prom_do_szwecji 04.04.08, 23:15 znacie kogoś, kto mimo tabletek antykoncepcyjnych zaszedł w ciąże? Tak z ciekawości pytam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cala_w_kwiatkach Re: ciąża a tabletki 04.04.08, 23:24 tak znam:) moja siostra z 1 dzieckiem brala tabletki jedoczesnie pijac jakies herbatki odchudzajace i tabletki sie nie wchlanialy najwidoczniej ale mysle, ze przy regularnym przyjmowaniu i bez czynnikow mogacych zaburzyc wchlanianie nie ma bata, zeby hormony nie zadzialaly (mowie o chorobie, biegunce, wymiotach, interakcji z lekami, a nie o chorobach czy niewydolnosciach -to powinno sie wykluczyc przed rozpoczeciem przyjmowania) :) Odpowiedz Link Zgłoś
prom_do_szwecji Re: ciąża a tabletki 04.04.08, 23:26 też mi się wydaje, że nie ma bata. Problem tylko w systematyczności. Ja za diabła nie daję rady łykać o tej samej godzinie Odpowiedz Link Zgłoś
cala_w_kwiatkach Re: ciąża a tabletki 04.04.08, 23:30 zalezy jakie przyjmujesz jesli te , przy ktorych godzina spoznienia moze skutkowac negatywnie to kiepsko i trza sie lepiej zorganizowac;) jesli te jednofazowe to przeciez do 12h nic sie zlego nie dzieje sama bralam pare godz, po czasie lub gdy wiedzialam ze o wlasciwej porze nie bedzie to mozliwe to lykalam pare godz. wczesniej i dzieci nie mam:) nastawiaj sobie alarm w tel. a z czasem wejdzie ci to w nawyk i gdy zapomnisz wziac to nie bedzie ci dawalo spokoju uczucie, ze mialas cos zrobic (ja potrafilam sie budzic w srodku nocy i przypomniec sobie o tabl.) Odpowiedz Link Zgłoś
prom_do_szwecji Re: ciąża a tabletki 04.04.08, 23:32 to raczej dlatego, że wracam do domu o róznych porach a biorę wieczorem. A jak mam je w torebce, to zapominam w ogóle. tyle, ze jakby nie zadziałały to dramatu by nie było. Stąd chyba moja niefrasobliwość Odpowiedz Link Zgłoś
cala_w_kwiatkach Re: ciąża a tabletki 04.04.08, 23:41 obok szczoteczki do zebow poloz, na nocnym stoliku, obok laptopa;) - nie sposob nie zauwazyc ja kladlam najczesciej obok pojemnika na soczewki, bo zdejmuje z wieczora albo na szyi zawies na smyczy gdy wychodzisz z domu:D Odpowiedz Link Zgłoś
prom_do_szwecji Re: ciąża a tabletki 04.04.08, 23:43 mam na parapecie przy łożku. Tyle, że jednego dnia wracam do domu o 20, a drugiego - po północy. Stad brak regularności Odpowiedz Link Zgłoś
cala_w_kwiatkach Re: ciąża a tabletki 04.04.08, 23:45 to tak jak ja (z tymi godzinami) i nic sie nie dzialo Odpowiedz Link Zgłoś
prom_do_szwecji Re: ciąża a tabletki 04.04.08, 23:51 boli mnie biust, mam lekką gorączkę i całymi dniami się pokładam. A okres za dwa dni. Nie chce mi sie bez sensu po test lecieć. Tak mi tylko przyszlo do głowy, że może nowe życie produkuje. Albo grypa mnie bierze ;) Odpowiedz Link Zgłoś
cala_w_kwiatkach Re: ciąża a tabletki 04.04.08, 23:56 tez tak miewam :) lepiej zrob test a jak na plus wyjdzie to odstaw tabletki przeciez! Odpowiedz Link Zgłoś
prom_do_szwecji Re: ciąża a tabletki 04.04.08, 23:57 juz zeżarłam wszystkie, nie ma co odstawiać okres powinnam mieć we wtorek Odpowiedz Link Zgłoś
cala_w_kwiatkach Re: ciąża a tabletki 04.04.08, 23:59 aaa to spoko luzik i tak watpie zeby przy kilku godzinnych spoznieniach cos nie podzialalo dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
prom_do_szwecji Re: ciąża a tabletki 05.04.08, 00:00 a mogło byc tak piękbnie ;) dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
lilith.b Re: ciąża a tabletki 05.04.08, 02:33 Moim zdaniem najlepsza metoda-połozyć przy szczoteczce do zebów i łykac rano, jak się pindrzysz przed lustrem i już. Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: ciąża a tabletki 04.04.08, 23:22 Tak, dwie osoby. Jedna z nich nie doczytała, że trzeba je brać dodziennie a druga była w ciągu imprezowo-alkoholowym i nie miała głowy do regularnego zażywania czegokolwiek innego niż wysokoprocentowe trunki, tudzież inne substancje psychoaktywne. ;D Odpowiedz Link Zgłoś
widokzmarsa Re: ciąża a tabletki 04.04.08, 23:36 20 czy 30% skrobanek w Hiszpanii to u lasek po pigułkach. Odpowiedz Link Zgłoś
prom_do_szwecji Re: ciąża a tabletki 04.04.08, 23:38 chyba trochę zawyżona statystyka Odpowiedz Link Zgłoś
widokzmarsa Re: ciąża a tabletki 04.04.08, 23:57 to zależy do czego i przez kogo zastosowana. A poza tym co to za różnica. Nawet dane że pastylki statystycznie zwiększają ryzyko raka piersi nie zmieniaja nastawienia. Bzykanko to rzecz najważniejsza, w pewnym wieku oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
prom_do_szwecji Re: ciąża a tabletki 04.04.08, 23:59 widokzmarsa napisał: Bzykanko to rzecz najważniejsza, w pewnym wieku oczywiście. ja już jestem za stara ;) Odpowiedz Link Zgłoś
widokzmarsa Re: ciąża a tabletki 05.04.08, 00:02 moja droga, ja jestem stary ale nigdy za stary:) Odpowiedz Link Zgłoś
prom_do_szwecji Re: ciąża a tabletki 05.04.08, 00:04 z lektury forum wnioskuję, że kobieta po trzydzistce do seksu sie nie nadaje. Tylko pod piec i na śmierc czekać ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: ciąża a tabletki 04.04.08, 23:42 Jakbym była złośliwa, to bym zapytała czy te dane pochodzą z pogadanek Pospieszalskiego lub Korwina. Ale nie jestem, więc się spytam ogólnie: Skąd wiesz? ;P Odpowiedz Link Zgłoś
widokzmarsa Re: ciąża a tabletki 04.04.08, 23:54 czytałem jakiś artykuł o Hiszpanii. Nie pamiętam. Może być statystyka korwinowska bo oni zwalczają aborcję i każde dane mogące budzić emocje są mile widziane ale to był raczej artykuł medyczny o konieczności spełniania warunków brania pigułek. Bardziej pamiętam że 20 niz 30% ale teraz nie wspomnę. Obie cyfry są duże. Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: ciąża a tabletki 05.04.08, 00:00 Ale to chyba chodziło o osoby, które w niewłaściwy sposób zażywają pigułki a nie o ich nieskuteczność. W Hiszpanii zdaje się jest dość duży odsetek osób z niską świadomością tego co się w świecie dzieje. I dość duży odsetek ortodoksyjnych katolików produkujących tendencyjne statystyki. ;D Odpowiedz Link Zgłoś
mrsnice Re: ciąża a tabletki 05.04.08, 01:02 moje, kochane dziecko przyszło na świat po patentex oval (młode nie pamiętają - a jak sie pieknie TAM pienilo...). I dla mnie ten gniot jest najlepszy na swiecie! Inaczej, dobrowolnie bym się nie odważyla wydac na swiat potomstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
yvona73pol Re: ciąża a tabletki 05.04.08, 01:10 ale nie tabletki ;)) moja znajoma, tak, mimo stosowania regularnego, jakas plodna bestia byla ;))) wstrzelila sie w ten 0.01% ;)))))) ale fakt, ze to glownie bywa efekt "zapominania, i to dluzszego niz pare godzin, raczej dni.... nieodpowiedzialne przyjmowanie tabsow znaczy... Odpowiedz Link Zgłoś
oregano29 Re: ciąża a tabletki 05.04.08, 08:46 ja równiez znam 2 osoby. 1 to dziewczyna zaraz po ciązy ( wydaje mi sie, ze zapomniala - miala juz 2 malych dzieci wiec wiadomo, ze duzo czasu piswieca sie maluszkom, albo jeszcze w jej organizmie szalala burza hormonalna) a 2 to twierdzi, ze brala regularnie, ale tez jej nie wierze. od wrzesnia biore tabsy, z polizgiem góra 15 minut i nic sie stalo do tej pory, choc przyznam sie , ze robilam juz prare razy test. Milam dokuczliwe bóle piersi, mdlosci, zle samopoczucie..no i na dodatel w badaniu ginekologicznym wyszlo, ze mam jakos dziwnie duza szyjke macicy. ja tam jednak ufam tablekom. biore regularnie a jak zostane mama..to bede tym 0,1% a dzidzius mam nadzieje bedzie podobny do swojego kochanego i prystojnego jak diabli tatusia :) Odpowiedz Link Zgłoś
juliadruzylla Re: ciąża a tabletki 05.04.08, 10:49 Promie, ja kojarzę podobny Twój wątek o wpadce i coś mi się wydaje że Ty chcesz wpaść. Niestety, przy regularnym braniu pigułek (do 12 godzin poślizgu to jeszcze branie regularne) szansa na to jest w zasadzie zerowa. Chcesz mieć dzidzię, prawda? Więc czemu po prostu nie zaczniesz łykać kwasu foliowego, nie zrobisz podstawowych badań i nie odstawisz pigułek? Ja zamierzam wkrótce tak zrobić, właśnie śledzę info w necie na temat przygotowania się do ciąży:-) Na czekaniu na wpadkę życie Ci zleci a chyba jedsteśmy w podobnym wieku, tik tak;-) Odpowiedz Link Zgłoś
portobello_belle Re: ciąża a tabletki 05.04.08, 11:32 Prom, Twoje pytanie jest bez sensu. Nie otrzymasz na nie wiarygodnej odpowiedzi. Przede wszystkim, na ten temat kraza czesto tzw urban legends - "a bo kolezanka kolezanki...", a po drugie - skad te osoby, przeswiadczone o tym, ze ich znajoma/siostra/whoeva zaszla biorac tabletki, sa w 100% pewne, ze kolezanka brala je regularnie/nie miala nigdy wymiotow ani wiekszej sraczki? Przeciez tego sie nie da stwierdzic! Nawet, jezeli ktos sie zaklina, ze "znajoma na pewno brala wszystko prawidlowo", to sam moze nie wiedziec jak to naprawde bylo, bo kolezanka moze sie zwyczajnie wstydzic popelnionego bledu i nie przyznac, ze trzy razy w cyklu pominela tabletke, bo wygodniej jest jej zwalic wine na tabletki. Gdyby powiedziala prawde, to skazalaby sie na opinie w stylu: Sama sobie winna / Glupia / Nieodpowiedzialna itd itd. A skoro to 'wina tabletek', to przeziez jest: Biedna / Ma pecha etc :) Biorac tabletki REGULARNIE (z opoznieniem do kilku godzin), nie majac sensacji zoladkowych 3-4 godziny po wzieciu, nie zazywajac lekow (antybiotykow itp), ktore moga wchodzic w interakcje z tabletkami NIE ZAJDZIESZ w ciaze. Koniec kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter Re: ciąża a tabletki 05.04.08, 12:55 promyk, a moze zamiast tabletek anty wsadz sobie w opakowanie po nich aspiryne i po klopocie. Wszystko bedzie cacy, zdrowko lepsze, serduszko zdrowsze, mozesz lykac kiedy tylko Ci sie przypomni i niespodzianek oraz niepewnosci nie bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: ciąża a tabletki 05.04.08, 14:38 tak, jedna przy tabletkach ( w pierwszym miesiacu stosowania, a przeciez rzekomo zabezpieczaja od pierwszej pigulki...), a druga majac spirale wpadla. Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: ciąża a tabletki 05.04.08, 14:39 Tak. Siostra mojej koleżanki. Okazało się to w 2 miesiącu ciąży w czasie regularnej wizyty u lekarza.;) Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: ciąża a tabletki 05.04.08, 14:58 Znam ale zaszła dlatego, że opuściła jedną pigułkę w blistrze. Odpowiedz Link Zgłoś
zbanowany-zbanowany-diabel 0 B-8454700451593257190 09.04.08, 18:52 A-1420307379-349908128 Odpowiedz Link Zgłoś