sonia.t1
03.07.07, 12:06
uczeszczacie? Czy przebiega ona w waszym przypadku bez ,,komplikacji,,?
Pamietam moja pierwsza spowiedz, niedlugo po Komunii Sw.Trafilam na
niedoslyszacego ksiedza frustrata, nie uslyszal moich ,,zali za grzechy,,
wyszedl przed konfesjonal i zaczal wrzeszczec na mnie, na dziecko. Mimo
usilnych staran mamy dlugo nie moglam sie odwazyc zeby skorzystac ponownie...
Ostatnia spowiedz, oczywiscie tez nie bylo milo. Ksiadz wscibski,interesowalo
go ile mam lat, czy mam meza, czy mieszkam w domu rodzinym,czy wspolzyje.Na
koniec zapytal jeszcze czy jestem smiertelnie chora i czy sie spodziewam w
najblizszych dniach smierci? Ja na to Nie, bede zyc! No i odprawil mnie z
kwitkiem za sex pozamalzenski.Teraz zyje w grzechu i bez pokuty!!