Dodaj do ulubionych

Skąpy, zaborczy mąz

IP: 10.10.140.* 04.01.02, 12:28
1. facet dysponuje całą forsą i wydziela co tydzień okresloną sumę na zakupy
( listę zakupów sam sporządza),
2. o wszystkim sam decyduje,
3. nie pozwala żonie samej jeżdzic samochodem,
4. on wybiera jej ubrania (przewaznie używane),
5. sam gotuje - ona prawdopodobie więcej by ugotowała - on preferuje porcje
mninimalne,
6. nie można kupować gazet, lepiej odbic interesujace artykuły w pracy na ksero
z dostepnych w pracy gazet,
7.zawozi ja do pracy i przywozi - sama nie może wracac (jak chce gdzies pojsc
po pracy musi dwa tygodnie blagac o zgodę)
zaznaczam facet nie zarabia mało, co o tym mysleć?
Obserwuj wątek
    • Gość: zetor Re: Skąpy, zaborczy mąz IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 04.01.02, 12:39
      mam nadzieje, ze to nie ty jestes tą żoną...
      a tak w ogóle, to chyba zart, prowokacja
    • Gość: Piter Re: Skąpy, zaborczy mąz IP: 212.160.154.* 04.01.02, 12:39
      a jaki był przed ślubem?
    • kwik Re: Skąpy, zaborczy mąz 04.01.02, 12:58
      nie myśleć, uciekać jak najdalej
    • Gość: Viviana Re: Skąpy, zaborczy mąz IP: *.dip.t-dialin.net 04.01.02, 13:13
      Co o tym myslec? Spieprzac jak najszybciej! Chodzi Ci przedewszystki o kase z
      tego co piszesz, dziewczyno to nie jest zycie. Kase moze miec dzisiaj, jutro
      moze byc na dnie i co wtedy?-czy bedziesz dalej pytac innych co masz robic?
      Kasa jest dzisiaj wazna, ale trzeba tez znac swoja cene chyba, ze myslisz tak
      jak tysiace innych kobiet ze lepiej sie poswiecac w imie czegos. Mialam kiedys
      partnera podobnego o ktorym napisalas. Meczylam sie 10 lat, z tym ze w naszym
      zwiazku nie chodzilo o kase, bylam mloda i zakochana. Na szczescie potrafilam
      odejsc. Poznalam wartosciowego czlowieka, z ktorym moje zycie wyglada calkiem
      inaczej. Nigdy nie jest zta pozno, dziewczyny nie dajcie sie terroryzowac,
      kasa to nie wszystko!
      • Gość: Joanna Re: Skąpy, zaborczy mąz IP: 10.10.140.* 04.01.02, 13:26
        Ona była młoda, on doświadczony, szarmancki, obsypujacy
        prezentami, zakochała sie, ciąża - koniec.
        • Gość: Viviana Re: Skąpy, zaborczy mąz IP: *.dip.t-dialin.net 04.01.02, 13:29
          Standart. Przeszlosc sie nie liczy, wazne jest teraz i to co bedzie w
          przyszlosci. Wazne jest rowniez dobro dziecka.
          • Gość: Joanna Re: Skąpy, zaborczy mąz IP: 10.10.140.* 04.01.02, 13:40
            Bycie z nim tłumaczy dobrem dziecka.
            • Gość: Viviana Re: Skąpy, zaborczy mąz IP: *.dip.t-dialin.net 04.01.02, 14:01
              Joasiu, co to jest dobro? Skad pewnosc, ze bedzie dla niego dobrem miec
              tatusia tyrana, przezywac stres bo on robi ciagle awantury w domu. Tatus na
              odleglosc jest nieraz lepszy niz taki na codzien. Kazdy ma swoj rozum i jestem
              pewna, ze wypowiedzi innych osob na forum nie podejma za ciebie decyzji.
              Powinnas sama cos postanowic i dazyc do tego.
              • Gość: 40 Re: Skąpy, zaborczy mąz IP: 134.65.105.* 04.01.02, 15:14
                ciekaw jestem czy maz stosuje takie same reguly wzgledem siebie?
                czy ma jakis cel w zyciu? moze chce jak najszybciej wybudowac dom
                albo ...? po prostu nie moze obejsc sie bez liczenia kasy?
                czy te reguly zycia sa od zawsze?

                poznalem Niemke, ktora w domu ma 12 stopni ciepla, uwaza ze nie
                warto ogrzewac, bo skoro caly dzien jest w pracy, to nie bedzie
                marnowala kasy na gaz; ona tam tylko sypia i to sama; smieci podrzuca
                do worka smieciowego pietro nizej - tez wychodzi taniej na workach;
                do pracy dyma na piechote rowno 6 kilometrow- szkoda jej na
                autobus, w domu nie je, bo w pracy sa za darmo obiady;
                u niej wszystko bierze sie z niepewnosci jutra. Nie wie jak dlugo tu
                wytrzyma i wlasciwie nie rozpakowala od 3 miesiecy walizek.
                Przyjechala z Drezna poczatkowo na cale zycie a teraz jak jej ukochany
                ja zostawil jest zawieszona w prozni i mysli tylko o pieniazkach.
                Podobno daja wolnosc .... ale tylko niektorym.
                • Gość: VAGIN Re: Skąpy, zaborczy mąz IP: 10.131.130.* 05.01.02, 23:27
                  DLA DOBRA DZIECKA RODZICE / OBOJE/ POWINNI BYĆ SZCZĘŚLIWI ZE SOBĄ. CZY W TYM
                  PRZYPADKU TAK JEST? CHYBA NIE . A WIĘC O JAKIM DOBRU DZIECKA TU M'OWA! MŁODY
                  CZŁOWIEK DOSKONALE WYCZUWA ATMOSFERE W DOMU. A WIĘC DLA JEGO DOBRA NALEŻY
                  SYTUACJĘ WYJAŚNIĆ I JEŚLI MĄŻ OKAŻE SIĘ BETONEM ODEJŚĆ. NIECH PŁACI ALIMENTY!!!
                  WYSOKIE! MOŻE ZAOSZCZĘDZI!
    • Gość: Ala Re: Do Joanny IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.01.02, 00:03
      Joanna to co robi twoj maz to totalna kontrola nad toba. To duzo bardziej
      powazne niz skapstwo. Moge sie zalozyc, ze z nikim nie pozwala ci sie
      kontaktowac bez jego wiedzy(zadnych kolezanek czy rodziny). Czy maz uzywa
      przemocy fizycznej wobec ciebie? Czy sadzisz ze moglby cie skrzywdzic fizycznie
      gdyby poczul, ze jego kontrola jest zagrozona? Jesli kiedys zdecydujesz sie
      odejsc przygotuj sie do tego. Zachowaj w tajemnicy miejsce w ktorym schronisz
      sie z dzieckiem. Postaraj sie miec troche gotowki o ktorej on nie bedzie
      wiedzial. Czy nie uwazasz, ze pozbawianie cie zrodla pieniedzy ogranicza twoje
      mozliwosci odejscia od niego? W przypadku takich "kontrolerow" moment odejscia
      kobiety jest dla niej najbardziej niebezpieczny, bo ofiara wymyka mu sie z rak.
      Badz bardzo ostrozna. Nie zdradzaj mu swoich planow, jesli postanowisz cos
      zmienic. Zorientuj sie kto ewentualnie moglby ci pomoc ( rodzina, organizacje
      kobiece, schronisko itp). Pamietaj to co piszesz nie jest dobre ani dla ciebie
      ani dla dziecka. Nie oczekuj rowniez, ze grozba odejcia cos ci da. Nic oprocz
      wzmocnienia kontroli. To co piszesz nie jest obrazem kochajacego meza. Nie
      zaslugujesz na takie zycie.Przemysl to. Decyzje musisz podjac sama. Lecz prosze
      cie badz ostrozna. To co piszesz jest przerazajace.
    • Gość: Iza_1 Re: Skąpy, zaborczy mąz IP: *.chello.pl 07.01.02, 12:57
      Asiu!
      To jest przerazajace co piszesz tak trudno jest znalezc wyjscie z tej sytuacji
      i prawdopodobnie jako kobieta musisz sama znalezc metode na pokonanie go albo
      odejsc.
      Dziecko nie jest dostatecznym argumentem do pozostania tak jak juz ktos
      napisal, wlasciwie czasem lepiej dla dziecka aby mialo tylko jednego rodzica bo
      to co funduje ci twoj maz to jest horror.
      Musze Ci powiedziec ze ja mialam podobnie z ta roznica ze moj maz nie zarabial
      na tyle duzo aby mnie az tak zniewolic.
      Ja znalazlam wyjscie, trafilam w jego czuly punkt i tak to ciagne dalej.
      Musze Ci jednak powiedziec ze nawet jesli znajdziesz cos co spowoduje ze on
      popusci to rany w sercu i tak pozostaja, pozostaje ogromny zal i lek ze to
      znowu kiedys wroci!!!!
      Nigdy nie namawiam do rozwodow mysle ze jest to ostatecznosc ale czasem tak
      trzeba!!
    • Gość: Tara Re: Skąpy, zaborczy mąz IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.01.02, 20:47
      Boze ,kobieto, ty jestes ubezwlasnowolniona,czy co ? Ja tego nie rozumiem i nie
      wierze.To maz? to tyran. Tu nie chodzi o skapstwo,to jakis wariat.
    • Gość: Ala Re: Skąpy, zaborczy mąz IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.01.02, 21:24
      Joanna kim jestes dla tej zony ( kolezanka, rodzina)????
      • dummy PSYCHOPATA ! 07.01.02, 21:57
        To psychopata !!! Joanno, poradz tej dziewczynie, zeby jak najszybciej sie od
        niego uwolnila, bo z czasem bedzie coraz gorzej ! Nieraz slyszalam o takich
        zwiazkach, nigdy nie konczyly sie dobrze.
    • Gość: Martyna Re: Skąpy, zaborczy mąz IP: 204.186.88.* 09.01.02, 00:04

      Jawne niewolnictwo , dziewczyno uciekaj z tego malzenstwa bo zmarnujesz sobie
      zycie. Prawda czasami jest bolesna - ale lepiej ja znac zeby moc postarac sie
      zmienic cos w zyciu. Ten facet nie potrafi kochac, jest egoista i tyranem.
      Zaslugujesz na kogos lepszego , zaslugujesz na prawdziego mezczyzne.
      Niestety - ludzie robia z nami to na co im pozwalamy.
      Martyna
      • Gość: Anna27 Re: Skąpy, zaborczy mąz IP: *.215.153.54.Dial1.Washington1.Level3.net 09.01.02, 02:42
        Zwiazek patologiczny.
        Jesli chcesz cos zmienic, to musiasz mezowi, powiedziec jak sie czujesz
        ubezzwlasnowolniona i jak bardzo zmienil sie od slubu. I potem albo terapia
        malzenska, albo rozwod. Mysle, ze majac tekie nieciekawe z nim zycie mozesz
        smialo postawic mu ultimatum typu terapia vs. rozwod. (Ale zacznij lagodnie.
        Najpeierw delikatne negocjaje, a ptem ciach ciach warunki i albo pipki albo
        rybki.)
    • Gość: ewa Re: Skąpy, zaborczy mąz IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.02, 10:21
      To psychopata.Nie namawiam do rozwodów, ale człowiek w takim w stanie jest
      głuchy na cierpienie inej osoby. Tłumaczyłaby� pedofilowi, ze krzywdzi dzieci?
      Mogłaby� gadać do upojenia, on i tak by wiedział, że one to lubiš a protestujš
      tylko przez nie�miało�ć. Wiać, wiać i jeszcze raz wiać. Je�li się dała� w co�
      takiego wpędzic, to terapia faktycznie jest ci potrzebna.Ale bez niego. On
      niech się leczy sam i jak sie podleczy, to wtedy ewentualnie można się
      zastanowić.W nogi, kobieto,temu człowiekowi jest potrzebny szpital.I w ogole co
      za pomysł z tym dobrem dziecka - tak samo mu dobrze jak mamusi.Nie używać
      dziecka do maskowania własnego przerażenia i bierno�ci. Można te uczucia
      zrozumieć, jak sie je nazwie .Można cos z tym zrobić. Ale zadymienie tego
      chora szlachetnosciš nie zrobi nic dobrego poza napasieniem ego - poswięcam
      swoje zycie dla dobra dziecka.Dla wlasnego strachu i wygody, a nie żadnego
      dobra.W piekle nie a dobra.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka