Dodaj do ulubionych

Wyjazd Z POLSKI bez Pytania!!!przeklęty Londynyn.

16.12.06, 13:34
Witam serdecznie! Chciałabym Wam powiedzieć o moim strasznym problemie, który
zapewne dotyczy wielu kobiet... a mianowicie wyjazd ukochanego za pracą do
LOndynu.
Z Bartkiem jestem juz ponad rok. Po pół roku znajomości on wyjechal Do
Londynu i tam pracuje jako robotnik.Mial wrócić po pół roku, ale i tak jego
wyjazd przedłuzył się o 2 miesiące.
Bartuś wraca teraz na swięta ale zapowiedział mi że myśli o wyjeżdzie
ponownym.
Ja juz jestem tak wymęczona przez niego psychicznie i nie potrafię sobie tego
wyobrazić.
Potrzebuję trochę prywatności i normalności w związku.
Związek na odleglosc i przez telefon nie jest w stanie przetrwać.
Co mam zrobić?
Powinien zostać ze mną przynajmniej przez pół roku. Ja potrzebuję, żeby
pdbudować tą milośc...
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Wyjazd Z POLSKI bez Pytania!!!przeklęty Londy 16.12.06, 13:40
      sorry, współczuję, ale uważam, że myślisz nierealnie. Pół roku urlopu na
      podbudowanie związku? Pomyśl raczej, by pojechać z nim...
    • dziewice Re: Wyjazd Z POLSKI bez Pytania!!!przeklęty Londy 16.12.06, 13:45
      znajdz sobie innego :)
    • sabriel Re: Wyjazd Z POLSKI bez Pytania!!!przeklęty Londy 16.12.06, 13:53
      Skoro już ci to powiedział to znaczy,że tak zrobi.
      -możesz jechać tam razem z nim,
      -dalej być w związku na odległość
      - zerwać i poszukać sobie kogoś innego.
    • lhasa Re: Wyjazd Z POLSKI bez Pytania!!!przeklęty Londy 16.12.06, 14:09
      Ja chyba bym nie wytrzymala takiej rozlaki,ale powiem ci,ze jedna z moich
      kolezanek zyje tak juz 3 lata. Jej chlopak wyjechal do Anglii do pracy,a ona
      zostala w Polsce na studiach. Tesknili,plakali za soba,ale zadne z nich nie
      chcialo wrocic tu ani pojechac tam. Niby zwiazki na odleglosc nie maja szans,ale
      jesli kogos kocha sie bardzo,mozna to jakos przetrwac.
      On zarobil,ona konczy licencjat i teraz mysla czy wyjechac na stale do Anglii
      czy tu w Polsce ukladac sobie zycie - w kazdym razie sa w komfortowej sytuacji.
    • qw994 Re: Wyjazd Z POLSKI bez Pytania!!!przeklęty Londy 16.12.06, 14:11
      A on chce tam zostać na stałe?
      • jajecznicka Re: Wyjazd Z POLSKI bez Pytania!!!przeklęty Londy 16.12.06, 15:11
        Nie sądze że na stałe ale na pewno przez dłuższy okres, bo twierdzi, że praca w
        Polsce za 800zl to upodlenie - co jest wg mnie sporą przesadą bo tysiące ludzi
        tak żyje.
        Ja nie mogę wyjechac gdyż jestem na 3 roku studiów, a on może gdyż nie stusiuje
        i ma 27 lat.
        Moglabym się zgodzić aby przez czas, kiedy wciąż będę stusiować on wyjeżdzał np
        w okresie letnim, ale pózniej znowu wracał.
        W innym wypadku - będąc wciąż na odległość jest strasznie trudno i prędzej
        wyląduje w psychiatryku niż to aakcetuję.
        On nie powinien juz od razu myślec o powrocie, bo pownienen zrozumieć tez mnie.
        Zgodziłam się na wyjazd na pewien czas a z tego co slyszałam to on teraz
        powiedział , że bedzie tęsknił za Londynem bo juz się przyzwyczaił.
        Boję się ze jak mu powiem że teraz on powinien uszanować moje zdanie i wziąć
        pod uwagę moje uczucia on i tak wyjedzie czego efektem będzie rozstanie.
        A ja go naprawdę kocham.
        Nawet myślalam zebyśmy wspólnie wzięli kredyt i otworzyli tu w Polsce własną
        działalność, żeby tylko mógl tu zostać i zarabiać na siebie. A teraz wg mnie on
        idzie na łatwiznę, gdyż tam ma mało pracy(wiekszosc czasu leniuchuje), zarabia
        odpowiednio, ma tam znajomych i cale dnie byczy się przezd telewizorem i grami -
        nikt mu nie truje.
        Straszne jest takie poczucie rzeczywistości... :(
        • lhasa Re: Wyjazd Z POLSKI bez Pytania!!!przeklęty Londy 16.12.06, 17:25
          Z tego co piszesz to ty masz glowe bardziej na karku.
          Jesli boisz sie z nim pogadac o waszej przyszlosci to nie widze tego rozowo.
          Powiedz mu ze jest ci ciezko bez niego-jesli to oleje i wyjedzie to kawal drania
          z niego. Pewnie to typ piotrusia pana-nigdy nie dorosnac, nie podejmowac waznych
          decyzji i nie ponosic ich konsekwencji.Trzeba go przywolac do porzadku albo dac
          sobie spokoj.
          • sabriel Re: Wyjazd Z POLSKI bez Pytania!!!przeklęty Londy 16.12.06, 17:51
            Ja sie akurat z tych nie zgadzam.
            Właśnie chłopak myśli o przyszłości.Zaznał innej rzeczywistości i zdaje sobie
            sprawę z tego,że tutaj bardzo ciężko bedzie do czegoś dojść.
            Tam jest mu lepiej,ma zapewnioną dobrze płatna pracę, to do czego ma tu wracać?
            Zwłaszcza, że wyjeżdza w tej chwili wiele młodych ludzi.
            • lhasa Re: Wyjazd Z POLSKI bez Pytania!!!przeklęty Londy 16.12.06, 17:57
              Hhmmm...jezeli ona pisze,ze on prawdopodbnie wyjechalby nawet gdyby
              protestowala,to owszem mysli o przyszlosci,ale..swojej,a nie ich wspolnej.
              Napisalam,ze ona ma bardziej glowe na karku bo mysli perspektywicznie-wspominala
              o wlasnej firmie,a tu juz cos. Za przeproszeniem,ale chlopak nie rokuje
              najlepiej,skoro wiekszosc czasu spedza przed tv-fakt,zarabia latwe pieniadze,ale
              gdzie tu chec do dzialania i to jeszcze w jego wieku?Skoro za niecnierobienie
              dostaje sporo pieniedzy to gdyby byl madry to by pomyslal,ze minimalnie wiecej
              wysilku i juz pieniadze beda wieksze.
              • qw994 Re: Wyjazd Z POLSKI bez Pytania!!!przeklęty Londy 16.12.06, 18:03
                > Hhmmm...jezeli ona pisze,ze on prawdopodbnie wyjechalby nawet gdyby
                > protestowala,to owszem mysli o przyszlosci,ale..swojej,a nie ich wspolnej.

                Otóż to.
              • sabriel Re: Wyjazd Z POLSKI bez Pytania!!!przeklęty Londy 16.12.06, 18:12
                Wiesz łatwiej zaciągnąć kredyt(i to spory bo na działalnośc gospodarczą) niż go
                spłacać zwłaszcza, że teraz nic nie ma pewnego.To spore ryzyko.
                Myślę ,że praca za granicą daje jednak większe perspektywy pod warunkiem,że sie
                z głową do tego podejdzie.Skoro zarabia tam łatwe pieniadze(tez bym tak chiała)
                to chyba nie od siedzenia cały dzień przed tv?
                Dopiero tam wyjechał,więc może z czasem do czegoś dojdzie,predzej na pewno niż
                tu w Polsce.
                Nie wiem tak do końca czy autorka wątku ma głowe na karku pisząc że przecież
                inni zarabiają 800zł i jakoś żyją,a jej chłopak tak nie chce.Ano zyja, tylko jak
                długo mozna tak wegetować.A pomysł z kredytem to raczej dla niej jeden ze
                sposobów jak zatrzymać go tutaj niz sposób na dalsze życie.Takie przynajmniej
                odniosłam wrażenie.
                • alpepe Re: Wyjazd Z POLSKI bez Pytania!!!przeklęty Londy 16.12.06, 18:14
                  jestem tego samego zdania.
                • lhasa Re: Wyjazd Z POLSKI bez Pytania!!!przeklęty Londy 16.12.06, 18:24
                  No wlasnie-trzeba do tego podejsc z glowa,a autorka watku wyraznie pisze,ze jej
                  chlopak wiekszosc czasu spedza w domu ogladajac tv i grajac w gry (zgroza! facet
                  ma 27 lat!) Nie wiem ile zarabia,moze to dla niego duze pieniadze bo wystarczaja
                  mu na jego potrzeby i w miare wygodne zycie,ale gdyby myslal rowniez o niej to
                  zakasalby rekawy i wzial sie do konkretnej roboty, tym bardziej ze chce tam
                  zostac na stale. Wyglada mi to na postawe- 'nalezy mi sie'.
                  Wiem,ze nasz kraj jest chory bo zebrajac mozna wiecej zdobyc w miesiac niz te
                  800 czy nawet 1000 zl,ale moze trzeba zaczac od kredytu?Wazne,ze to kredyt na
                  wlasna dzialalnosc,a nie na dorazna konsumpcje. Z przekonaniem,ze teraz nic nie
                  ma pewnego mozna spedzic cale zycie zalamujac rece.
                  Moze niech autorka sie wypowie, bo mi chlopak wyglada na roszczeniowca i to
                  leniwego w dodatku
                  • sabriel Re: Wyjazd Z POLSKI bez Pytania!!!przeklęty Londy 16.12.06, 18:41
                    Ja też po pracy ogladam tv,siedzę w necie czy to oznacza, że jestem leniem?

                    Chłopak tam pracuje,zarabia konkretne pieniadze,przeciez nie jest to postawa "bo
                    mi sie należy",nie przesadzajmy. Tak własnie wygląda normalność,że pracując stać
                    nas na życie.Właśnie chłopak ma głowe na karku bo nie chce siedzieć w kraju i
                    wegetować za marne gorsze jak inni.
                    Kredyt to potęzne zobowiązanie,a prowadzenie działaności to duże ryzyko wiążące
                    sie z wieloma kosztami, które trzeba ponosić nawet jak nie ma utargów.
                    Zamiast ładować sie w takie zaobowiązanie tutaj,lepiej planować swoje zycie
                    zawodowe tam.
                    • sabriel Re: Wyjazd Z POLSKI bez Pytania!!!przeklęty Londy 16.12.06, 18:44
                      Na miejscu autorki uczyłabym sie pilnie języka,a po studiach dołączyła do
                      chłopaka.Zawsze inaczej gdy jedno już tam jest,zna zwyczaje,jest obyte i wciąga
                      w to drugiego.
                    • lhasa Re: Wyjazd Z POLSKI bez Pytania!!!przeklęty Londy 16.12.06, 18:50
                      A teraz wg mnie on
                      idzie na łatwiznę, gdyż tam ma mało pracy(wiekszosc czasu leniuchuje), zarabia
                      odpowiednio, ma tam znajomych i cale dnie byczy się przezd telewizorem i grami -
                      nikt mu nie truje.

                      To slowa autorki. Sama uwaza,ze on idzie na latwizne.

                      Nie przesadzajmy, Polska nie jest krajem 3-go swiata, jak sie chce to i tu mozna
                      sie dorobic. Zreszta prowadzenie dzialanosci to zawsze i wszedzie duze
                      ryzyko,wiec nie podejmowanie jej tylko z tego powodu to tchorzostwo.
                      Byloby pieknie gdyby wszyscy wyjezdzajacy Polacy planowali swoje zycie'zawodowe'
                      za granica,a jak wiemy zdecydowana wiekszosc pracuje fizycznie.
                      • jajecznicka Re: Wyjazd Z POLSKI bez Pytania!!!przeklęty Londy 16.12.06, 22:43
                        Niestety do tej pory odniosłam takie wrażenie, że to co go tam trzyma to, to że
                        pracuje do 16 i ma ok 200 funtów tygodniowo ( może nie jest to najlepsza stawka
                        ale w porównaniu z Polską to dość spora)
                        Pózniej jego dzien wygląda w następujący sposób: mecze z chlopakami albo gry -
                        wiem , bo sama spędzalam z nim wakacje.
                        Bartek jest juz tak długi czas daleko ode mnie, że jest to niepokojące dla
                        mnie, że nawet nie chce spróbować zacząc szukać czegoś tutaj, będac ze mną - że
                        nie przeszkadza mu wcale ta rozłąka.
                        A szczerze mówiąć to przeszkadz mi również to, że mimo jego zapewnien, coraz
                        rzadziej się ze mną kontaktuje.
                        Tak jak juz wczesniej ktoś wspomnial, jest to chlopak - wieczne dziecko.
                        Nawet studiów nie potrafił skonczyć - poddał się juz na 2 roku.
                        Jak zaczęlismy sie spotykać to powrócil na nie ale oczywiscie po kilku
                        miesiącach znów przestał chodzic na zajecia i rzucił te studia.
                        Obiecywał mi ze jak wyjedzie to pozniej wroci w pazdzierniuku i pojdzie znowu
                        na sytudia albo chociaz na kurs komputerowy - teraz twierdzi ze jest za pozno -
                        sama nie wiem czy nie zrobil tego specjalnie ( tzn ze przedluzyl swoj pobyt tam
                        zeby bylo za pozno i zeby nie stracic pracy na przyszly rok)
                        Strasznie wykonczyla mnie ta osoba psychicznie przez ponad ostatnie pol roku.
                        a zwiazek powinien być przyjemnościa...i największym szczesciem.
                        Ja mam 22 lata i jest to najlepszy wiek mojego zycia. Powinnam się nim cieszyć
                        a wiekszość czasu spedzam teraz w płaczu i czuję się samotnie.
                        Trudno jest żyć tak wiecznie.
                        Wlaśnie wrócilam z filmu holiday i czuję się zupelnie tak jak bohaterka zagrana
                        przez Kate Winslet ( polecam film )
                        Chyba muszę postawić mu po prostu warunek... i sama się przekonam co jest w
                        jego życiu najważniejsze - chociaz chyab wiem, bo podczas pewnej rozmowy, on
                        stwierdził, że nie będzie jadł trawy i w przypadku pracy, sprawy sercowe
                        schodzą na dalszy plan...
                        Zalosne, bo dla mnie to miłość jest jednak najwazniesza, bo to z drugą osobą
                        spędzi sie resztę życia...
                        • lhasa Re: Wyjazd Z POLSKI bez Pytania!!!przeklęty Londy 16.12.06, 22:54
                          Moze to brutalne,ale szkoda zycia na takich facetow.Sa, dopoki wszystko gra,przy
                          pierwszej lepszej awarii pojda w sina dal.
                          Fakt,ze nie przeszkadza mu rozlaka tez nie najlepiej wrozy.Tak jak mowisz,postaw
                          mu warunek i wtedy zobaczysz.
                          Jesli wam nie wyjdzie,szukaj konkretnego,praktycznego i energicznego faceta z
                          pomyslem na siebie :)Pozdrawiam
                        • qw994 Re: Wyjazd Z POLSKI bez Pytania!!!przeklęty Londy 16.12.06, 22:55
                          > A szczerze mówiąć to przeszkadz mi również to, że mimo jego zapewnien, coraz
                          > rzadziej się ze mną kontaktuje.

                          Wydaje mi się, że ten związek umiera śmiercią naturalną. Wasze drogi się
                          niestety rozeszły :(
    • anahella Re: Wyjazd Z POLSKI bez Pytania!!!przeklęty Londy 17.12.06, 12:12
      Zacisnij zeby, skoncz studia i potem jedz do niego. Ale skoro on tam dobrze
      zarabia, to nie ma chyba problemu, zeby Ci od czasu do czasu fundnal tani
      samolot do Londynu, prawda?

      Rozumiem jego sposob myslenia, bo zarabialam w zyciu roznie: i duzo i malo, wiec
      wiem, ze praca za 800 zlotych to naprawde upodlenie.
    • starucha_izergiel Re: Wyjazd Z POLSKI bez Pytania!!!przeklęty Londy 17.12.06, 12:32
      Ja jestem w takim związku. Byliśmy razem 5 lat. Nie przetrwał niemal rocznego
      rozstania. Spróbujemy jeszcze raz jak wróci.
    • paul_ina Re: Wyjazd Z POLSKI bez Pytania!!!przeklęty Londy 17.12.06, 12:50
      Hej,
      poszukaj sobie innego chłopaka. Jak sama napisałaś, jesteś w najlepszym okresie swojego życia, który już się nie powtórzy. Szkoda, żebyś spędziła go wylewając łzy.

      Dlaczego tak Ci radzę? Bo uważam, że fundamentem dobrego, trwałego związku jest "patrzenie w tym samym kierunku". Ty jesteś emocjonalna - uważasz miłość za najważniejszą sprawę, ale paradoksalnie masz głowę na karku - kształcisz się, jesteś nastwiona na rozwój, ubolewasz nad "ścieżką kariery" chłopaka, który rzucił studia i zadowala się tym, co ma (nie myśli o dalszej przyszłości).
      On, z tego co piszesz, jawi się raczej jako osoba nastawiona na konsumpcję. Dziś mam, jest mi dobrze i nie myślę o tym, żeby iść do przodu. Może Ciebie traktuje tak samo? Może, jeśliby się postarał, udałoby się wykształcić w Polsce, rozwijając Waszą więź, i wyjechać na zachód jako specjalista a nie manager powierzchni płaskich?

      Musisz sama poukładać sobie w głowie. Moja Prababcia miała powiedzonko: dla chłopa figa w kieszeni. Co znaczy - kobieta musi zawsze pamiętać o niezbędnej dawce zdrowego egoizmu. Powodzenia.
    • mar.lena Re: Wyjazd Z POLSKI bez Pytania!!!przeklęty Londy 17.12.06, 13:35
      jajecznicka napisała:

      > Witam serdecznie! Chciałabym Wam powiedzieć o moim strasznym problemie, który
      > zapewne dotyczy wielu kobiet... a mianowicie wyjazd ukochanego za pracą do
      > LOndynu.
      > Z Bartkiem jestem juz ponad rok. Po pół roku znajomości on wyjechal Do
      > Londynu i tam pracuje jako robotnik.Mial wrócić po pół roku, ale i tak jego
      > wyjazd przedłuzył się o 2 miesiące.
      > Bartuś wraca teraz na swięta ale zapowiedział mi że myśli o wyjeżdzie
      > ponownym.
      > Ja juz jestem tak wymęczona przez niego psychicznie i nie potrafię sobie tego
      > wyobrazić.
      > Potrzebuję trochę prywatności i normalności w związku.
      > Związek na odleglosc i przez telefon nie jest w stanie przetrwać.
      > Co mam zrobić?
      > Powinien zostać ze mną przynajmniej przez pół roku. Ja potrzebuję, żeby
      > pdbudować tą milośc...

      Jedz za nim.
      A jesli nie mozesz/nie chcesz, a rozlaka Cie dobija -
      rostan sie z nim.
      Innych wyjsc nie ma, nie liczac tego ktore wlasnie wybralas -
      rozlaka, cierpienie i marudzenie.
      • jajecznicka Re: Wyjazd Z POLSKI bez Pytania!!!przeklęty Londy 17.12.06, 14:11
        No własnie... a tym marudzeniem zamęczam już cale moje otoczenie.
        Bartuś wraca w sobotę i muszę z nim poważnie porozmawiać.
        Zobaczymy jaką podejmie decyzję, żeby nie tylko on ( tak jak było zawsze - od
        samego początku naszego związku) ale również ja była szczęśliwa.
        Dziękuję Wam za wszystkie słowa, które są bardzo mi pomocne.
        Pozdrawiam gorąco.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka