Dodaj do ulubionych

co byscie zrobily? :):):)

14.08.06, 15:41
jak juz mowa o tych wszystkich smsach i komorkach to mi sie przypomnial fakt
ktory mial miejsce , gdy zaczelam chodzic z moim chlopakiem. wtedy mu
wybaczylam, ale ciekawa jestem jak wy byscie na to zareagowaly. wiec tak :

zaczelam z nim chodzic jakies 14 mies temu. przed nim mialam kilku chlopakow
z jego miejscowosci, (a jak wiadomo faceci lubią sobie bajki opowiadac,
szczegolnie o bylych dziewczynac, typu ile to z nią nie spali itp itd , dla
wyjasnienia z zadnym z nich nie spalam) no wiec oni mu naopowiadali i on
chcial mnie sprawdzic. Pomysł, podsunela mu jego kolezanka, ktora byla
niezadowolna z faktu ze on ze mną chodzi ( po tym wszystkim on sie juz z nią
nie spotyka ani nie utrzrymuje kontaktow bo ma takie ultimatum odemnie) no
wiec ona ze swoimi kolezankami wysylaly mi smsy od NIBY JAKIEGOS CHLOPAKA ze
sie we mnie zakochal, zeym sie z nim spotkala, ze ma jakies tam auta itp. ja
o wszystkim mowilam mojemu, a na tamte smsy odpisywalam ze niechce i ze mam
chlopaka. smsow bylo coraz mniej, az w koncu po tych odmowach ciąglych
przestal NIBY ten chlopak wysylac. umilklo wszystko. jakis miesiac pozniej
zajrzalam sobie do gg mojego chlopaka i co zobaczylam? archiwum rozmow a tą
jego BYŁĄ kolezanką o tych smsach i wogole jak ona go namawiala zeby ze mną
zerwal itp. strasznie bylam zla, ze mnie tak sprawdzil, zerwalam z nim. on
mnie przepraszal, PŁAKAŁ :) , ze to przez nią, ze ona mu opowiadala rozne
rzeczy, ze on mnie kocha i ze bardzo przeprasza. obiecal ze sie do niej nie
odezwie wiecej, ze juz tak nigdy nie zrobi. wybaczylam i wrocilam, teraz jest
bardzo dobrze.
jak WY byscie na takie cos zareagowaly?? ( tylko nie piszcie ze to ja
zrobilam chamsko zagladajac do jego archiwum , bo ja wtedy szukalam linka od
jego kolegi , a on sam mi kazal, tylko chyba sobie zapomnial o
niewykasowanych z nią rozmowach)
Obserwuj wątek
    • kwik Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 15:43
      na twoim miejscu juz kupilabym zeszyty w kratke i nowy piornik, 1 wrzesnia blisko.
    • mala_mee Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 15:45
      Ja bym trochę wydoroślała :)))
      • gsigirl Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 15:49
        nie rozumiem o co wam chodzi.. on ma 24 lata.. ja 20.. do szkoly juz nie chodze
        jakby co :)
        • mala_mee Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 15:51
          To może jakby co mogłabyś tam wrócić???
        • kurwiki_w_oczach Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 15:51
          trzeba wracac.
        • kwik Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 15:51
          i blad, malutka. wielki blad :P
          • gsigirl Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 16:00
            ale wy dziwne jestescie. ale jakbym napisala ze moj facio sobie konia wali albo
            ze bla bla mu nie staje , albo ze niewiadomo co to bym byla " dorosla" tak??
            haha jak wam temat nie pasuje to sie nie wypowiadajcie . proste.
            • kwik Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 16:02
              mi bardzo pasuje. mozemy przedyskutowac wyzszosc zeszytow w trzy linie nad tymi
              w kratke (wylacznie 32-kartkowe :P.
              • gsigirl Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 16:04
                wessss sie nie blaznij kobieto.
                • kurwiki_w_oczach Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 16:09
                  no wlasnie. wez sie nie blaznij kwik! w trzy linie sa niby lepsze od tych w kratke?

                  gsigirl napisała:

                  > wessss sie nie blaznij kobieto.
                  • kwik Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 16:12
                    zapomnialam jeszcze o papierze nutowym. to jest dopiero jazda :P
                    • kurwiki_w_oczach Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 16:14
                      dziewnczyna ma powazny problem a ty tylko o jednym. a niech cie klucz wiolinowy:P

                      kwik napisała:

                      > zapomnialam jeszcze o papierze nutowym. to jest dopiero jazda :P
                      • kwik Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 16:14
                        wole bemole :P
                        • kurwiki_w_oczach Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 16:18
                          nic tak nie przecina jak dobra synkopa.
                          • kwik Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 16:20
                            oraz wachlarz legatto, stacatto oraz tremolo.
                      • gsigirl Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 16:18
                        nie, nie mam powaznego problemu. chcialam zapytac tylko co byscie zrobily w
                        takiej sytuacji. to chyba wy macie problem, i lepiej jak macie pisac takie
                        glupoty to przestancie bo szkoda klawiatury
              • mala_mee Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 16:07
                Ja mogę zająć się kwestią marginesów. Nielubię ich ale wysłucham argumentów
                za :)))
                • kwik Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 16:11
                  marginesy to sekret przyjemnosci:)
                  • mala_mee Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 16:15
                    A ja się zawsze wzbraniałam...
                    • kwik Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 16:17
                      wszystko jest dla ludzi...
                      • mala_mee Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 16:18
                        Można nadrobić stracony czas???
                        • kwik Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 16:22
                          akademia muzyczna czeka.
                          • kurwiki_w_oczach Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 16:22
                            masz na mysli jakies trio?:P
                            • mala_mee Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 16:23
                              Trójkącik??? jaki rozkład sił???
                              • kurwiki_w_oczach Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 16:30
                                tak na oko to gdzies po 33,3 proc. i wyrzuc ten zeszyt w kratke od geometrii
                                (trojkacik) na rzecz zeszytu do nut (trio). my tu o powaznych rzeczach mowimy.

                                mala_mee napisała:

                                > Trójkącik??? jaki rozkład sił???
                                • mala_mee Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 16:31
                                  Ehhh, a taki trójkącik co to się na nim w przedszkolu grało???
                                  • kwik Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 16:33
                                    no wlasnie...od przedszkola do terapii uzaleznien.
                                • kwik Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 16:32
                                  trio to juz bylo. myslalam raczej o kwintecie. kto gra pierwsze skrzypce?
                                  • mala_mee Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 16:34
                                    Jeżeli nie trzeba umieć grać na absolutnuie niczym to ja gram pierwsze!!!
                                    • kwik Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 16:36
                                      hmmm, wypadaloby jednak.... :P
                                  • kurwiki_w_oczach Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 16:34
                                    kwintet odpada bo ciezko znalezc repertuar i niektore instrumenty musza miec
                                    przestoje. macie juz gitare solowa?:P
                                    • kwik Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 16:35
                                      perkusja cie nie kusi?
                                      • kurwiki_w_oczach Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 16:39
                                        jakos nie widze sie trzymajacego dwie paleczki.
                                        • mala_mee Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 16:42
                                          A jedną???
                                          • kurwiki_w_oczach sorry, musze spadac na probe:P n/t 14.08.06, 16:46
                                            mala_mee napisała:

                                            > A jedną???
                                            • kwik Re: sorry, musze spadac na probe:P n/t 14.08.06, 16:48
                                              zycze sukcesow w dyrygenturze:)
                          • mala_mee Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 16:22
                            Rozwiń, proszę myśl...
                            Ja się akurat na akademię muzyczną nie nadaję...
                            • gsigirl Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 16:25
                              wy sie nadajecie.. ale na seans u psychiatry.
                              • mala_mee Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 16:27
                                Noooo, skoro Ty tak mówisz, to może zaraz się umówię na środę :))))
                                • kwik Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 16:30
                                  nooo, jesli psychiatra ma specjalizacje muzyczna to poprostu szczyt szczecia.
                                  • mala_mee Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 16:30
                                    Muzykoterapia :))))
    • revelka22 Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 16:34
      dobre, dobre :)
    • makuszanka Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 16:54
      wyluzj, a na serio w duzym mieście chyba mieszkasz, ze takie cos Ci sie
      przytrafiło;/ olej koleżanke, chłopaka ostrzez, że ma Tobie wierzyc a nie miss
      remizy:P Pozdrawiam;)
    • martishia7 Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 18:25
      i jeszcze gumkę do piórniczka:) ale się ubawiłam!
      • souls_hunter Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 19:37
        Jedna wlasnie placze ze jej gumka zostala w piurniku i ona teraz nie wie co ma zrobic, czy czasem nie urodzi paczki durexow?
        • martishia7 Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 20:11
          czytałam, no wzruszające. to chyba intuicyjne ,że próbuje się wyciągnąć? co za ludziska...
          • souls_hunter Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 20:13
            Moze myslala, ze jak kichnie to sie napompuje i samo wyleci
            • martishia7 Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 20:15
              przestań,bo spadnę z krzesła...:)
              może niech jej chłopczyk nadmucha,a ona stanie na rękach.samo wyfrunie tak jak mówisz.
              • souls_hunter Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 20:21
                Mysle ze powinna zamienic chlopca na faceta (z reszta co mnie to). Jak sie ma glizde zamiast wiadomo czego to tylko na ryby a nie do kobiety sie zabierac.
                • martishia7 Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 20:26
                  i najwyraźnej nie umie czytać. przecież w instrukcji obsługi prezerwatyw jest napisane-przytrzymać za
                  brzeg.
                  • souls_hunter Re: co byscie zrobily? :):):) 14.08.06, 20:29
                    pewnie trzymal co innego
    • stukacz22 Re: co byscie zrobily? :):):) 15.08.06, 01:00
      mimo ze masz (ponoc) 20 lat to twoj post jest strasznie infantylny
      • zurella Re: co byscie zrobily? :):):) 15.08.06, 08:09
        Post jest infantylny, ale większosc odpowiedzi moim zdaniem dużo bardziej. Ot -
        znalazła się okazja do popisania się tanim kosztem, to czemu nie skorzystac.
        Może wy zaczniecie od zerówki, bo poziom będzie akurat w sam raz.
        A teraz do autorki wątku.
        Twój chłopak za namową koleżanki zastosował prowokację. Wcale mu sie nie
        dziwię. Zazdrośc jest bardzo dobrą pożywką dla takich manipulacji.
        Koleżanka liczyła zapewne, ze prowokacja będzie udana i ona zajmie twoje
        miejsce. Nie wyszło, ale musiała byc bardzo zdesperowana i pewna tego, że
        zadziała, skoro coś takiego wymyśliła.
        Bardzo jestem ciekawa, czy ty nie dałabyś się namówic na taki numer, gdyby ktoś
        umiejętnie podkopywał twoje zaufanie do chłopaka? Bo gdybym ja miała jakieś
        wątpliwości, to jasne, że bym tak zrobiła. Tylko sama, a nie za pośrednictwem
        koleżanki.
        Sprawdzanie poczty, sms-ów, archiwum gg może nie jest bardzo etyczne, ale gdy
        jedno z partnerów ma uzasadnione wątpliwości co do lojalnosci drugiej strony,
        to nie widzę nic złego w małej kontroli, a nawet prowokacji. Niejeden romans na
        boku został w ten sposób odkryty. Nie wiem, jak inni, ale ja nie lubię byc
        oszukiwana.
        • makuszanka Re: co byscie zrobily? :):):) 15.08.06, 11:01
          Otznalazła :DDDDDD

          A może pójdziezsz z nami:P Bo pisze sie odnalazła:P:P

          Niejeden romans na

          Pisze sie nie jeden:]

          Czyzby się podstawówka kłaniala:P:P


          • purhed Re: co byscie zrobily? :):):) 15.08.06, 11:31
            makuszanka napisała:

            > Otznalazła :DDDDDD
            >
            > A może pójdziezsz z nami:P Bo pisze sie odnalazła:P:P
            >
            > Niejeden romans na
            >
            > Pisze sie nie jeden:]


            makuszanka - nie kompromituj się, kobiecino...
            • makuszanka Re: co byscie zrobily? :):):) 15.08.06, 12:11
              To było do poswtu wyzej,gdzie forumowicz kazał nam isc do pszedszkola, a tu
              robi mega błedy ortograficzne:P Złap system:]
              • alpepe Re: co byscie zrobily? :):):) 15.08.06, 12:42
                makuszanka, w zależności od kontekstu pisze się "niejeden" lub "nie jeden (lecz
                dwóch)".
                Nie kompromituj się kobiecino jeżdżąca w "gury".
                • alpepe Re: co byscie zrobily? :):):) 15.08.06, 12:43
                  och, użyłam Twojego nicka w mianowniku, zamiast w wołaczu. Kajam się, makuszanko.
          • zurella Re: co byscie zrobily? :):):) 15.08.06, 12:29
            Makuszanko miła. Akurat twojej wypowiedzi bym się nie czepiała, bo całkiem
            sensowna była. Ale z jakiegoś powodu postanowiłaś zaliczyc siebie do
            wspomnianej większości - cóż - widocznie znasz siebie lepiej.
            Podstawówkę mam już za sobą, więc dziękuję, ale nie skorzystam z twojej
            propozycji. Zdarza mi się sporadycznie robic błędy ortograficzne jak każdemu,
            ale nikomu błędów nie wytykam. Może dlatego, że mój mąż i synowie są
            dyslektykami i wiem, ze można robic błędy mimo cwiczeń, oczytania i
            inteligencji.
            Jeszcze tylko mała uwaga w kwestii pisowni wyrazu niejeden. Piszemy "niejeden"
            w znaczeniu wiele. Piszemy "nie jeden" w znaczeniu nie jeden ale np. dwóch czy
            trzech. To tyle jako uzupełnienie edukacji.
            A literówki zdarza się robic każdemu i ty nie jesteś wolna od tej przypadłości.
            Zauważysz, jak przeczytasz jeszcze raz swój post.
            A poza tym jest ładna pogoda, świeci słońce i życzę wszystkim miłego dnia :)
            • zurella Re: co byscie zrobily? :):):) 15.08.06, 12:32
              PS. Przeczytaj oba swoje posty. Jak powiedziałam - błędów nie wytykam.
              • makuszanka Re: co byscie zrobily? :):):) 15.08.06, 12:52
                Wiec nie wysyłaj innych do przedszkola za to, że mają poczucie humoru.
                Wzajemnie zycze miłego dnia.:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka