Dodaj do ulubionych

Załamałem się :(

25.06.08, 09:20
Mam żonę, 11 letniego syna. Zawsze byliśmy szczęśliwi, wszystko grało. Ale do
czasu, ponieważ pół roku temu umarła moja daleka kuzynka którą widziałem w
życiu ze trzy razy, i co dziwne zapisała mi cały majątek który natychmiast
spieniężyłem z dużym zyskiem. Całą kwotę uzyskaną ze sprzedaży majątku czyli
prawie 650 tysięcy pln ulokowałem w parę bezpiecznych inwestycji (lokaty
fundusze akcje itd) z myślą że jak synek dorośnie to sfinansujemy mu studia i
kupimy mieszkanie. Dla siebie nie wziąłem ani złotówki.

Ale zaczęły się problemy. Żona w trakcie załatwiania spraw zwiazanych ze
spadkiem nie pytając mnie o zdanie wzięła dużą sumę z providenta (10 tysięcy)
i wydała ją na spa i kosmetyki, ponad to rozpowiedziała koleżankom że mąż
kupuje jej mercedesa kabriolet, futro itd. Gdy jasno powiedziałem że te
pieniadze będą dla naszego syna to sie zaczęła histeria, wrzaski, szantaż,
zero sexu, wyzwiska. Ciagle słyszę że ją upokarzam i że zniszczyłem jej życie.
Przez te wszystkie lata ciężko pracowalem by rodzina miała dobre życie, dbałem
o żonę, syna, ale już nie mam siły na nic.

W końcu przyjechało do nas dwóch braci żony i grozili mi ze jak skrzywdzę żonę
to mnie zniszczą, dzwoni matka żony i płacze że przecieka jej dach w domu a
ona ma gruźlicę z chłodu, jak jej powiedziałem ze z gruźlicą się idzie do
szpitala to zaczęła wrzeszczeć ze ją obraziłem i teść rzucił się do telefonu i
zaczął mi ubliżać.

Znajomych straciłem bo niemal każdy zaczął mnie prosić o pożyczki ale to
nieważne, dla mnie liczy się rodzina. Żona nie pracowała bo opiekowala się
dzieckiem, a później płakała że nikt jej nie docenia wiec zostala w domu a ja
utrzymywalem rodzinę.

Teraz uciekla ode mnie z synem, groziła mi że oskarży mnie o gwałt i
molestowanie syna, rodzina żony wydzwania do mnie z groźbami,a ja czuję że
umieram. Chciałem to naprawić ale jestem bez szans, bo żona straciła
kompletnie poczucie rzeczywistości - mercedes kabriolet 200 tysiecy, chce też
dom w Wilanowie a sama ziemia więcej kosztuje niż to co mam ze spadku, a dom
wybudować? żona powiedziała ze trzeba wziąść kredyt. Szaleństwo, jak ja to
spłacę? ale nic do niej nie trafia. Dowiedzialem się też że teściowa razem z
synami wzieli duze pozyczki z providentu, i balowali kilka dni a teraz mają
nóż na gardle bo muszą to spłacić. A ja nie zamierzam rozdać pieniedzy, bo
chcę zeby mój syn miał normalny start w życie, a nie taki jak ja miałem. Nie
wiem już co robić, jedyne wyjście to kupić żonie mercedesa futro z norek i
biżuterię teściom dać 100 tysięcy bo tyle chcą i wtedy odzyskam rodzinę, ale
mój syn straci szanse od losu na lepsze życie :(

Dobiło mnie jeszcze wczoraj przyszedł sąsiad z wódką, wygadałem się i było
super, a on zaczął nagle mówić że chce zrobić remont i czy mogę mu pożyczyć 17
tysiecy, odmowiłem grzecznie że to dla mojego syna kapitał i wybiegł z
mieszkania obrażony :(

Jezu co robić???






Obserwuj wątek
    • gupijasio Re: Załamałem się :( 25.06.08, 09:24
      tylko rutkowski
      • polla.k Re: Załamałem się :( 25.06.08, 09:26
        gupijasio napisał:

        > tylko rutkowski

        ale po co??
        • gupijasio Re: Załamałem się :( 25.06.08, 09:27
          jak po co?
          nagra zonę jak go szantażuje i bedzie dowód w sadzie
      • slodkatrucizna Re: Załamałem się :( 25.06.08, 11:08
        Wiej za granice. Co bys nie zrobil bedzie zle. wiej. A polise dla
        syna napisz z aneksem ,ze jak skonczy 18 lat bedzie mogl z niej
        korzystac.
    • polla.k Re: Załamałem się :( 25.06.08, 09:25
      Rodzinę zony olej, w razie gróźb zgłoś na policję, może to ich
      otrzeźwi. Niestety czasem tak bywa, że kasa wyzwala w ludziach te
      gorsze strony. I mercedesa nie kupuj :) Pozostaje Ci tylko rozmowa i
      proba przeczekania, aż jej przejdzie...

      powodzenia






      • gupijasio Re: Załamałem się :( 25.06.08, 09:26
        policj zawali sprawę a zona wywiezie dzieciaka za granice, tylko
        rutkowski
        • polla.k Re: Załamałem się :( 25.06.08, 09:34
          rutkowski weźmie kasę i tyle, miałam z tym panem kiedys do
          czynienia...co prawda w mniej powaznym temacie, ale tak wlasnie bylo.
          • gupijasio Re: Załamałem się :( 25.06.08, 09:40
            a mnie pomógł, kiedys kanary w tramwaju mówiły ze mam nieważny
            bilet, jeden telefon przyjechał "rutkowski patrol" kanarów na glebę
            i udowodnili ze bilet mam ważny no i spokojnie se do domu wróciłem
        • eguter1 Re: Załamałem się :( 25.06.08, 09:42
          gupijasio napisał:

          > policj zawali sprawę a zona wywiezie dzieciaka za granice, tylko
          > rutkowski

          ma na to pieniądze? Kup jej pierścionek.
          • gupijasio Re: Załamałem się :( 25.06.08, 09:43
            policji?
    • kedrok1 Re: Załamałem się :( 25.06.08, 09:26
      Masz pecha ;)
      Tacy ludzie są niestety.

      Nikomu nie wolno mówić, że się ma pieniądze. Nikomu :(
      • mozambique Re: Załamałem się :( 25.06.08, 09:34
        a wy łykacie te bzdury jak gęś kluski ????

        z daleka smierdzi podpuchą

        nie karmic trolla !!!!!
        • gupijasio Re: Załamałem się :( 25.06.08, 09:40
          no co Ty?
          jak na to wpadłeś drogi watsonie? droga dedukcji?
    • eguter1 Re: Załamałem się :( 25.06.08, 09:44
      no to sie wżeniłeś w rodzinkę. Ciekawe za ile pozwolą Ci zrzucić
      pęta:DD
      • kiniak22 Re: Załamałem się :( 25.06.08, 09:46
        to ja sie rozwiode i wyjde za ciebie a kase dasz moim corkom? co ty na to?
    • chooligan Re: Załamałem się :( 25.06.08, 10:01
      U twojej rodziny wystąpiło tzw. oczekiwanie inflacyjne,
      w skrócie polegające na uruchomieniu zewnetrznego
      finansowania popytu wewnętrznego przez informację o
      wzroście długoterminowych aktywów finansowych
      głównego funduszu. Dlatego albo uruchomisz interwencyjny
      skup długów rodziny w zespół z "paktem dla żony" oraz
      programem "przywrócić nadzieję teściom", ograniczając
      spadek dochodów bieżących zainteresowanych albo nie.
    • vader.darth opowiadń pisać nie umiesz .... 25.06.08, 10:03
      przestań facet konfabulować - kupy sięnie trzyma - opowiadń pisać nie umiesz ....
    • widokzmarsa Re: Załamałem się :( 25.06.08, 10:06
      Musisz wszystko spienięzyć i schronić się u mahadevy. Ona będzie miała segment a
      ponieważ jesteś zamożny to cię ukryje i da tyle seksu byś zapomniał o żonie.
      Tylko musisz jej powiedzieć że jesteś dyrektorem. To taki afrodyzjak
      • vader.darth dobry pomysł 25.06.08, 10:08
        tylko jak wyjdzie że Maha to facet to jak mu da tyle sexu.... to może się zdziwić
        • chooligan Re: dobry pomysł 25.06.08, 10:18
          vader.darth napisał:

          > tylko jak wyjdzie że Maha to facet to jak mu da tyle sexu.... to może się zdziw
          > ić

          :DDDD
        • widokzmarsa Re: dobry pomysł 25.06.08, 11:19
          ktoś na forum pisał że ją widział, więc nie tylko moje podejrzenia mogą być
          nietrafne. Chyba że ta osoba to jest klon następny...
      • gupijasio Re: Załamałem się :( 25.06.08, 10:12
        a co z dzieckiem wujku dobra rada?:)
        • widokzmarsa Re: Załamałem się :( 25.06.08, 11:17
          okazało się w międzyczasie że dziecko ma jednak już 18 lat i wyjechało na studia
          do USA do innej cioci
          • gupijasio Re: Załamałem się :( 25.06.08, 11:55
            nie kręć-Mam żonę, 11 letniego syna
    • vader.darth Re: Załamałem się :( 25.06.08, 10:07
      zanim zaczniesz pisac "powieść" sprawdź fakty i umocowanie w realu - będa Cię
      czytac nie tylko uczennice liceum co maja "do czech za darmo"

      np:
      "
      Jaką sumę mogę pożyczyć?

      Naszym nowym Klientom oferujemy szybkie pożyczki bez zbędnych formalności w
      kwocie od 300 do 5 000 zł. Klienci, którzy już korzystali z naszych usług, mogą
      ubiegać się o pożyczkę w kwocie nawet do 7 000 zł. Za każdym razem oceniamy
      jednak obecną sytuację Klienta i pomagamy ustalić, czy wysokość pożyczki jest
      odpowiednia dla jego możliwości finansowych. W celu określenia przykładowej
      wysokości raty spłaty, zapraszamy do skorzystania z naszego kalkulatora pożyczki"
      • seba_37 Re: Załamałem się :( 25.06.08, 11:38
        Chyba zartujesz, dla ludzi co kilka razy brali drobne pożyczki u nich(żona
        brała) można spokojnie wziąść i 15 tysięcy. Wiadomo ze złodzieje są ale czasami
        trzeba mieć na szybko pieniadze i wtedy oni najszybciej dają. Śmieszne jest co
        piszę? myślisz ze ja tego samego nie mówiłem zonie która chce mercedesa kabrio
        RóżOWEGO????? co ja poradzę że ona chce mieć to co jest kiczowate??? futro i
        różowe kabrio jezu to jest żałosne :(
        • vader.darth Re: Załamałem się :( 25.06.08, 11:46
          jesteś tak beznadziejny że aż boli
          1. sprawy podatkowo spadkowo sprzedażowe w pół roku?
          2. Inwestyczje w fundusze i w aukcje ? juz bys stracił 40% i powinieneś strzelic
          se w łeb
          3. 650k zł to żadna wielka kwota wzbudzająca ogólnorodzinny szał
          ot nieduże mieszkanko w dobrej dzielnicy lub dobre autko
          4. Takim debilem to nawet wytwor wyobraźni nie powinien być
          (tak żone traktować i tak się zachowywac jesli wpadnie jakiś grosz)
          • seba_37 Re: Załamałem się :( 25.06.08, 13:01
            Rozumiem że nie znasz się na sprawach prawnych, ale po co mnie obrażasz?

            1. W momencie wizyty u prawnika ze spadkiem natychmiast uzyskałem ofertę kupna
            działki i domu, po dwoch dniach i podbiciu dobrej ceny podpisaliśmy umowę u
            notariusza.

            2. fundusze przyniosły już zyski, akcji się nie kupuje na chwile bo ja nimi nie
            gram tylko je trzymam (przeznaczyłem na nie 20 tysięcy)

            3. Dla ludzi co żyją z zasiłków to jest wielka kwota, żona nie ma zarobków bo
            nie lubi pracować, mieszkanie w Wawie 50 metrów za 300 tysięcy można kupić, może
            poczytaj ofert kupna sprzedaży. Dobry wóz najtańsze volvo za 100 tysięcy.

            4. Doprawdy nie rozumiem czego mi zazdroscisz? ja pisze ze tego nie zarobilem
            tylko dostałem w spadku, po co tyle nienawisci i żalu za swoje przegrane życie?
            • vader.darth Re: Załamałem się :( 25.06.08, 13:06
              nudzisz - niczego nie zazdroszczę :)
              poprostu jakby jakis forumowy głupek tak zrobił naprawdę - przy życiu z zasiłku
              władował wszystkie pieniądze w "studia" syna
              (syn 11 lat za 7 lat z 650000 zł było by za dużo na studia)
              nazwałbym go skończonym debilem
              choćby dla tego że 11 sto letnie dziecko lepiej mozna wychowac mając pieniądze i
              zyjąc - o czym każdy rodzic wie - rodzic prawdziwy

              O traktowaniu żony nie wspomnę bo jak pomyślę że to mogła by byc prawda to mi
              szkoda poprostu

              a tak seri ot kiepsko zmyslasz i nie chodzi ti o "ogromną" kwotę bo jest ona
              równa np. rocznej premii niektórych :) i wcale z tego powodu rozpadu połowy wsi
              nie ma :)
        • vader.darth Re: Załamałem się :( 25.06.08, 11:53
          byle czego nie kupuj pozbieraj jeszcze moża inna ciocia da i kup conajmniej:
          Mercedes SLR McLaren ok 500.000 euro
          używką jeździc przecież nie będzie żona
    • iberia.pl marna prowokacja, na drugi raz 25.06.08, 10:20
      postaraj sie bardziej.
      Takie bajki to mozesz na forum bravo girl pisac:-DDD
      • menk.a Re: marna prowokacja, na drugi raz 25.06.08, 11:30
        iberia.pl napisała:

        > postaraj sie bardziej.
        > Takie bajki to mozesz na forum bravo girl pisac:-DDD

        Tudzież scenariusz na trzeciorzędną telenowelę.:D
        • vader.darth Re: marna prowokacja, na drugi raz 25.06.08, 11:47
          tylko jedno zero conakmniej w spadku należy dodac bo to zdecydowanie za mało !!!
          • iberia.pl Re: marna prowokacja, na drugi raz 25.06.08, 11:48
            vader.darth napisał:

            > tylko jedno zero conakmniej w spadku należy dodac bo to
            zdecydowanie za mało !!!

            chyba dopisac to zero a nie dodac :-P
            • vader.darth Re: marna prowokacja, na drugi raz 25.06.08, 11:54
              dadać na końcu ciągu zer w bajce

              bo na merola nie stanie a w bajkach uzywanymi nie jeżdzą
    • kadfael Re: Załamałem się :( 25.06.08, 12:01
      W Klanie zdaje się marniutko juz z pomysłami. Sprzedaj i ten swój
      scenariusz. Może nie jest szczególnie oryginalny, ale dla Klanu w
      sam raz.
    • condziu Re: Załamałem się :( 25.06.08, 12:03
      Dobrze postąpiłeś, jesteśmy z Tobą!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka