Dodaj do ulubionych

co zrobic..?

22.05.07, 10:38
heja pisze do wszystkich, nie ma znaczenie czy odpisze kobieta czy facet...

wiec moj problem jest nastepujący.. mam faceta jestemy razem juz 5 lat, i
jestesmy zareczeni.. tzn oficjalnie juz mozna powiedziec ze nie jestesmy ze
soba...choc chcemy..chyba..

chodzi oto ze nie chce z nim byc,bo czuje ze to ja go chyba hamuje w zyciu...
pomimo tego ze go kocham, bardzo.
ale nie moge sluchac jak on ciagle gada ze nic w zyciu nie osiagnal, a ma
dopiero 24 lata i bedzie sie bronic mrg.chce sie usunac z jego zycia, bo on
chce robic karierę, nie dosc ze pracuje calymi dniami to spedzamy jedynie
wieczory... kiedy on juz jest zmeczony, w sumie nic razem nie robimy, mowilam
mu to ze mnie to boli, ze mi zle.. bardzo nie podoba mi sie to ze mowi ze
slowa nie maja dla niego znaczenia, tylko to co robi,ze liczy sie to czego
czlowiek dokonal w zyciu. bo on musi do czegos dojsc tak jak jego ojciec, i
uwaza ze on ma to w genach, nie moze bezczynnie siedziec na dupie w domu.
spoko rozumiem, w sumie nie jestem z tych osob co siedza w domu, ale chodzi mi
oto ze czuje sie juz niepotrzebna, niekochana, i nie wazna. a kobiety przeciez
lubia to czuc...potrzebujemy tego nie? strasznie mnie drazni jak sie nie
zastanawia nad tym co mowi , nie mowie tu o przeklinaniu tylko o tym ze
czasami on nie umie zbudowac zdania tak zeby nie pwoiedziec cos, co mnie
zrani. Wiem ze mnie kocha, ale on nie umie pogodzic 2 rzeczy naraz...

nie mamy dzieci, jestemy mlodzi, i wiem ze te 5lat nie bedzie nigdy
zmaronowane bo wiele sobie pomoglismy. tyle wlozylam serca w ten zwiazek, on
tez... ale on az mnie przyprawia o dola tym mowieniem ze to ze tamto..

co byscie zrobili na moim miejscu....?
Obserwuj wątek
    • butterflymk Re: co zrobic..? 22.05.07, 10:43
      Dziewczyno, to Ty się z nim męczysz a nie on z Tobą !
      Co za dupek egoista...
      Wiesz że jak facet przychodzi zmęczony z pracy do domu
      to zanim się walnie na kanapie powinien podejśc do swojej kobiety
      pocałować ją, przywitać się i zapytać jak jej minął dzień...
      • myoptic Re: co zrobic..? 22.05.07, 10:47
        .... zawsze jak przychodzi, zawsze daje mi buziaka, i pyta sie jak minal dzien..
        serio... tylkoon chodzi wiecznie kurde zmeczony!
    • moniczka9991 Re: co zrobic..? 22.05.07, 10:46
      To naprawde głupia sprawa.... nigdy nie byłam na Twoim miejscu. myśle że musisz
      tak naprawde szczerze z nim porozmawiać i razem powinniście podjąć decyzje czy
      chcecie być razem.........
      • myoptic Re: co zrobic..? 22.05.07, 10:50
        moniczka , my rozmawialismy juz tyle razy.... i to ja oficjalnie mu powiedzialam
        ze koniec juz tego nie wytrzymuje, z tym problem ze on mieszka u mnie, bo 6 .06
        ma examin wazny a tyyyylko u mnie dobrze mu sie kurde uczy...gadamy normalnie
        jak kumple...tyle ze juz nie trzymamy sie jak szczeniaki za reke, nie dajemy
        sobie buzi na przywitanie, nic........ czekam az nastapi tez 6.06 i zobaczymy co
        dalej...
    • butterflymk Re: co zrobic..? 22.05.07, 11:17
      Zresetujcie swój związek,
      Ty powiedz co Ci się nie podoba
      a on to samo...
      kompromis...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka