07.01.08, 10:11
...mi ojciec.30 grudnia 2007 roku.
Teraz zobaczę,jak to jest być dorosłym i odpowiedzialnym.
Obserwuj wątek
    • avital84 Re: Umarł... 07.01.08, 10:13
      :(((.
      • lilith.b [*] 11.01.08, 23:49

    • simon_r Re: Umarł... 07.01.08, 10:18
      [i]
    • pawel1940 [`] 07.01.08, 10:20
      Wspolczuje.
    • wiarusik Re: Umarł... 07.01.08, 10:24
      W śnie,spokojnie,z zamkniętymi oczami.
      Wróciłem jakoś przed 24:00 ze ślubu siostry,rodzice przyszli koło
      2giej w nocy.Położyli się o 3ciej.Rano koło 10tej,mama wpada do
      pokoju z krzykiem,że ojciec nie żyje.Zerwałem się z łóżka i zacząłem
      ojca reanimować,ale był już zimny i bez tętna.Na plecach miał już
      plamy pośmiertne.
      Jeżeli wierzycie w Boga,to pomódlcie się za jego duszę i za nas.
      • lacido Re: Umarł... 07.01.08, 12:40
        ogromnie mi przykro, trzymaj się, jesteśmy z Tobą
        Musiał być dobrym człowiekiem skoro dane Mu było umrzeć taką delikatną i
        spokojną śmiercią i mógł jeszcze nacieszyć się szczęściem córki.
        Trzeba wierzyć, że śmierć nie jest końcem i że po niej jest coś jeszcze .
    • forumowicz_pospolity Re: Umarł... 07.01.08, 10:24
      Wyrazy szczerego współczucia.
      Dasz radę.
    • modliszka24 Re: Umarł... 07.01.08, 10:28
      przykro mi bardzo ale trzymaj sie dzielnie
    • alpepe Re: Umarł... 07.01.08, 10:28
      (') pomodlę się.
    • karka831 [*] 07.01.08, 10:31
      Bardzo mi przykro. Szczere wyrazy współczucia...:(
    • vandikia Re: Umarł... 07.01.08, 10:44
      wyrazy współczucia.
    • ann_a35 Re: Umarł... 07.01.08, 10:52
      Bardzo Ci współczuję..Pomodlę się za niego i za Was.
    • rasgeea Re: Umarł... 07.01.08, 10:55
      trzymaj się!
    • camel_3d :( 07.01.08, 11:12
      trzymaj sie...:(
    • cho_no_tu Re: Umarł... 07.01.08, 11:13
      Też straciłem Ojca nagle, niespodziewanie... Wyjazd służbowy, wracał
      do domu, do nas z prezencikami dla każdego. Cieszył się że wraca do
      domu po ciężkim dniu pracy. Mama czekała na Niego z kolacją...
      Niestety nie doczekaliśmy się. Telefon ze szpitala, że miał wypadek,
      że stan jest krytyczny. Okazało się, że jakiś gnojek wpadł w poślizg
      i uderzył czołowo w samochód Taty. Wypadek był w środę, a w piątek
      13 grudnia Tato odszedł nie budząc się po wypadku...
      • rezurekcja R.I.P. 07.01.08, 21:28
        Cho-no-tu, Ciebie i domownikow tez przytulam.
        Wyrazy wspolczucia.

    • happy_time Re: Umarł... 07.01.08, 11:19
      Wspólczuje Ci :(
    • nemo1968 Re: Umarł... 07.01.08, 11:57
      Przyjmij moje kondolencje...
      Trzymaj się !
      nemo
    • prom_do_szwecji Re: Umarł... 07.01.08, 12:05
      mnie umarł 9 lat temu. Miałam wtedy pewnie tyle lat co ty. Było
      cieżko, ale dałam radę. Ty tez dasz. Współczuje ci bardzo. Trzymaj
      się
    • kitek_maly Re: Umarł... 07.01.08, 12:19

      :-(((
      strasznie współczuję.
    • eleni80 Re: Umarł... 07.01.08, 12:31
      bardzo mi przykro :(
      wyrazy współczucia
      • joda28 Re: Umarł... 07.01.08, 12:39
        Bardzo współczuję.Też jestem po stracie bliskiej osoby.Wiem jak
        boli...
    • rezurekcja R.I.P. 07.01.08, 21:26
      Czlowiek jest smiertelny... niestety
      Mozna poweidziec, ze nie cierpial przed smiercia.
      Wyrazy wspolczucia, Wiarusik.
      Strata rodzica zawsze jest stresem, trzeba przywyknac do nowej
      sytuacji, oswoic czyjąś nieobecnosc...
      Przytulam Ciebie i Twoich domownikow.
    • polla.k Re: Umarł... 07.01.08, 21:36
      Szczerze współczuję. Trzymaj się.
      • onyx78 Re: Umarł... 07.01.08, 21:53
        R.I.P
        Jestem z Toba.Ja to przezylam ponad 3 lata temu.ale wiem, ze ze mna
        jest i staram sie zyc tak, zeby byl ze mnie dumny...
        Pomoz Mamie przezyc te najciezsze chwile..
        Nie jestes sam!
    • lenka2001 Re: Umarł... 07.01.08, 22:08
      Współczuję... Bardzo:(
      Oczywiście się pomodlę za Twoją Rodzinę.
      3maj się cieplutko...
    • wiarusik Re: Umarł... 10.01.08, 10:26
      Nekrolog jest w dzisiejszej Wyborczej,jeśli kogoś to interesuje.
      • aniesia26 Re: Umarł... 11.01.08, 23:59
        Współczuję Ci, bo wiem co to znaczy stracić rodzica. Moja Mama umarła 17 grudnia
        1997 r. (równy tydzień przed wigilią), w grudniu zeszłego roku była 10 rocznica
        Jej śmierci. Gdy to się stało miałam 16 lat.
        Trzymaj się dzielnie. [*]
    • mona1976 Re: Umarł... 10.01.08, 11:05
      Bardzo, ale to bardzo Ci wspolczuje ...
      Pamietaj .. czas Ci pomoze to przezyc ... Badz silny i trzymaj sie!

    • myszka2878 Re: Umarł... 10.01.08, 11:55
      wiarusik napisała:

      > ...mi ojciec.30 grudnia 2007 roku.
      > Teraz zobaczę,jak to jest być dorosłym i odpowiedzialnym.
      nie iem co napisac:(. zadne slowa narazie nie ukoja bolu:(. trzymaj
      sie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka