Dodaj do ulubionych

.>.>.>.>.>.>.>.>Czy ściągać buty, idąć

01.03.07, 11:55
Sytuacja gdy:
Jesteśmy gośćmi na imprezie urodzinowej, imieninowej, bądź z innej okazji.
Jesteśmy ubrani odświętnie, na galowo.

Wydaje mi się, że w takiej sytuacji, chyba nie powinno się ściągać butów. Bo
jakby wyglądał mężczyzna pod krawatem, w garniturze - siedzący w skarpetkach ?;/
Podobnie kobieta. W żakiecie, ładnej spódnicy, rajstopach i z bosymi stopami,
albo w kapciach :/

A Wy jak myślicie ?

------------------------------------------------------------------------------

Z kolei, gdy idziemy do kogoś tak po prostu?

To pierwsze co mamy zrobić, to ściągać buty w przedpokoju? Wtedy to już jest
chyba bardziej zrozumiałe.
Bo na przykład, kiedy jesteśmy zaproszeni do kogoś, gdzieś spontaniczne, np.
po całym dniu pracy, to istnieje ryzyko, że po zdjęciu obuwia, nasze stopy
będą wydawać nieprzyjemną woń - co jest oczywiście normalne. Ale zawsze czuć
dyskomfort.

Niektórzy zaznaczają przed wejściem do domu "Nie ściągaj butów" a niektórzy
wręcz przeciwnie "Tylko ściągnij buty"

Czy tylko w Polsce się tak utarło, że idąc w gości, ściągamy obuwie i
dostajemy "Kapcie dla gości" ?
Bo zauważyłam, że za granicą ludzie wchodząc do domu, ściągają z siebie
wszystko, tylko nie buty.

Jakie jest wasze zdanie ??

POZDRAWIAM SERDECZNIE :)
Obserwuj wątek
    • nakretkowa Poprawny temat: Czy ściągać buty, idąc w gości ? 01.03.07, 11:57
      Tak brzmi temat :) chyba zjadło mi literki ;)
      • trypel Re: Poprawny temat: Czy ściągać buty, idąc w gośc 01.03.07, 11:59
        Nie sciągac. Nie ma nic gorszego niz facet w skarpetkach i garniturze lub
        kobieta w eleganckiej sukni i papciach :(
        Sciagac moge jak ide do bardzo bliskich znajomych i od razu wale sie z nogami
        na kanape :)
        • izabellaz1 Re: Poprawny temat: Czy ściągać buty, idąc w gośc 01.03.07, 12:01
          trypel napisał:

          > Sciagac moge jak ide do bardzo bliskich znajomych i od razu wale sie z nogami
          > na kanape :)

          Czy to jakaś sugestia w moją strone:D?

          • trypel Re: Poprawny temat: Czy ściągać buty, idąc w gośc 01.03.07, 12:03
            No przecież sciągnełas i sie walnełaś :D
            • izabellaz1 Re: Poprawny temat: Czy ściągać buty, idąc w gośc 01.03.07, 12:10
              trypel napisał:

              > No przecież sciągnełas i sie walnełaś :D

              ćsiiiiiiiiiiiiiiiii:DDD
            • izabellaz1 Re: Poprawny temat: Czy ściągać buty, idąc w gośc 01.03.07, 12:19
              trypel napisał:

              > No przecież sciągnełas i sie walnełaś :D

              Aha i nie walnęłam się tylko usiadłam:P:P:P
              • trypel Re: Poprawny temat: Czy ściągać buty, idąc w gośc 01.03.07, 12:33
                nie wiem... nie pamiętam.... straciłem już wtedy przytomnośc :D
                • izabellaz1 Re: Poprawny temat: Czy ściągać buty, idąc w gośc 01.03.07, 12:41
                  trypel napisał:

                  > nie wiem... nie pamiętam.... straciłem już wtedy przytomnośc :D

                  hehe nie przesadzaj:DDD Nie było tak źle;)
                • qw994 Re: Poprawny temat: Czy ściągać buty, idąc w gośc 01.03.07, 23:12
                  Ha ha ha! :)))
                  Nie wyglądałeś aż tak źle :)))
    • menk.a Re: .>.>.>.>.>.>.>.&# 01.03.07, 11:58
      taaa zostaja na golasa w samych butach tylko:DDD

      Savoir vivre jasno mówi: w żadnym wypadku butów nie powinno się zdejmować bedąc
      z wizytą. Niezależnie czy to imieniny czy ot kawa.

      Ja czasem robię jednak wyjątek i nie stosuję się do tych dobrych manier. Jeśli
      jestem u swoich dobrych znajomych , czuję się swobodnie i nie muszę siedzieć
      sztywno, zdejmuje buty i siadam jak mi wygodnie.
      Czasem, przy paskudnej pogodzie, widać wyraźną ulgę w oczach godpodarzy;)
    • mala_mee Re: .>.>.>.>.>.>.>.&# 01.03.07, 11:59
      Niestey w każdym domu sa inne zwyczaje. Gospodarze mają bardzo różne opinie na
      ten temat. Ja wolę żeby u mnie goście zostali w butach i o tym mówię od razu.
      Jak ktoś się upiera bo tak mu wygodniej - OK. Ale jak sama zauważyłaś inni
      wprowadzają nakaz zdejmowania. Nie lubię chodzić do takich domów. A dla mnie
      kapcie dla gości to juz mega pomyłka. Ja nie będe po nikim w żadnych butach,
      kapciach chodzić. Z lekka mnie to brzydzi.
    • miss_a Re: .>.>.>.>.>.>.>.&# 01.03.07, 12:00
      zgadzam sie z przedmowczyniami, butow sciagac sie nie powinno. zreszta
      widzielismy chyba wszyscy Paula Wolfowitza w meczecie i juz wiemy do czego
      niespodziewana prosba o zdjecie butow moze prowadzic ^^ pozdrawiam!
    • spacecoyote Zalezy... 01.03.07, 12:02
      Moim zdaniem to zalezy od gospodarzy. Niektorym nie przeszkadza, ze goscie
      chodza im po domu w butach, ale niektorzy bardzo dbaja np o dywany - savoir
      vivre savoir vivrem, ale naniesc komus blota do domu tez glupio.

      Jak sie chce wygladac elegancko, zawsze mozna wziac z soba druga pare butow
      (czystych) i je zmienic.

      A jak ide na jakies luzne ploty i nie musze byc elegancka, to jest mi nawet
      wygodniej bez butow.
      • mala_mee Re: Zalezy... 01.03.07, 12:04
        Ale wiesz, jak nie ma błota a oni chodza za mą i pilnują czy aby nie
        nabrudziłam to lekkie przęgiecie.
    • nakretkowa Wymuszanie ściągania obuwia. 01.03.07, 12:09
      Moi drodzy.

      Wszyscy macie rację w swoich wypowiedziach.
      Ale wiecie co mnie dziwi ?
      To, że często jak idę do kogoś nowego, np. w odwiedziny do nowo poznanej
      koleżanki czy kolegi, to już w przedpokoju czuć bez słów, nakaz zdjęcia obuwia.

      To takie wymuszanie na zasadzie tego, że ktoś stoi nad Tobą i nie ruszy się z
      przedpokoju, póki nie ściągniesz butów !!
      To też trochę śmieszne...

    • annna84 To zależy 01.03.07, 12:11
      Jeśli jest to wizyta oficjalna, jakieś przyjęcie, to nie zdejmować. A jesli
      jest to normalna wizyta to zależy od pory roku i pogody, głupio pakować się
      komuś "na pokoje" w zabłoconych butach. Ja gdy idę do kogoś zawsze zdejmuję
      buty. Wkurza mnie natomiast gdy ludzie u siebie karzą zdejmować, a gdy idą do
      kogoś nawet nie przyjdzie im to do głowy.
    • wentylatorka Też nam ten nakaz. 01.03.07, 12:11
      Tak, też to zauważyłam.
      Że zaproszenie do wejścia w dalszą część mieszkania, czy do pokoju,
      pada wtedy, kiedy gospodarze widzą, że już ma się ściągnięte buty.

      A jeśli tego się nie zrobi, to szybko reagują i od razu mówią "Ściągaj buty i
      wchodź"
    • heart_of_ice Re: .>.>.>.>.>.>.>.&# 01.03.07, 13:45
      zgodnie z zasadami butow sie nie zdejmuje
      a juz stanie nad gosciem i czekanie, az zdejmie buty, to istna paranoja:D gorsze
      jest tylko dawanie gosciowi "dyzurnych" kapci:/

      u mnie buty zdejmuja tylko goscie "bliscy", czyli np przyjaciolka, ktora zawsze
      sieda po turecku na fotelu, albo facet, ktory sie uklada na kanapie:D

      chyba, ze jest minus 20 i gosc ma bardzo cieple buciory i zdejmuje je, bo mu goraco

      a to, ze mam kremowy dywan nie jest argumentem za zdejmowaniem butow - jak
      zapraszam gosci i moge po nich pozmywac naczynia, to moge tez wyczyscic dywan

      Pauli
      --
      "Miotłę z wystrzelonym airbagiem. Niewielki przebieg. Na chodzie. Sprzedam."
    • smutne.oczeta Zdejmij buty. Załóż papcie. 01.03.07, 14:02
      Różnie to bywa z tymi butami. Czasem wcale nie ma się ochoty ich nie zdejmować.
      Np. kiedy jest gorąco latem albo ma się wysokie szpilki to tylko marzy się o
      tym żeby je zdjąć. Ja nigdy nie mówię nikomu żeby zdejmował buty. Niektórzy
      (większość) sami to robią i nawet kiedy mówię, żeby zostali w butach to i tak
      zdejmują. Myślę, że to jest zakorzenione w naszej polskiej mentalności.

      Jest jednak rzecz, której nienawidzę!!!
      Idę do kogoś i muszę zdjąć buty i ta osoba każe mi założyć kapcie!
      To jest po prostu okropne. Zawsze mówię wtedy, że nie bo jest mi ciepło, nie
      trzeba i takie tam. Czasem jednak żadne argumenty nie docierają,a ja się czuję
      niekomfortowo przez cały czas spędzony w mieszkaniu takiej osoby.
    • gina_rossi Czy tu sie wypowie choc jedna osoba... 01.03.07, 17:02
      ..ktora namietnie kaze u siebie w gosciach nawet na duzej imprezie sciagac
      buty??? Chce poznac jej argumenty..
      Przypomnial mi sie SATC, kiedy Carrie bedac na chrzcinach u kumpeli musiala
      sciagnac swoje nowe Manolos... i ktos z gosci je sobie zabral... ;-))
      • amflandia Re: Czy tu sie wypowie choc jedna osoba... 01.03.07, 22:50
        Nakaz zdejmowania butów to całkowity brak taktu, niestety mało rodaków o tym
        wie :)).
        Ja zachęcam swych gości do "niezdejmowania" :)), wahającym się obwieszczam, że
        mam tak brudną podłogę, że się przykleją :)))
    • morelka77 Re: .>.>.>.>.>.>.>.&# 01.03.07, 23:10
      mnie ostatnio koleżanka przywitała na klatce schodowej, z kapciami w rękach.
      powiedziała, żebym zdjęła buty już na klatce, bo podłogę przed chwilą umyła.
      tak trochę głupio mi się zrobiło, no ale zrobiłam jak prosiła.
      no co? z zaskoczenia mnie wzięła :)))
    • qw994 Re: .>.>.>.>.>.>.>.&# 01.03.07, 23:16
      U mojego byłego musiałam zdejmować buty NA KLATCE SCHODOWEJ! Teraz już mnie nic
      nie zdziwi.

      PS. Dyżurne kapcie - ohyda. Przecież grzybicy można dostac albo innego syfu.
      Błe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka