Dodaj do ulubionych

Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż.....

25.05.08, 09:53
Do tego ma nadwage, wcale nie jest inteligentna, faceta ma
przystojnego i po studiach, nie zaliczyli wpadki, wszytsko
zaplanowane. Jest mloda ma 24 lata. Nie no....Nie czuje sie brzydsza
od niej. :( Ale ona ..no wiecie. FAceta ma i te wasze teorie ze
wystarczy byc w miare ladnym i niegłupim by sobie kogos przygruchac
wcale sie nie sprawdzają!!!Ona jest na prawde brzydka. I wcale z
charakteru aniolkiem nie jest. Ma sredniozamoznych tesciow, o kase
tez nie chodzi...wiec o co?
Obserwuj wątek
    • selica Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 25.05.08, 09:56
      A może ona jest brzydka, gruba i głupia w Twojej, absolutnie
      obiektywnej opinii, co? Najważniejsze, że podoba się swojemu
      facetowi, nie słyszałaś o tym, że ludzie różnią się gustami? Na
      szczęście.
      • garraretka Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 25.05.08, 11:26
        > A może ona jest brzydka, gruba i głupia w Twojej, absolutnie
        > obiektywnej opinii, co?

        chyba subiektywnej, co? ;)
        • selica Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 25.05.08, 17:40
          Ano taaa :DDD
    • green-aria Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 25.05.08, 09:56
      Nikt tego nie wie ,po prostu miłość jest ślepa.
    • forumowicz_pospolity Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 25.05.08, 09:57
      moze ma jakies cechy charakteru które ten facet akurat ceni - na przykład nie
      obgaduje znajomych w marny sposób za plecami
      • vertes Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 25.05.08, 10:00
        znam ją dosyć dobrze, to typ "Suki"
        • forumowicz_pospolity Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 25.05.08, 10:03
          vertes napisała:

          > znam ją dosyć dobrze, to typ "Suki"

          aha, brzydka, nieinteligentna, "suka" z charakteru więc po prostu ma
          szczęście i tyle;)
          • selica Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 25.05.08, 10:04
            A ja myslałam, że sukami są te ładne i inteligrentne :PPPP
      • kari-oka Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 27.05.08, 21:06
        Albo jest super w lozku.
    • kora3 Jezu, ale macie jazde z tym zamązpójciej :( 25.05.08, 10:00
      Co niby w tym jest takeigo wspaniałego? Niech mi ktos wytlumaczy,
      prooosze :)
      • forumowicz_pospolity Re: Jezu, ale macie jazde z tym zamązpójciej :( 25.05.08, 10:02
        kora3 napisała:

        > Co niby w tym jest takeigo wspaniałego? Niech mi ktos wytlumaczy,
        > prooosze :)

        wszystko albo nic w zaleznosci od doboru:)
        • kora3 Re: Jezu, ale macie jazde z tym zamązpójciej :( 25.05.08, 10:06
          forumowicz_pospolity napisał:

          > kora3 napisała:
          >
          > > Co niby w tym jest takeigo wspaniałego? Niech mi ktos
          wytlumaczy,
          > > prooosze :)
          >
          > wszystko albo nic w zaleznosci od doboru:)
          >
          fajna odp :)
          Nie, no ja rozumeim potrzebe bliskosci z druga osobą, ale
          takie "parcie na oltarz" mnei po oprostu szokuje - nie wiem co to?
          Presja rodziny, pzrekonanie, ze jak sie nie jest mezatka to sie jest
          gorszą , dziewczyny, o co wam qrde chodzi?
          • kamyk-zielony Re: Jezu, ale macie jazde z tym zamązpójciej :( 25.05.08, 10:08
            Zwyczaj kultywowany od tysiącleci, ale o co biega, jakem mężatka pojęcia nie mam...
            • vertes Re: Jezu, ale macie jazde z tym zamązpójciej :( 25.05.08, 10:13
              Pochodze z małego miasteczka, nie wiem jak to jest we wsi, ale wyjsc
              za mąż to podstawa. Ja powoli sama mam taki syndrom, że chcialabym
              być mężatką. Dla niektórych ludzi wyjsc za mąż to honor.
              Legalizacja, rodzina. Zmiana statusu z panny na mężatke.
            • kora3 Re: Jezu, ale macie jazde z tym zamązpójciej :( 25.05.08, 10:13
              kamyk-zielony napisała:

              > Zwyczaj kultywowany od tysiącleci, ale o co biega, jakem mężatka
              pojęcia nie ma
              > m...

              no to ja wiem, rozumiem, ze ktos chce być z kims z załozenie na
              zawsze i chce mieć na to papiery:) ale jak sie to forum czyta, to ma
              się wrazenie, ze nie chodzi o osobwe malzonka, ale o status zony -
              koszmar
              • vertes Re: Jezu, ale macie jazde z tym zamązpójciej :( 25.05.08, 10:16
                Widze, obserwuje, żadna laska nie chce odstawac. Tez nie chce ,
                mogli by zniesc ta instytucje i bylby spokoj. A tak? A to nie jest
                moja przyjacoilka tylko kumpela. Musze sie jej podpytac co zrobila,
                ze jej sie oswiadczył...
                • kitek_maly Re: Jezu, ale macie jazde z tym zamązpójciej :( 25.05.08, 10:28

                  > Widze, obserwuje, żadna laska nie chce odstawac.

                  Słuchaj, jak widać problemem nie jest to, że ona wychodzi za mąż,
                  ale to, że Ty nie masz męża. A dlaczego nie masz, to widać po treści
                  Twoich postów. :-P

                  Tez nie chce ,
                  > mogli by zniesc ta instytucje i bylby spokoj. A tak?

                  A dlaczego mieliby znieść? Bo Tobie byłoby wygodniej?
                • kora3 Re: Jezu, ale macie jazde z tym zamązpójciej :( 25.05.08, 10:35
                  vertes napisała:

                  > Widze, obserwuje, żadna laska nie chce odstawac. Tez nie chce ,
                  > mogli by zniesc ta instytucje i bylby spokoj.

                  Pzrede wszystkim to kobito - jak "odstawać"?, czy slub tto
                  szczepienie, ze cios Ci sie moze stać, jak nie masz?

                  Przerazilaś mnie - ja za śubami w moim wydaniu nie ejstem, ale wcale
                  nie postulowałabym, zeby je zniesiono:) Co mnie to obchodzi?
                  Straszne jest to, ze ktos chce brać slub, żeby nie odstawać od
                  jakeigios tam "standardu" - ło matko ..

                  A tak? A to nie jest
                  > moja przyjacoilka tylko kumpela. Musze sie jej podpytac co
                  zrobila,
                  > ze jej sie oswiadczył...

                  zbnaczy tobie chodzio o to, zeby ktokolwiek Ci się oświadczył ?
                  Chryste :(
    • funny_game Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 25.05.08, 10:12
      Pewnie umiejętnie zajmuje się własnym życiem i własnym szczęściem, zamiast
      siedzieć i gryźć pazury, bo ktoś ma lepiej.
      Ot i tajemnica.

      P. S. Dziwię się, że chce mieć taką koleżankę, jak Ty :)
      • vertes Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 25.05.08, 10:20
        Czyli to nie uroda a jej ...spryt?
        • kontik_71 Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 25.05.08, 10:22
          A co cie w ogole to obchodzi? Zajmij sie swoim zyciem i daj spokoj
          innym
        • kitek_maly Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 25.05.08, 10:26

          > Czyli to nie uroda a jej ...spryt?

          Żartujesz, prawda?
          • funny_game Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 25.05.08, 10:28
            :DDD

            Ale mam bekę :D
            Zawsze mam, jak mam do czynienia z mieszanką żałosnej desperacji, zawiści i
            głupoty :D
            • kitek_maly Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 25.05.08, 10:30

              No przecież wypowiedzi tej pani trollem na kilomter zalatują. ;-)
              • funny_game Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 25.05.08, 10:32
                Wiem, ale z lubością udaję, że mam do czynienia z prawdą i tylko prawdą, żeby
                mieć zabawę. Bo mało to takich?

                Jak sobie wyobrażam te obgryzione z zawiści tipsy...
                Ojej :DDD
            • eeela Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 26.05.08, 15:49
              Czy ja wiem, to chyba podpucha marna jest.

              Nie to, że nie wierzę, że niektóre kobietki tak właśne myślą, ale myślę, że
              raczej się z tym publicznie nie afiszują ;-)
    • ania.silenter Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 25.05.08, 10:21
      ciesz się jej szczęściem i tyle.
      • funny_game Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 25.05.08, 10:30
        Nie, Aniu, to dla niektórych postawa nie do przyjęcia ;)))
    • lilian101 Tak to bywa - brzydkie kaczatka wyrwalo lachonia 25.05.08, 10:21
      k 8 lat tamu pracowalam w sklepie jako sprzefdawca, naogladalam sie
      wielu par i czesto widzialam przystojnych facetow z maszkarami, no
      doslownie. Tak juz jest , nie wiem dlaczego , wydaje mi sie,ze tacy
      faceci wybieraja brzydkie, zeby miec pewnosc , ze nie beda ich
      zdradzac, inni nie beda sie za nimi ogladac. Daj spokoj, nie
      rozpaczaj.Ja jestem od roku mezatka i mam powoli dosc
      • vertes Re: Tak to bywa - brzydkie kaczatka wyrwalo lacho 25.05.08, 10:23
        Wybiera brzydką, zeby go nie zdradzala?? A co to ma wspolnego?
        • lilian101 Re: Tak to bywa - brzydkie kaczatka wyrwalo lacho 25.05.08, 10:32
          Nic nie ma, ale mysle, ze tak dziala meska psychika. Tak mi sie
          wydaje, jak sie naogladalam takich par, to doszlam do taiego
          wniosku. Nie wiem, nie jestem psychologiem, trzebaby sonde
          zrobic.Faceci boja sie ladnych kobiet, nie zauwazylas
          • silic Re: Tak to bywa - brzydkie kaczatka wyrwalo lacho 25.05.08, 10:40
            >Faceci boja sie ladnych kobiet, nie zauwazylas

            Widać to dobitnie po twoim facecie...
            • lilian101 Re: Tak to bywa - brzydkie kaczatka wyrwalo lacho 25.05.08, 10:51
              Ale co boisz sie ze nikogo nie znajdziesz. Laska watek mnie nie
              dotyczy, a akurat wkwestii mojego wygladu, to moglaby sie bardzi
              zdziwic> Prawda jest wlasnie taka, ale nie nalezy uogolnac. Zreszta
              kwestia piekna jest sprawa gustu. Wkurza mie tylko wlasnie podejscie
              takich osob jak ty, jak juz ktos cos napisze kontrowersyjnego , nie
              zastanowia sie nad trescia(trzebaby mozg wlaczyc, a co jak sie go
              nie ma) tylko dawaj dopie... le autorowi do wiwat. Niech bedzie, ze
              jest brzydka, chociaz latalo latami po wybiegach. Wali mnie twoje
              zdanie na moj temam, wypowiedzialam sie tylko w kwestii moich
              obserwacji. Badz tak mial i zejdz z mojego meza, bo nie ma nic
              wspoleng z tym watkiem. i nie rozpatrujemy tu mojego wygladu, ani
              mojego zwiazku
              • silic Re: Tak to bywa - brzydkie kaczatka wyrwalo lacho 25.05.08, 11:57
                >Prawda jest wlasnie taka, ale nie nalezy uogolnac.

                No to się zdecyduj. Albo jedno albo drugie. Prawda dotyczy ogółu.
                Skoro mężczyźni boją się ładnych kobiet a ty masz męża to albo jesteś brzydka
                albo twoje stwierdzenie to g... prawda.

                Jak ty napiszesz coś - to kontrowersyjne. Jak ja - to dop... do wiwatu... Wiesz
                co to hipokryzja ?

                >i nie rozpatrujemy tu mojego wygladu, ani mojego zwiazku

                Jak również tego czy mężczyźni się boją czy nie.

                Dla twojej informacji , pani bystra - jestem mężczyzną.
          • kontik_71 Re: Tak to bywa - brzydkie kaczatka wyrwalo lacho 25.05.08, 10:42
            Prosze nie uogolniac.. tak samo jak nie mozna powiedziec, ze kazda
            kobieta jest wredna (jak autorka) tak sam onie kazdy facet boi sie
            ladnych kobiet
          • titta Re: Tak to bywa - brzydkie kaczatka wyrwalo lacho 26.05.08, 15:46
            Moze one nie sa po prostu takie puste?
        • a.part Re: Tak to bywa - brzydkie kaczatka wyrwalo lacho 26.05.08, 14:27
          no jak to co? marne szansę żeby brzydula przyprawiła rogi :) straszna cena za
          wierność
      • 81mermaid Re: Tak to bywa - brzydkie kaczatka wyrwalo lacho 25.05.08, 10:36
        Napisze wam z mojego doswiadczenia: znam i znalam takie zwiazki.Spoleczenstwo
        mamy jakie mamy:strasznie stereotypowe i chamskie wobec ludzi nie chcacych sie
        stlamsic.Mieszkam w duzym miescie ale juz jako nastolatka widzialam jak moje
        kolezanki czy to ladne czy brzydkie lowily(doslownie) co lepsze partie jako
        mezow.Taka byla presja spoleczenstwa by sie zrealizowac to musialy miec
        mezow,dzieci.Teraz wiekszosc z nich jest po rozwodzie i sa wreszcie szczesliwe.A
        co do brzydkich kobiet(bo sa i takie a wiekszosc z tego forum jest brzydka i
        pewnie sie tak oburza na to stwierdzenie,widocznie wyznaja zasade'nie ma
        brzydkich kobiet tylko wina czasem brak')to zazwyczaj powod ze zostaly wybrane
        na zony jest dosyc prozaiczny.Facet zazwyczaj potrzebuje damy w salonie,dziwki w
        sypialni i kuchcika w kuchni.Niestety tym kobietom zostala przydzioelona rola ta
        ostatnia bo na inne sa za brzydkie.Czesto tez jest tak ze facet nie mysli czy
        zona go zdradzi tylko(z opisow kolegow to stwierdzenie wiec nie wymyslone
        bynajmniej)chce miec spokojna przystan jak zechce wreszcie odpoczac od kochanki
        a nawet jak zona sie dowie to i tak nie odejdzie bo przez swoj wyglad ma niskie
        poczucie wlasnej wartosci.No i na wiele sie zgodzi bo wie ze drugiej takiej
        ladnej miski i w ogole nie znajdzie.Takie jest zycie brutalne ale czym predzej
        sie ktos obudzi tym mniej dostaniesz od niego po d...
        • lilian101 Mermaid 25.05.08, 10:39
          W pelni sie zgadzam z Twoja wypowiedzia
        • kitek_maly Re: Tak to bywa - brzydkie kaczatka wyrwalo lacho 25.05.08, 10:43

          > (bo sa i takie a wiekszosc z tego forum jest brzydka

          A to Ci zagadka.
          Po czym wnosisz?
          Widziałaś większość tego forum czy sądzisz po sobie? :-))
          • mini_kks Re: Tak to bywa - brzydkie kaczatka wyrwalo lacho 25.05.08, 13:56
            Ja wręcz twierdzę, że to Forum zamieszkuje dużo ślicznych
            kobietek :) Widziałam!
    • kitek_maly Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 25.05.08, 10:23

      Straszne!
      Powinni wprowadzić ustawowy zakaz zamążpójścia dla kobiet 'z
      nadwagą, wcale nie intelignetnych, brzydkich'.

      Zazdrość, to baaaardzo brzydka cecha.
    • kontik_71 Wredne babsko 25.05.08, 10:23
      tak sie wlasnie nazywa osoby obgadujace wszystkich do okola tak jak
      to ty wlasnie rozbisz.... fuj
      • uyu Re: Wredne babsko 25.05.08, 10:28
        Wredne i prymitywne ! W sam raz material na przyszly mohair.
        Przekonacie sie za kilkanascie lat.
        Dziwie sie, ze na tym poziomie i z taka mentalnoscia nauczyla sie
        czytac i pisac. Co za ciemnogrod!
        • kontik_71 Re: Wredne babsko 25.05.08, 10:29
          Niestety edukacja jest obowiazkowa wiec tutaj nie ma miejsca na
          selekcje naturalna.. w dawnych czasach pewnie nie nauczylyby sie
          sztuki przelewania mysli na papier :)
          • lilian101 Re: Wredne babsko 25.05.08, 10:37
            Ale powracacajac do tematu, to nie wiem, dlaczego jest taka zla, ze
            kolezanka wychodzi za maz. Powinna sie cieszyc, ze pomimo tego, ze
            nie jest atrakcyjna kogos znalazla i jest szczesliwa. jakos na tym
            forum zauwazylam straszne parcie na zamazpojscie, nie ma w tym nic
            cudownego , jeden dzien, peikna kiecka, wywalone kupe kasy i....
            potem szara rzeczywistosc.
            A co do kiecki slubnej - mam do sprzedania;-)
            • kontik_71 Re: Wredne babsko 25.05.08, 10:40
              Nie musi sie cieszyc, nie ma nakazu cieszenia sie z czyjegos
              szczescia. Ale nie powinna obgadywac kumpeli.. powinna uzyc
              zasady "zyj i daj zyc".. no ale wlasnie jak mowie, przytrafiaja sie
              takie wredne babska co to innyhc to w szklance wody by utopily..
              • lilian101 Re: Wredne babsko 25.05.08, 10:43
                Zgadza sie, ale z drugiej strony ciezko sie jest cieszyc czyims
                szczesciem, jak samym jest sie nieszczesliwym. To takie bledne kolo.
                • kontik_71 Re: Wredne babsko 25.05.08, 10:44
                  To nei jest bledne kolo.. bo co ma moje nieszczescie wspolnego z
                  czyims szczesciem? Tak mysla tylko osoby ograniczone, ktore nie maja
                  pomyslu na to aby zmienic swoje zycie i poczuc powiew szczescia...
                  • lilian101 Re: Wredne babsko 25.05.08, 10:46
                    pewnie masz sporo racji, nie wiem
    • funny_game Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 25.05.08, 10:46
      Z Umy Thurman się śmiano, że brzydka (!!!).
      Ze Scarlett Johansson się śmiano, że gruba (!!!).
      Z Grażyny Wolszczak się śmieją, że za stara do ról amantek (!!!).

      I co?
      I one to mają głęboko w doopie.
      Pewnie tak samo jest z tą Twoją koleżanką, hehe.
      • funny_game Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 25.05.08, 10:49
        P. S. Jestem grubą, brzydką, wredną, głupią suką, MAM MĘŻA <lol> i pękam ze
        śmiechu z takich jak Ty :DDD
        Pękałabym nawet, gdybym była niezamężną 50 letnią dziewicą z pypciem na nosie.
        • lilian101 Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 25.05.08, 10:53
          Funny , nie no z ta dziewica to juz przesada ;D
        • kontik_71 Oj klamczuszku 25.05.08, 10:56
          Jedyne co sie z tego co powiedzialas zgadza to fakt posiadania meza
          no ten smiech z autorkopodobnych bab :)
          • lilian101 Re: Oj klamczuszku 25.05.08, 11:46
            Moze uz niedlugo ale to temat na osoby watek, na ktory nie mam sily.
            Dzis zaluje, ze ie jest tka jak wczesniej, ze nie jestem sama. Nikt
            man nie pomiatal i z nikim nie musialam sie dochodzic o normalne
            rzeczy, ktore mi sie naleza. Sorry ale nie moge. Mam dosc wszystkiego
            • kontik_71 Re: Oj klamczuszku 25.05.08, 11:48
              Wrzody trzeba czasami przeciac aby je wyleczyc...
              • lilian101 Re: Oj klamczuszku 25.05.08, 11:58
                Dobrze powiedziane, ale czasem rzeczy sa zbyt skompikowane.
                Najgorsze jest to ze pierwszy raz w zyciu czue sie jak koziol
                ofiarny
                • kontik_71 Re: Oj klamczuszku 25.05.08, 13:58
                  W Twoim wypadku to raczej owieczka.. ale owieczka zawsze moze dac
                  noge jak dlugo nie wykrwawila sie na smierc..
    • demonii.larua Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 25.05.08, 10:58
      A Tobie gulik zapierdziela z prędkością miksera.
      <rzyg>
    • cala_w_kwiatkach Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 25.05.08, 11:03
      moze byc brzydka, gduba ale pewnie jest milsza od ciebie i to ceni w
      niej jej facet; zazdrosc i zawisc to brzydkie cechy a jak dochodza
      do tego mega kompleksy jak u ciebie to sie nie dziwie ze faceci cie
      nie chca
    • kotkaaaa Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 25.05.08, 11:20
      taak, mezczyzcni boja sie ladnych kobiet i zenia wylacznie z
      maszkarami
      to tlumaczy dlaczego tak duzo tu na forum samotnych, ale pieknych,
      sa zwyczajnie za sliczne na malzenstwo
      • kontik_71 Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 25.05.08, 11:25
        I sat wiadomo skad tyle kobiet o innej orientacji :) Kobiety nie
        boja sie pieknych kobiet :P
        • kotkaaaa Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 25.05.08, 11:27
          powinnismy za to odkrycie Nobla dostac;)
          • kontik_71 Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 25.05.08, 11:28
            Jestem facetem :P Chcezs dzielic nagrode z samcem :)?
            • kotkaaaa Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 25.05.08, 11:32
              napisalam 'powinnismy', wiem, ze jestes facetem, facet tez czlowiek,
              wbrew obiegowym opiniom;)
              • kontik_71 Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 25.05.08, 11:35
                Ups to chyba jeszcze sie nie obudzilem.. przecyalem "powinnysmy" :)
                Matko, nie myslalem, ze uslysze takie mile rzeczy o nas ;)
    • iberia.pl Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż? NO i ? 25.05.08, 11:32
      z czym masz problem? Czy osoba nieatrackcyjna nie ma prawa byc
      szczesliwa??? Zal ci doope sciska po prostu,i zawisc az bije z
      twojego postu... zal mi cie bo z takim podejsciem to predko
      szczesliwa nie bedziesz.
      • kotkaaaa Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż? NO i ? 25.05.08, 11:34
        doprecyzuje: z takim podejsciem niepredko wyjdzie za maz i dlatego
        bedzie nieszczesliwa

        moze to ja porzadnie wystraszy i nawroci;)
    • bertrada Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 25.05.08, 11:36
      To nie jest nic dziwnego. Pomyśl sobie, że nawet najwredniejsze
      nauczycielki mają mężów. Panie z dziekanatu też. ;P
      • kontik_71 Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 25.05.08, 11:38
        jestes pewna, ze urzedniczki (panie z dziekanatu a urzedniczkami)
        maja mezow :)? jakos ciezko sobie to wybrazic :)
        • bertrada Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 25.05.08, 11:41
          To te obrączki noszą dla zmylenia przeciwnika?
          Do tego dochodzą jeszcze wredne sąsiadki, koszmarne ciotki itp.
          • kotkaaaa Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 25.05.08, 11:43
            wyobrazacie dobie jedze z dziekanatu w koronkowych ponczochach,
            jeczaca w sypialni?;)))
            • kontik_71 Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 25.05.08, 11:44
              albo robiaca striptiz i krecaca sie zalotnie :)
          • kontik_71 Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 25.05.08, 11:43
            tak to jest kamuflarz :)
            A co do wrednych ciotek.. ja taka jedna ma.. obraczke zgubila lata
            temu a je maz tak sobie ustawil zycie, ze w tygodniu zyje sam a do
            domu wraca na weekendy :)
      • a.part Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 26.05.08, 14:33
        bertrada napisała:

        > To nie jest nic dziwnego. Pomyśl sobie, że nawet najwredniejsze
        > nauczycielki mają mężów. Panie z dziekanatu też. ;P


        fakt :))))))))))) argument nie do zbicia :DDD
        znaczy mam szanse :DDD
    • maj18-98 Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 25.05.08, 11:50
      No cóż, niezła z ciebie kumpela, nieładnie tak obgadywać koleżankę
      za plecami. Powinnaś życzyć jej szczęścia i tyle. A co do brzydoty:
      podobno nie to ładne co ładne ale to co się podoba. PS.Mam nadzieję,
      że twój post to tylko prowokacja, przykro mieć taką kumpelę jak ty
    • deodyma Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 25.05.08, 11:57
      to w koncu ta Twoja kumpela jest brzydsza od Ciebie? bo piszesz, ze
      brzydka jest, ale ty sie od niej brzydsza nie czujesz...
    • mini_kks Kurna 25.05.08, 13:55
      Sama nie wiem, czy śmiać się, czy płakać. Tak wielu głupot jak w tym
      wątku to ja dawno nie czytałam.
      • deodyma Re:zgdzam sie z Toba mini:) 25.05.08, 14:04
        forum Kobieta juz od jakiegos czasu zlazi na psy, dlatego tez coraz
        rzadziej tu zagladam:)
        • mini_kks Re:zgdzam sie z Toba mini:) 25.05.08, 14:10
          Trolle nam się mnożą. Trzeba zastosować jakiś trollozol.
          • deodyma Re:mini, ale tych coraz wiecej... 25.05.08, 14:43
            watki coraz glupsze. nie wiadomo, smiac sie czy plakac... ludzie
            naprawde nie maja co robic i glupoty wypisuja.
            • mini_kks Re:mini, ale tych coraz wiecej... 25.05.08, 14:45
              Moderacja kiepska, niestety :(
        • kora3 Re:zgdzam sie z Toba mini:) 25.05.08, 14:13
          deodyma napisała:

          > forum Kobieta juz od jakiegos czasu zlazi na psy, dlatego tez
          coraz
          > rzadziej tu zagladam:)

          nie no fajnie jest - gdyby tylko nie było tego nawału bab
          rozpaczliwie poszukujacych meza - żeby to jeszcze szukały kobitki -
          miłosci, bliskości, natchnienia nawet - ale nie Qrde - musi byc
          mąż :) Chyba się im zadje, ze jako mezatki staną się innymi ludxmi,
          koszmar
          • kontik_71 Re:zgdzam sie z Toba mini:) 25.05.08, 14:14
            Wiesz maz to jednak zabezpieczenie jest :) A taki namietny kochanek
            raz jest a potem juz go nie ma :(
            • mini_kks Re:zgdzam sie z Toba mini:) 25.05.08, 14:16
              A mąż to nie zwieje? Może być następny kochanek :D
            • kora3 Re:zgdzam sie z Toba mini:) 25.05.08, 14:19
              kontik_71 napisał:

              > Wiesz maz to jednak zabezpieczenie jest :) A taki namietny
              kochanek
              > raz jest a potem juz go nie ma :(


              no nie wiem, nie qwiem - bo czyta sie tez sporo watków zdradzonych
              żon albo opuszczonych, jeszcze z dzieciakaki...

              Wiesz Kontiku, ja nie jestem jak pisałam przeciwna samej instytucji
              małzeństwa, choć ja w papiery na lojaklnosc, czy wiernosc tudzież
              przysiegi nie wierzę. Po prostu rowala mnie to, że tym kobietom nie
              idzie o miłosc, bliskośc czy bezpieczeństwo, ma się wrazenie, ze
              wyszłyby za kogokolwiek, byle mieć status mezatki, porazajace wg
              mnie w XXI wieku w srodku Schoengenowskiej hehe Europy.
          • deodyma Re:kora3-kiedys na tym forum bylo duzo fajniej... 25.05.08, 14:41
            a teraz? co jeden watek, to glupszy. nawet czytac sie tego nie chce.
            po prostu masakra...
      • kora3 zgadzam się :) nt. 25.05.08, 14:11

    • amelkalexi Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 25.05.08, 14:12
      Vertes...ty zdesperowana jestes... a kumpela na pewno
      swietnie "laske" robi....
    • anna_heche Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 25.05.08, 14:12
      vertes napisała:

      > Do tego ma nadwage, wcale nie jest inteligentna, faceta ma
      > przystojnego i po studiach, nie zaliczyli wpadki, wszytsko
      > zaplanowane. Jest mloda ma 24 lata. Nie no....Nie czuje sie
      brzydsza
      > od niej. :( Ale ona ..no wiecie. FAceta ma i te wasze teorie ze
      > wystarczy byc w miare ladnym i niegłupim by sobie kogos
      przygruchac
      > wcale sie nie sprawdzają!!!Ona jest na prawde brzydka. I wcale z
      > charakteru aniolkiem nie jest. Ma sredniozamoznych tesciow, o kase
      > tez nie chodzi...wiec o co?

      O serce chodzi. Ja też jestem brzydka. Co prawda nie gruba ale za to
      chuda. I brzydka. Nogi mam krzywe. Ale serce mam szlachetne i dobre.
      Do tego jak chce to jestem dobra w łóżku. Dlatego właśnie już
      czterech chciało się żenić. A ja wciąz odmawiam...Dziewczyną z
      miasta jestem. U nas jest modnie singlować i dogging'ować a nie za
      mąż wychodzić.
      • mini_kks Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 25.05.08, 14:14
        Doggingować - pierwsze słyszę. Forum znów rozwija ;)
        • anna_heche Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 25.05.08, 14:16
          mini_kks napisała:

          > Doggingować - pierwsze słyszę. Forum znów rozwija ;)

          Idź wieczorem na spacer do parku. Usłyszysz, zabaczysz, podszkolisz
          się;)
          • mini_kks Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 25.05.08, 14:25
            Boję się. Mnie nawet w biały dzień brzydcy i podejrzani ludzie
            zaczepiają a co dopiero w ciemnym parku! ;)
    • dziewczyna-szamana Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 25.05.08, 14:19
      ooochhhh
      łączę się z toba w bólu... no tak mi przykro, że az nie wiem co ze soba zrobić :p
    • soulshunter Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 25.05.08, 17:20
      > tez nie chodzi...wiec o co?

      Stawialbym na to ze cie nie lubi i chce ci zrobic na zlosc. Faktycznie musi byc wredna.
    • shaolinka Zastanów się co piszesz !! 25.05.08, 20:17
      To okropnie żenujące co piszesz i świadczy wyłącznie o twoim poziomie dojrzałości.
      Zapytam wprost: Czy ludzie nie grzeszący urodą, z nadwagą, czy pryszczami nie mają prawa do szczęścia i miłości?

      Zastanów się co piszesz !!
      • prom_do_szwecji Re: Zastanów się co piszesz !! 25.05.08, 21:10
        to pogląd popularny na tym forum.
        Po takiej lekturze zwykle zastanawiam się, czy nie porzucić mojego
        faceta, bo zgodnie z ogólnym przekonaniem nie powinnam go miec.
        Jestem srednio ładna i średnio zgrabna. Czyli Prom nie powinien mnie
        kochać
        • kala_t Re: Zastanów się co piszesz !! 27.05.08, 14:18
          prom_ spokojnie... vertes chodzi chyba raczej o to zeby kogoś
          chapsnąc, miec jako swoje, a potem wszystkim pokazać. widocznie
          twojemu chodzi o coś innego...
    • nom73 Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 25.05.08, 21:07
      Widać, że nie rozumiesz męskiej psychiki ani nie masz zielonego pojęciach czego
      tak naprawdę pragną mężczyźni. :-)
      Po co mi superinteligentna modelka, która będzie kochać się ze mną raz do roku
      i to jeszcze jak się ją poprosi? :D
      Małżeństwo mężczyznom nie jest potrzebne, jest to cena jaką płacą za w miarę
      regularny seks. :-)
      • kari-oka Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 27.05.08, 21:20
        hahahhahha genialny watek...jak pod sklepem gieesem!
        Mialam kiedys kolezanke, o ktorej mialam dobre zdanie, myslalam,
        inteligentna, z klasa, i bardzo ladna- co myslam wyklucza zawisc co
        do innych. No i nasza wspolna brzydka kolezanka wychodzila z maz. I
        co powiedziala moja znajoma dama? Otoz " Jak taka brzydka DZIEWUCHA
        zlapala meza? A ja jeszcze nie??" Oslupialam. Bo ja sama myslalam
        sobie "no prosze, udalo jej sie...jako dzieci zawsze myslalysmy ze
        to najladniejsza z nas pierwsza wyjdzie za maz,...albo najbogatsza -
        a tu, prosze, zycie weryfikuje!" Znajoma moja przezyla ten slub tak
        bardzo, ze zmienila sie po tym we wredna suke.
      • vana-imago Re: Moja brzydka kumpela wychodzi za mąż..... 31.05.08, 22:50
        o, to nie wiedziałam, że wychodzi się za mąż, czy żeni się tylko dla regularnego
        seksu.;-) albo, jak wywnioskowałam z wypowiedzi autorki wątku - z czystej
        złośliwości, żeby koleżance było przykro. to chyba dla siebie samych idzie się
        "do ołtarza", hm? dla urody też nie, ale dlatego, że całokształt jest super, hm?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka