Dodaj do ulubionych

tesknota...

06.11.07, 16:39
Za oknem ciemno, deszczowo i ponuro...w sercu smutno, wiem ze to
irracjonalne i glupie...ze to tylko dzien i on wroci...a jednak
dopadla mnie nagle wielka tesknota i smutek...mam tyle pracy na
glowie a nie potrafie sie skupic i samotna noc przede mna :(
Obserwuj wątek
    • i.nes Re: tesknota... 06.11.07, 16:46
      przede mną dziś druga taka noc
      a czeka mnie jeszcze jedna...

      ale warto czasem potęsknić :) pomyśl, jak będzie miło, gdy wreszcie się do niego
      przytulisz :D
      • kuleczkaonly Re: tesknota... 06.11.07, 16:47
        A przede mną same takie noce..
        • julia0001 Re: tesknota... 06.11.07, 17:17
          pewnie ze bedzie milusio sie wtulic w niego jak go zobacze...jakos
          mnie tak napadlo na noc...wokol ciemno...pracy duzo...aja nic
          marudze i rozpaczam jakbym miala 15 lat...
          • sanmarti Re: tesknota... 07.11.07, 09:42
            kochane, moj mężczyzna tez jest daleko ode mnie:/ tesknie, ale i
            staram sie myslec optymistycznie, co bedziemy robic jak wróci ;)
            • julia0001 Re: tesknota... 07.11.07, 09:49
              jakos przezylam noc...:) ...a mysli o tym co bedziemy robic jak
              wroci nastrajaja bardzo opty,istycznie :)
              Pozdrawiam!
              • sanmarti Re: tesknota... 07.11.07, 09:51
                Również pozdrawiam :) Julia a twój kochany na długo wyjechał? mój na
                3 lata, ale bedziemy sie widywać w weekedny na szczescie :)
                • julia0001 Re: tesknota... 07.11.07, 10:00
                  Bylismy 4 lata zwiazkiem na odleglosc...wiec juz natesknilam sie w
                  zyciu...w zimie tez widujemy sie tylko w likendy...dzis
                  wraca :)...wiec tym razem nie na dlugo...
                  ale tesknota jest smutna, szczegolnie gdy za oknem szaro i ponuro...
    • modliszka24 Re: tesknota... 07.11.07, 12:43
      wiem co to tęsknota ja czekam cały czas i często marze kocham czekam
    • deva25 Re: tesknota... 07.11.07, 12:55
      nie moglabym tak zyc, wiem ze nie dalabym rady....podziwiam ;P
      • julia0001 Re: tesknota... 07.11.07, 18:01
        Wielu ludzi nie rozumie tesknoty...dziwi sie gdy mi smutno,mowi ze
        to nic...te pare dni, ze dobrze ze mam za kim tesknic...nie
        rozumieja ze tesknota to bol...jakby nagle oderwano nam reke i
        kazano zyc bez niej...ten brak boli...
        Czasami nie ma sie wyboru...
        ale juz wkrotce nie bede tesknila...
        a noc nieprzespana...:(
        • kitek_maly Re: tesknota... 07.11.07, 18:33
          może to nie tak, że ludzie tego nie rozumieją. tylko, że na pewno
          fajniej jest mieć za kim tęskić niż nie mieć nikogo takiego i
          wiedzieć, że za Tobą też nikt nie tęski. ehh życie..
          • julia0001 Re: tesknota... 07.11.07, 18:48
            tesknota jest cholernie trudna, najlepiej miec te ukochana osobe
            obok..bez niej swiat blaknie trai barwy kontury...traci sens
            • kitek_maly Re: tesknota... 07.11.07, 19:16
              a co zrobić, kiedy nie ma się nikogo? :(
              i kiedy wiesz, że już nigdy nie dotkniesz kogoś kogo kochasz?..
              • julia0001 Re: tesknota... 07.11.07, 21:41
                jest i taka tesknota za utracona miloscia...ale mija...nie mow
                nigdy...nie trac nadziei wiary...wszystko sie moze zdarzyc w
                zyciu...nie warto zamykac sobie drogi na szczescie, moze pokochasz
                bardziej, piekniej, prawdziwiej , szczesliwiej...napewno :)))
    • n.michal Re: tesknota... 08.11.07, 11:02
      ja bazskutecznie i beznadziejnie tesknie od pol roku, nagle zycie
      stanelo na glowie, a w zasadzie ktos je postawil na glowie.
      ...a mialo byc tak pieknie, mialo byc sto lat sto lat...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka