Dodaj do ulubionych

smieszne pytanie;-)

09.09.06, 15:20
czy dzwonicie pierwsze do faceta, który wam się podoba. np. wtedy gdy on sie
długo nie odzywa czy dajecie sobie spokój? pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • mala_milusmak Re: smieszne pytanie;-) 09.09.06, 15:33
      ja przyznam szczerze, ze zdarzylo mi sie pierwszej odezwac! w koncu zyjemy w
      XXI wieku, obiety sa wyzwolone wiec chyba mozemy czasem przejac paleczke ;) tak
      wiec sie nie zastanawiaj i skoro myslisz o nim to zadzwon i mysle ze wtedy sie
      przekonasz czy jest facet tego wart czy nie ;)
      • yagiennka Re: smieszne pytanie;-) 09.09.06, 16:03
        Ja nie dzwonię. Wychodzę z założenia, że zainteresowany facet nie zniknie :) I
        zwykle to się sprawdza. Jak niesmiały i się boi odezwać to też dobrze że nie
        dzwonię bo nie lubię nieśmiałych i niezdecydowanych facetów. Także ostają się
        tylko ci, których interesuje znajomość ze mną i którzy sa na tyle zdecydowani i
        odważni że sami dbają o podtrzymanie kontaktu, przynajmniej na początku :) Myślę
        że to zdrowe podejście.
      • carlabruni Re: smieszne pytanie;-) 09.09.06, 17:04
        przemyśle to;-).dzieki.
    • carlabruni Re: smieszne pytanie;-) 09.09.06, 17:07
      czasem jednak myśle, ze trzeba nie być az taka niedostepną.co mi tam zaszkodzi
      jeden telefon. juz trzy razy się widzieliśmy i za każdym razem było to z jego
      inicjatywy;-). pozdrawiam.
      • khaki3 Re: smieszne pytanie;-) 09.09.06, 17:19
        Dezawonie:) Przeciez to nic strasznego:)
      • ajkro Nie śmieszne pytanie.Może on też chce wiedzieć,że 09.09.06, 18:37
        carlabruni napisała:

        > czasem jednak myśle, ze trzeba nie być az taka niedostepną.co mi tam zaszkodzi
        > jeden telefon. juz trzy razy się widzieliśmy i za każdym razem było to z jego
        > inicjatywy;-). pozdrawiam.

        -------------
        ci na nim zależy. A, nie tylko biernie czekasz na jego ruch.
        Jeśli już widzieliście się trzy razy i to było z jego incjatywy, to nic nie stoi
        na przeszkodzie, aby tak niby nic zadzwonić do niego.
        Kiedyś może fajnego faceta straciłam. Ale on podobał się mojej przyjaciółce, a
        to mnie poprosił o telefon. Jak rozmawialiśmy był trochę nieśmiały i potrzebował
        potwierdzenia, że podobam się mi. Zadzwonił do mnie, ale ja nie mogłam później
        nic zrobić przez moją przyjaciółkę.
        Niestety w życiu trzeba czasami być bardziej egoistą, bo ona jak spotkała w
        końcu swoją miłość, to ja jej już nie byłam potrzebna.
        Zresztą wszystko i tak do nas wraca:)


        • carlabruni Re: Nie śmieszne pytanie.Może on też chce wiedzie 09.09.06, 23:25
          pewnie mas racje. wezme to pod uwage. pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka