Dodaj do ulubionych

jak byscie postapily?

02.05.08, 16:35
wyobrazcie sobie taka sytuacje: mloda, ladna, niewinnie wygladajaca dziewczyna
i facet - pod piecdziesiatke, brzydki jak noc (zaznaczam ze rozwodnik, zeby
nie bylo:P). wplatuja sie w romans, ona tego nie traktuje w ogole
przyszlosciowo. facet sie zakochuje. z czasem okazuje sie ze on jest
delikatnie mowiac rozchwiany emocjonalnie, robi koszmarne sceny zazdrosci o
nic, zaczyna emocjonalne szantaze itp. dziewczyna stara sie zerwac znajomosc,
nie odbiera telefonow, mimo ze on dzwoni kilkanascie razy dziennie itp. ona
wyjezdza daleko i on moze ja dreczyc tylko w mailach. w pewnym momencie ona
dowiaduje sie ze on przeslal jej na konto bardzo duza sume pieniedzy, ze to
dla niej i ze moze z nimi zrobic co tylko jej sie podoba. ona ogolnie juz
goscia nienawidzi i zaluje bardzo ze cokolwiek ja z nim laczylo. i teraz
pytanie: wzielybyscie te pieniadze czy nie?
Obserwuj wątek
    • avital84 Re: jak byscie postapily? 02.05.08, 16:37
      Jak są na koncie to już nie ma kwestii wziąć lub nie.
      Można co najwyżej przeznaczyć je na pomoc charytatywną.
      • ja2210 Re: jak byscie postapily? 02.05.08, 16:41
        wlasnie o to mi chodzi.
      • anna_heche Re: jak byscie postapily? 02.05.08, 16:41
        Może odesłać.
      • avital84 Re: jak byscie postapily? 02.05.08, 16:45
        Mi są pieniądze potrzebne, więc bym wzięła.
    • eluch_a Re: jak byscie postapily? 02.05.08, 16:37
      Nie wplątałabym się w romans z facetem brzydkim jak noc w wieku
      mojego ojca.
      • 8n Re: jak byscie postapily? 02.05.08, 16:39
        ja bym się wplatała, gdybym wiedziała, że tak to się skonczy ;)
        • ja2210 :D 02.05.08, 16:40
        • eluch_a Re: jak byscie postapily? 02.05.08, 16:42
          A ja nie. Przepraszam, ale nie ma pieniędzy, które by mnie zmusiły
          do seksu z brzydkim jak noc facetem. Gdyby to był jakiś George
          Clooney czy Keanu Reeves to bym się zgodziła :)
          • eluch_a Re: jak byscie postapily? 02.05.08, 16:44
            A, a skoro nie ma takich pieniędzy, to nie wiem, co by to mogło być.
          • 8n Re: jak byscie postapily? 02.05.08, 16:56
            eluch_a napisała:

            > A ja nie. Przepraszam, ale nie ma pieniędzy, które by mnie zmusiły
            > do seksu z brzydkim jak noc facetem. Gdyby to był jakiś George
            > Clooney czy Keanu Reeves to bym się zgodziła :)

            nie pieniądze ją do tego zmusiły. w romans się wdała bo chciała. kasa to bonus. czad.
            • eluch_a Re: jak byscie postapily? 02.05.08, 16:59
              No, właśnie. Skoro pieniądze by mnie nie zmusiły, to nie wiem, co by
              mnie zmusiło do romansu ze STARYM BRZYDALEM. No, ale dobra, są różne
              gusta, nie wnikam, nie oceniam...
      • ja2210 Re: jak byscie postapily? 02.05.08, 16:44
        ja tez nie;) wyobraz sobie ze bylby mlodszy i przystojny ale nadal nienormalny.
        • eluch_a Re: jak byscie postapily? 02.05.08, 16:46
          Ale ten nie był młodszy i przystojny, prawda? A rozmawiamy o tej
          konkretnej sytuacji.
    • sabriel Re: jak byscie postapily? 02.05.08, 16:42
      Ja jestem zbyt dumna-oddałabym mu je.
      Druga sprawa, że nie pakowałabym się w romans z facetem w wieku mojego ojca.
    • anna_heche Re: jak byscie postapily? 02.05.08, 16:44
      Nie przyjełabym. Gdybym była w kiepskiej sytuacji finansowej to
      pewnie by mnie kusiło ale to nie jest dobry pomysł. Przyjęcie od
      niego kasy to zobowiązania wobec niego. Teraz Ci mówi, że możesz z
      tym robić co chcesz. Później będzie Ci to wypominał i sugerował, że
      jesteś mu coś winna. Sama piszesz, że facet jest rozchwiany
      emocjonalnie. Jak weźmiesz tę kasę to prawdopodobnie nie będziesz
      mogła się od faceta odczepić.
      • kochanica-francuza Re: jak byscie postapily? 02.05.08, 16:51
        Anna Heche ma rację.
      • eluch_a Re: jak byscie postapily? 02.05.08, 16:53
        Dobrze mówisz.
        • kochanica-francuza Zmienić telefon, zmienić konto, zmienić pocztę 02.05.08, 16:57
          mailową.
    • kochanica-francuza po co mu podawałaś numer konta??? 02.05.08, 16:58
      tak z ciekawości
      • eluch_a Re: po co mu podawałaś numer konta??? 02.05.08, 17:00
        Może przekaz pocztowy?
        Też tak sobie pomyślałam, ale wyżej wmawiają mi, że nie pieniądze
        były przyczynkiem.
    • ja2210 sprostowanie: 02.05.08, 17:00
      nie chodzi mi o rady, poniewaz ta sytuacja miala juz miejsce dosyc dawno. chodzi
      mi o moralna ocene czegos takiego (wziecia tych pieniedzy).
      • eluch_a Re: sprostowanie: 02.05.08, 17:01
        Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni ;)
        • kochanica-francuza Re: sprostowanie: 02.05.08, 17:02
          eluch_a napisała:

          > Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni ;)

          Czuję, że autorka jednak nie odesłała. ;-)
          • ja2210 Re: sprostowanie: 02.05.08, 17:05
            nie o autorce postu mowa, a co do kasy owszem, nie zostala oddana...
            • kochanica-francuza Re: sprostowanie: 02.05.08, 17:06
              ja2210 napisała:

              > nie o autorce postu mowa

              pozwolę sobie nie wierzyć

              , a co do kasy owszem, nie zostala oddana...

              no i jak z faciem? napastuje?
              • ja2210 Re: sprostowanie: 02.05.08, 17:12
                > nie o autorce postu mowa

                pozwolę sobie nie wierzyć

                wiedzialam ze tak bedzie...
          • eluch_a Re: sprostowanie: 02.05.08, 17:06
            Nie wiem czemu, ale ja też :)
            Nie wiem, niezależnie od tego czy miałabym romans z Keanu Reevesem
            czy z Nosferato, gdyby on wpłaciłby mi jakąś kasę, w momencie
            wzięcia kasy czułabym się jak dziwka. To tak w najogólniejszym
            sensie. Uhh, osądziłam, teraz mnie sądzić będą :)
            • kochanica-francuza Re: sprostowanie: 02.05.08, 17:07

              > Nie wiem, niezależnie od tego czy miałabym romans z Keanu Reevesem
              > czy z Nosferato, gdyby on wpłaciłby mi jakąś kasę, w momencie
              > wzięcia kasy czułabym się jak dziwka. To tak w najogólniejszym
              > sensie. Uhh, osądziłam, teraz mnie sądzić będą :)

              Przeczysz sama sobie. ;-) Kazałaś nie sądzić. ;-)

              Na razie napisałaś, jak byś się czuła, może cię nie zjedzą. Chrup, chrup.
              • eluch_a Re: sprostowanie: 02.05.08, 17:11
                No, właśnie napisałam, że "uh uh", ale mimo wszystko osądziłam :)
                Ale właśnie zastosowałam wybieg komunikatu "ja", więc może
                przejdzie :)
            • przystojny.sasiad Re: sprostowanie: 02.05.08, 17:10
              Fajnie, że jak były facet zostawiłby Ci na koncie dajmy na to 10 milionów
              dolarów to byś mu je odesłała.

              Może był samotny, a wiedział na przykład, że umiera i chciał te pieniądze
              przekazać kobiecie, do której żywił jakieś uczucia i sądził o niej, że jest
              dobrym człowiekiem.
              • eluch_a Re: sprostowanie: 02.05.08, 17:13
                przystojny.sasiad napisał:

                > Fajnie, że jak były facet zostawiłby Ci na koncie dajmy na to 10
                milionów
                > dolarów to byś mu je odesłała.
                >
                > Może był samotny, a wiedział na przykład, że umiera i chciał te
                pieniądze
                > przekazać kobiecie, do której żywił jakieś uczucia i sądził o
                niej, że jest
                > dobrym człowiekiem.

                Aleś telenowelę napisał, niech cię drzwi ścisną :)
                • przystojny.sasiad Re: sprostowanie: 02.05.08, 17:14
                  Aleś jesteś pustakiem.
                  • kochanica-francuza Re: sprostowanie: 02.05.08, 17:15
                    przystojny.sasiad napisał:

                    > Aleś jesteś pustakiem.

                    Wnosząc z wszelkich przesłanek, to raczej ty jesteś pustakiem. Poza tym opisany
                    facet nie umiera.
                    • przystojny.sasiad Re: sprostowanie: 02.05.08, 17:16
                      Znasz ciąg dalszy historii?
                      • kochanica-francuza Re: sprostowanie: 02.05.08, 17:19
                        przystojny.sasiad napisał:

                        > Znasz ciąg dalszy historii?

                        Skoro ją prześladuje mailami i telefonami, to chyba nie zza grobu?
                        • przystojny.sasiad Re: sprostowanie: 02.05.08, 17:20
                          Umiera, to nie znaczy, że już umarł.
                          To była hipotetyczna opowieść, ale może być setki innych takich scenariuszy.
                          Najprościej jednak kogoś wyzwać od dziwki.
                          • eluch_a Re: sprostowanie: 02.05.08, 17:23
                            Ale ja nie wyzwałam nikogo od dziwek. Ja napisałam, że JA BYM SIĘ
                            CZUŁA JAK DZIWKA = a nie jest to zawód, do którego czuję jakieś
                            powołanie = czułabym się źle.
                            Wsio paniatna?
                            • kochanica-francuza Re: sprostowanie: 02.05.08, 17:24
                              eluch_a napisała:

                              > Ale ja nie wyzwałam nikogo od dziwek. Ja napisałam, że JA BYM SIĘ
                              > CZUŁA JAK DZIWKA = a nie jest to zawód, do którego czuję jakieś
                              > powołanie = czułabym się źle.
                              > Wsio paniatna?

                              I tak się czepi. On musi się czepiać.
                              • eluch_a Re: sprostowanie: 02.05.08, 17:33
                                On chyba pojął. Gorzej, że teraz inni mi wcinają się w moje
                                kompetencje i je podważają.
                                • przystojny.sasiad Re: sprostowanie: 02.05.08, 17:36
                                  Widocznie mają co podważać.
                                  • eluch_a Re: sprostowanie: 02.05.08, 17:37
                                    O!!! Wróciłeś :D
                                    • przystojny.sasiad Re: sprostowanie: 02.05.08, 17:38
                                      Już znikam. Pieprzycie trzy po trzy. Pa.
                                      • eluch_a Re: sprostowanie: 02.05.08, 17:41
                                        No, pa... Będę tęsknić.
                  • eluch_a Re: sprostowanie: 02.05.08, 17:17
                    Za dużo seriali się naoglądałeś. Nie jestem pustakiem, właśnie
                    dlatego, że nie jestem kobietą, którą można kupić. Wiem, że trudno
                    ci w to uwierzyć, ale ja jestem nie do kupienia.
                    • przystojny.sasiad Re: sprostowanie: 02.05.08, 17:19
                      Rzeczywiście, nie wierzę.
                      • kochanica-francuza Re: sprostowanie: 02.05.08, 17:23
                        przystojny.sasiad napisał:

                        > Rzeczywiście, nie wierzę.

                        Może zaproponuj jej 10 milionów dolarów, to się przekonasz?
                • kochanica-francuza to chyba zapisałby w testamencie, a nie słał na 02.05.08, 17:17
                  konto?

                  no chyba że grupa wrednych pseudokrewniaków czyhałaby na ten testament, by go
                  obalić...

                  faktycznie telenowela
            • 8n Re: sprostowanie: 02.05.08, 17:13
              eluch_a napisała:

              gdyby on wpłaciłby mi jakąś kasę, w momencie
              > wzięcia kasy czułabym się jak dziwka.

              a dziwka to jakaś gorsza? może frajer? a się oburzaliście o wątek złej pracy, i frajerskiego zarabiania pieniędzy.
              • przystojny.sasiad Re: sprostowanie: 02.05.08, 17:14
                Same dwulicowe babsztyle tu są. Ot co.
              • anna_heche Re: sprostowanie: 02.05.08, 17:15
                8n napisała:


                > a dziwka to jakaś gorsza? może frajer? a się oburzaliście o wątek
                złej pracy, i
                > frajerskiego zarabiania pieniędzy.

                Nie mam nic to dziwek. To raczej kwestia tego czy ktoś lubi czuć się
                jak owa. Elucha napisała ze tak by się poczula i jak rozumiem źle by
                jej z tym poczuciem było;)

                • 8n Re: sprostowanie: 02.05.08, 17:20
                  oczywiście, że to zrozumiałam, nie mniej jednak, gdyby ktoś napisał "[pczułbym się jak kolejarz" zaraz ktoś by na niego najechał, że kolajerza są ok, bywają mili, i ze to ludzie jak ludzie, zawod jak zawod, i zeby kolejarzy nie obrazał.
                  • anna_heche Re: sprostowanie: 02.05.08, 17:23
                    8n napisała:

                    > oczywiście, że to zrozumiałam, nie mniej jednak, gdyby ktoś
                    napisał "[pczułbym
                    > się jak kolejarz" zaraz ktoś by na niego najechał, że kolajerza
                    są ok, bywają
                    > mili, i ze to ludzie jak ludzie, zawod jak zawod, i zeby
                    kolejarzy nie obrazał
                    > .

                    Ja nie z tych co się dziś na tego kolejarza pooburzali. Za
                    kolejarzem się ujęli. Za dziwką pewnie się nie ujmą. Nic nie
                    poradzisz.
                    • 8n Re: sprostowanie: 02.05.08, 17:54
                      ja nie z tych co piją do Ciebie, a do Eluchy.
                  • eluch_a Re: sprostowanie: 02.05.08, 17:26
                    Oj, 8n "czuć się jak dziwka" to frazeologizm, taki jak: czuć się jak
                    głupek, czuć się jak kretyn, czuć się jak złodziej, czuć się jak
                    ryba bez wody.
                    • anna_heche Re: sprostowanie: 02.05.08, 17:27
                      eluch_a napisała:

                      > Oj, 8n "czuć się jak dziwka" to frazeologizm, taki jak: czuć się
                      jak
                      > głupek, czuć się jak kretyn, czuć się jak złodziej, czuć się jak
                      > ryba bez wody.

                      No ale o to właśnie chodzi. Wszystkie te okreslenie brzmią
                      pejoratywnie. A przecież my jesteśmy dobrzy i mielismy nie obrażać
                      tych co uczciwie zarabiają..
                      • eluch_a Re: sprostowanie: 02.05.08, 17:30
                        A kto powiedział, że ja jestem dobra i miła? Po prostu nie znam
                        frazeologizmu: "być frajerem jak kolejarz".
                        Czy prostytutki odprowadzają podatek?
                    • ka.szpirowska Re: sprostowanie: 02.05.08, 17:29
                      Niby z tego co pisałaś studiujesz polonistykę, ale najwidoczniej nie masz
                      pojęcia co to jest frazeologizm.
                      • eluch_a Re: sprostowanie: 02.05.08, 17:32
                        Ja tak pisałam???
                        Ale ja jestem teoretykiem literatury i to wg teorii ponowoczesnych,
                        a nie językoznawcą, to mogę nie wiedzieć :)
                        • kochanica-francuza Ryczałtowy, w niektórych krajach 02.05.08, 17:34
                          Realnego raczej nie mogą, bo musiałyby wystawiać fakturę na nazwisko klienta. ;-)
                        • ka.szpirowska Re: sprostowanie: 02.05.08, 17:34
                          Tyle, że to są podstawy. Tak jak tabliczka mnożenia dla matematyka.
                          Albo raczej jak alfabet dla każdego człowieka.
                          • eluch_a Re: sprostowanie: 02.05.08, 17:36
                            Zgadzam się. Czujesz się teraz lepiej?
                            • ka.szpirowska Re: sprostowanie: 02.05.08, 17:37
                              Każdy się dowartościowuje na swój sposób.
                              • eluch_a Re: sprostowanie: 02.05.08, 17:43
                                Czyli rozumiem, że poczułaś się lepiej. Cieszę się.
                    • 8n Re: sprostowanie: 02.05.08, 17:53
                      oczywiście, że nie ma takiego frazeologizmu. chyba, że dzisiaj ktoś wznawia jakies wydanie słownika f. i je tam zamieści, bo wcześniej na pewno nikt tego nie zrobił. co innego ryba w wodzie.
                      ale oczywiste jest, ze uzylas slowa dziwka w prostym odniesieniu do kasy, a nie do kretynskiej/glupiej/rybobezwodnej/krepujacej sytuacji.

                      juz nie będę się czepiać.
                      • eluch_a Re: sprostowanie: 02.05.08, 19:03
                        Dobra, zadałam se trud:
                        Słownik frazeologiczny pod red. Tadeusza Piotrowskiego i Katarzyny
                        Głowińskiej, Warszawa 2000, wydawnictwo Wilga:
                        "być (czuć się) kobietą lekkich obyczajów (wulg. dziwką) - oględne
                        (wulg.) porównanie do kobiety utrzymującej kontakty seksualne z
                        wieloma mężczyznami, może określać kobietę miewającą częste
                        romanse."
                        Cytatów z literatury przepisywać mi się nie chce.
                • kochanica-francuza Jeden lubi czuć się jak dziwka, drugi nie 02.05.08, 17:20
                  My z Eluchą nie lubimy. Natomiast przystojny sąsiad permanentnie dowala nam ad
                  hominem.
                  • eluch_a Re: Jeden lubi czuć się jak dziwka, drugi nie 02.05.08, 17:28
                    I to dowalanie przez przystojnego lubimy :)
                    • kochanica-francuza Re: Jeden lubi czuć się jak dziwka, drugi nie 02.05.08, 17:31
                      eluch_a napisała:

                      > I to dowalanie przez przystojnego lubimy :)

                      Tu się od ciebie oddzielę. Ja nie. ;-)
                      • eluch_a Re: Jeden lubi czuć się jak dziwka, drugi nie 02.05.08, 17:44
                        No coś ty :)
              • eluch_a Re: sprostowanie: 02.05.08, 17:21
                Matko, ale nie zadziobcie mnie, bo ja nie nadążam odpisywać :)
                Napisałam, że ja czułabym się źle, gdybym czuła się jak dziwka.
                Gdyby autorka wątku oczekiwała jedynych słusznych odpowiedzi, to
                chyba by to zaznaczyła. Co do wątku o frajerskiej pracy: nie obrusza
                mnie bycie kolejarzem, kanarem, sprzątaczką. Uważam, że wstydzić się
                trzeba fachu złodziejskiego. A prostytutka dla mnie jest zawodem
                takim samym jak każdy inny, co nie zmienia faktu, że ja bym się w
                tym fachu dobrze nie czuła.
                • kochanica-francuza Re: sprostowanie: 02.05.08, 17:24

                  > mnie bycie kolejarzem, kanarem, sprzątaczką. Uważam, że wstydzić się
                  > trzeba fachu złodziejskiego.

                  Tudzież handlu żywym towarem.
      • kochanica-francuza Re: sprostowanie: 02.05.08, 17:01
        ja2210 napisała:

        > nie chodzi mi o rady, poniewaz ta sytuacja miala juz miejsce dosyc dawno. chodz
        > i
        > mi o moralna ocene czegos takiego (wziecia tych pieniedzy).

        dwuznaczne
        • ja2210 Re: sprostowanie: 02.05.08, 17:04
          no wlasnie... ja tez tak uwazam, chcialam wiedziec czy moja ocena nie jest za
          ostra.
          • kochanica-francuza Re: sprostowanie: 02.05.08, 17:05
            ja2210 napisała:

            > no wlasnie... ja tez tak uwazam, chcialam wiedziec czy moja ocena nie jest za
            > ostra.

            "Dwuznaczne" to nie jest ostra ocena.

            A ile to było, hehe?
          • przystojny.sasiad Re: sprostowanie: 02.05.08, 17:07
            To indywidualna sprawa tej kobiety i nie Tobie oceniać ani jej relację z tym
            mężczyzną, ani jego urodę, ani to czy zachowanie takie jest honorowe lub nie.

            Przyjęcie darowizny to nie kradzież. Pieniądze może pomogły jej zrealizować coś
            dobrego, pomóc komuś lub sobie. Gdyby nie chciał tego zrobić nie zrobiłby tego.
            • kochanica-francuza Hihi może jego uroda obiektywnie była taka nt 02.05.08, 17:08
              przystojny.sasiad napisał:

              > To indywidualna sprawa tej kobiety i nie Tobie oceniać ani jej relację z tym
              > mężczyzną, ani jego urodę, ani to czy zachowanie takie jest honorowe lub nie.
              >
              > Przyjęcie darowizny to nie kradzież. Pieniądze może pomogły jej zrealizować coś
              > dobrego, pomóc komuś lub sobie. Gdyby nie chciał tego zrobić nie zrobiłby tego.
              >
              • przystojny.sasiad Re: Hihi może jego uroda obiektywnie była taka nt 02.05.08, 17:09
                Piękno jest względne.
                • kochanica-francuza Re: Hihi może jego uroda obiektywnie była taka nt 02.05.08, 17:10
                  przystojny.sasiad napisał:

                  > Piękno jest względne.

                  Naprawdę?

                  Nawet w tym przypadku?

                  cache.gizmodo.com/gadgets/images/beer%20belly.jpg
            • kochanica-francuza nikt nie pisze że kradzież, tylko że to może 02.05.08, 17:09
              zostać odebrane jako zapłata za seks. poniał?
              • anna_heche Re: nikt nie pisze że kradzież, tylko że to może 02.05.08, 17:10
                kochanica-francuza napisała:

                > zostać odebrane jako zapłata za seks. poniał?

                Podobno każda kobieta fantazjuje o tym, żeby chociaż raz być jak ta
                dziwka co kasę za seks bierze:P
              • przystojny.sasiad Re: nikt nie pisze że kradzież, tylko że to może 02.05.08, 17:11
                Bo to nie jest kradzież. To nie jest też zapłata za seks.

                Ciekawe czy siebie też tak oceniacie. Patrząc na bzdury opisywane na forum to
                raczej do tego nie macie takiego dystansu.
                • kochanica-francuza Tak, siebie też. Im większa suma, z tym większym 02.05.08, 17:13
                  żalem, ale i też tym bardziej zdecydowanie bym ją zwróciła.
                • kochanica-francuza wolność słowa jest i bez dyskryminacji proszę 02.05.08, 17:14
                  możemy wypisywać co chcemy, a ty nas obrażasz słowem "bzdury" :-PPPP
                • eluch_a Re: nikt nie pisze że kradzież, tylko że to może 02.05.08, 17:15
                  wymagając wiele od innych, wymagam wiele od siebie.
                • ja2210 Re: nikt nie pisze że kradzież, tylko że to może 02.05.08, 17:16
                  dla mnie to nie jest takie proste. uwazam ze to bylo jednak niefajne. tym
                  bardziej ze laska ma w miare dzianych rodzicow i jakos strasznie 'takiej pomocy'
                  nie potrzebowala.
                  • kochanica-francuza Re: nikt nie pisze że kradzież, tylko że to może 02.05.08, 17:18
                    ja2210 napisała:

                    > dla mnie to nie jest takie proste.



                    uwazam ze to bylo jednak niefajne. tym
                    > bardziej ze laska ma w miare dzianych rodzicow i jakos strasznie 'takiej pomocy
                    > '
                    > nie potrzebowala.

                    ale jak to nie jest proste? właśnie z tego, co piszesz, wynika, że jest - laska
                    nie postąpiła OK
                  • przystojny.sasiad Re: nikt nie pisze że kradzież, tylko że to może 02.05.08, 17:19
                    Ok Ja2210,

                    a powiedz mi dlaczego tak roztrząsasz tę sprawę? Lepiej się czujesz osądzając
                    publicznie swoich znajomych?
                    • natalia999 Re: nikt nie pisze że kradzież, tylko że to może 02.05.08, 17:24
                      Kase bym wziela ale faceta nie.
                      • 8n Re: nikt nie pisze że kradzież, tylko że to może 02.05.08, 18:01
                        <piona>
                    • ja2210 Re: nikt nie pisze że kradzież, tylko że to może 02.05.08, 17:30
                      czasem jak mam wiecej wolnego czasu, przypomina sie mi sie ta sytuacja i mnie to
                      po prostu zastanawia.

                      'Lepiej się czujesz osądzając
                      > publicznie swoich znajomych?'

                      troche smieszne, a gdyby to byl ktos kogo bym ledwie znala to juz by bylo ok?
                      • przystojny.sasiad Re: nikt nie pisze że kradzież, tylko że to może 02.05.08, 17:32
                        Nie, nie było by ok i nie jest ok.
                        Ale fajnie, że możecie sobie poprawić humory i dzięki temu dowartościować się.
                        • kochanica-francuza Re: nikt nie pisze że kradzież, tylko że to może 02.05.08, 17:35
                          przystojny.sasiad napisał:

                          > Nie, nie było by ok i nie jest ok.
                          > Ale fajnie, że możecie sobie poprawić humory i dzięki temu dowartościować się.

                          Ty zdaje się robisz w tym wątku właśnie to?
                        • ja2210 Re: nikt nie pisze że kradzież, tylko że to może 02.05.08, 17:44
                          > Ale fajnie, że możecie sobie poprawić humory i dzięki temu dowartościować się.

                          na przyklad:P od poczatku ta sytuacja wydala mi sie dziwna, ale myslalam, ze
                          moze przesadzam z maksymalizmem moralnym. chcialam wiedziec co inni ludzie
                          mysla, znajomych przeciez wypytywac nie bede.

                          a tak ogolnie przystojny sasiedzie, to jakos personalnie traktujesz cala
                          sprawe... nie wierze ze ot tak.
                          • kochanica-francuza Re: nikt nie pisze że kradzież, tylko że to może 02.05.08, 17:46
                            ja myślę, że przystojny jest typem "dzień bez dowalenia kobietom to dzień stracony"
    • avital84 Jestem w szoku, że wszystkie panie są tu takie 02.05.08, 17:31
      prawe. Większość powinna skończyć prawo i zająć się sądzeniem zawodowo. :)
      • eluch_a Re: Jestem w szoku, że wszystkie panie są tu taki 02.05.08, 17:35
        O, nie, Avi... I ty przeciwko mnie...
        • avital84 Re: Jestem w szoku, że wszystkie panie są tu taki 02.05.08, 17:37
          Tym razem...tak.
          • eluch_a Re: Jestem w szoku, że wszystkie panie są tu taki 02.05.08, 17:40
            Słońce moje, ale czy ty zwróciłaś uwagę, o co poszło... Nie wyzwałam
            nikogo od dziwek, nie obraziłam. Powiedziałam, że JA BYM SIĘ CZUŁA
            JAK DZIWKA, to taka przenośnia była... Ja wiedziałam, że zaczną mnie
            tu atakować ad personam, ad hominem i as absurdum...
          • kitek_maly Re: Jestem w szoku, że wszystkie panie są tu taki 02.05.08, 18:46

            Avi, czyżbyś chciała obalić teorię Anny_heche? My w TWA zawsze
            trzymamy sztamę. ;-)
            • avital84 Re: Jestem w szoku, że wszystkie panie są tu taki 02.05.08, 18:47
              Ten zabieg to właśnie tak tylko dla zmyłki. ;D;D;D
              • kitek_maly Re: Jestem w szoku, że wszystkie panie są tu taki 02.05.08, 18:51

                No, no, nie doceniłam Cię. :-)
            • 8n Re: Jestem w szoku, że wszystkie panie są tu taki 02.05.08, 19:01
              kurcze jak ja nie znam tych powszechnych skrotow
              co to TWA?
              • avital84 Re: Jestem w szoku, że wszystkie panie są tu taki 02.05.08, 19:02
                Towarzystwo Wzajemnej Adoracji niby...
      • ja2210 Re: Jestem w szoku, że wszystkie panie są tu taki 02.05.08, 17:46
        Avi, gdyby ta dziewczyna naprawde byla w ciezkiej sytuacji finansowej uwazam ze
        bylaby to okolicznosc lagodzaca. ale ona ma naprawde duze wsparcie finansowe od
        rodzicow.
        • kochanica-francuza Re: Jestem w szoku, że wszystkie panie są tu taki 02.05.08, 17:47
          ja2210 napisała:

          > Avi, gdyby ta dziewczyna naprawde byla w ciezkiej sytuacji finansowej uwazam ze
          > bylaby to okolicznosc lagodzaca.

          No ta.

          Jakby np. pracowała w tesco i miała chore dziecko wymagające drogiej operacji.

          Ale tak???
          • ja2210 Re: Jestem w szoku, że wszystkie panie są tu taki 02.05.08, 17:51
            podtrzymuje to co powiedzialam.
        • avital84 Re: Jestem w szoku, że wszystkie panie są tu taki 02.05.08, 17:49
          Okoliczność łagodząca? :)))
          Z tym prawem to jest coś na rzeczy. :)))
          • kochanica-francuza Re: Jestem w szoku, że wszystkie panie są tu taki 02.05.08, 17:50
            avital84 napisała:

            > Okoliczność łagodząca? :)))
            > Z tym prawem to jest coś na rzeczy. :)))

            Eeee, prawo jest okropnie trudne. A przestępcy pomysłowi, butni, bezczelni i
            chamscy. Za nerwowa jestem. :-)
            • kochanica-francuza Re: Jestem w szoku, że wszystkie panie są tu taki 02.05.08, 17:51
              a prawa się nie czuję.
          • eluch_a Re: Jestem w szoku, że wszystkie panie są tu taki 02.05.08, 17:53
            Coś jest... Pochodzę z prawniczego rodu zacnego i sama kiedyś
            usłyszałam, że skoro nie mam chłopaka, to gdybym przynajmniej miała
            jakieś super trudne te studia, to byłaby to okoliczność łagodząca :)
            • avital84 Re: Jestem w szoku, że wszystkie panie są tu taki 02.05.08, 17:59
              Prawnicy niekoniecznie są prawi. ;)

              A tak poza tym to mam nadzieję Elu, że ten post był utrzymany w formie żartu. :)
              • eluch_a Re: Jestem w szoku, że wszystkie panie są tu taki 02.05.08, 18:02
                Nie. Brat mojej babci tak mi powiedział.
              • kochanica-francuza Re: Jestem w szoku, że wszystkie panie są tu taki 02.05.08, 18:06
                Zwłaszcza adwokaci. ;-)
                • avital84 Re: Jestem w szoku, że wszystkie panie są tu taki 02.05.08, 18:07
                  Diabła na przykład. :)
                  • eluch_a Re: Jestem w szoku, że wszystkie panie są tu taki 02.05.08, 18:15
                    I i tak zawsze wszystko kończy się na Keanu Reevesie, hehe :)
                    • kochanica-francuza ale to był Woody Harrelson 02.05.08, 18:17
                      www.film.org.pl/images/niemoralna/indecent3.jpg
                      • eluch_a Re: ale to był Woody Harrelson 02.05.08, 18:20
                        Ale to Kijanka był adwokatem diabła we filmie nie?
                        • kochanica-francuza Re: ale to był Woody Harrelson 02.05.08, 18:21
                          eluch_a napisała:

                          > Ale to Kijanka był adwokatem diabła we filmie nie?

                          A nie wiem. Wierzę na słowo.
                    • kochanica-francuza dlaczego na hasło "niemoralna propozycja" 02.05.08, 18:18
                      wychodzi mi TO???

                      img402.imageshack.us/img402/6966/prawiedzik5ts.jpg
                      ja siem pytam!
        • anna_heche Re: Jestem w szoku, że wszystkie panie są tu taki 02.05.08, 17:49
          ja2210 napisała:

          > Avi, gdyby ta dziewczyna naprawde byla w ciezkiej sytuacji
          finansowej uwazam ze
          > bylaby to okolicznosc lagodzaca. ale ona ma naprawde duze wsparcie
          finansowe od
          > rodzicow.

          A może dziewczyna przyjęła tę kasę jako rekompensatę za to jego
          glupie i męczące zachowanie? A może to co dla Ciebie jest dużo(czyli
          ta duża suma pieniędzy) to dla niego jest mało, ta dziewczyna o tym
          wiedziała i nie miała oporów, żeby taki prezent przyjąć?
          Interesuje mnie jak sie skończyła ta historia. Naprawde facet
          przestał się odzywać?
          • ja2210 Re: Jestem w szoku, że wszystkie panie są tu taki 02.05.08, 17:55
            dla niego to tez raczej bylo duzo. z tego co wiem, musial ja pewnie odkladac
            jakis czas.
            • avital84 Re: Jestem w szoku, że wszystkie panie są tu taki 02.05.08, 17:56
              Tak dobrze znałaś tego brzydala? ;P
              • ja2210 Re: Jestem w szoku, że wszystkie panie są tu taki 02.05.08, 18:11
                po prostu slyszlalam cala historie ze szczegolami i jeszcze dokladkami co jakis
                czas...
            • eluch_a Re: Jestem w szoku, że wszystkie panie są tu taki 02.05.08, 17:57
              Ej, coś mi tu nie gra w tej historyjce... Nie wiem, co, ale ona
              jakaś niespójna jest...
              • ja2210 Re: Jestem w szoku, że wszystkie panie są tu taki 02.05.08, 18:00
                pewnie odnioslas wrazenie ze gosc byl bogaty, otoz nie, nie byl...
            • ja2210 Re: Jestem w szoku, że wszystkie panie są tu taki 02.05.08, 17:58
              a co do konca historii - przestal w koncu, po kilkunastu czy nawet
              kilkudziesieciu telefonach na domowy telefon. straszyl tez dziewczyne ze opowie
              wszystko jej rodzicom... ale w koncu dal spokoj...
              • avital84 Re: Jestem w szoku, że wszystkie panie są tu taki 02.05.08, 18:00
                Opowie wszystko czyli co?
                • eluch_a Re: Jestem w szoku, że wszystkie panie są tu taki 02.05.08, 18:03
                  No, pewnie, że ją chędożył.
                  • ja2210 Re: Jestem w szoku, że wszystkie panie są tu taki 02.05.08, 18:09
                    hahaha, mniej wiecej;)
        • 8n Re: Jestem w szoku, że wszystkie panie są tu taki 02.05.08, 18:03
          haha. moze to wszytsko tlumaczy. jak ma se duzo, to chce sie miec wiecej.
          kiedys moj wujek zapytal - dlaczego bogaci sa tacy skąpi?
          a moj tata powiedzial - wlasnie dlatego są tacy bogaci.
    • widokzmarsa BRAĆ 02.05.08, 17:51
      Ja bym wziął, tylko że żaden bogaty facet mnie nie chce na stałe. Taki psychol
      będzie się czepiał bez względu na to czy weźmie się kasę czy nie, ale, gdy się
      weźmie to istnieje możliwość odsiadki. Bo on powie że przez pomyłkę wysłał i
      powinno się oddać. Dlatego wziąłbym od niego kwit, że ta kasa jest darowizną.
      Zapłaciłbym podatek i po pierwszym telefonie gościa zadzwoniłbym na policję i
      oskarżyłbym o molestowanie.
      • 8n Re: BRAĆ 02.05.08, 18:04
        jesteś taki pragmatyczny... <3
      • vandikia Re: BRAĆ 02.05.08, 19:14
        Serio byś wziął? Z jakiej racji? Ja bym się czuła jak oplacona
        prostytutka, albo wykorzystująca człowieka chorego psychicznie.
        Jeśli on jest nie OK, trudno, ale dlaczego ja mam przy okazji żle
        się z tym czuć i później rozpamiętywać itd? To tak jakby on na
        odchodne chciał choć trochę umoczyć ją w g.ównie.
    • vandikia Re: jak byscie postapily? 02.05.08, 19:12
      Nie wzięłabym pieniędzy. Jeśli mają być przeznaczone na pomoc
      charytatywną - to niech on to zrobi, bo to jego kasa.
    • avital84 Ja na szczęście... 02.05.08, 19:20
      nie mam konta. ;D Bo mi je zlikwidowali. :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka