03.07.07, 12:06
uczeszczacie? Czy przebiega ona w waszym przypadku bez ,,komplikacji,,?
Pamietam moja pierwsza spowiedz, niedlugo po Komunii Sw.Trafilam na
niedoslyszacego ksiedza frustrata, nie uslyszal moich ,,zali za grzechy,,
wyszedl przed konfesjonal i zaczal wrzeszczec na mnie, na dziecko. Mimo
usilnych staran mamy dlugo nie moglam sie odwazyc zeby skorzystac ponownie...
Ostatnia spowiedz, oczywiscie tez nie bylo milo. Ksiadz wscibski,interesowalo
go ile mam lat, czy mam meza, czy mieszkam w domu rodzinym,czy wspolzyje.Na
koniec zapytal jeszcze czy jestem smiertelnie chora i czy sie spodziewam w
najblizszych dniach smierci? Ja na to Nie, bede zyc! No i odprawil mnie z
kwitkiem za sex pozamalzenski.Teraz zyje w grzechu i bez pokuty!!
Obserwuj wątek
    • butterflymk Re: spowiedz 03.07.07, 12:08
      proszę Cię .. co za temat? :D
      Lepiej mi powróż co mnie spotka w ten weekend, bo ostatnio strzeliłaś w 10 :D
      • sonia.t1 Re: spowiedz 03.07.07, 12:18
        butterflymk napisała:

        > proszę Cię .. co za temat? :D
        > Lepiej mi powróż co mnie spotka w ten weekend, bo ostatnio strzeliłaś w 10 :D

        Trafilam?! EE no wiesz taka zdolnosc maja tylko Ci bez rozgrzeszenia ;) Ale
        opowiadaj, fajny... ?
        • butterflymk Re: spowiedz 03.07.07, 12:22
          ojeju fajny??? nie! po prostu super zajeb....ty
          taki właśnie był mi potrzebny :)
          zdaje się że tylko taki weekendowy ale nie szkodzi...:)
          A najśmieszniejsze że ja nie musiałam nic robić, po prostu sobie go wybrałam,
          posłałam ładny uśmiech i przyszedł do mnie... super...
          • sonia.t1 Re: spowiedz 03.07.07, 12:27
            Chyba masz piekne zeby... :) ! Widzisz masz juz sposob na podryw ´- ,,na zeby,,
            • butterflymk Re: spowiedz 03.07.07, 12:28
              co Ty, to mój urok osobisty tak działa hihi.
    • elam1 Re: spowiedz 03.07.07, 12:13
      Nie, nie chodzę do spowiedzi. Swoje grzechy odkąd zaprosiłam Pana Jezusa do
      swojego serca wyznaję Bogu. Wiem, że Pan Bóg zna mnie, zna nawet moje myśli i
      nic przed Nim nie ukryję ani nie zataję, zna moje serce, wie czy żałuję czy
      nie, Jedynie Bóg ma moc odpuścić grzechy, kiedy je wyznajemy nie wspomina ich
      więcej, bo Jezus już za nie umarł i dzięki Jego ofierze mam przystęp do Boga
      Ojca, z łaski przez wiarę w Jezusa Chrystusa.
    • butterflymk Re: spowiedz 03.07.07, 12:15
      no właśnie, ja nie wierzę w księży kłamców i oszustów...
      będe im wygadywac swoje sprawy? o nie!
    • joanna99991 Re: spowiedz 03.07.07, 12:27
      Ja jestem buddysta także mam zgoła odmienny kodeks postepowania moralnego.
      Najważniejszy jest dla mnie fakt iz wszytsko co zrobie powróci do mnie w sposób
      karmiczny także wystrzegam sie tego czego sama na własnej drodze nie chciałabym
      spotkać.Rozgrzebywanie grzechów, wyszeptywania ich do ucha obcemu człowiekowi
      który uzupóruje sobie prawo do nadania mi miana rozgrzeszonej bądz nie jest dla
      mnie bezsensem, gdy dopuścilam się jakiegoś grzechu musze ponieśc jego
      konsekwencje.
      pozdrawiam,.
      • butterflymk Re: spowiedz 03.07.07, 12:29
        ja tez tak się staram robić, ale czasami
        po prostu nie moge bo inni tak mnie wyprowadzaja z równowagi
        że życzę im po prostu żeby im włosy powypadały :D
        • sonia.t1 Re: spowiedz 03.07.07, 12:35
          Nie, ja staram sie nie robic nikomu tego czego ja niechcialabym doswiadczac.Ja
          do tej pory dzielnie mi idzie.
          Ps.Cos ostatnio wlosy zaczely mi wypadac w nadmiernych ilosciach... ciekawe
          hmmm ;)
          • butterflymk Re: spowiedz 03.07.07, 12:56
            ale (coś znowu się sprawdza )i mi włosy wypadają :D
            • sonia.t1 Re: spowiedz 03.07.07, 12:58
              butterflymk napisała:

              > ale (coś znowu się sprawdza )i mi włosy wypadają :D

              a ha ha ahah a ahaah hahaha :) to nie tylko zebami bedzie ,,czarowac,, panow
              ale i lysina
              • butterflymk Re: spowiedz 03.07.07, 13:09
                jeju, to ja juz wszytskim dobrze życze i już będę grzeczna ;D
    • ashlady Re: spowiedz 03.07.07, 13:01
      Ja nie chodzę
      rozgrzeszenia bym nie dostała, bo niektórych "grzechów" nie żałuję i dobrze mi z
      tym;)
      • idoli Re: spowiedz 03.07.07, 13:09
        jeśli się kłamie na spowiedzi, to i tak jest ona nieważna, wiec po co się
        spowiadać?
        żeby lepiej się poczuć?
        przemilczanie pewnych "wstydliwych" grzechów i mówienie że się ich nie pamięta
        to kłamstwo.
        przestałam do niej chodzić w momencie kiedy to zrozumiałam, czyli jak miałam
        jakieś 15 lat. Do kościoła zresztą też nie chodzę, bo zrozumiałam jeszcze wiele
        innych rzeczy.
        • butterflymk Re: spowiedz 03.07.07, 13:10
          a jak mozna skłamać na spowiedzi, wymyślając jescze gorsze grzechy? :D
          • sonia.t1 Re: spowiedz 03.07.07, 13:13
            Tak wlasnie, ale to opcja dla odwaznych i tych ktorzy uwielbiala gdy ksiadz sie
            rumieni
            • butterflymk Re: spowiedz 03.07.07, 13:16
              Niezłe jajka mozna sobnie w takim razie porobić ;D
              naopowiadac jakiś glupot tym księdzom co mają kochanice, dzieci i mercedesy :)
    • nzttk Re: spowiedz 03.07.07, 13:11
      nie uczeszczam bo uwazam ze nie warto spowadac ze przed czlowiekiem , przed
      samym bogiem owszem ale nie przed druga osoba
      tym bardziej ze ONI - nie mowie ze wszyscy ale NIEKTORZY robia to samo . ksiadz
      z mojej parafi ma dziecko i spi u swojej kochanki wiec.....
      szkoda slow
    • obca1 Re: spowiedz 03.07.07, 13:13
      obawiam się, że ksiądz mógłby ciężko odchorować moją wizytę..nie wiem czy w ogóle znalazłaby się odpowiednia pokuta..więc na razie ta sprawa jest w zawieszeniu :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka