Dodaj do ulubionych

Co byście pomyślały...

28.05.08, 21:27
gdybyście zobaczyły jak do Waszego faceta, który stoi dwa metry od was
podchodzi jakaś panna, cos mu gada a potem daje mu całusa na dowidzenia. Mnie
przyznam sie szlag trafił
Obserwuj wątek
    • garraretka Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 21:28
      mnie by jeszcze dodatkowo krew zalała. Ale ja zazdrośnica jestem.
    • bertrada Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 21:30
      że ma jakąś bardzo wylewną koleżankę. Pewnie zapytałabym się kto to
      jest.
      • prom_do_szwecji Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 21:34
        twierdzi, ze to dziewczyna, która przychodzi na jego koncerty często i się
        poznali. Małpa cały wieczor siedziala przy stoliku obok. Ciekawe czemu nie
        podeszła jak siedzieliśmy razem?
    • kitek_maly Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 21:30

      No jakby to był gwiazdor to pewnie nie byłoby to takie dziwne.
      Ale hmm pewnie bym się troszkę znerwowała. ;-)
      • kasha101 Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 21:34
        No wiec nie jest zle ze mna, jak czasem podejzewam;)
        Tez bym sie wsciekla z lekka. Ale moj nie ma takich kolezanek "na"
        buziaki, wiec byloby tlumaczenie sie geste.
        Prom, Twoj z racji tego czynm sie para, zakladam ze ma takie
        kumpele, ciezki orzech...
        • prom_do_szwecji Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 21:40
          ale to nie jest usprawiedliwienie. To tak jakbym ja sie spoufalała z różnymi
          waznymi, zeby informacje wyciągnąć
          • kasha101 Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 21:43
            W sumie masz racje.
            Zreszta ja toleruje ew takie buziaki, sama tez, tylko od osob
            naprawde ze mna spoufalonych, sama nigdy z nimi do nikogo nie
            wyskakuje i nie lubie jak ktos niespoufalony wyskakuje do mnie.
            I wolalabym, zeby nikt nie wyskakiwal do mego M.
            Ale i tak to kwestia zaufania........
            • prom_do_szwecji Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 21:45
              dokładnie, jak dali sobie buziaka z moją przyjaciółką z godzinę wczesniej to nie
              miałam nic przeciwko
              • kasha101 Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 21:49
                HA! ale sek w tym, kto pierwszy wyskoczyl ( nie w tym buziaku z
                przyjaciolka).

                Jak ona -ta obca- to bym olala, bo pewnie laska chcialaby sie
                zbratac, a nie wie jak:) Wez pod uwage, ze on jest "publiczny":)


                Jak on...Tu bym sie zaczela zastanawiac i dociekac, i krew by mnie
                zalala tysiac razy.
                • prom_do_szwecji Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 21:53
                  ona. On głupi nie jest, zeby tak na moich oczach
                  • kasha101 Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 21:58
                    Hm.... Mysle, ze z racji jego funkcji publicznej:) musisz byc
                    przygotowana na takie akcje i musisz cos w sobie , nie wiem,
                    przerobic, zeby reagowac obojetnie, bo mozna sie wykonczyc... Masz
                    ciezej, niz kobieta anonimowego faceta, bo bedzie sie wokol niego
                    wiecej babek zawsze krecic:( i probowac sie z nim przyjaznic.
                    Heh...
                    Swoja droga mnie wlasnie takie calusy wkurzaja, bo w wiekszosci sa
                    sztuczne i udawajace bliskosc i przyjacielskosc.
                    • prom_do_szwecji Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 21:59
                      albo może ja sie zaczne cmokać z politykami. Kolorowe gazety i inne superaki
                      podłapia i będe sławna :}
                      • kasha101 Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 22:03
                        tylko, ze wet za wet, to nie jest droga....
                        • prom_do_szwecji Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 22:10
                          dokładnie. Tylko czemu kobiety zawsze mają być te mądrzejsze?
                          • kasha101 Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 22:14
                            Wiesz, co, nie wiem...W moim ukladzie, jesli chodzi o zazdrosc, to
                            moj facet jest madrzejszy ode mnie:)
                            • prom_do_szwecji Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 22:16
                              do kitu to wszystko. A panna sie cieszy, ze mnie wkurzyła
                              • kasha101 Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 22:20
                                No i wlasnie zrob cos, zeby nie miala powodu do radochy nastepnym
                                razem. Ani zadna inna.
                                Wiem, ze to trudne, oj uwierz, bardzo dobrze wiem:(, ale to jedyny
                                sposob niestety....
                                • prom_do_szwecji Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 22:22
                                  czyli nie powinnam bywać tym klubie. Wczoraj nie zareagowałam. W drodze do domu
                                  też slowa nie powiedzialam
                                  • kasha101 Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 22:25
                                    Caly pic w tym, zeby bywac i sie nie wkurzac...
                                    Moze cos sie stalo, ze wczesniej nie reagowalas a teraz szlag Cie
                                    trafil?
                                    • prom_do_szwecji Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 22:28
                                      nigdy nie było takich sytuacji. Kiedyś mial jakąś fankę, która za nim biegała,
                                      ale mi opowiadał po każdym koncercie, że znow była i czegoś chciała. o tej nie
                                      miałam pojęcia
                                      • kasha101 Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 22:31
                                        Ludzie zdarza sie, ze manipuluja sytuacjami. Moze widzieli sie drugi
                                        raz w zyciu, a ona chcial zagrac (przed soba? nim? Toba?) bliska
                                        kumpele buziakowa:)
                                        • prom_do_szwecji Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 22:33
                                          niewykluczone, ze tak było. Tyle, że ja poczułam sie niezręcznie
                      • stedo Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 23:54
                        Masz ambicje zostać wersją Koteckiej?Tylko obiekt wybież mniej odstręczający i
                        obciachowy;)
      • prom_do_szwecji Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 21:34
        słusznie, za mało artysta zeby buziaki przyjmować
    • mahadeva Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 21:31
      zalezy jak by wygladala :)
      • prom_do_szwecji Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 21:39
        ładnie wygladała, normalnie
    • stedo Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 21:34
      prom_do_szwecji napisała:
      Mnie przyznam sie szlag trafił
      Ale na kogo?
      • prom_do_szwecji Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 21:38
        na sytuację. Jestem na Proma zła od wczoraj, ze jeśli to tylko fanka, to
        dlaczego pozwala na takie skrócenie dystansu. Zwłaszcza, ze jak ze dwa razy
        dostałam kwiaty na jego oczach od obcych facetów, to była niezła jazda, ze je
        śmialam przyjąć
        • stedo Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 21:48
          prom_do_szwecji napisała:
          dlaczego pozwala na takie skrócenie dystansu.
          No ale jak to sobie wyobrażasz? Miał ją odepchnąć czy pogrozić palcem?Skoro to
          taka zażyła fanka, to powinien najwyżej Ci ją przedstawić.
          • prom_do_szwecji Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 21:52
            wyobrażam to sobie w taki sposób, że dużo wczesniej powinien się tak zachować,
            żeby jej nie przyszło do głowy rzucić się mu na szyje. Każdy z nas ma takie
            sytuacje, ze ktoś obcy próbuje przekroczyć granice naszej prywatności. I
            większosć z nas sobie z tym radzi. Oczywiście nie mówię o takich sprawach jak
            np. molestowanie seksualne czy inne przypadki mające swoje opisy w kodeksie karnym
            • wiarusik Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 21:54
              czyli spelniajace tzw. "znamiona"
              • prom_do_szwecji Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 21:55
                czynu zabe=ronionego ;)
        • wiarusik Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 21:52
          wg mnie powinien fanke przeleciec i bylby spokuj
          • prom_do_szwecji Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 21:54
            no i mnie by na śnie nie bałamucił. Ekstra pomysł ;(
            • wiarusik Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 21:55
              lubi "szturchnac" spiaca?
              • prom_do_szwecji Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 22:00
                może by i lubil, gdybym ja była mniej awanturująca sie po nocy
    • 2szarozielone Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 21:35
      mój kolega zawsze się ze mną wita buziakiem. niezależnie, czy jest z nim jego
      dziewczyna, albo ze mną mój chłopak, czy nie.

      a na tego obecnego to się też rzucają i kleją. stoicki spokój trzeba zachować.
      • prom_do_szwecji Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 21:36
        tylko czemu nie przywitała sie wylewnie jak siedzieliśmy razem a ona stolik
        obok. I że nie zostałysmy sobie przedstawione
    • eluch_a Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 21:46
      Szlag by mnie trafił. Ale ja jestem kawał zazdrośnika, kiedyś mnie
      cholera brała, jak M. stał na przystanku (ja stałam na przystanku po
      drugiej stronie ulicy, bo jechałam w drugą strone) i gadał z jakąś
      laską, a jak na złość jego tramwaj nie jechał i stał chyba z 40
      minut i z nią tak radośnie gawędził. A ja też nie wsiadałam do
      mojego, chyba ze cztery tramwaje przepuściłam, bo przecież nie
      mogłam go samego z nią zostawić. Ale nic nie mówiłam, bo z
      zazdrością trza walczyć :)
      • prom_do_szwecji Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 21:48
        ja przeciez nie bede na każdy jego koncert chodziła. To już nie jest zabawne ;)
        • eluch_a Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 22:02
          Ale to nie o to chodzi, przecież nie będziesz go pilnowała. A jak
          będziesz, to w końcu i tak cię zdradzi, żeby twoje pretensje w końcu
          miały podstawy.
          Trzeba to zaakceptować i już. Ja osobiście twierdzę, że kto nie
          czuje zazdrości, ten nic nie czuje, ale nie można wpadać w obsesje z
          tego powodu :)
          • prom_do_szwecji Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 22:13
            nie można tego akceptować. Zwłaszcza, ze facet strzela fochy jak umawiam sie z
            kolegami. Jego zdaniem powinnam wyłącznie z dziewczynkami
            • eluch_a Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 22:25
              Jak chcesz. Ja twierdzę, że zazdrość znormalizowana jest ok,
              natomiast jeśli się zaczynają awantury, szpiegowanie, kontrolowanie -
              to nie jest fear. Chcesz, żeby pozwalał ci spotykać się z kolegami,
              pozwól jemu spotykać się z koleżankami. Zapytaj dziołchę, która go
              cmoknęła, "o, a któż to ma takie zażyłe kontakty z moim facetem" -
              "zaznaczaj teren" i tyle.
              • prom_do_szwecji Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 22:27
                widzisz, on zawsze twierdził, że ja powinnam z babkami, bo on przeciez nie ma
                koleżanek tylko samych kolegów. Nie miałam co pozwalać, bo on sie sam zarzekal,
                że nie miewa koleżanek
                • eluch_a Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 22:35
                  No, to jak widzisz coś takiego, to "zaznaczaj teren", jak już
                  napisałam. Dyskretnie, nie nachalnie.
                  • prom_do_szwecji Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 22:38
                    ważne, żeby nie przekroczyć granic dobrego smaku
    • trocineczka Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 22:10
      Moj Mezczyzna pewnie zareagowal by szybciej niz ja- on nie lubi, mowiac
      delikatnie, takich objawow "przyjazni" ze strony innych. A ja? Szczerze mowiac,
      chyba wywolaloby to u mnie niepohamowany wybuch smiechu :D Glownie dlatego, ze
      biedna dziewczyna nie mialaby pojecia na co sie naraza (patrz: zdanie nr 1) :D
      • prom_do_szwecji Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 22:15
        ja mam podobnie. Nie znosze jak mnie ktoś obcy dotyka
        • trocineczka Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 22:17
          Ja w zasadzie tez. Ale ja to w ogole mam dosc duzy dystans spoleczny, wiec nie
          wiem czy sie licze ;)
          • prom_do_szwecji Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 22:20
            zdecydowanie jesteś poza konkursem ;)))))
            • trocineczka Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 22:22
              A panna radze sie nie przejmowac. Gorzej gdyby on wykazywal zainteresowanie.
              Aczkolwiek "z daleka" przyjrzec sie mozesz, jesli mialoby Ci to sen z oczu
              spedzac ;)
              • prom_do_szwecji Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 22:31
                weź z daleka jak ja krótkowidz :)
    • soulshunter Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 22:17
      promyk, next time wez panienke do kibelka nosek jej przypudrowac a promowi szlaban na zawijanie do portu na tydzien. Niech sie na redzie buja az zrozumie blad.
      • prom_do_szwecji Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 22:18
        słusznie, dać jednemu i drugiemu w pysk i po sprawie ;)
        • soulshunter Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 22:21
          czyz zycie nie jest proste?
          • prom_do_szwecji Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 22:24
            w sumie...najlepsze są najprostsze rozwiązania. Tak jak najlepsze proste jedzenie
            • soulshunter Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 22:26
              czyli oscypek z patelni na przyklad. Promyk a nie przyjechalibyscie na jakis koncert tutaj? Nie ma jakiegos tournee w planie?
              • prom_do_szwecji Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 22:30
                ja bym bardzo chciała. I pewnie sobie jakos do zakopca skoczę, bo stęskniłam sie
                na maksa za górami. Może by tak za dwa tygodnie sie udało. Proma zostawie na
                gospodarstwie :)
                • soulshunter Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 22:35
                  nooooo, to pytomy piknie
                  • prom_do_szwecji Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 22:37
                    tak mi się skojarzło, ze jakoś w połowie czerwca moja mama jedzie na dwa
                    tygodnie do zakopca, a potem na dwa moja siostra. Pojade na weekend albo do
                    jednej albo do drugiej :)
                    • soulshunter Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 22:41
                      byle przed wakacjami bo wtedy jest jeszcze znosnie. Pozniej horror do pazdziernika.
                      • prom_do_szwecji Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 22:41
                        w czerwcu postaram sie wpaść
    • kontik_71 Ze jestes przewarazliwona 28.05.08, 22:44
      i decydujac sie na faceta muzyka, musialas sie liczyc z tym, ze beda
      kobiety dookola...
      • prom_do_szwecji Re: Ze jestes przewarazliwona 28.05.08, 23:02
        akurat nie pytałam o twój pogląd na mój temat tylko o spojrzenie na sytuację.
        • kontik_71 Re: Ze jestes przewarazliwona 28.05.08, 23:04
          Oj jak mi przykro, ze to jest moj poglad i go wyrazilem
          • prom_do_szwecji Re: Ze jestes przewarazliwona 28.05.08, 23:07
            to nie jest pogląd, tylko ocena zupelnie obcego ci człowieka. gdybyś stwierdził,
            że twoim zdaniem SYTUACJA była malo wazna, to bym twój pogląd przyjęła.
            • kontik_71 Re: Ze jestes przewarazliwona 28.05.08, 23:08
              Mozesz mi to podeslac na pismie? Najlepiej z podpisem :)
              • prom_do_szwecji Re: Ze jestes przewarazliwona 28.05.08, 23:11
                co, że przyjęłabym twój pogląd? Tylko podf warunkiem, że ty mi prześlesz, że nie
                bedziesz oceniał obcych ludzi i nie bedziesz im wmawial w mało przyjemny sposób,
                że znasz ich lepiej niż oni sami. Zgoda?
                • kontik_71 Re: Ze jestes przewarazliwona 28.05.08, 23:13
                  NIe, przyslij mi twoje wytlumaczenie, biorac pod uwage, ze jestes na
                  otwartym forum pelnym obcych ludzi...
                  • prom_do_szwecji Re: Ze jestes przewarazliwona 28.05.08, 23:15
                    Za głupia jestem, żeby zrozumiec o co pytasz. Mozesz jasniej?
                    • kontik_71 Re: Ze jestes przewarazliwona 28.05.08, 23:16
                      Jak ktos nie chce to nie zrozumie..
                      • prom_do_szwecji Re: Ze jestes przewarazliwona 28.05.08, 23:20
                        Kontiku, kiedyś ci już napisałam - na maila, zeby nie było na forum pełnym
                        ludzi. Poprosilam, zebyś sie ode mnie odczepił. Podtrzymuje
                        • kontik_71 Re: Ze jestes przewarazliwona 28.05.08, 23:22
                          Alez ignoruj mnie, prosze rob to.. ale jak dlugo piszesz na
                          OTWARTYM forum, lisz sie z tym, ze bede to komentowal. Takie jest
                          moje prawo.
                          • prom_do_szwecji Re: Ze jestes przewarazliwona 28.05.08, 23:27
                            nikt nie ma moralnego prawa oceniac drugiego człowieka. Tak samo ty pisząc, ze
                            jestem przewrażliwiona, tak samo ktokolwiek nie ma prawa pisać, że ktoś jest
                            idotą, albo za gruby, za chudy, ma za duże albo za małe cycki. Można pisać o
                            sytuacji. Wiem niestety, że jest tu gromada frustratów, którzy w ten sposób
                            leczą swoje kompleksy, ale zawsze mi sie to nie podoba. A nie chce się z tobą
                            kłócić, a wiem, że mnie twój sposób bycia mocno wkurza, dlatego staram sie
                            ciebie unikać.
                            • kontik_71 Re: Ze jestes przewarazliwona 28.05.08, 23:30
                              Czy ja cie gdzeikolwiek ocenilem? Zapytakas co bysmy pomysleli wiec
                              jak to bym sobie wlasnie pomyslal..
                              Unikaj mnie prom, nie obraze sie...
                              • prom_do_szwecji Re: Ze jestes przewarazliwona 28.05.08, 23:35
                                napisanie, ze jestem przewrażliwiona ma charakter ocenny. Ale masz rację, znam
                                cię chyba zbyt dobrze, żeby się dziwić, że uderzasz ad personam. Jeśli mogę ci
                                coś poradzić, to spróbuj czasami w sobie wskrzesić odrobinę pokory, ego na tym
                                naprawde za bardzo nie ucierpi. I lepiej mieć więcej do powiedzenia niż tylko że
                                ktoś jest taki czy owaki...
                                • kontik_71 Re: Ze jestes przewarazliwona 28.05.08, 23:37
                                  Oczywiscie prom ty najlepiej wiesz co ja mysle.. to jest przeciez
                                  oczywiste i nawet nie bede probowal z tym dyskutowac
                                • polla.k Re: Ze jestes przewarazliwona 28.05.08, 23:44
                                  prom_do_szwecji napisała:

                                  > napisanie, ze jestem przewrażliwiona ma charakter ocenny.

                                  A nie zauważyłas, że na tym forum nieustannie wszyscy wszyskich
                                  oceniają? I nie jesteś wyjątkiem...
                                  • prom_do_szwecji Re: Ze jestes przewarazliwona 28.05.08, 23:45
                                    zauwazyłam, nie podoba mi sie, staram sie tego nie robić, świeta nie jestem
                                    • polla.k Re: Ze jestes przewarazliwona 28.05.08, 23:47
                                      inni tez nie...więc wyluzuj :)
                                      • prom_do_szwecji Re: Ze jestes przewarazliwona 28.05.08, 23:49
                                        myślę, ze wiesz mniej niż obie strony zainteresowane dyskusją :) mam swoje powody
                                        • polla.k Re: Ze jestes przewarazliwona 28.05.08, 23:50
                                          być może...ale to chyba nie są akcje na forumowe potyczki, prawda?
                                          • prom_do_szwecji Re: Ze jestes przewarazliwona 28.05.08, 23:52
                                            pare miesiecy temu próbowałam załatwić to mailowo. Nie zadzialało. Zgadzam sie,
                                            że to nie jest metoda.
                                            Jak nowa praca?
                                            • polla.k Re: Ze jestes przewarazliwona 28.05.08, 23:55
                                              To odpuść. Z pożytkiem dla obu stron.
                                              Świetnie :)
                                              • prom_do_szwecji Re: Ze jestes przewarazliwona 28.05.08, 23:57
                                                jakoś mi stoi kością w gardle ten twój awans. W niedawno w tym samym czasie
                                                zmieniałyśmy pracę, a ty znów poszłaś do przodu. to fajnie
                                                • polla.k Re: Ze jestes przewarazliwona 28.05.08, 23:59
                                                  Przesadzasz ciut :) Zupelnie czym innym się zajmujemy, to warunkuje
                                                  pewne posunięcia.
    • asocial Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 23:37
      mieszkam w hiszpanii i niestety tutaj takie zachowanie to norma.
      moim pocieszeniem jest fakt, ze i mnie caluja, obejmuja, klepia po plecach i
      innych czesciach ciala koledzy, ktorzy nie zwazaja, ze moj facet jest obok.
      ale w polsce to chyba bym zabila.
      • prom_do_szwecji Re: Co byście pomyślały... 28.05.08, 23:45
        ale to była obca dziewczyna. Jakby była koleżanka, to chyba siedząc przy stoliku
        obok nas - bo przecież moj facet w przerwach się do mnie dosiadał, powinna
        przynajmniej coś zagadać. Dla mnie dziwne, że nie rzuciła się mu na szyję w moim
        towarzystwie tylko jak stał z boku i kable sobie zwijał
    • youruichi Re: Co byście pomyślały... 29.05.08, 00:17
      "po krakowsku" z wszystkimi się obcałowywujesz, więc pewnie bym się nie przejęła
      zbytnio

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka