hangingout
01.04.08, 11:28
Ok, mam pytanie do Was: jak sobie radzicie z sytuacjami kiedy
bliska wam osoboa (w moim przypadku chłopak) ciągle was poprawia
(dla waszego dobra, oczywiście). Przykładowo:
butelkę po wodzie należy mocno zakręcać (bardzo mocno) - jeśli
zakręcicie zbyt lekko - przechyli ją do góry nogami by wam
udowodnić, że jest zbyt lekko zakręcona itd.
Trudno jest znosić systematyczne poprawianie - np. gdy ktoś żąda od
was sporej zmiany nawyków - a wy, mimo dobrych chęci po prostu
sięzapominacie i robi się 'sprawa'.
Jak sobie poradzić z pedantem i lekkim despotą?