Generation gap

01.09.03, 15:49
W czasie odwiedzin u mojej teściowej, ktorą nawiasem
mówiąc lubię, ale nie poruszam przy niej drażliwych
tematów, usłyszałam, że gdyby mój mąż zajął się opieką
nad dzieckiem, a ja pracowałabym, to ona by się go
wyrzekła jako syna!
Zdumiałam się, bo kilka miesięcy po moim urlopie
macierzyńskim mój mąż stracił pracę i opiekował się
naszą córeczką przez prawie rok.
Odpowiedź teściowej - "To wyjątek bo nie miał pracy!".
Na moją odpowiedź: "Ale on się świetnie zajmował
dzieckiem!" usłyszałam właśnie, że teściowa by się go
wyrzekła.
Zdziwiłam się, bo teściowa całe życie pracowała
zawodowo, a jej dwóch synów umie sobie doskonale radzić
zarówno z gotowniem, praniem prasowaniem itp.
Jeszcze jedna sprawa - ja zarabiam zdecydowanie więcej
od męża (dwukrotnie).
Jak sądzicie, czy jej postawa to kwestia wieku, czy
osobowości?
    • Gość: monia76 Re: Generation gap IP: *.u.mcnet.pl 01.09.03, 16:00
      Niedzwiedziczko,a czemu ona by sie go wyrzekla? Dlatego, ze wydawalby sie jej
      niegodny bycia ojcem i mezem (bo to niby ojciec ma utrzymywac rodzine)?
      • niedzwiedziczka Re: Generation gap 01.09.03, 16:11
        Gość portalu: monia76 napisał(a):

        > Niedzwiedziczko,a czemu ona by sie go wyrzekla?
        Dlatego, ze wydawalby sie jej
        > niegodny bycia ojcem i mezem (bo to niby ojciec ma
        utrzymywac rodzine)?

        No właśnie dlatego!
        Mnie też to zdumiało.
        • Gość: monia76 Re: Generation gap IP: *.u.mcnet.pl 01.09.03, 16:24
          niedzwiedziczka napisała:

          > Gość portalu: monia76 napisał(a):
          >
          > > Niedzwiedziczko,a czemu ona by sie go wyrzekla?
          > Dlatego, ze wydawalby sie jej
          > > niegodny bycia ojcem i mezem (bo to niby ojciec ma
          > utrzymywac rodzine)?
          >
          > No właśnie dlatego!
          > Mnie też to zdumiało.

          ja mysle, ze jej sie tak 'powiedzialo'. i ze ta stanowczosc wynika z jej
          strachu przed takim modelem rodziny, a nie jest rzeczywista grozba. tak czy
          inaczej, wierze, ze cos takiego jak generation gap istnieje i szczegolnie teraz
          jest w polsce tak bardzo widoczny. miotamy sie przeciez miedzy tradycyjnymi
          wyobrazeniami o tym jak rodzina 'powinna' wygladac a tym realnym zyciem. moze
          to miotanie wynika tez z tak stanowczych pogladow rodzicow-tradycjonalistow?
    • lyche1 Re: Naprawde ?? 01.09.03, 16:01
      Mam nadzieję, ze Twój mąż nie reprezentuje jej poglądów :) Zresztą faceci są
      teraz inni. Na całe szczęście :)
    • anahella Re: Generation gap 01.09.03, 16:56
      Mysle ze to byla zwykla przerysowana reakcja emocjonalna.
      Ona kocha syna, i wydaje jej sie, ze gdyby siedzial w domu
      bylby nieszczesliwy. Uwazam, ze to byla tylko egzaltowana
      wypowiedz.
Pełna wersja