Jaka rada na eks ???

16.07.07, 14:08
Napisałam do Was bo krew mi się "zbuzowała" taka historia:
wczoraj wieczorem patrzę w tel mojego M a tam sms od ex : kup mi taką
wędlinę ,taki napój,takie coś tam....już dalej nie doczytałam bo mi
się "ściemniło" z "zaskoczenia" przed oczami ...Pytam chłopa co to jest a on
że nie wie?w końcu przyznał się że Ona takie sms mu wysyła z "życzeniami" co
ma jej dowieźć !!!
Po krótkiej rozmowie wyjaśniliśmy sobię że on jej zakupów żadnych nie
robi,czasem kupuje cos tam do domu dla swojej 14 letniej córki a jego ex
wykorzystuje to i wydzwania do niego i pisze co trzeba kupić !
Przy mnie zadzwonił do niej i powiedział żeby przestała to robić (wszyscy
wiemy że robi to celowo) -powiedział to jej dość dosadnie.Chwilę potem tel do
mnie ,zadzwoniła i zwymyślała mnie że " on łaski nie robi żeby robić jej
zakupy" !!! i jeszcze kilka słów od niej usłyszałam.
Powiem że już kilka lat jesteśmy razem,mamy dziecko i dawno już jest
wszystko "poukładane" i każdy zna swoje miejsce i prawa oprócz tej kobiety.Na
początku mieliśmy spokój,bo oni rozeszli się kupe lat temu ,on miał swoje
życie,ona swoje,mieli innych partnerów.Potem ja pznałam mojego M i też było
ok ,nawet z nią rozmawiałam ,ba nawet piwo razem piłyśmy!!! Nie było między
nami zatargów bo na szczęście oni nie żyli razem długo przed pojawieniem się
mnie w jego życiu.
Niewiem dlaczego ale od jakiegoś czasu coś jej się porobiło i przypomniało
jej się chyba teraz że kiedyś ,lata temu byli rodziną i nęka nas tel.o środku
nocy.Mi nie przeszkadzają te same jej prowokacje tylko to że próbuje nas
skłócić i pcha się do naszego życia.Co niestety muszę jej pogratulować bo źle
to wpływa na moje i M relacje.
Nie mam pojęcia co z nią zrobić? Ignorowanie,proszenie,czy nawet dosadne
powiedzenie żeby dała spokój nic nie daje ......?
dlaczego ona to robi?tymbardziej że było inaczej ,było "normalnie"

    • krzysiek1042 Re: Jaka rada na eks ??? 16.07.07, 14:10
      to się na policji chyba nazywa zakłócaniem miru domowego.
    • izabellaz1 Re: Jaka rada na eks ??? 16.07.07, 14:52
      agatkax napisała:

      > wczoraj wieczorem patrzę w tel mojego M a tam sms od ex

      Ja takiego wścibstwa i kontroli nie jestem w stanie zrozumieć...
      • agatkax Izabello 16.07.07, 15:15
        nie musisz być w stanie rozumieć mojego wścibstwa z tego powodu że u nas w domu
        jest kart sim co niemiara i trudno czasem się pokapować gdzie czyja karta .A
        dodatkowo my akurat swoich telefonów nie traktujemy jak "zakazany teren" i
        zadne nie ma nic przeciwko zaglądania w tel.tego drugiego :-)
        • nangaparbat3 Re: Izabello 16.07.07, 15:20
          Moze ex jest chora? Albo zaharowana? albo ma inne problemy, i poprosila o pomoc
          ojca swojej córki.
          Jeśli on sie zgadza, to nie ma problemu.
          • agatkax Nangaparbat 16.07.07, 15:31
            odpowiadam:
            -chora -nie jest
            -zaharowana- nie pracuje !
            -o pomoc nie poprosiła -tylko ma wymogi !
            -jak napisałam -on się nie zgadza .
            - a problem jest
            • nangaparbat3 Re: Nangaparbat 16.07.07, 15:36
              Zeozumiałam, ze to Ty kazałś mu sie nie zgadzać. I to jest ciekawe podwójnie.
              po pierwsze: czemu on sie zgadzał?
              po drugie: czy zona/maż ma prawo zabronić mezowi/zonie wyświadczenia
              blixniemu/bliźniej przysługi?
              • simon_r Re: Nangaparbat 16.07.07, 15:41
                Z obserwacji kobiet wynika, że:
                - teściowa
                - była żona
                - w szczególności była żona własnego męża
                - kochanka
                - była kochanka
                - a często nawet koleżanka z pracy

                do bliźnich się nie zaliczają...
                -------------------
                Pomóżcie w projekcie - Klik TU
                A TU - wieczorne marudzenia zgreda
              • agatkax Re: Nangaparbat 16.07.07, 16:02
                nikt nigdzie nie powiedział że on się zgadzał !!! raz -ok 2 raz -jeszcze w
                miarę ale wybacz to chyba lekka przesada? baba po lokalach wieczorami się
                szwęda a my jej mamy zakupy sprawiać ? niech może jej "przyjaciele" robią ?
                • nangaparbat3 Re: Nangaparbat 16.07.07, 16:11
                  agatkax napisała:

                  > nikt nigdzie nie powiedział że on się zgadzał !!! raz -ok 2 raz -jeszcze w
                  > miarę ale wybacz to chyba lekka przesada? baba po lokalach wieczorami się
                  > szwęda a my jej mamy zakupy sprawiać ? niech może jej "przyjaciele" robią ?

                  No to raz czy 2 sie zgodził - czy nie?
                  I tak mi sie zdaje, ze masz problem z rozróżnieniem własnych i jego emocji
                  tudziez decyzji - ale to w tym kraju powszechne.
                  Ja mam pie..a na tym punkcie, bo wychowała mnie mamusia na tyle kontrolujaca,
                  by to znienawidzic, ale na tyle liberalna, by mieć samoswiadomość i przynajmniej
                  próbowac nie powielać.
        • izabellaz1 Re: Izabello 16.07.07, 15:24
          agatkax napisała:

          > u nas w domu jest kart sim co niemiara i trudno czasem się pokapować gdzie
          > czyja karta .

          I co? Luzem sobie leżą?;P


          > my akurat swoich telefonów nie traktujemy jak "zakazany teren" i
          > zadne nie ma nic przeciwko zaglądania w tel.tego drugiego :-)

          Ja nie traktuję swojego telefonu ani gg ani kieszeni ani niczego innego jak
          "zakazanego terenu":) Po prostu czuję wewnętrzną przeogromną niechęć do
          zaglądania w takie "miejsca" innym osobom. Czy to będzie mój mąż, rodzice, brat,
          znajomi. No nie potrafię i kropka:)
    • simon_r mam pomysła ;)) 16.07.07, 15:38
      Zrób kiedyś zakupy według tej listy... pojedź do ex swojego chłopa i wręcz jej
      te zakupy, żądając zwrotu kasy i jeszcze na taksówkę :)

      -------------------
      Pomóżcie w projekcie - Klik TU
      A TU - wieczorne marudzenia zgreda
      • i.nes Re: mam pomysła ;)) 16.07.07, 15:52
        Bardzo mi się ten pomysł podoba :)
      • agatkax simon 16.07.07, 15:58
        dzięki :-)
        napisałam jeszcze na innym forum i tam mi to samo doradzono :-)
        jak to ja w tym swoim ogłupieniu tą sytuacją na to nie wpadłam !
        ale już nie mogę się doczekać kiedy to zrealizuję :-))))
        mam zamiar naprawdę tak zrobić i pierwszy raz już nie mogę się doczekać jej
        tel.z zakupkami :-)))
        dzięki :-)))
    • kedrok1 Re: Jaka rada na eks ??? 16.07.07, 15:56
      O.K.

      Rozbiłaś rodzinę i masz pretensje, do matki jego dzieci, że jej z tym nie w smak?
      • agatkax kedrok 16.07.07, 16:00
        tacy ludzie jak ty nie skończą się nigdy ! trzymaj tak dalej i poczytaj sobie
        raz jeszcze mój wątek tylko moja rada-załóż okulary ! całuję :-)))
        • kedrok1 Re: kedrok 16.07.07, 16:03
          soory, faktycznie muszę okulary przetrzeć.

      • naga_bron Re: Jaka rada na eks ??? 16.07.07, 16:00
        ja pierdziele no...przeciez pisala dziewczyna w watku ze nie byla przyczyna
        rozwodu i ze poznali sie po jego rozejsciu z zona...czlowieku przeczytaj uwaznie
        najpierw a pozniej najezdzaj na kogos!!!


        masz :


        >Powiem że już kilka lat jesteśmy razem,mamy dziecko i dawno już jest
        wszystko "poukładane" i każdy zna swoje miejsce i prawa oprócz tej kobiety.Na
        początku mieliśmy spokój,bo oni rozeszli się kupe lat temu ,on miał swoje
        życie,ona swoje,mieli innych partnerów.Potem ja pznałam mojego M i też było
        ok ,nawet z nią rozmawiałam ,ba nawet piwo razem piłyśmy!!! Nie było między
        nami zatargów bo na szczęście oni nie żyli razem długo przed pojawieniem się
        mnie w jego życiu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja