Dodaj do ulubionych

Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadzierac.

26.12.07, 13:53
Moja znajoma, ktora jest aktualnie sama z dwuletnim dzieckiem (maz od niej
odszedl) wyznala mi, ze szuka sobie nowego partnera. Powiedziala, ze nie chce
byle kogo, pierwszego lepszego mezczyzny. Teraz gdy ma dziecko stala sie
bardzo wybredna. Facet musi przede wszystkim lubic dzieci. Hahaha. Chcialam
sie jej zasmiac w twarz. O malo nie powiedzialam, ze bedac kobieta z dzieckiem
jest towarem wybrakowanym dla potencjalnego przyszlego partnera i nie powinna
nosa zadzierac tylko cieszyc sie, ze ktorys ja zechce. Wolne, piekne kobiety,
bezdzietne moga sobie pozwolic na to, by byc wybredne a nie dzieciate! Ale juz
sie w jezyk ugryzlam i nic nie powiedzialam. Nie badzcie takie zarozumiale
dzieciate panie!
Obserwuj wątek
    • kadfael Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 26.12.07, 13:56
      Jesteś wyjątkowo wredna.
      • lowca_anielic Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 04.01.08, 11:28
        o kurcze ale fajny watek. przeciez ona ma racje. samotna kobieta z
        dzieckiem to jest towar wybrakowany. kto by chcial takie?
        • hambak_meri Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 22.02.08, 13:13
          Heh uwielbiam ludzi, którzy nazywają rzeczy po imieniu. Fakt, gdybym była
          mężczyzną, raczej za kobietami z dziećmi bym się nie oglądała zbytnio. Ale
          rozumiem też dziewczynę, nie ma się jej co dziwić, chciałabym trafić na
          mężczyznę, który byłby dobry dla mojego dziecka, co w tym dziwnego?
    • rosa_de_vratislavia Są Święta, masz duuużo czasu... 26.12.07, 14:01
      ... więc mogłabyś się przyłożyć i popracować nad prowokacją, która
      będzie nosić cechy autentycznej wypowiedzi i ma szansę ssię rozwinąć
      w fajną pyskówkę:)
    • sabriel Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 26.12.07, 14:40
      Każdy ma jakieś wymagania czy raczej oczekiwania względem potencjalnego
      partnera. U twojej znajomej dochodzi dodatkowo fakt posiadania przez nią
      dziecka.Nic dziwnego, że szuka kogoś kto pokocha nie tylko ją ale i jej
      dziecko.Nie czyni ją to wcale zarozumiałym.
      • real-facet Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 27.12.07, 10:24
        ciezko jej będzie znalezc faceta ale gdybym mial 24 lata i bym sie w niej
        zakochal byłbym z nią
        • mikka07 Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 29.12.07, 23:36
          Dziecko moze być także dodatkowym argumentem ZA :))
    • vandikia Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 26.12.07, 15:18
      No i tu sie wlasnie mylisz i myslisz bardzo plytko :> Wlasnie teraz
      jest wybredna, bo jak sie trafi kolejny kretyn to ewentualnym
      rozpadem zwiazku obciazone jest dodatkowo dziecko. Na szczescie
      minely czasy gdy samotne matki byly jakos izolowane spolecznie i
      maja teraz identyczne powodzenie jak samotne kobiety.
      A to, ze chce sie po porazce sprawdzic dokladniej faceta zanim sie
      na cos powaznego zdecyduje to nie zarozumialosc a madrosc dziecinko.
      • diabel-tasmasnki Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 26.12.07, 20:17
        > Na szczescie
        > minely czasy gdy samotne matki byly jakos izolowane spolecznie i
        > maja teraz identyczne powodzenie jak samotne kobiety.

        nie pij więcej bo majaczysz.
      • lowca_anielic Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 04.01.08, 11:29
        tyz prowda
    • iberia.pl Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadzierac ? 26.12.07, 15:23
      tina111 napisała:

      > Moja znajoma, ktora jest aktualnie sama z dwuletnim dzieckiem (maz
      od niej odszedl) wyznala mi, ze szuka sobie nowego partnera.
      >Powiedziala, ze nie chce byle kogo, pierwszego lepszego mezczyzny.

      wcale jej sie nie dziwie.

      >Teraz gdy ma dziecko stala sie bardzo wybredna.

      a przedtem nie byla?


      >Facet musi przede wszystkim lubic dzieci.

      logiczne.

      >Hahaha. Chcialam sie jej zasmiac w twarz.


      ???mowil ci juz ktos, ze jestes zalosna?

      >O malo nie powiedzialam, ze bedac kobieta z dzieckiem
      > jest towarem wybrakowanym dla potencjalnego przyszlego partnera i
      nie powinna nosa zadzierac tylko cieszyc sie, ze ktorys ja zechce.

      tak poza tym nic ci nie dolega?Naprawde jestes taka ograniczona czy
      tylko udajesz?

      >Wolne, piekne kobiety, bezdzietne moga sobie pozwolic na to, by byc
      wybredne a nie dzieciate!

      bo...?

      >Ale juz sie w jezyk ugryzlam i nic nie powiedzialam.

      laskawczyni.

      >Nie badzcie takie zarozumiale dzieciate panie!

      stuknij sie w lepetyne i wlacz myslenie to nie boli.

      P.s. marna prowokacja.
      • smily4kama1 Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 27.12.07, 17:53
        Autorka watku gada bzdury i tyle.

        Taka kobieta nie jest ani wybrakowana, ani gorsza, ani odrzucana.

        A to, ze bedzie przebierac jest bardzo bardzo rozsadne.
        • angelbell Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 30.12.07, 13:58
          Autorka watku ( i bez znaczenia czy to prowokacja czy nie )
          wypowiada sie jak wolna, piekna kobieta, ktorej nikt nie chce
          (ciekawe czemu, och?) i musi byc "wybredna" bo nie ma innego wyjscia
          a krew zalewa kiedy jakis facet taki i owaki woli babke z dzieckiem
          niz "ksiezniczke"? No jesli prowokacja to mistrzowska oraz niestety
          tchnie realizmem :P A jesli to dobra znajoma tak mowi to nalezaloby
          sie cieszyc ze rozsadna a nie neurotycznie reagowac jakby sie
          wietrzylo w niej konkurencje.
          • tina111 Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 03.01.08, 15:07
            angelbell napisała:

            > Autorka watku ( i bez znaczenia czy to prowokacja czy nie )
            > wypowiada sie jak wolna, piekna kobieta, ktorej nikt nie chce
            > (ciekawe czemu, och?)

            Mylisz sie slonko, jestem w stalym zwiazku z cudownym facetem. Dam mu kiedys
            dziecko - jego wlasne - nie bedzie muial wychowywac ani lozyc na cudze.
    • prom_do_szwecji Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 26.12.07, 17:38
      Mój facet ma dziecko i w życiu nie przyszło mi do głowy, ze powinien
      mi być wdzieczny za to, ze chce z nim być bo jest wybrakowany ;)
      • kochanica-francuza Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 26.12.07, 18:50
        prom_do_szwecji napisała:

        > Mój facet ma dziecko i w życiu nie przyszło mi do głowy, ze powinien
        > mi być wdzieczny za to, ze chce z nim być bo jest wybrakowany ;)

        A bo myślenie "z dzieckiem = jednostka wybrakowana" działa (na szczęście tylko u
        niektórych) jedynie w kierunku kobiet.

        Facet z dzieckiem jest postrzegany jako biedna sierotka plus dobra partia (taki
        kochający, że się raczy własnym dzieckiem zajmować!) i kochające sąsiadki walą
        drzwiami i oknami z herbatką, ciasteczkiem, winkiem...
        • prom_do_szwecji Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 26.12.07, 18:56
          walą chyba takie, które nie maja pojęcia o tym, ze wcale nie jest
          łatwo być z facetem z dzieckiem. Ma mniej czasu - bo u dziecka jest
          codziennie. Jak mama synka idzie do pracy to trzeba sie nim przecież
          zająć i nieważne, czy w tym czasie mam inne plany czy nie. Dziecko
          jest najważniejsze. Mój chłopak zajmuje sie synem codziennie po
          szkole plus weekendy. Nie jest ojcem na dwie godziny w tygodniu. I
          przez to ja też musze dostosować swoje plany do syna mojego
          chłopaka. Akceptuje to, bo wiedziałam że ma dziecko i zreszta czego
          tu nie akceptować.
          PS: nie jestem jego sąsiadką ;)
          • ila251 Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 26.12.07, 19:39
            Nie szkoda ci tak podporzadkowywac swojego zycie dzieciakowi innej baby, w
            dodatku ex twojego chlopaka?
            • prom_do_szwecji Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 26.12.07, 19:43
              ale to też dziecko mojego chłopaka. A faceta kocham więc w oczywisty
              sposób jego dziecko też jest dla mnie ważne.
              A z drugiej strony, on tez musi sie dostosowac do mojego trybu życia
              i zaakceptować, ze pracuję w swieta czy Nowy Rok, nie mam długich
              weekendów a czasami, nagle i niespodziewanie musze zostac w pracy do
              1 czy 2 w nocy. Nawet jak mam w domu megaimpreze to nie mogę na nią
              pojechac. Życie to sztuka kompromisów :)
              Nie, zdecydowanie mi nie szkoda :))))
              • agda17 Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 27.12.07, 14:43
                tobie powinno być szkoda czasu odpowiadać na takie pytania szkoda
                twojej inteligencji emocjonalnej na baranów . pozdrp :)
          • kochanica-francuza Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 26.12.07, 21:59
            prom_do_szwecji napisała:

            > walą chyba takie, które nie maja pojęcia o tym, ze wcale nie jest
            > łatwo być z facetem z dzieckiem. Ma mniej czasu - bo u dziecka jest
            > codziennie.

            Mnie chodziło tylko o to, że facet z dzieckiem nie jest postrzegany jako towar
            wybrakowany.

            To o sąsiadce nie było do Ciebie, broń Boże! Tylko matce z dzieckiem jakoś nie
            rzucają się pomóc. ;-)
            • prom_do_szwecji Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 26.12.07, 22:10
              kochanica-francuza napisała:

              .
              >
              > Mnie chodziło tylko o to, że facet z dzieckiem nie jest
              postrzegany jako towar
              > wybrakowany.

              chyba różnie bywa, bo zobacz- dziewczyny tu różnie pisza
              >
              > To o sąsiadce nie było do Ciebie, broń Boże! Tylko matce z
              dzieckiem jakoś nie
              > rzucają się pomóc. ;-)

              wiem, ze nie do mnie. Masz racje dla wielu wiekowych pań, co same w
              domu zasuwają od rana do nocy gosć z dzieckiem to niemal bohater
              narodowy.
              Mnie też jakoś to kręci jak mój chłop zajmuje sie dzieckiem. Ale
              głównie dlatego, ze wiem, ze jesli będe miała z nim dziecko, to
              będzie świetnym ojcem :)
        • ila251 Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 26.12.07, 19:40
          > Facet z dzieckiem jest postrzegany jako biedna sierotka plus dobra partia (taki
          > kochający, że się raczy własnym dzieckiem zajmować!) i kochające sąsiadki walą
          > drzwiami i oknami z herbatką, ciasteczkiem, winkiem...

          Nie zgodze sie. Facet z dzieckiem to tak samo wybrakowany towar jak kobieta z
          dzieckiem.
        • cloclo80 Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 26.12.07, 21:34
          Ty jesteś bezdzietna a i tak pies z kulawą nogą za tobą nie popatrzy...
      • diabel-tasmasnki Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 26.12.07, 20:26
        a miałaś jakiś wybór, czy ten z dzieckiem był jedynym który był zainteresowany.
        Nie traktuj tego jak atak pod twoim adresem chcę tylko ustalić czy miałaś
        alternatywę, bo jeśli alternatywy nie było to jest oczywiste że nie mogłaś
        wskazać czy facet z dzieckiem jest gorszy/lepszy od bezdzietnego.
        • prom_do_szwecji Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 26.12.07, 20:30
          wiesz, jestem brzydka i głupia i codziennie Bogu dziekuję, ze mnie w
          końcu ktoś chciał
          • diabel-tasmasnki Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 26.12.07, 20:36
            czyli jednak potraktowałaś to jako atak a ja chciałem jedynie ustalić czy twój
            "wybór" był wyborem i czy może zostać uznany jako zrgument za tym że posiadanie
            dzieci nie ma żadnego znaczenia.
            • prom_do_szwecji Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 26.12.07, 20:38
              potraktowałam jako żart :)
              Co miałam napisać, ze na brak adoratorów nie narzekam. Wszyscy by
              wtedy stwierdzili, ze ściemniam.
              Na powaznie: byłam u faceta na koncercie. Myślałam, ze go poderwę na
              chwilę. Został na dłuzej. Zakochaliśmy sie w sobie. I tyle.
    • trusia29 Ty jestes zarozumiala 26.12.07, 19:09
      A niby dlaczego te z dziećmi sa gorsze od tych bez? Żalosny ten two
      j post i dop tego zazdrościa z niego powiewa... Czyżby koleżanka
      ładniejsza była i większe powodzenie ma od ciebie? I żeby było
      jasne - dzieci nie mam, meża owszem.
      • ila251 Re: Ty jestes zarozumiala 26.12.07, 19:42
        Bo tak naprawde kazdy gdyby mial wybrac partnera z dzieckiem lub partnera bez
        dziecka to wolalby druga opcje. Zaraz moze pojawia sie tu hasla, ze dziecko to
        jakis bonus.
        • prom_do_szwecji Re: Ty jestes zarozumiala 26.12.07, 19:44
          każdy wybiera tego, kogo kocha :))))
          chyba, ze uważa, ze w zwiazku nie ma miejsca na miłość tylko zimną
          kalkulację zysków i strat ;)
        • trusia29 Re: Ty jestes zarozumiala 26.12.07, 19:54
          ila251 napisała:

          > Bo tak naprawde kazdy gdyby mial wybrac partnera z dzieckiem lub
          partnera bez
          > dziecka to wolalby druga opcje. Zaraz moze pojawia sie tu hasla,
          ze dziecko to
          > jakis bonus.


          Nie twierdzę, ze nie. Przyznaje - ja wolałabym mężczyzne bez
          dziecka. Mój post był odpowiedzia na post autorki watku, która
          uważa, ze kobieta z dzieckiem nie ma prawa mieć zadnych oczekiwań,
          tylko musi brac pierwszego lepszego, który ją zechce. Takie
          podejscie do sprawy jest zawistne i głupie.
      • deodyma Re: Ty jestes zarozumiala 27.12.07, 12:05
        mnie tez ten post zajezdza zazdroscia. babka chyba ma problem bo
        jakas babka z dzieckiem ma wieksze powodzenie od niej.
    • qw994 Prowokacja. Śmietnik (n/t) 26.12.07, 20:06
      • kalina.tt Re: Prowokacja. Śmietnik (n/t) 26.12.07, 20:18
        Taaa...w czasie ferii dzieci się nudzą, tralala....
        • leonie26 Re: 26.12.07, 20:25
          Moj facet tez ma dziecko z pierwszego malzenstwa(on sam wychowuje
          dziecko), mi to wogole nie przeszkadza. Dziewczynka jest super,
          bardzo sie lubimy i duzo czasu razem spedzamy.Nalezy poprostu do
          niego, i nigdy nie przyszlo mi na mysl oh bym wolala takiego co
          niema dziecka.

          Milosc nie wybiera.

          pozdrawiam
      • diabel-tasmasnki śmietnik raczej dlatego 26.12.07, 20:37
        ze nie chcesz dostrzec rzeczywistości i wolisz żyć w wyimaginowanym idealnym
        świecie.
        • kalina.tt Re: śmietnik raczej dlatego 26.12.07, 22:08
          diabel-tasmasnki napisał:

          > ze nie chcesz dostrzec rzeczywistości i wolisz żyć w wyimaginowanym idealnym
          > świecie.

          A ty nie potrafisz odróżnić prowokacji od rzeczywistości.
    • marjanka_boss Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 26.12.07, 21:13
      Byłam samodzielną matką (bo to, że sama, nie znaczy, że samotna...)
      Teraz mam Męża.
      I moja teściowa, bardzo mądra kobieta, powiedziała mojemu Małżonkowi, kiedy
      pojawiły się problemy z Synem (bo ciężko Mu było zaakceptować innego faceta
      którego kocha mama, mimo, że ma tylko 3 lata) i zaczął być baaardzo nieznośny
      'Ucz się synu, jak pojawią się własne dzieci nie będziesz zaskoczony...'
      Teściowej nie znam osobiście, mieszka daleko w Afryce, ale szanuję Ją bardzo.

      A jeżeli ktoś myśli, że kobieta z dzieckiem jest gorsza, bo 'z balastem' mogę
      tylko współczuć.
      Głupoty.
      Na szczęście nie ma i nie było takich osób w kręgu moich znajomych.
      Tych bliższych i tych dalszych...

      I przede wszystkim, mój Mąż miał inne zdanie na ten temat...

      m.
      • cloclo80 Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 26.12.07, 21:29
        Maminsynek pod przemożnym wpływem mamusi to nie jest dobry przykład.
        Rzeczywiście powinnaś zbudować ołtarzyk na cześć teściowej...
        • marjanka_boss Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 26.12.07, 21:39
          Najpierw puknij się w głowę, a później jeszcze raz przeczytaj co napisałam...
          Ostatnie co można powiedzieć o moim Małżonku to, że jest maminsynkiem.

          Próbujesz czytać między wierszami i jeszcze sobie coś dopowiadasz.

          m.
    • yagiennka Totalna bzdura i twoja zawiść 26.12.07, 23:07
      Jest wielu facetów, którzy szukają kobiety z dzieckiem. Osobiście poznałąm,
      osobiście widziałam. Są faceci, którzy nie chca bawić się w pieluchy i porody
      rodzinne a wolą przysposobić dziecko już odchowane trochę. Są afceci którzy nie
      mogą miec dzieci i tacy z pocałowaniem ręki wezmą kobietę z dzieckiem. Są
      wreszcie faceci, którzy po prostu bardzo lubią dzieci i im to nie przeszkadza.
      Są też faceci po rozwodach, którym to też nie przeszkazda bo mają własne dzieci
      i inaczej na wszystko patrzą. A są tez faceci, którzy wychowują dzieci samotnie
      (tez poznałam) i bardzo chętnie poznają kobietę z dzieckiem bo dla nich to
      normalna sprawa.
      Jak widzisz zawistnico twoja koleżanka ma bardzo duże pole wyboru :) A ty pewnie
      żadnego, haha.
      • cloclo80 Re: Totalna bzdura i twoja zawiść 26.12.07, 23:29
        Rewelacyjne zestawienie. Wynika z niego że partnerami dla kobiet z dzieckiem
        mogą być: 1) lenie, 2) kaleki, 3) zboczeńcy, 4) potrzebowscy. Doborowe
        towarzystwo, nie ma co.
        • kookardka Re: Totalna bzdura i twoja zawiść 27.12.07, 10:16
          Zawsze mnie to zastanawiało czego brakuje facetom ( testosteronu
          czy czegoś innego ? ), którzy nie chcą mieć potomka. Zauważyłam,
          że są to przeważnie zniewieścieli panowie, tacy o wyglądzie małego
          chłopca, mało zaradni życiowo ( oczywiście taki pan nie przyzna się,
          że jest fajtłapą tylko powie " jakbym chciał to mógłbym mieć
          wszystko, ale mi nie zależy" ;) ) ...
        • yagiennka Re: Totalna bzdura i twoja zawiść 27.12.07, 11:48
          Co ty w ogóle bredzisz? Zanim napiszesz idiotyzm radzę pomyśleć. Żadna z osób
          które opisałam nie należy do twojego wypunktowania.
      • kookardka Re: Totalna bzdura i twoja zawiść 27.12.07, 10:10
        > Są faceci, którzy nie chca bawić się w pieluchy i porody
        > rodzinne a wolą przysposobić dziecko już odchowane trochę.

        Są też faceci wygodni. Kobieta ze spełnioną potrzebą macierzyństwa
        nie jęczy, że chce dzidziusia i jest mniejsze prawdopodobieństwo,
        że "wrobi go" w ciążę. Oni nie chcą brać odpowiedzialności za
        drugiego człowieka i wiążą się z kobietą, która ma już dziecko.
        Czy rozwódka, czy samotna, nie ma znaczenia. Będąc z nią mają
        spokój - to jej dziecko i jej problemy, on w każdej chwili może
        odejść i nie ma wobec niej żadnych zobowiązań. To tak jakby związał
        się z kobietą, która ma chomika.
        • yagiennka Rany co za głupoty 27.12.07, 11:53
          Ludzie sa przeróżni i mają przeróżne potrzeby i patrzenie na nich schematycznie
          jest kretynizmem.
          I co ty w ogóle za głupoty wypisujesz? Wzięcie odpowiedzioalności za siebie i
          kobeitę i jej dziecko to jest wygodnictwo???????????? Myślenie nie boli,
          polecam. To jest bardzo duża odwaga. Odejść może i biologiczny ojciec który
          przysięgał w kościele, im to wcale nie przeszkadza. Wszystko zalezy od tego
          konkretnego człowieka. Gdybym ja tak oceniała ludzi jak ty wiele dobra by mnie w
          życiu iminęło i wielu wspaniałych osób bym nie poznała, np swojego obecnego!
          Dużo zdrowia :D
          • kookardka Re: Rany co za głupoty 27.12.07, 12:19
            Oczywiście, że patrzenie na ludzi schematycznie jest kretynizmem.
            Nie napisałam, że wszyscy faceci tak mają, ale niektórzy tacy są.
            Podałam kolejną możliwość, nie wspomnianą przez Ciebie. Idąc Twoim
            tokiem rozumowania mogłabym napisać Tobie o schematycznym myśleniu
            to samo co Ty mi :DDDD
            Gdzie napisałam, że wzięcie odpowiedzialności za siebie, kobietę
            i jej dziecko to wygodnictwo ??? Może przeczytaj uważnie to co
            komentujesz ! I nie obrażaj mnie, bo wylecisz na oślą.
            • yagiennka Re: Rany co za głupoty 27.12.07, 17:03
              Napisałaś powyżej że faceci są wygodni i całą tyradę na ten temat :) Może
              przeczytaj jeszcze raz co piszesz :) A ośle to może ty masz uszy :D Zabawne, od
              kiedy zostałaś adminem? Hahaha.
              • kookardka Re: Rany co za głupoty 27.12.07, 17:12
                Ja wiem co napisałam, na pewno nie napisałam tego co Ty sugerujesz,
                że napisałam ...Możesz zacytować ten fragment mojej wypowiedzi,
                z którego wynika Twój komentarz ?
                • yagiennka Re: Rany co za głupoty 27.12.07, 19:31
                  "Są też faceci wygodni. Kobieta ze spełnioną potrzebą macierzyństwa
                  nie jęczy, że chce dzidziusia i jest mniejsze prawdopodobieństwo,
                  że "wrobi go" w ciążę. Oni nie chcą brać odpowiedzialności za
                  drugiego człowieka i wiążą się z kobietą, która ma już dziecko.
                  Czy rozwódka, czy samotna, nie ma znaczenia. Będąc z nią mają
                  spokój - to jej dziecko i jej problemy, on w każdej chwili może
                  odejść i nie ma wobec niej żadnych zobowiązań. To tak jakby związał
                  się z kobietą, która ma chomika."

                  To cytat, żeby się ktoś nie daj Boże nie pomylił.
                  Aha, nie wiem od kiedy kobieta która ma dziecko więcej już mieć nie chce i facet
                  niby ma być tego pewny dlatego się z taką związuje :)) Nie wiem też od kiedy,
                  wybranie przez faceta kobiety z dzieckiem jest łątwiejszą drogą, bo mi się
                  wydaje że o wiele trudniejszą. Totalnie bredzisz Kokarda.
                  • kookardka Re: Rany co za głupoty 28.12.07, 10:34
                    "I co ty w ogóle za głupoty wypisujesz? Wzięcie odpowiedzioalności
                    za siebie i kobeitę i jej dziecko to jest wygodnictwo????????????
                    Myślenie nie boli,polecam. To jest bardzo duża odwaga. "

                    A powyżej cytat z Twojego komentarza. Pytam ponownie, gdzie
                    napisałam, że wzięcie odpowiedzialności za siebie, kobietę
                    i dziecko to wygodnictwo ?

                    > Aha, nie wiem od kiedy kobieta która ma dziecko więcej już mieć
                    > nie chce i facet
                    > niby ma być tego pewny dlatego się z taką związuje :)) Nie wiem
                    > też od kiedy,
                    > wybranie przez faceta kobiety z dzieckiem jest łątwiejszą drogą,
                    > bo mi się
                    > wydaje że o wiele trudniejszą. Totalnie bredzisz Kokarda.

                    To, że coś nie mieści Ci się w głowie nie oznacza, że inni bredzą.
                    Nie mnie o to pytaj, tylko tych, którzy tak myślą.
                    • yagiennka Re: Rany co za głupoty 28.12.07, 23:23
                      Generalnie widzę tylko tyle że nie masz nic sensownego do napsiania więc już nie
                      pisz nic :)
                      Pa
                      • kookardka Re: Rany co za głupoty 30.12.07, 12:49
                        a ja mam wrażenie, że usiłujesz odkręcić kota ogonem i zmienić temat
                        by nie przyznać się do błędu ... lepiej to przemilczeć, prawda ? :))
    • simon_r Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 27.12.07, 08:34
      Wypowiadając się jako facet powiem tak - nie chciałbym znać tak beznadziejnie
      marnej istoty jak TY!.

      -------------------

      SuDoKu... wciąga :)
    • windstoss Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 27.12.07, 09:34
      Ja wiem tylko tyle, że dzieciate, a na dodatek porzucone kobiety są
      niebezpieczne zwłaszcza w miejscu pracy. Liczy się tylko ona i dziecko. A
      ponieważ ona jest sama (oczywiście "nie ze swojej winy"), to musi zrobić
      wszystko, by pracę utrzymać. Dosłownie wszystko! Nie raz padłem ofiarą takich
      fałszywych, "wielce samotnych" pań, dla których kablowanie i lizusostwo stały
      się sposobem na przetrwanie w firmie. Od tamtego czasu bardzo na nie uważam.
      • lacido Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 27.12.07, 15:21
        jasne
        tylko samotnym matkom zalezy na utrzymaniu pracy i tylko one nie cofną się przed
        niczym
    • artemisia_gentileschi Czemu zawsze w czasie szkolnych ferii jest taki 27.12.07, 09:43
      wysyp glupich watkow???
      Tina, dziecinko, istnieja bezdzietne panny ktorych nikt nie ruszy
      nawet przez pomylke i po pijaku i samotne matki, ktore moga
      przebierac w facetach. Jak troche urosniesz, sama poobserwujesz.
      • tina111 Re: Czemu zawsze w czasie szkolnych ferii jest ta 27.12.07, 09:49
        No no, wychodzi na to, ze kobieta z dzieckiem to jakis rarytas, o ktory wszyscy
        zabiegaja. Buhahahahahaha
        • dita.von.teese Re: Czemu zawsze w czasie szkolnych ferii jest ta 27.12.07, 10:25
          nie, wychodzi na to ze nie ma reguly.
          • artemisia_gentileschi Re: Czemu zawsze w czasie szkolnych ferii jest ta 27.12.07, 11:12
            Dokladnie. Wszystko zalezy od urody/inteligencji/zwierzecego
            magnetyzmu/osobowosci kobiety, fakt posiadania badz nie dziecka
            nie_jest czynnikiem decydujacym. Reguly nie ma.
        • deodyma Re: Czemu zawsze w czasie szkolnych ferii jest ta 28.12.07, 16:24
          na to wyglada:) a co? zazdrosna jestes o jakas babke z dzieckiem?
    • nimfa.blotna Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 27.12.07, 10:34
      Nie mam nic przeciwko samotnym matkom, ale tez sadze ze nie powinny uwazac sie
      za lepsze od tych, ktore dzieci nie maja. To ze maja dziecko nie jest powodem,
      by zaslugiwaly na mezczyzne lepszego od kobiet bezdzietnych.
      Spytalam tak a propos przyjaciela, czy zwiazalby sie z kobieta majaca dziecko.
      Odpowiedzial mi, ze tylko w ostatecznosci - gdyby nie znalazl zadnej innej
      dziewczyny.
      • simon_r Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 27.12.07, 11:59

        hehe... a widzisz.. w przypadku plemion murzyńskich takie kobiety zyskuja na
        atrakcyjności!!!... bo wszak moga mieć dzieci :))

        -------------------

        SuDoKu... wciąga :)
      • lacido Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 27.12.07, 15:23
        to mozę zapytaj czy związałby się z taka co mieć dzieci nie moze i natychmiast
        sie zbadaj bo a nóż widelec...
    • modliszka24 Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 27.12.07, 10:45
      jak to czytałam proszę się nie gniewać ale jesteś gł..i zarozumiała ona ma racje
      wie co chce i jej się uda a powiedz mi co za przeszkoda dziecko żadna Ty nad
      sobą się zastanów
      • nimfa.blotna Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 27.12.07, 10:52
        Dla bardzo wielu osob dziecko potencjalnego partnera/partnerki jest wielkim
        problemem, dlatego nigdy by nie weszli w taki zwiazek. A ci ktorzy decyduja sie
        na zwiazek z osoba majaca dzieci, postrzegaja to jak zlo konieczne, jak feler
        ktory trzeba zaakceptowac w drugiej osobie. Robia to tylko dlatego, bo zalezy im
        na byciu z ta druga osoba mimo wszystko, co nie znaczy ze posiadanie przez nia
        dziecka nie jest problemem.
        • simon_r Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 27.12.07, 12:03
          "Oczywistą oczywistością" jest, że masz rację w swojej wypowiedzi... rzecz w
          tym, że jest ona nie całkiem na temat :)...Autorka wątku postawiła jakąś chorą
          tezę najwyraźniej mając problem sama ze sobą..

          -------------------

          SuDoKu... wciąga :)
        • lacido Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 27.12.07, 15:26
          zwiazek z osoba majaca dzieci, postrzegaja to jak zlo konieczne, jak feler ktory
          trzeba zaakceptowac w drugiej osobie - i tu sie mylisz jak sie coś nie podoba w
          drugiej osobie to po prostu szuka sie innej, takiej, która w pełni spełnia
          oczekiwania a nie zadowala półśrodkami.
    • deodyma Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 27.12.07, 11:07
      wcale nie uwazam, zeby byla zarozumiala. babka ma racje. jej
      przyszly partner przede wszystkim powinien lubic dzieci. a lubic to
      i tak malo powiedziane! jeedna zmoich znajomych poznala faceta,
      ktory niestety nie akceptowal jej syna z pierwszego zwiazku a ta
      idiotka oddala go swojej matce na wychowanie, bo wolala chlopa od
      swojego dziecka. a Ty kochana glupoty wypisujesz i tyle. gdzie
      bylas, gdy bozia rozum rozdawala?
    • kookardka Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 27.12.07, 12:51
      Nie rozumiem czemu uważasz, że kobieta z dzieckiem jest wybrakowana ?
    • annamariamuff Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 27.12.07, 13:41
      Sama bylam samotna matka z dzieckiem i nie narzekalam na powodzenie,
      w koncu poznalam mojego obecnego meza .Mysle ,ze dziecko moze byc
      przeszkoda ale majac do wyboru interesujaca z dzieckiemi i malo
      ciekawa bezdzietna mysle ,ze wielu wybierze te pierwsza.
      W Polsce widze wieksza tendencje klasyfikowania kobiet na bezdzietne
      i te z dziecmi. Zagranica tej tendecji prawie nie widac kobiety
      nawet z wieksza iloscia dzieci spokojnie znajduja partnerow.Jesli
      ich nie maja to raczej z wyboru niz z braku powodzenia.
      • kookardka Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 27.12.07, 14:19
        Bo my mieszkamy w ciemnogrodzie, chore zasady życia społecznego
        wbijają do moherowych łbów w kościele a potem roznosi się to to
        jak jakaś zaraza nie do opanowania ;) Każdy żyje tak jak chce,
        dopóki nie krzywdzi innych to jego sprawa jak . Ocenianie innych,
        postronnych osób, które nikomu krzywdy nie robią, a których jedynym
        przewinieniem jest życie inne niż większości tłumu to zaścianek
        umysłowy.
    • agda17 Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 27.12.07, 14:36
      i bardzo dobrze że się ugryzłaś w język a wybrakowanym towarem
      jesteś ty głupia naiwna babo . poza tym taka kobieta ma już pewne
      pojęcie o życiu i wie czego chce i ja też dla swojego dziecka nie
      chcieałabym byle kogo , bo ja już kogoś w życiu mam kogoś na kim mi
      zależy i kto mnie nie zawiedzie dlatego mogę sobie ptrzebierać bo
      mam czas a ty jesteś sama jak palec. jesteś głupia jeśli myślisz że
      dziecko przeszkadza w czym kolwiek TO JEST ATUT A NIE PRZESZKODA!
      POWODZENIA CI ŻYCZE
      • cloclo80 Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 27.12.07, 14:56
        agda17 napisała:

        > i bardzo dobrze że się ugryzłaś w język a wybrakowanym towarem
        > jesteś ty głupia naiwna babo . poza tym taka kobieta ma już pewne
        > pojęcie o życiu i wie czego chce i ja też dla swojego dziecka nie
        > chcieałabym byle kogo

        A gdzie miałaś oczy jak byle kto ci go zrobił?
      • tina111 Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 27.12.07, 15:02
        > TO JEST ATUT A NIE PRZESZKODA!

        Haha, a nie mowilam, ze padna slowa, ze kobieta z dzieckiem jest lepsza partia
        niz kobieta bez dziecka?
        Panowie, na co czekacie - rozchwytujcie dzieciate, bo wam ich zabraknie! :))
        • cloclo80 Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 27.12.07, 15:08
          Dzieciate są dobre dla dzieciaków, a tych przecież nie brak.
        • sir.vimes Dla jednych atut, dla innych wada 28.12.07, 12:01
          dla innych sprawa dość neutralna.

          dziecko moze być po prostu jeszcze jedną osoba o kochania - nie kłopotem.
          równie dobrze można napisać , ze wybrakowane są osoby ze starymi rodzicami - bo
          wiadomo, że będą im jakos pomagać , więc zostanie mniej czasu dla partnera. Albo
          osoby z kotami - bo jak kot chory to odwołują randkę i pędzą do weterynarza.

          Wszystko może być problemem.

          Bycie macochą czy ojczymem tragedią - moze być wspaniałym doswiadczeniem, a moze
          być źródłem frustracji. Tak jak zwyczajne rodzicielstwo.

          Natomias osoby z dzieckiem rzeczywiście powinny bardziej uważnie dobierać
          partneów - bo dorosły z kiepskiego związku potrafi otrzasnąć się zazwyczaj bez
          szwanku, a dziecku kiepski związek rodzica może poważnie zaszkodzić.
          • sir.vimes Re: Dla jednych atut, dla innych wada 28.12.07, 12:02
            > Bycie macochą czy ojczymem tragedią

            miało byc:
            nie jest tragedią
    • bszalacha Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 27.12.07, 15:01
      Żal Ci,że ktoś z dzieckiem jest od Ciebie atrakcyjniejszy?
      Spokojnie,męzczyżni NIE KIERYJĄ SIĘ DZIEĆMI przy wyborze
      kobiety,zatem uważaj!
      • tina111 Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 27.12.07, 15:05
        Jak juz ktos nie wie, o czym pisac, to pisze, ze autorem watku kieruje zawisc. A
        czego ja mam jej zazdroscic? Tego, ze maz ja wymienil na nowszy, atrakcyjniejszy
        model? No, rzeczywiscie godne to pozazdroszczenia. Hahahahaha
        • lacido Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 27.12.07, 15:27
          to o co Ci chodzi co?
        • deodyma Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 28.12.07, 16:30
          oczywiscie, ze zazdroscisz. przeciez to widac. skreca Cie z zalu i
          zlosci, ze babka, ktora ma dziecko w przeciwnenstwie do Ciebie moze
          przebierac w chlopach, jak w ulegalkach. czyz nie tak? a kolejne
          Twoje pozal sie boze wypowiedzi, tylko w tym fakcie utwierdzaja. zal
          Ci tylek sciska i tyle.
    • xtrin Nosa zadzierać nie powinien nikt. 27.12.07, 16:13
      Natomiast kobiety z dzieckiem zdecydowanie powinny mieć wyższe wymagania w
      stosunku do potencjalnego partnera. Konsekwencje ich wyboru poniosą nie tylko
      one same, ale i dziecko.
      Dla większości facetów dziecko nie jest dodatkowym atutem potencjalnej
      partnerki, nic w tym złego ani dziwnego. Dla wielu jest wadą, czasami zupełnie
      kandydatkę skreślającą, czasami nie.

      Sumarycznie nie sposób więc się nie zgodzić z tym, że kobieta z dzieckiem ma -
      statystycznie - mniejsze szanse na znalezienie partnera. Pytanie: no i co z tego?
      Niewiele jest spraw bardziej żenujących jak godzenie się na partnera "byle
      jakiego", bo "lepszy mnie nie zechce". Nie zechce to trudno. Lepiej być samą niż
      z byle kim.
      • izabella1991 Re: Nosa zadzierać nie powinien nikt. 27.12.07, 19:17
        Moi drodzy-ja chyba trochę(podkreślam trochę)rozumiem autorkę
        watku!!!
        Otóż chyba nadziała się ona na egzemplarz pt.Ja i moje dziecko
        jesteśmy naj....Są to święte krowy,które uważają że tylko one na
        świecie mają dzieci(jakby nikt inny nie miał)i w związku z tym:
        -nadają 24/7 tylko o sobie i swoim dziecku(żadnych
        zainteresowań ,nic,nic poza tym,tylko kupki,zupki i dupki...)
        -nie daj Boziu je skrytykowac(nawet w pracy),bo podnoszą
        larum,jakby się ziemia waliła
        -do pracy chodzą jak na ścięcie i obslługują interesantów jak z
        łaski,pełne pretensji do całego świata,że żyją;
        -oburzone na cały świat, ze nie mają alimentów w wysokości min. 10
        000 zł. na dziecko+ drugie tyle dla siebie
        Takich krówsk NIENAWIDZĘ,JAK ZARAZY MOROWEJ(nie ja jedna:-)))
        A co wychowania nie swojego dziecka-to niełatwa sprawa!Stety czy
        niestety tak nas natura urządziła,że każde dziecko ma tylko jednego
        ojca i tylko jedną mamę(nie dwoje i nie pięć)i to oni mają obowiązek
        dzieci kochać(ojczym czy macocha wcale nie musi,choć może..)
        Pozdrawiam i czekam na gromy z jasnego nieba_Iza
        • piano00 Re: Iza masz racje!!!!!!!!!!!!!!!!!! 28.12.07, 12:00
        • yagiennka Iza nie masz racji :) 28.12.07, 23:21
          W kilku kwestiach.
          Mianowicie, te zespoły cech które opisałaś występują niezależnie: u mam i u nie
          mam. Bo sa związane z charakterem a nie posiadaniem dzieci de facto :))
          Dziecko może miec kilku ojców i kilka matek: tych co wychowują i tych co
          spłodzili i to wcale nie muszą być te same osoby. Wg mnie rodzicem jest ten kto
          wychowuje a nie ten kto począł i urodził.
          • cloclo80 Re: Iza nie masz racji :) 28.12.07, 23:29
            yagiennka napisała:

            > Wg mnie rodzicem jest ten kto wychowuje a nie ten kto począł i >urodził.

            Oklepany frazes dowolnie interpretowany przez matkę a przede wszystkim dziecko.
            • yagiennka Re: Iza nie masz racji :) 30.12.07, 09:46
              Może frazes dla ciebie - dla mnie mój osąd. Tak myślę i nie obchodzi mnie co
              myślą inni.
        • xtrin Re: Nosa zadzierać nie powinien nikt. 01.01.08, 15:26
          izabella1991 napisała:
          > Otóż chyba nadziała się ona na egzemplarz
          > pt.Ja i moje dziecko jesteśmy naj....

          A można wiedzieć na jakiej podstawie wyciągasz takie wnioski?
    • studentk Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 28.12.07, 12:46
      A czy chce mieć dzieci z nowym partnerem? Bo tutaj to już może być
      problem.
      • iw82 hehehe 28.12.07, 16:00
        No prosze jaka dyskusja ciekawa:) Ja rozstałam się z mężem 4
        miesiące temu , zostałam sama z 3 letnią córeczką i mam już nowego
        partnera , pomimo że wcale go nie szukałam. Mało tego facet jest
        baardzo przystojny , ma świetną pracę , od wielu lat był
        zatwardziałym singlem ... To on mnie zdobywał , to on dążył do
        związku.... A ile znajomych dziwi się ze ja "samotna " matka z
        dzieckiem "zdobyłam" go pomimo że wiele kobiet próbowało ... nie ma
        zasady - z dzieckiem czy bez jeżeli między ludźmi zaiskrzy a facet
        nie jest zakompleksionym maczo , to dziecko nie będzie problemem:)
        pozdrawiam
        • cloclo80 Re: hehehe 28.12.07, 22:58
          Pewnie jakiś dziad przed 40-tką.
          • annamariamuff Re: hehehe 30.12.07, 13:24
            cloclo80 napisał:

            > Pewnie jakiś dziad przed 40-tką.
            • annamariamuff Re: hehehe 30.12.07, 13:27
              annamariamuff napisała:

              > cloclo80 napisał:
              >
              > > Pewnie jakiś dziad przed 40-tką.
              Cloclo80 kochana a ile ty masz lat?.Jesli ta 80 to Twoj rocznik to
              w sumie dziwne ,ze jeszcze widzisz mezczyzne 40letniego jako "dziada
              przed 40-tka" to taka troche zasciankowoscia zalatuje.
              Poza tym ja np majac 35 lat za mlodszym bym sie nawet nie obejrzala
              40 lat a nawet wiecej to tak akurat.
          • iw82 Re: hehehe 01.01.08, 13:37
            ja 25 on 23
    • agas81 Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 29.12.07, 08:22
      Facet, ktory wiaze sie z dzieciata to nieudacznik i frajer.
      Jak mozna w ogole akceptowac dzieriara exa partnerki?
      • agas81 Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 29.12.07, 08:22
        ups.."dzieciara"
      • michal_powolny12 Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 29.12.07, 15:22
        Dziękuję szanownej Pani za zaliczenie mnie do nieudaczników i
        frajerów. Bardzo dziękuję. Naprawdę. Teraz już wiem z kim się nie
        zadawać.
        Twoja wiedza z psychologii powala na kolana. Naprawdę. Jako żem jest
        człowiek w tym zakresie niedouczony (na prawie i naukach
        politycznych nie uczą takich rzeczy) proszę łaskawie Jaśnie Panią o
        zlinkowanie źródeł z której waćpanna wiedzę czerpie. W końcu mając
        trzydzieści kilka lat i będąc szczęśliwym mężem rozwódki oraz
        ojczymem fantastycznego młodzieńca okazałem się frajerem
        i nieudacznikiem. A takie wysokie mniemanie miałem o sobie, tak mnie
        chwali w pracy (jestem dzienikarzem), ofertę studiów doktoranckich
        orzymałem. No tak jak zakochany facet kilka lat dojeżdża do swojej
        kobiety to musi być ciężki frajer. Aha. I jeszcze jedno. Rozumiem że
        według waćpanny prawdziwy facet to taki maczo co bije, pije? Taki
        plastikowy model grup miejskich chodzący z równie plastkowymi
        pannami?
      • deodyma Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 29.12.07, 23:22
        idiotko, jak nie potrafisz napisac nic sensownego ani madrego,
        lepiej nie pisz nic. ze tez cos takiego ziemia nosi...
        • cloclo80 Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 29.12.07, 23:59
          agas81 wyraża oczywisty fakt. Po co tyle piany.
      • mroowkade Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 30.12.07, 00:38
        życzę Ci żebyś została samotną matką :)
    • demonii Re: Samotne z dzieckiem nie powinny nosa zadziera 29.12.07, 23:31
      Ty... ale co Cię obchodzą wybory dzieciatych kobiet ?
      Aż tak boisz sie konkurencji ?
      • kotbalamot Re: Autorko jesteś głupia i nie znasz życia 03.01.08, 14:55
        Skąd wzieły Ci sie takie poglady.
        Kobieta ktora ma dziecko zwiaże sie tylko z facetem który
        lubi dzieci, ewentualnie jest w stanie je zaakceptować.
        Żadna matka nie będzie tolerować w domu wroga swojego
        dziecka.
        Ja mam prawie 4 letnie dziecko i jestem samotną matką.
        Samotną ale nie samą. Interesowało sie mną i interesuje
        nadal wielu panów, a dziecko im nie przeszkadza , wrecz
        przeciwnie. Facet który jest w stanie zaakceptować dziecko u
        partnerki jest mniej egoistycznym i po prostu lepszym
        człowiekiem.
        Ci faceci ktorym dziecko przeszkadza, to zapatrzeni w siebie
        egoiści, których interesuje tylko własny interes. A tym samym
        nigdy nie będą dobrymi partnerami w zwiazku.

        Jestem aktrakcyjna kobietą i flirtuję czesto, poznaję masę
        facetów i wiem co mówię.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka