Dodaj do ulubionych

trudne pytanie

04.11.07, 18:49
Chcialam zapytac czy ktoras z Pan miala do czynienia z aborcja.
Chodzi o to, ze mam uzasadnione powody do zabiegu (i odbedzie sie to
w klinice w Holandii - od dluzszego czasu nie mieszkam w Polsce),
mam juz ustalona date ale ogromnie sie boje. Jesli ktos moglby mi ,
choc w przyblizeniu powiedziec jak sie bede czula po. Weszlam na
kilka str www w tej tematyce i jestem przerazona. Z tego co wiem, to
jeszcze tam odbede rozmowe z psychologiem, zrobia mi ponownie setki
badan... i wiadomo... ale nigdzie nie jest napisane jak sie kobieta
czuje po. Koncowe informacje jakie uzyskalam to tylko tyle, ze
wizyta kontrolna po 3 tygodniach. Czy moze mi ktos udzielic
szerszych informacji? Z gory dziekuje.
Obserwuj wątek
    • nie.wiem.znowu.o.co.chodzi Re: trudne pytanie 04.11.07, 18:56
      jak się czuje kobieta po??

      wyrzuty sumienia do końca życia, nie zdajez sobie teraz nawet z tego sprawy...
      • qw994 Re: trudne pytanie 04.11.07, 18:57
        > wyrzuty sumienia do końca życia, nie zdajez sobie teraz nawet z
        tego sprawy...

        A pewna jesteś? Miałaś aborcję?
      • rosa_de_vratislavia Re: trudne pytanie 04.11.07, 23:04
        nie.wiem.znowu.o.co.chodzi napisała:

        > jak się czuje kobieta po??
        >
        > wyrzuty sumienia do końca życia,

        ...pod warunkiem,że uważa aborcję za zło.
    • ansag Re: trudne pytanie 04.11.07, 19:00
      Piszę na priv.
      • baba_na_pasach Re: trudne pytanie 04.11.07, 19:23
        ansag napisała:

        > Piszę na priv.

        dzeki, tylko musze aktywowac swoja poczte.

        Aha, prosze mi nie odpisywac w stylu cyt "wyrzuty sumienia do konca
        zycia", nie interesuja mnie odpowiedzi w tym stylu. Zreszta Pani
        ktora raczyla to napisac z cala pewnoscia nie przezyla tego co ja,
        wiec radze wziasc na wstrzymanie.
        • nie.wiem.znowu.o.co.chodzi Re: trudne pytanie 04.11.07, 19:45

          > Aha, prosze mi nie odpisywac w stylu cyt "wyrzuty sumienia do konca
          > zycia", nie interesuja mnie odpowiedzi w tym stylu. Zreszta Pani
          > ktora raczyla to napisac z cala pewnoscia nie przezyla tego co ja,
          > wiec radze wziasc na wstrzymanie.


          na prawdę mam gdzieś to co przeżyłaś...
          myślisz, ze nie będziesz miała wyrzutów sumienia??
          będziesz miała.. ogromne... będzie Ci sie dziecko śniło po nocach.,. z każdym
          rokiem coraz starsze...
          wiem co mówię...
          • qw994 Re: trudne pytanie 04.11.07, 19:46
            > wiem co mówię...

            A skąd wiesz?
            • kalina.tt Re: trudne pytanie 04.11.07, 20:22
              Usunęła :)))
              • qw994 Re: trudne pytanie 04.11.07, 20:45
                Jeśli nawet, to może mówić tylko o swoich odczuciach, a nie
                odczuciach wszystkich kobiet po aborcji.
                • polla.k Re: trudne pytanie 04.11.07, 20:46
                  po prostu chce wiedziec, czego moze się spodziewac...
          • rosa_de_vratislavia Re: trudne pytanie 04.11.07, 23:15
            nie.wiem.znowu.o.co.chodzi napisała:

            >
            >> myślisz, ze nie będziesz miała wyrzutów sumienia??
            > będziesz miała.. ogromne... będzie Ci sie dziecko śniło po
            nocach.,.

            Nie pleć, aborcja bywa ulgą i wybawieniem. Widziałam na własne oczy
            taki przypadek.
            Czasem np. wada płodu uniemożliwia życie poza organizmem matki...czy
            ona ma chodzić 9 miesięcyw ciąży ze świadomością,że zamiast wózka
            będzie wybierać fason trumienki? Mówić znajomym,że nie zaprasza na
            chrzest, tylko na pogrzeb?
            U tej dziewczyny, która całkiem legalnie u nas,w Polsce, przerwałą
            wysoką już ciązę, żaden "syndrom" nie wystąpił.
    • sundry Re: trudne pytanie 04.11.07, 19:29
      Forum o aborcji:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20823
      • baba_na_pasach Re: trudne pytanie 04.11.07, 19:35
        sundry napisała:

        > Forum o aborcji:
        > forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20823

        dziekuje Ci za info, pozdr.
    • mmaupa Re: trudne pytanie 04.11.07, 19:30
      Moja kolezanka miala aborcje. Rzecz dziala sie w Niemczech - dowiedzialam sie
      dopiero po fakcie i nie znam dokladnych szczegolow, ale z tego co pamietam to po
      dwoch-trzech dniach juz byla na chodzie.
    • kobieta_na_pasach a ty skad masz ten nick? 04.11.07, 20:23
      cos mi tracasz analno-oralnym, tam teraz prawie wszystkie sa w ciazy:)))
      • charlotte_de_corday do autorki 04.11.07, 20:42
        Jeżeli nie będzie komplikacji zabieg potrwa ok. 30 minut, później
        Cię wybudzą. Poleżysz pół godziny, może godzinę na kozetce i w
        zasadzie będziesz gotowa do wyjścia. Krwawienie jak przy silnej
        miesiączce, objawy ciąży będą utrzymywać się przez kilka dni,
        później wszystko powinno ustąpić. Dostaniesz antybiotyk. A jaka
        grupa krwi? Rh ujemne stwarza problem, ale o to już lekarze zapytają.
        Następnego dnia możesz wrócić do normalnego życia, oczywiście bez
        dźwigania ciężarów.
        W kwestiach moralnych i etycznych nie wypowiadam się, bo nie o to
        pytasz.
        pozdrawiam
        ps. dostałaś link do forum aborcja, skorzystaj proszę z niego, bo są
        tam bardzo mądre dziewczyny, które mogą pomóc Ci zmienić jeszcze
        zdanie
        • baba_na_pasach Re: do autorki 04.11.07, 22:47
          Dziekuje Charlotta za fachowa odpowiedz (choc z ta gr krwi to mnie
          zmartwilas bo mam 0rh- ) i dziekuje wszystkim dziewczynom, ktore, do
          tematu podeszly powaznie.

          Pozdrawim forumowiczki. Dobranoc.
          • rosa_de_vratislavia Re: do autorki 04.11.07, 23:11
            baba_na_pasach napisała:

            > Dziekuje Charlotta za fachowa odpowiedz (choc z ta gr krwi to mnie
            > zmartwilas bo mam 0rh- )

            Też mam Rh- i wszystko jest OK.
            Poród/poronienie czy aborcja - postepowanie z nami "ujemnymi" jest
            proste i standartowe.
        • rosa_de_vratislavia Re: do autorki 04.11.07, 23:09
          charlotte_de_corday napisała:

          > Rh ujemne stwarza problem,

          Nie stwarza..nawet jeśli partner ma RH+, to kobieta po
          porodzie/poronieniu/aborcji w ciągu 72 godzin dostanie preparat,
          który powinien zapobiec potencjalnemu konfliktowi serologicznemuw
          kolejnej ciązy.
          R. (Rh-)
      • mmaupa Re: a ty skad masz ten nick? 05.11.07, 00:11
        ???

        To powyzsze to do mnie?
    • polla.k Re: trudne pytanie 04.11.07, 20:44
      dziewczyna napisała, że ma wskazania do usunięcia ciąży, nie jest to więc
      widzimisię, bo teraz nie chce mi się...nie wpędzajcie jej więc w poczucie winy
    • modliszka24 Re: trudne pytanie 04.11.07, 21:53
      ile masz lat bo to też jest ważne jeżeli jesteś młoda to jest to przeżycie ,ale
      jak zrobią ci fachowo nie ma problemu będziesz miała dzieci ale jak masz więcej
      niż naście lat a nie masz dzieci to nie rób tego każda kobieta przechodzi to
      inaczej inaczej to boli
    • rosa_de_vratislavia Re: trudne pytanie 04.11.07, 23:04
      baba_na_pasach napisała:

      > Chcialam zapytac czy ktoras z Pan miala do czynienia z aborcja.
      > Chodzi o to, ze mam uzasadnione powody do zabiegu Jesli ktos
      moglby mi ,
      > choc w przyblizeniu powiedziec jak sie bede czula po.

      To zależy, jakie masz podejście psychiczne do przerwania ciązy.
      Jeśli uważasz to za zbrodnię/grzech lub po prostu nie jesteś
      przekonana do zabiegu - możesz czuć się rozbita, mieć poczucie winy
      etc.

      Nie ma czegoś takiego jak "syndrom postaborcyjny" u kobiet, które w
      pełni akceptują swoją decyzję, natomiast wiadomo,że jeśli z
      przerwaniem ciązy wiązą się różne dylematy - może on wystąpić.

      Co do samopoczucia "fizycznego" - to tak jak po czyszczeniu macicy.
      Miałąm taki zabieg 3 razy w życiu ( powikłąnia po porodach).
      Wychodziłąmze szpitala do domu po ok.3 godzinach i czułąm się jak
      przy obfitej miesiączce, trochę osłabiona ale funkcjonowałam
      normalnie (żadnego leżenia - wiadomo - w domu niemowlę).
      Pozdrawiam i życzę przemyślanych decyzji.
    • kontik_71 Re: trudne pytanie 05.11.07, 19:53
      Na drugi dzien bedziesz w sumie normalnie funkcjonowala... Przez 1-2
      tygodnie zero seksu.. i to by bylo na tyle...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka