Gość: uasiczka IP: 212.244.209.* 04.07.03, 08:29 to już drugi wogóle bez fajek a czwarty odkąd rzuciłam, jestem twarda Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
remo29 Re: kolejny dzień bez fajka 04.07.03, 10:20 > to już drugi wogóle bez fajek a czwarty odkąd rzuciłam, > jestem twarda Ludzie! Opamiętajcie się! Jeśli wszyscy rzucimy palenie, alkohol, hazard i zaczniemy jeździć rowerami, TO TEN KRAJ ZBANKRUTUJE! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aankaa Re: kolejny dzień bez fajka IP: *.crowley.pl 04.07.03, 10:31 remo29 napisał: > > to już drugi wogóle bez fajek a czwarty odkąd rzuciłam, > > jestem twarda > > Ludzie! Opamiętajcie się! Jeśli wszyscy rzucimy palenie, alkohol, hazard i > zaczniemy jeździć rowerami, TO TEN KRAJ ZBANKRUTUJE! i będzie tak kościółkowo, że aż paskudnie :PP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uasiczka Re: kolejny dzień bez fajka IP: 212.244.209.* 04.07.03, 10:38 no chyba nie ma obowiązki utrzymywania państwa kosztem zdrowia, ale może będę kupować fajki i je wywalać. wilk syty i owca cała Odpowiedz Link Zgłoś
remo29 Re: kolejny dzień bez fajka 04.07.03, 11:25 Gość portalu: uasiczka napisał(a): > no chyba nie ma obowiązki utrzymywania państwa kosztem zdrowia, Hehe, a niby co teraz robisz?? Państwo kasuje od ciebie połowę dochodu na, przepraszam za wyrażenie, ZUS i fiskus, a ty bulisz za wszystko jak za złoto: za lekarza, za studia, za ochroniarza (bo przecież policja nie będzie pilnowała twojej firmy), jazdę po (wybudowanej za publiczne pieniądze) autostradzie itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uasiczka Re: kolejny dzień bez fajka IP: 212.244.209.* 04.07.03, 11:35 ale studia nie szkodzą zdrowiu, hmmmmmmmmmm... a imprezy w akademikach??? ok lekarze, eeeeeeeee... tesz zdrowiu szkodzą hmmmmm.... kolejny argument żeby stąd spieprzać, tylko gdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
remo29 Re: kolejny dzień bez fajka 04.07.03, 12:41 > kolejny argument żeby stąd spieprzać, tylko gdzie? Znajdą, znajdą... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aisza jesteś nie tylko twarda IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.07.03, 11:19 ale tez mądra, imponująca, silna, konsekwentna, wspaniała, honorowa, słowna, pachnąca, atrakcyjna jeszcze bardziej, zdrowsza ...itd itp W nagrode zafunduj sobie jakiś miły prezent - odrobinę luksusu, zachwytu, przyjemności, marzenia Wiem co przezywasz - ja rzuciłam prawie 4 lata temu i czasem jeszcze mi sie snią ..błękitne LM (budze sie przerazona, że ogłupiałam i ...czuję ulgę po otwarciu oczu - cudny smak wolności) Z miesiąc odzykasz węch i poczujesz zapach trawy, bratków i innych z pozoru niepachnących roslinek i poczujesz jak fatalnie cuchną kobiety zaraz po wypaleniu fajki - żadne Chanel 5 tego smrodu nie stłumi ;-) I zobaczysz tez, że ...ładni ludzie nie palą, a palacze na tle niepalących wyglądaja duzo bardziej atrakcyjnie I nie załamuj ię jesli nawalisz - każdy dzień bez fajek to zwycięstwo, zawsze warto próbowac znowu. Ja rzucałam kilka lat, aż cos we mnie skamieniało (to ta decyzja). Ponoc definitywnie rzuca palenie 1 kobieta na 10. mam nadzieje, że trafisz o gron tych 10% wybranych przez los :-) powodzenia A Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aisza poprawka ! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.07.03, 11:21 zobaczysz, że palacze na tle niepalących wyglądaja duzo bardziej NIEATRAKCYJNIE! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uasiczka Re: jesteś nie tylko twarda IP: 212.244.209.* 04.07.03, 11:39 dzięki wielkei za słowa otuchy, głęboki uklon w Twoją stronę ale nie paląc tak mnie kusi żebyć coś zjeść (bez sensu) i w glowie mam tylko że jak ktos rzucił to przytył bo żarł bez przerwy. ten głód żarcia jest gorszy od głodu fajek i tego właśnie nie moge znieść. mam w głowie albo fajki albo żarcie i jednego boję się bardziej od drugiego. wiem że marchewki i ogórka w słupek i wogóle ale skąd mam teraz wziąć obrana marcheweczkę a fajki sa tuż za rogiem... w kiosku.. tylko otworzyć i już... brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr... jestem twarda ;)))))))) jak roman bratny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aankaa Re: jesteś nie tylko twarda IP: *.crowley.pl 04.07.03, 12:34 Gość portalu: uasiczka napisał(a): > ale skąd mam teraz wziąć obrana marcheweczkę > a fajki sa tuż za rogiem... w kiosku.. tylko otworzyć i już... żeby rano czasu nie tracić, już z wieczora sobie przygotuj, wrzuć do torebki - w pracy będzie jak znalazł, i do kiosku biegać nie trzeba :)) > jestem twarda ;)))))))) jak roman bratny cholera, zaczynam Ci zazdrościć może i ja spróbuję ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uasiczka Re: jesteś nie tylko twarda IP: 212.244.209.* 04.07.03, 12:39 a wiecie jak mnie mój facet pilnuje bo razem rzucamy to jest prosiak normalnie wczoraj jęczałam o fajki i mi pozwolił wiecie dalczego??? bo jak kupię to będę słaba i wogóle nie dobra a on taki twardy i wytrzymał ale jak jak palę to on tez i by mi wypalil przynajmniej pół paczki ale to by była moja wina bo ja kupiłam i go kuszę o!!! taki cfaniak tylko dlatego nie kupiłam żeby mu na złośc zrobić bo on po cichu liczy na to ze ja pierwsza przerwę i on też zapali ale "bez winy" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renia Re: jesteś nie tylko twarda IP: *.ath.spark.net.gr 04.07.03, 12:50 Ja nie pale od wojny. W Iraku oczywiscie. Ile to juz? cztery miesiace? Cos kolo tego. Jestem bardzo dumna z siebie i mysle ze juz nigdy wiecej nie wezme swinstwa do ust. Zycze wytrwalosci, najgorsze sa poczatki, potem jest coraz lepiej i motywacja coraz silniejsza. Pozdrawiam rzucaczy palenia. :) Odpowiedz Link Zgłoś
oka5 Re: jesteś nie tylko twarda 04.07.03, 12:51 Gość portalu: uasiczka napisał(a): > ale nie paląc tak mnie kusi żebyć coś zjeść (bez sensu) i w glowie mam tylko > że jak ktos rzucił to przytył bo żarł bez przerwy. Wcale tak nie musi być. Rzuciłam palenie w styczniu i nie przytyłam, choć miałam duży pociąg do słodyczy. > ten głód żarcia jest > gorszy od głodu fajek i tego właśnie nie moge znieść. Więc nie katuj się i przegryź coś. Nawet jeśli trochę przytyjesz, to gdy uporasz się z głodem nikotynowym i rutynowym (palenie to również rutyna, której nie można przeskoczyć), zaordynujesz sobie jakąś dietę. Przy rzucaniu palenia najgorszy jest pierwszy tydzień. Potem będzie trochę łatwiej :-). Nie zmarnuj szansy, jaką sobie dałaś. Nawet nie wiesz, jak przyjemna jest świadomość, że papierosy już Tobą nie rządzą! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uasiczka Re: jesteś nie tylko twarda IP: 212.244.209.* 04.07.03, 12:55 właśnie się skusiłam na maliny. pyyyyyyyyyyyyycha. lepsze od fajek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aisza zamiast papierosa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.07.03, 13:23 słonecznik orzechy (pistacjowe w nagrode dla wytrwałych - to nic, że drogie - tańsze niz fajki) migdały jagody guma do zucia arbuzy i winogrona wedzona ryba i chude wedliny (chodzi o ten dymny smak wedzonego) surowe warzywa (ja polubiłam seler za ostry specyficzny smak) duzo niegazowanej wody mineralnej z cytryną Pamiętam, że brałam tez jakies witaminy (chyba PP), cos ziołowego na nerwy i coś typu "centrum" Wcale nie przytyłam (mimo głodu), a nawet troche schudłm, bo bardziej chciało mi się dbac o siebie A Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samowolny Re: kolejny dzień bez fajka IP: *.*.*.* 04.07.03, 13:42 Gość portalu: uasiczka napisał(a): > to już drugi wogóle bez fajek a czwarty odkąd rzuciłam, > jestem twarda ja tyz jestem twardy bo nigdy nie paliłem :))) w zyciu człek winien miec tylko jeden nałóg..wybrałem picie..:))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś