kaktusik0
22.09.06, 12:34
mężczyzna. Żona, dwoje dzieci i pies. Parę lat temu miał operację bo wykryto u
niego raka jelita. Operacja poszła OK, od tamtej pory regularnie chodzi na
kontrole. Był przed wakacjami, jakieś wyniki wyszły mu średnio dobrze i lekarz
powiedział żeby teraz (we wrześniu) zgłosił się ponownie. Mężczyzna się
zgłosił. Okazało się że już po tamtych wynikach było wyraźnie widać że ma
przerzuty. Teraz wyniki ma dużo gorsze. Najbliższe terminy na operację za 4
miesiące. A lekarz który go badał mówi: "niech pan się spieszy z tą operacją
bo niedługo to nie będzie już czego operować".