15.03.07, 20:39
Moj zwiazek jest w rozsypce, ja kocham a facet zastanawia sie czy chce byc
jeszcze ze mna. po 7 latach :[ swoje wyplakalam. nie dawno bylam na imprezie,
staram sie jakos nie myslec, i spotykam sie ile moge ze znajomymi, zeby nie
myslec o tej calej sytuacji. No i przypadkiem poznalam fchlopaka - cudowny,
mily, opiekunczy i o malo nie wyladowalam w lozku z nim. mam skrupuly, nie
wiem czy powinnam ratowac zwiazek czy moze "korzystac" z zycia. nie wiem co
robic :(
Obserwuj wątek
    • wiarusik Re: Dylematy 15.03.07, 20:40
      My też nie wiemy;)
    • stella.polaris25 Re: Dylematy 15.03.07, 20:43
      Jezeli on sie zasatnawi czy chce jeszcze byc z toba...to znaczy,ze zwiazek
      chyli sie ku upadkowi.
      Jezeli by byl przekonany o tym,ze cie kocha nie mowil by ci takich przykrych
      slow.
      • stella.polaris25 Re: Dylematy 15.03.07, 20:44
        Za szybko ener wcisnelam:P
        Mozesz sprobowac ratowac wiazek,ale jezeli to bedzie jednostronne...jak dlugo
        wystarzcy ci sily na walke za dwoje???
    • myszz Re: Dylematy 15.03.07, 20:52
      bierz nowego, serio.
      jak są jakieś wątpliwosci, to nie ma zadnych wątpliwosci...
      • rose01 Re: Dylematy 15.03.07, 22:29
        napisz 833247
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka