Dodaj do ulubionych

dlaczego wiekszosc kobiet nie umie dyskutowac

22.12.06, 20:10
np nasze forumowe dyskusje wygladaja tak faceci podaja jakis problem i jezeli
on jest sprzeczny z interesami kobiet bardzo czesto jedynym głosem
forumowiczek jest wyzywanie załozyciela praktycznie zero merytorycznej
dyskusji-czy wy naprawde jestescie az tak ograniczone?
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: dlaczego wiekszosc kobiet nie umie dyskutowac 22.12.06, 20:29
      piękny post, ale wytknę ci pewną jego słabość: generalizujesz, mimo, iż sam
      sobie narzucasz ogranicznie w postaci "często" i "praktycznie".
      Nie, nie wszystkie kobiety są "aż tak ograniczone". Inna sprawa, że niektóre z
      tych, co się mienią feministkami, mogłyby się przekwalifikować na etatowe
      blondynki, bo tylko przynoszą wstyd inteligentnym osobą o poglądach feministycznych.
      • minasz Re: dlaczego wiekszosc kobiet nie umie dyskutowac 22.12.06, 20:34
        napisałem przeciez w temacie watku ze wiekszosc :)
        • alpepe Re: dlaczego wiekszosc kobiet nie umie dyskutowac 22.12.06, 20:36
          ale ostatnie zdanie nie miało tego ogranicznika :-D
          • samica1 Re: dlaczego wiekszosc kobiet nie umie dyskutowac 23.12.06, 15:34
            Ostatnie zdanie zawierało pytanie ("czy naprawdę?"), osobiście to zauważyłam i
            nie poczułam się ani dotknięta ani sprowokowana ani nic, tym bardziej, że
            zdarza mi się oglądać programy z udziałem polityków, gdzie zazwyczaj są sami
            faceci i w pewnym momencie, kiedy merytoryczny zgiełk narasta, a prowadzący
            stara się przebić, myślę: "Zupełnie jak na forum kobieta" - i przełączam.
    • dark-as Re: dlaczego wiekszosc kobiet nie umie dyskutowac 22.12.06, 20:38
      Bo jak można dyskutować z bezmózgowiem jakie panowie na tym forum
      prezentują ?? :DDDDDd
      • anulex Re: dlaczego wiekszosc kobiet nie umie dyskutowac 22.12.06, 22:19
        A jak można dyskutować z takim "argumentem"...?
    • yagiennka Nie zauwazyłam 22.12.06, 22:27
      Większość kobiet właśnie dyskutuje i podaje logiczne argumenty. Jeśli ktoś pisze
      chamsko to jest to własnie najczęściej nick męski. Cos ci się wydaje.
      • minasz Re: Nie zauwazyłam 22.12.06, 22:30
        a moze sobie przesledzisz watek kowala czy waldka zanim kłamac w zywe oczy hehe
        czesc tych meskich nikow to pewnie kobiety ktore sa na tyle chore ze w ten
        sposob chca skompromitowac facetow
        • yagiennka Re: Nie zauwazyłam 23.12.06, 19:06
          Haha faktycznie. Może przestań pisac bzdury.
    • zygmunt_wiadro Re: dlaczego wiekszosc kobiet nie umie dyskutowac 22.12.06, 22:36
      Jakkolwiek nie popieram zwykle poglądów tej osoby bo stoję po stronie
      konserwatywnej, to czytając komentarze, do myślenia i rewidowania niektórych
      poglądów skłaniają mnie wyłącznie komentarze osoby o nicku alpepe.
      • mahadeva Re: dlaczego wiekszosc kobiet nie umie dyskutowac 22.12.06, 23:29
        ona mnie zwykle obraza
    • womann Re: dlaczego wiekszosc kobiet nie umie dyskutowac 22.12.06, 23:25
      Drogi Minasz!

      Jakoś tego nie zauwazyłam na forum.... chyba ktoś tu jest przewrażliwiony i
      histeryzuje:)) Otrzeć łezki??:)

      Pozdrawiam.
    • waldek1610 Re: dlaczego wiekszosc kobiet nie umie dyskutowac 23.12.06, 06:26
      minasz napisał:

      > np nasze forumowe dyskusje wygladaja tak faceci podaja jakis problem i jezeli
      > on jest sprzeczny z interesami kobiet bardzo czesto jedynym głosem
      > forumowiczek jest wyzywanie załozyciela praktycznie zero merytorycznej
      > dyskusji-czy wy naprawde jestescie az tak ograniczone?

      Kobiety uwazaja siebie za centrum wszechswiata, jesli jakies cialo sie nie
      kreci wokol nich to chca je storpedowac :)
      • jdbad Re: dlaczego wiekszosc kobiet nie umie dyskutowac 23.12.06, 09:15
        Jeśli coś się nie kręci wokół Waldka, to należy wykorzystac bombę atomową.
        • kawitator do Minasza 23.12.06, 11:57
          Popełniasz błąd w założeniach .
          Dla ciebie dyskusja to jest jak stawisz jakąś tezę i ją uzasadniasz. Dyskutanci albo zgdzają się w twoimi poglądami, być może rozszerzając twoją wypowiedź albo nie . Według Ciebie powinni wtedy zakwestionować twą tezę i przedstawić logiczne argumenty na jej błędość lub niekompletność.Jest to oczywiście możliwe ale wśród osob które w myśleniu posłgują się logiką. Jeżeli próbujesz rozmawiać z osobami nie posługującymi sie logika wszelkie twe argumenty będą ulecą w próżnię i nie odniosą żadnego skutku. Jest to tak zwane rzucanie pereł przed wieprze.
          Wiekszy problem następuje wtedy kiedy osoba z która dyskutujesz posiada mózg chocby w stopniu dostatecznym. Rozumie twoją argumentację. Widzi jej słuszność ale nie zgadza się to z jej wpojonymi pogladami Zamiast zastanowic się nad tym próbuje obalić twoje tezy przez atak "at personam" Wtedy zamiast dyskusji pojawia sie opinia, że jesteś głupi, masz krosty a wogóle nie jesteś wstanie pojąć głębi duszy dyskutanta który obraca sie w niedostepnych przez ciebie regionach Poza tym żle postawiłeś przecinek wiec jak ktoś źle postawił przecinek to z definicji nie może mieć racji na przykład w analizie funkcjonalnej lub fizyce teoretycznej.
          Dlaczego tak robi. Emocjonalnie nie zgadza się z twoja tezą a nie znajdując argumentów ze jest błędna robi wszystko aby zmniejszyć wagę twojej wypowiedzi przez deprecjonowanie osoby która to powiedziła.
          Postawa taka jest typowa, znana od lat i opisana w wielu opracowaniach psychologicznych.
          • kawitator Re: do Minasza 23.12.06, 15:30
            A tu masz przykład takiego zachowania Panienka nie pisze nic na temat problemu postwionego przez utora wątku ale ponieaz temat jej przeszkadza towieć samemu mozna przeczytać
            Autor: taisy
            Data: 23.12.06, 14:45 + dodaj do ulubionych wątków

            skasujcie post

            + odpowiedz cytując + odpowiedz
            Zabawił się z panienką na dyskotece jedna noc, seks bez
            zobowiązań, a konsekwencje tego ponosi przez bardzo długi czas.
            .......................................
            Gdzie takich jak koval.q rodzą. Toc to obywatel z innego wymiaru
            rzeczywistości.
            Kowal.q szkoda, ze twoja matka ciebie nie usunęła. Byłoby o jednego przygłupa
            mniej na tej przeludnionej ziemi.
            Duzo było takich jak ty bojowników o sprawiedliwość sprawy męskiej.
            Jednak osobnicy twojego pokroju ci bardziej inteligentni nauczyli się
            chronić, przed niechcianą ciążą. A sterylizacja jest jedną z tych lepszych
            metod, dla takich jak ty co to tylko "barabara" na jedną noc. A później nie
            mają żadnego poczucia obowiązku wobec kobiety, ani szacunku dla życia.
            No jakzesz tacy jak kowal.q to dobre maszynki do spólkowania z motorkiem
            pomiezy nóżkami i kompletną woda w mózgu.Bo jeżeli by miał choć odrobinkę
            substancji pomiędzy klapouchami to miałby odrobinę szacunku dla życia i
            zdrowia kobiety.
            Poczytaj sobie, ty chory psychicznie durniu, czym jest aborcja dla zdrowia
            kobiety i jakie ryzyko ponosi ona gdy przeprowadza aborcję. Ile kobiet zmarło
            z powodu aborcji, takim jak ty ta wiedza nie potrzebna, co?!!!
            Edukacja seksualna skończona wraz z wytryskiem, a intelektualna, nigdy nawet
            dla takiego bezmózgowaca nie zaświtała!

            Rozumiem ze to w jej mniemaniu jest głos w dyskusji
            Dlatego z bezmuzgami się nie dyskutuje
            • elisa-lena Re: Kawiator. 23.12.06, 15:50
              Ty chyba masz bardzo niskie IQ albo go wcale nie masz, bo czytac nie umiesz
              pomiedzy wierszami. Ten ktos napisal wyraznie co takie mentalne gnidy jak ty
              czy inni moga kobietom wyrzadzic za szkode!
              • krwawabestia Re: Kawiator. 23.12.06, 16:01
                czy ty nie rozumiesz ze kazdym takim postem kompromitujesz tutejsze
                forumowiczki?
                chyba ze jestes eliso podstepnym facetem - to gratuluje przebiegłosci hehe
                • elisa-lena Re: Łożesz bestio tożewsz ty taka ambitna?:))) 23.12.06, 16:07
                  Nie martw się, tylko rewolucja nas zmieni, po niej nie bedzie internetu.
                • kawitator do bestii 23.12.06, 16:55
                  Wpadłem na to forum na chwilkę. Nie ukrywam że pisząc w ten sposób chciałem sprowkować jakąś odpowiedź Byłem ciekawy jak zaregują tutejsze kobitki na taki w sumie mało napstliwy post. Rozczarowalem się bowiem przeidwywalne są i bystre jak dębowa pała. I pomysleć że są na gazecie fora gdzie dysusją z kobitkami stanowi prawdzie wyzwanie bo to istoty inteligentne sprytne i mądre. Tam trzeba wysilić mózgownicę tutaj magiel w formie i w treści Żegnam Wpadnę po świetach bo teraz może bydlątka wszelkie korzystąjc z okresu świąt Bożego Narodzenia dorwały się do klawiatury i wydaje się im ze mówią ludzkim głosem
                  ;-))))
                  Wesołych świąt bestio ( kurde jaki smaczny nick)
                  • krwawabestia Re: do bestii 23.12.06, 17:03
                    ja bym tak nikogo zle nie oceniał trzeba zauwazyc ze wiele tutejszych kobiet
                    nosi pociechy czy od niedawna jest mamami dlatego tak podchodza do tego typu
                    tematow (podobno jak sie jest w ciazy albo tuz po- władze nad umysłem
                    przejmuja hormony i tyle :)
                    Wesołych świat :)
    • taisy Re: Czy to ty waldek pod nowym nickiem? 23.12.06, 15:44
      Kiedys nawet rzuciles pare kwiatkow rozsadnej dyskusji, lecz po twoich ostanich
      wypowiedziach widze....ze cos cienko przedziesz.
      • waldek1610 Re: Czy to ty waldek pod nowym nickiem? 24.12.06, 10:57
        ludzie ktorzy chca uwierzezyc ze tylko oni maja racje, chca rowniez uwierzyc ze
        ich przeciwnicy sa idiotami, do tego osamotnionymi.... :)
    • eyes69 Bo tak 23.12.06, 16:07
      Wirtualnie to mozna sobie "dyskutowac", a nie dyskutowac.
      • buraczek86 Re: Bo tak 24.12.06, 02:20
        sie zgadzam. w internecie wszyscy ,,kozacza", ciekawe jacy byliby na zywo.
        • eyes69 Dokladnie n/t 24.12.06, 11:30

    • kozborn Re: dlaczego wiekszosc kobiet nie umie dyskutowac 24.12.06, 10:02
      Tak, coś w tym jest. Moja dziewczyna, jakkolwiek osoba bardzo inteligentna (na
      pewno bardziej niż ja), kiedy dyskutujemy na kontrowersyjny temat, a często to
      robimy, często porzuca swą racjonalność (a jest osobą bardzo racjonalną) i wpada
      w emocjonalny słowotok, często niemerytoryczny i niestety bardzo bolesny... :(
      Zaczyna bardzo generalizować, stawiać mnie w jednym rzędzie z najgorszymi,
      posądzać o najgorsze motywy. Najbardziej przykre jest to, że wiem, że tak nie
      myśli i mówi to tylko po to, żeby mi było przykro. Zgadzam się co do zarzutu, że
      wiele z forumowiczek ma pretensję o to, że świat nie kręci się wokół nich.
      Niektóre posty rażą niekonsekwencją, czasem wręcz głupotą. Ale to już chyba tak
      jest, że o ile faceci bywają tępi (mimo wszystko uważam, że to kobiety są
      dobrymi rozmówcami, a nie faceci), o tyle kobiety są baaaardzo emocjonalne, a
      współczesne procesy emancypacyjne doprowadziły do pewnego wypaczenia. Pewność
      siebie niektórych pań trąci pychą i często prowadzi do kompromitacji. Żeby nie
      być gołosłownym: swego czasu miałem okazję pracować w redakcji pisma dla kobiet.
      Do moich obowiązków należała m.in. stylistyczna korekta ich tekstów. Teksty
      były... skandaliczne. Strach nawet o tym pisać. Kolokwializmy, beznadziejny
      szyk, co drugie słowo cudzysłów, trywialne wywody i wnioski, czasem wręcz
      niepoważne. Zapoznawszy się z listą moich zarzutów dowiedziałem się, że jestem
      chamem nie przestrzegającym zasad etyki dziennikarskiej, a poza tym nie mam
      zielonego pojęcia o wychowywaniu dziecka, rodzinie (jestem jeszcze kawalerem) i
      sprawach kobiet. Cóż... Być może, ale ja skupiałem się na stylistyce tych
      tekstów, poza tym panie również miały drętwe pojęcie o życiu rodzinnym. Nie
      powiedziałem im tego - może jestem za dobrze wychowany, a może po prostu już mi
      się nie chciało :), ale porady na temat szczęśliwego pożycia udzielane przez
      kilka rozwódek i impresje dot. wychowania serwowane przez młodziutką matkę
      dopiero nabierającą doświadczenia to oczywiście pies.
      • waldek1610 Facet postawilbym Tobie najlepsze piwo!!! 24.12.06, 11:05
        kozborn napisał:

        > Tak, coś w tym jest. Moja dziewczyna, jakkolwiek osoba bardzo inteligentna (na
        > pewno bardziej niż ja), kiedy dyskutujemy na kontrowersyjny temat, a często to
        > robimy, często porzuca swą racjonalność (a jest osobą bardzo racjonalną) i
        > wpada w emocjonalny słowotok, często niemerytoryczny i niestety bardzo
        > bolesny... :( Zaczyna bardzo generalizować, stawiać mnie w jednym rzędzie z
        > najgorszymi, posądzać o najgorsze motywy. Najbardziej przykre jest to, że
        > wiem, że tak nie myśli i mówi to tylko po to, żeby mi było przykro.



        > Zgadzam się co do zarzutu, że wiele z forumowiczek ma pretensję o to, że
        > świat nie kręci się wokół nich. Niektóre posty rażą niekonsekwencją, czasem
        > wręcz głupotą. Ale to już chyba tak jest, że o ile faceci bywają tępi (mimo
        > wszystko uważam, że to kobiety są dobrymi rozmówcami, a nie faceci), o tyle
        > kobiety są baaaardzo emocjonalne, a współczesne procesy emancypacyjne
        > doprowadziły do pewnego wypaczenia. Pewność siebie niektórych pań trąci pychą
        > i często prowadzi do kompromitacji.

        Sam nie potrafilbym lepij tego ujac! Gratuluje tobie spostrzegawczosci oraz
        elokwencji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka