Dodaj do ulubionych

dora kochanka sluzy zonie

14.12.07, 17:21
Wszystkie watki o kochankach pelne sa narzekan i oskarzen wobec kochanek, a
nikt nie chce zauwazyc pozytywnych aspektow posiadania kochanki:

1. Malzonek jet szczesliwy, a przeciez szczescie w malzenstwie to podstawa. Tak?
2. Wraca do domu zadowolony i w zyciu mu nie przyjdzie do glowy aby sie
awanturowac o przyslowiowa przesolona zupe.
3. Uprawiajac regularny seks podnosi swoje kwalifikacje. Moze zona tez kiedys
zechce z nich skorzystac?
4. Ostresowujac sie pozamalzensko nie musi sie upijac z kolegami
unieszczesliwionymi malzensko, ktorzy zazwyczaj maja fatalny wplyw na
malzonkowy nastroj.
5. Posiadajac stala kochanke malzonek nie bedzie odwiedzal profesjonalistek.

Obserwuj wątek
    • kalina.tt Re: dora kochanka sluzy zonie 14.12.07, 17:25
      cy-nick napisał:

      > Wszystkie watki o kochankach pelne sa narzekan i oskarzen wobec kochanek, a
      > nikt nie chce zauwazyc pozytywnych aspektow posiadania kochanki:
      >
      > 1. Malzonek jet szczesliwy, a przeciez szczescie w malzenstwie to podstawa. Tak
      > ?
      > 2. Wraca do domu zadowolony i w zyciu mu nie przyjdzie do glowy aby sie
      > awanturowac o przyslowiowa przesolona zupe.
      > 3. Uprawiajac regularny seks podnosi swoje kwalifikacje. Moze zona tez kiedys
      > zechce z nich skorzystac?
      > 4. Ostresowujac sie pozamalzensko nie musi sie upijac z kolegami
      > unieszczesliwionymi malzensko, ktorzy zazwyczaj maja fatalny wplyw na
      > malzonkowy nastroj.
      > 5. Posiadajac stala kochanke malzonek nie bedzie odwiedzal profesjonalistek.
      >


      Z takim podejściem nie zasługujesz ani na żonę ani na kochankę.
    • eleni80 Re: dora kochanka sluzy zonie 14.12.07, 17:28

      > 1. Malzonek jet szczesliwy, a przeciez szczescie w malzenstwie to podstawa. Tak?

      nie, bo to nie jest szczęście w małżeństwie tylko poza nim
      gdy wszystko wyjdzie na jaw jest raczej ból, żal, łzy i poczucie winy
      a gdy nie wyjdzie na jaw, to jest poczucie winy i jeden wielki bezsens związku

      > 2. Wraca do domu zadowolony i w zyciu mu nie przyjdzie do glowy aby sie
      > awanturowac o przyslowiowa przesolona zupe.

      oj przyjdzie, przyjdzie - chyba nigdy nie zdradziłeś, co?
      człowiek jest wtedy o wiele bardziej rozdrażniony, bo boi się , że to wyjdzie na jaw



      > 3. Uprawiajac regularny seks podnosi swoje kwalifikacje. Moze zona tez kiedys
      zechce z nich skorzystac?


      tak samo ja podnosi ryzyko chorób



      > 4. Ostresowujac sie pozamalzensko nie musi sie upijac z kolegami
      > unieszczesliwionymi malzensko, ktorzy zazwyczaj maja fatalny wplyw na
      > malzonkowy nastroj.


      chyba zona już by wolała to pierwsze :)



      > 5. Posiadajac stala kochanke malzonek nie bedzie odwiedzal profesjonalistek.


      argument nie do podważenia ;P
      • prom_do_szwecji Re: dora kochanka sluzy zonie 14.12.07, 17:33

        >
        >
        >
        > > 5. Posiadajac stala kochanke malzonek nie bedzie odwiedzal
        profesjonalist
        > ek.
        >
        >
        > argument nie do podważenia ;P

        chyba że bedzie chciał zdradzić kochankę
        • cy-nick Re: dora kochanka sluzy zonie 14.12.07, 17:38
          a to juz by bylo prawdziwe swinstwo
          • eleni80 Re: dora kochanka sluzy zonie 14.12.07, 17:45
            cy-nick napisał:

            > a to juz by bylo prawdziwe swinstwo

            dla nałogowego zdradzacza nie ma czegoś takiego jak świństwo (chyba;P)
        • eleni80 Re: dora kochanka sluzy zonie 14.12.07, 17:39
          no fakt, ona tez sie znudzi ;)
          • cy-nick Re: dora kochanka sluzy zonie 14.12.07, 17:42
            eleni80 napisała:

            > no fakt, ona tez sie znudzi ;)
            o wlasnie!

            6. Kochanka kiedys sie znudzi i malzonek ponownie utwierdzi sie w zaletach zony,
            ktore nieco sie zatarly z mijajacym czasem.
            • eleni80 Re: dora kochanka sluzy zonie 14.12.07, 17:45
              albo znajdzie nową kochankę ;)
              • cy-nick Re: dora kochanka sluzy zonie 14.12.07, 17:48
                eleni80 napisała:

                > albo znajdzie nową kochankę ;)

                no i wszystko wroci no normy!
            • malgos36 Re: dora kochanka sluzy zonie 14.12.07, 17:57
              Albo wariant pesymistyczny albo zrobi sobie teścik ,okaże się, ze
              seropozytywny i bedzie sie żałośnie wypłakiwał jaki to on biedny bo
              tylko raz.... niejednego takiego palanta widziałam Tylko rodziny
              szkoda
              • cy-nick Re: dora kochanka sluzy zonie 14.12.07, 18:03
                malgos36 napisała:

                > Albo wariant pesymistyczny albo zrobi sobie teścik ,okaże się, ze
                > seropozytywny i bedzie sie żałośnie wypłakiwał jaki to on biedny bo
                > tylko raz.... niejednego takiego palanta widziałam Tylko rodziny
                > szkoda

                7. Stla kochanka powaznie zmiejsza ryzyko zarazeniem STD. Jak malzonek nie ma
                stalej kochanki to moze sie zachowywac ryzykownie z przygodnymi lafiryndami i
                profesjonalistkami.
                • malgos36 Re: dora kochanka sluzy zonie 14.12.07, 18:08
                  Haaaa Pod warunkiem, że ona wierna i on dla niej tylko jedyny w
                  życiu.. Dziewica najlepiej:-)) To lafiryndy częsciej sie badają,
                  gorzej z "cichodajkami"
                  • cy-nick Re: dora kochanka sluzy zonie 14.12.07, 18:12
                    malgos36 napisała:

                    > Haaaa Pod warunkiem, że ona wierna i on dla niej tylko jedyny w
                    > życiu.. Dziewica najlepiej:-)) To lafiryndy częsciej sie badają,
                    > gorzej z "cichodajkami"

                    hmmm. Czy jest na sali jakas kochanka albo lafirnda, ktora mogla by ta teze
                    potwierdzic?
                    • malgos36 Re: dora kochanka sluzy zonie 14.12.07, 18:50
                      O popatrz.. Żadna się nie odzywa? Ciekawa jestem dlaczego?
                  • malgos36 Re: dora kochanka sluzy zonie 14.12.07, 18:14
                    Ale dziewica taka prawdziwa nie taka, która w inne naturalne
                    otwory "daje" zwłaszcza od tyłu :-)))) A tak na poważnie to wcale
                    nie jest takie śmiesznie i wcale takie odosobnione. I Ci płaczący
                    panowie.... I ich płaczące żony... .. Widok gwarantujący
                    wstzremięźliwość, przynajmniej na jakiś czas :-(
                    • cy-nick Re: dora kochanka sluzy zonie 14.12.07, 18:17
                      no wlasnie. w domu wstrzemiezliwosc a malzonek hyc hyc...
                      • malgos36 Re: dora kochanka sluzy zonie 14.12.07, 18:23
                        O obojgu mówię :-(( takie zboczanie zawodowe, za dużo widziałam , za
                        dużo słyszałam, za dużo wiem ..
                        • cy-nick Re: dora kochanka sluzy zonie 14.12.07, 18:26
                          malgos36 napisała:

                          > O obojgu mówię :-(( takie zboczanie zawodowe, za dużo widziałam , za
                          > dużo słyszałam, za dużo wiem ..

                          o ile dobrze rozumiem, to:

                          8. Maz puszczajacy sie z niezdrowa kochanka nie bedzie sie wiecej puszczac.
                          • malgos36 Re: dora kochanka sluzy zonie 14.12.07, 18:30
                            będzie sie puszczał .... z opryszczką na genitaliach, albo mięsakiem
                            kaposiego... widziałeś jak to wygląda??? faaaajnie .. każda kochanka
                            bedzie zachwycona :-))))
                            • cy-nick Re: dora kochanka sluzy zonie 14.12.07, 18:37
                              malgos36 napisała:

                              > będzie sie puszczał .... z opryszczką na genitaliach, albo mięsakiem
                              > kaposiego... widziałeś jak to wygląda??? faaaajnie .. każda kochanka
                              > bedzie zachwycona :-))))

                              malgosiu, a tak nam sie milo rozmawialo... poza tym to argument za pkt. 8!
                              • malgos36 Re: dora kochanka sluzy zonie 14.12.07, 18:45
                                tyle, że nie każda żona będzie chiała oglądać takie atrakcje:-)) ja
                                nieeee bleeeee - mąż out do kochanki, a ja młodego, zdrowego,
                                dziewiczego:-)))))) NIE - z dziećmi się nie zadaję, ani z
                                zonatymi... fuj
                        • malgos36 Re: dora kochanka sluzy zonie 14.12.07, 18:27
                          A tak już żeby weselej było to do pełni szczęścia małżeńskiego i
                          pełnego zadowolenia żony dobrze byłoby, żeby raz w tygodniu kochanka
                          przprała te stojące skarpety i brudne gacie... Może tak by w
                          paczuszke i do prania kochance... Żeby jej się nie nudziło, kiedy
                          kochanek z żoną zakupy robi. Obie strony by skorzystały
                          • cy-nick Re: dora kochanka sluzy zonie 14.12.07, 18:29
                            malgos36 napisała:

                            > A tak już żeby weselej było to do pełni szczęścia małżeńskiego i
                            > pełnego zadowolenia żony dobrze byłoby, żeby raz w tygodniu kochanka
                            > przprała te stojące skarpety i brudne gacie... Może tak by w
                            > paczuszke i do prania kochance... Żeby jej się nie nudziło, kiedy
                            > kochanek z żoną zakupy robi. Obie strony by skorzystały

                            ale wtedy zona zaczela by cos podejrzewac.
                            • malgos36 Re: dora kochanka sluzy zonie 14.12.07, 18:32
                              ale ja piszę o żonie... Mężowi "wsio ryba" kto te gacie pierze..
                              Chyba, ze nie???
                              • szalona.manuela Re: dora kochanka sluzy zonie 14.12.07, 20:14
                                Wszystko niby fajnie, tyle że w tej świetnej teorii brakuje jednego.
                                Mąż powinien sam sobie prać brudne gacie i skarpetki, w tym momencie
                                stawiasz kobietę na miejscu usługiwaczki.. i do tego tak myśli druga
                                kobieta, straszne.
                                • malgos36 Re: dora kochanka sluzy zonie 19.12.07, 19:07
                                  Powinien, powinien... I owszem.. Powienien tez dochować przysięgi
                                  malżeńskiej:-))) Tyle, że z tymi powinnościami różnie bywa... A, że
                                  druga kobieta tak myśli??? No cóż, ta kobieta już dawno wyzbyła się
                                  ideałów i dość twardo stąpa po ziemi
                      • asiuniap Re: dora kochanka sluzy zonie 14.12.07, 19:57
                        cy-nick napisał:

                        > no wlasnie. w domu wstrzemiezliwosc a malzonek hyc hyc...

                        wstrzemiezliwosc z podtatusialym zonkosiem... gra wstepna i cala
                        reszta, zieeew, ktore mozna przewidziec co do jednego gestu,
                        Buhahaha
    • bitch.with.a.brain Re: dora kochanka sluzy zonie 14.12.07, 17:45
      to samo dotyczy żony i jej kochanka.
      • cy-nick Re: dora kochanka sluzy zonie 14.12.07, 17:47
        tak, ale jakos nikt na tym forum kochankow nie atakuje...
        • prom_do_szwecji Re: dora kochanka sluzy zonie 14.12.07, 17:47
          bo to babskie forum ;)
          • cy-nick Re: dora kochanka sluzy zonie 14.12.07, 17:49
            prom_do_szwecji napisała:

            > bo to babskie forum ;)
            no wlasnie. jak kalemu ukrasc krowe...
        • eleni80 Re: dora kochanka sluzy zonie 14.12.07, 17:49
          bo tu same porządne kobiety ;)
          • cy-nick Re: dora kochanka sluzy zonie 14.12.07, 17:55
            eleni80 napisała:

            > bo tu same porządne kobiety ;)

            taaa... a swistak siedzial i siedzialll
    • mathias_sammer Re: dora kochanka sluzy zonie 14.12.07, 17:59
      a ja myslalem, ze to wierna zona poprawia mezowi humor:)
      m.s.
      • prom_do_szwecji Re: dora kochanka sluzy zonie 14.12.07, 18:33
        to nie wierna poprawia, tylko ta niezbyt wierna go psuje
      • simon_r Re: dora kochanka sluzy zonie 19.12.07, 17:39
        żona może być wierna a zołza i na dodatek oziębła... i co komu po takiej???

        -------------------

        SuDoKu... wciąga :)
    • indeep Re: dora kochanka sluzy zonie 14.12.07, 18:17
      kochanka służy mężowi - jego uszczęsliwia, nie żonie, żonie szkodzi i to bardzo, a mąż ja krzywdzi, ale co ty o tym wiesz, cyniku
      • cy-nick Re: dora kochanka sluzy zonie 14.12.07, 18:23
        indeep napisała:

        > kochanka służy mężowi - jego uszczęsliwia, nie żonie, żonie szkodzi i to bardzo
        > , a mąż ja krzywdzi, ale co ty o tym wiesz, cyniku

        dobry maz bedzie dbal o to aby nie zasmucic zony wiadomoscia o posiadaniu kochanki.
        • malgos36 Re: dora kochanka sluzy zonie 14.12.07, 18:36
          Nie doceniasz, żon. Niby nic, a detektyw Rutkowski już krązy :-))))
          • cy-nick Re: dora kochanka sluzy zonie 14.12.07, 18:40
            dobra zona nie napuszcza na meza jakis drabow. A jak napuszcza to znaczy, ze
            malzonek ma pelne prwo sie puszczac.
            • malgos36 Re: dora kochanka sluzy zonie 14.12.07, 18:47
              a jak to dobra żona??? bo nic mi na ten temat nie wiadomo?
              • cy-nick Re: dora kochanka sluzy zonie 14.12.07, 18:49
                innym razem. spadam na randke z... eeee niewazne.
                • malgos36 Re: dora kochanka sluzy zonie 14.12.07, 18:51
                  z kochanką? a może czyjąś dobrą zoną???
        • asiuniap Re: dora kochanka sluzy zonie 14.12.07, 20:02
          cy-nick napisał:

          > dobry maz bedzie dbal o to aby nie zasmucic zony wiadomoscia o
          posiadaniu kochanki.

          I vice versa :))
        • indeep Re: dora kochanka sluzy zonie 15.12.07, 17:27
          prędzej czy później prawda wyjdzie na jaw i wtedy się dowie, jakgiego sq...wiela pod dachem trzymała
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: dora kochanka sluzy zonie 15.12.07, 17:33
            E tam sq...la, jak piszesz. Po co takie mocne slowa? Przeciez z gory
            wiadomo, ze ludzie nie sa monogamiczni, i ze najprawodopodobinej
            facet przynajmniej raz w swoim zyciu przezyje jakis dluzszy romans.
            KObieta z reszta tez. Jak sie slub ludziom marzy, to chyba i trzeba
            wziac zdrade pod uwage, jaka rzecz nieodzownie zwiazana z
            malzenstwem.
            • indeep Re: dora kochanka sluzy zonie 18.12.07, 16:46
              wiesz, ślub ślubem - mnie się nie marzy

              ale jak dla mnie nieuczciwy człowiek - to zero

              to, że nie jesteśmy monogamistyczni, nie oznacza, że nie można jednego najpierw zakończyć aby zacząć następne, bez ciągnięcia kilku srok za ogon

              to pewna różnica
    • funny_game Re: dora kochanka sluzy zonie 14.12.07, 19:00
      Łiii tam. To nawet nie cynizm, a zwykła, domorosła demagogia. Demagogijka,
      rzekłabym.
    • movisz Pkt 5 - jestem za! 14.12.07, 19:24
      Oszczednosc to wazna pozytywna cecha u meza. W koncu liczy sie
      polepszanie bytu rodziny.
      Za profesjonaliske sie placi. Kochanka jest za darmo i mniejsze
      ryzyko zalapania syfa. Teoretycznie.
    • maladiablica1 Cynik naiwny jesteś 14.12.07, 19:27
      Jeżeli wg ciebie dobra kochanka służy żonie to spytaj się żony o
      zdanie - jezeli żona odpowie na te twoje durne pytania chociaż 1 TAK
      to miałeś rację ale raczej popędzi do adwokata i wtedy się to dobry
      adwokat przysłuzy sie zonie a ty pokryjesz koszty procesu.
      • kamyk-zielony Kochanki za dużo kosztują 14.12.07, 19:50
        I o ile widok zadowolonego pana męża mógłby dobrze wpłynąć na życie rodzinnego stadła, o tyle topniejący stan konta małżonków szybko by ten błogi i sielski nastrój zburzył. Nieeee.... wolę jednak jak mój ślubny ma kwaśną minę:)
    • niunka24 Re: dora kochanka sluzy zonie 15.12.07, 00:27
      Za to jak żona ma kochanka,to dopiero jest zaleta i mąż korzysta.
      nie musi kupować jej kwiatów, perfum i innych prezencików,
      nie musi dbać o jej orgazm
      nie musi wysłuchiwać, dlaczego znów wrócił tak późno,bo dla niej,to może sobie wracac, o której chce
      Żona zadowolona i mąż zadowolony....
      Tak jak i w odrowtnym przypadku


      Wszystko pięknie, tylko po co w ogóle to małżeństwo?
      Nie lepiej zostać przy kochance,a za sprzątanie, gotowanie i pranie płacić jakiejś miłej,niezrzędliwej starszej pani?:-) żona też w końcu kosztuje i to pewnie dużo więcej.
      • novalijka1 Re: dobry kochanek sluzy zonie 15.12.07, 22:04
        niunka24 napisała:

        > Za to jak żona ma kochanka,to dopiero jest zaleta i mąż korzysta.
        > nie musi kupować jej kwiatów, perfum i innych prezencików,
        > nie musi dbać o jej orgazm
        > nie musi wysłuchiwać, dlaczego znów wrócił tak późno,bo dla
        niej,to może sobie
        > wracac, o której chce
        > Żona zadowolona i mąż zadowolony....
        > Tak jak i w odrowtnym przypadku
        >


        Pewnie.Fajnie miec takiego kochanka.
        Zastepuje meza lub jest dodatkiem do meza.Kochanek bardziej sie
        stara,zrobi to co zechcesz,kupuje kwiaty,prezenty,nigdy nie
        krzyczy,nie jest zly.Nie pokaze sie z skwaszona mina i nie trzeba mu
        gotowac i prac gaci.Bo to kochanek jest od przyjemnosci.



      • jazzmatazz2000 Re: dora kochanka sluzy zonie 20.12.07, 14:43
        he he, ale masz racje no!! znowu okazuje sie, ze jednak to kobiety
        maja wiecej rozumu i doswiadczenia zyciowego niz faceci
    • asia785 Re: dora kochanka sluzy zonie 15.12.07, 15:56
      Cy-nick masz rację i pewnie jest to fajne, jeżeli masz dobry układ z
      drugą stroną (nie powie żonie, nie zechce waszego rozwodu, nie
      zacznie marudzić), a znając życie to kwestia czasu by sielanka legła
      w gruzach i tak jak to wszystko służyło żonie to sprzysiegnie się
      przeciwko niej zastanów się czy warto!!??.
      • wielo-kropek Re: dora kochanka sluzy zonie 17.12.07, 21:20
        Cy-nick, powiedz lepiej ktora ktora w tak dobroczynnej sytuacji
        powinna zaprosic na drinka? Pasowaloby jakos godnie i po ludzku
        podziekowac sobie za te kobieca na wzajem pomoc, nie sadzisz? O
        korzysciach zony juz wiemy, ale kochanka tez pewnie ma swoje.
        Szczesliwsza pewnie jest ta zona, ktorej maz ma kilka kochanek. Taki
        nie ma czasu na awantury, bo zajety jest. Zadowolony tez pewnie
        przychodzi do domu. Wazne, a moze najwazniejsze jest zeby zona
        widziala zadowolonego meza. Ona zadowolona nie musi byc. Kochanka
        meza ja zadowoli.
        • exotic.girl Re: Mnie tam kochanek bardzo sluzy 17.12.07, 21:33
          Moge powiedziec o sobie,ze mi moj kochanek sluzy znakomicie i mojemu
          mezowi takze.Choc o nim nic nie wie.Nawet nie krzykne na meza i nie
          robie mu fochow.Niech sobie wychodzi i wyjezdza kiedy chce.Mam
          wiecej czasu dla kochanka bo w pracy to mi jeszcze za malo kochanka .
    • traicionera Re: dora kochanka sluzy zonie 18.12.07, 10:09
      nie zgadzam się
      dobra kochanka służy mężowi-zasadniczo służy o ile nie chce nic
      więcej;
      mąż mający kochankę to skończony frajer i żona wcale go nie
      potrzebuje:
      1.musi go oprać
      2.nakarmić musi.....itd
      3.musi na siebie pracować, bo z jego pensji domu nie utrzymają
      tworzą związek bo chcieli miec ciepłe gniazdko w założeniach, ale
      nie wyszło;
      żona nie ma siły, ani ochoty na seks z palantem, nieudacznikiem
      pocieszającym się kochanką na boku;
      MYŚLĘ, ŻE WYSTARCZAJĄCO DAŁAM CI DO MYŚLENIA NT.STOSUNKU KOBIETY DO
      UKŁADU MĄŻ ŻONA KOCHANKA-WYGODNY CZY PONIŻAJĄCY FACETA?
    • modliszka24 Re: dora kochanka sluzy zonie 18.12.07, 15:03
      a jak jest super jak facet siedzi gotuję a żona ma kochanka
      • wielo-kropek Re: dora kochanka sluzy zonie 19.12.07, 04:21
        modliszka24 napisała:

        > a jak jest super jak facet siedzi gotuję a żona ma kochanka
        Ale chyba ten jego obiad nigdy zasmaczny nie jest, co?
        • cy-nick Re: dora kochanka sluzy zonie 19.12.07, 08:33
          Niestety, bywaja zwiazki, w ktorych malzonek czerpie wieksza przyjemnosc z
          gotowania nizli z amorow z monotonna malzonka.
    • jazzmatazz2000 Re: dora kochanka sluzy zonie 20.12.07, 14:32
      wiesz , jaki jest podstawowy minus dla zon mezczyzn posiadajacych
      kochanki? malo (albo zero) seksu w domu!!! zaspokojony gdzie indziej
      maz juz nie ma ochoty na zone :/ dlatego zony tak nazrekaja!!!
      • wielo-kropek Re: dora kochanka sluzy zonie 20.12.07, 18:27
        Ale jak jest malo albo zero seksu to tez moze byc plusem dla
        niej. Wtedy ma podstawe i powod by na boki chodzic albo nawet
        oficjalnie miec sobie kochanka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka