Dodaj do ulubionych

Nie chcę iść na wesele znajomych. Jak się wymówić?

27.06.08, 16:58
Dostaliśmy zaproszenie na ślub i wesele znajomych. Sąsiadów -
właściwie. W zaproszeniach zaznaczone jest, że niemile widziane są
prezenty, a wyczekiwane pieniądze. Nie mamy ochoty iść. Z kilku
względów - nie utrzymujemy z nimi towarzyskich kontaktów. Są to
ludzie materialnie ustosunkowani do świata. O "złych" prezentach
potrafią wiele razy i każdemu opowiadać. Przyjaźni są wtedy, kiedy
wszystko jest zgodne z ich oczekiwaniami. Agresywni - kiedy jest
inaczej niż chcą. Pracujemy obok siebie, i potykamy sie na
wspólnych korytarzach. W ostatnich dniach traktują nas jak
powietrze, bo coś nie po ich myśli zrobiliśmy. Nie chcę iść na
wesele i ślub. Jak wymówić się, aby zachować twarz, i nie okazać
się niewdzięcznym? Pomóżcie mi proszę znaleźć wyjście z tej
sytuacji.
Obserwuj wątek
    • avital84 Re: Nie chcę iść na wesele znajomych. Jak się wym 27.06.08, 17:00
      Ściemnij że tego dnia masz ślub w rodzinie i nie będziesz mogła tego ze sobą
      pogodzić. ;)
      • che89 Re: Nie chcę iść na wesele znajomych. Jak się wym 27.06.08, 17:02
        A ile czasu zostało do wesela?
        • idasierpniowa28 Re: Nie chcę iść na wesele znajomych. Jak się wym 27.06.08, 17:11
          No właśnie- to dość istotne. Jeśli ślub i wesele są jutro to już
          trudno-musicie zacisnąć zęby i iść.Nie musicie przecież siedzieć na
          weselu do białego rana:)
          A jeśli czasu jest więcej to zawsze można coś wymyślić: jakąś
          rodzinną uroczystość, pilny rodzinny wyjazd, w ostateczności czyjś
          pogrzeb. Albo się rozchorować;))
          • che89 Re: Nie chcę iść na wesele znajomych. Jak się wym 27.06.08, 17:14
            Chodzi o to, że na jakiś czas przed weselem para młoda musi się
            zdeklarować z liczbą gości, za których zapłaci.. Ja bym się wściekła
            jakby na tydzień przed uroczystościa zrezygnowało 10 osób
            (10x190zł=1900zł w piz.du:))
      • ansag Avi ma rację, dobra wymówka :) n/t 28.06.08, 23:32

    • kamelia04.08.2007 Re: Nie chcę iść na wesele znajomych. Jak się wym 27.06.08, 17:24
      bardzo dziekujemy za zaproszenie, ale mamy ten weekend juz zajęty.

      Krótko i grzecznie, ale bez przepraszania za to, że żyjecie
    • matylda1001 Re: Nie chcę iść na wesele znajomych. Jak się wym 27.06.08, 17:47
      Wiadomym jest niestety, że pewna grupa weselnych gości zapraszana
      jest tylko dlatego, że nie wypada nie zaprosić. Powody moga być
      różne: powinności rodzinne, towarzyskie, sąsiedzkie, koleżeńskie i
      wiele innych. Na jednych gości się czeka prawdziwie, inni? będą to
      będą. Zdaje mi się, że na Was też tam nikt specjalnie nie czeka. Nie
      lubicie ich a oni przeciez to czuja. Masz żal, że piszą wprost co
      chcieliby dostać w prezencie. Gdyby wszyscy tak pisali to byłoby o
      wiele łatwiej. Wiadomo, że nikt z pustą reka na wesele nie pójdzie i
      nie raz ludzie mają problem z wyborem prezentu. W tym przypadku
      młodzi gościom ułatwili i dobrze. Nie chcesz iść na wesele? nie
      musisz. Wystarczy powiedziec wprost, że nie bo macie ważny powód i
      po kłopocie. Może tamci oczekują takiego właśnie obrotu sprawy?
    • piekielne_z Re: Nie chcę iść na wesele znajomych. Jak się wym 28.06.08, 08:22
      Serdecznie dziekuję za Wasze podpowiedzi. Niestety ślub za mniej
      niż trzy tygodnie. Wiem, że wcale nie jesteśmy tam mile widziani.
      Zaproszenie też właściwie dostaliśmy "w zastępstwie". I o zgrozo
      głupia okazałam, ze sprawiło mi to przyjemność. W prawdzie ze trzy
      tygodnie temu, ale ciągle myślałam, ze jest jeszcze czas na
      wymówkę... No i przycisnęło.
      Oni nas w osobach nie wyczekują, a raczej datków, o czym po
      częstokroć przypominają. Dodatkowo w pół żartach określono nam
      kwotę z jaką powinniśmy przyjść. Sporo przekracza ona tradycyjne
      300,00 zł. Jak już wspomniałam wcześniej - bardzo materialnie
      podchodzą do wszelkich znajomości. Wyceniają wszystko.
      W związku z tym co czytam od Was, pewnie właśnie zarezerwowano dla
      nas posiłki, i za nie zapłacono. Czy przekazać przed ślubem kwotę
      np odpowiadającą wysokości "naszego kosztu" na weselu? I kiedy to
      zrobić?
      • kotkaaaa Re: Nie chcę iść na wesele znajomych. Jak się wym 28.06.08, 08:52
        ty chyba majaczysz w goraczce!
        ZWYCZAJNIE zastukaj do nich i powiedz, ze niestety z przyczyn
        niezaleznych nie bedziecie mogli przyjsc i FINITO
        zadnego oddawania kasy i temu podobnych
        w ogole nie kumam z czego robisz problem?
      • idasierpniowa28 Re: Nie chcę iść na wesele znajomych. Jak się wym 28.06.08, 08:59
        Oni nas w osobach nie wyczekują, a raczej datków, o czym po
        > częstokroć przypominają. Dodatkowo w pół żartach określono nam
        > kwotę z jaką powinniśmy przyjść. Sporo przekracza ona tradycyjne
        > 300,00 zł. Jak już wspomniałam wcześniej - bardzo materialnie
        > podchodzą do wszelkich znajomości. Wyceniają wszystko

        Tym " wycenianiem" to akurat tak bym się nie przejmowała. Przecież
        zazwyczaj jest tak że koperty z pieniędzmi wręcza sie przy składaniu
        życzeń, razem z kwiatami. Koperty nie są podpisane, chyba że w
        środku prócz pieniędzy jest jakiś bilecik z życzeniami. Ale, skoro
        nie są to Wasi bliscy znajomi, to raczej nie będzie bileciku prawda?
        No a para młoda chyba nie będzie pod kościołem rozrywać kopert i
        patrzeć kto ile do środka włożył??




        Budzi się we mnie zwierzę. Ale to chyba leniwiec;)
        • matylda1001 Re: Nie chcę iść na wesele znajomych. Jak się wym 28.06.08, 11:35
          >Przecież zazwyczaj jest tak że koperty z pieniędzmi wręcza sie
          przy składaniu życzeń, razem z kwiatami. Koperty nie są podpisane,
          chyba że w środku prócz pieniędzy jest jakiś bilecik z życzeniami.<

          To chyba zależy od zwyczajów panujących na danym terenie. Pierwszy
          raz słyszę, żeby koperty wręczano w czasie składania życzeń po
          ślubie. Pieniądze/prezenty rzeczowe wręcza się w trakcie wesela. Od
          czasu do czasu słyszy się o tym, że gdzieś tam, ktoś z gości wręczyl
          pustą kopertę albo z zawartością pociętych gazet. To obrzydliwe i
          nikt nie chce byc posądzony o taki czyn więc ludzie nauczyli sie już
          i prawie zawsze do koperty wkładają bilecik albo piękną kartę z
          życzeniami, która potem stanowi miłą pamiątke.
          Co do wysokości wręczanych kwot... dwa tygodnie temu wyszła za mąż
          moja córka. Mieli piękny ślub, wesele i poprawiny. Goście jak goście
          i ci wyczekiwani i tacy z obowiązku ale wszyscy na szczęście bawili
          sie znakomicie. Zapytałam córkę jak było z tymi prezentmi. Okazuje
          się, że najniższa kwota jaką dostawali od pary to 400 zł, chociaz
          zdarzało się i 600zł (to chyba za dużo). Chrzestni z obu stron
          podarowali po 2000 zł. Niższe kwoty (200zł) wręczali ci, którzy
          przyszli sami, czyli chyba taka "taryfa" teraz obowiązuje? :) Był
          jeden przypadek, że młodzi dostali kopertę z pieniędzmi w trakcie
          życzeń. Ciężarna koleżanka w ostatniej chwili wylądowała w szpitalu,
          na ślubie był sam mąż i wręczył prezent przeznaczony na wesele.
          Widocznie doszli do wniosku, że skoro zapłaciliśmy za ich udzial to
          tak wypada. Zupełnie niepotrzebnie. Zapłaciliśmy, to prawda, ale oni
          nie zlekceważyli tylko mieli naprawdę ważny powód. Młodym było
          przykro, że przyjaciele nie mogli uczestniczyc w ich uroczystości i
          postanowili, że sprawią znajomym jakąś niespodziankę z okazji
          narodzin dziecka.
          • matylda1001 Re: Nie chcę iść na wesele znajomych. Jak się wym 28.06.08, 11:41
            Jeszcze jedno, ważne. Było w naszym przypadku ale to chyba ogólna
            zasada. Na dwa tygodnie przed weselem ustalaliśmy jadłospis i
            podaliśmy organizatorowi orientacyjną liczbę gości. Jednak dopiero w
            poniedzialek, przed ślubem podawaliśmy ostateczną liczbe i za taką
            płaciliśmy. Tak więc tylko rezygnacja w ostatnim tygodniu naraża na
            zbędny wydatek.
            • saszenka2 Re: Nie chcę iść na wesele znajomych. Jak się wym 22.07.08, 01:08
              Ja też najpierw podawałam liczby orientacyjne, a w ostatnim tygodniu
              ostateczne. Możesz zatem kulturalnie odmówić i nie musisz się czuć
              winna, że ktoś za Was zapłacił i "trzeba mu zwrócić, żeby wyszedł na
              swoje".
      • deodyma Re: skoro tacy sa, nawet nie szukajcie wymowek. 29.06.08, 08:18
        nie chodzcie i tyle. jaki sens jest, zebyscie szli na wesele a nie jestescie
        mile widzianymi osobami? bez sensu to. a to zaproszenie na wesele dla Was to co
        to bylo? ochlap? bo ja tak bym to odebrala.
      • kr_ka_11 Re: Nie chcę iść na wesele znajomych. Jak się wym 18.07.08, 12:06
        ja tak mialam ostatnio, znajomi z ktorymi nie mialam kontaktu 3 lata - TRZY!! -
        zadzwonili ze koniecznie musimy sie spotkac. przyjechal on sam, z zaproszeniem,
        na trzy tygodnie przed uroczystoscia, gdzie na zaproszeniu jak wol bylo napisane
        by potwierdzic przybycie do dn. 30 maja (byl 10 czerwiec). nie musialam
        specjalnie kombinowac bo na wspomniany weekend jechalam na uroczystosc rodzinna
        do innego miasta a ta byla dla mnie wazniejsza niz slub znajomych z ktorymi
        nigdy nie utrzymywalam jakis specjalnie bliskich relacji. niesmak jednak
        pozostal.. poczulam sie jak jakas łata.
    • minasz Re: Nie chcę iść na wesele znajomych. Jak się wym 28.06.08, 08:56
      niestety nie mozemy bo w tym samym czsie kolezanka ma wesela i nas zaprosiła
    • piekielne_z Re: Nie chcę iść na wesele znajomych. Jak się wym 28.06.08, 20:22
      Nie pójdę - postanawiam. Niech się dzieje. A potem przepraszać?
      • 10iwonka10 Re: Nie chcę iść na wesele znajomych. Jak się wym 28.06.08, 20:54
        Oni cie strasznie zdominowali i mam wrazenie ze sie ich boisz.
        Ja bym do nich napisala krotki list ze niestety nie mozemy przyjsc z
        z waznych przczyn osobistych, przepraszamy i wrzucila do skrzynki.

        Jesli nie pojdziesz a pozniej bedziesz przepraszac to chyba duzo
        gorsze rozwiazanie- jedzenie bedzie dla was przygotowane, miejsce
        przy stole.....A 3 tygodnie to jeszcze dostateczny czas aby
        odwolac.I bedzie to bardziej przekonujace niz nie przyjsc i pozniej
        przepraszac.....
        • piekielne_z Re: Nie chcę iść na wesele znajomych. Jak się wym 28.06.08, 21:02
          Faktycznie obawiam się zlośliwości i "obgadania" (bo wiem do czego
          sa zdolni).
          • 10iwonka10 Re: Nie chcę iść na wesele znajomych. Jak się wym 28.06.08, 21:06
            Wyslij im list- bedzie oficjalnie a nie twarza w twarz wiec nie
            musisz sie tlumaczyc i musicie na ten weekend zniknac z
            horyzontu......

            A wogle to dziwi mnie ze oni stawiaja warunki ile chca ( minimum) w
            gotowce- troche to bezczelne i zero klasy....
          • matylda1001 Re: Nie chcę iść na wesele znajomych. Jak się wym 28.06.08, 23:13
            Coś mi się wydaje, że Ty BARDZO ich nie lubisz. Jednak skoro Cię
            zaprosili to potrafisz ukrywać swoje prawdziwe uczucia bo fałszywych
            znajomych nikt na weselu nie chce. Widac, że jedni drugich warci. W
            takim razie nigdy nie zdobędziesz sie na odmowę. Będziesz się
            wybierała do ostatniej chwili i w dniu ślubu "coś Ci wypadnie" i nie
            pójdziesz. Tylko, że wtedy będą mieli prawo miec słuszny żal bo
            poniosa koszty a i na Wasze miejsca mogliby może kogoś innego
            zaprosić. Trzy tygodnie to jeszcze kupa czasu.
          • deodyma Re: a po weselu to myslisz, ze Was nie obgadaja? 29.06.08, 08:21
            to juz tacy ludzie sa. po prostu powiedz, ze nie mozecie przyjsc na wesele i nie
            tlumacz, dlaczego. a jak beda obgadywac? i co z tego? teraz czy pozniej, wiec
            jaka to roznica?
            • piekielne_z Re: a po weselu to myslisz, ze Was nie obgadaja? 29.06.08, 12:16
              Dzięki...;) Teraz już wiem co robić. Dzięki Wam;)
    • cioccolato_bianco Re: Nie chcę iść na wesele znajomych. Jak się wym 29.06.08, 13:10
      inne wesele, na ktore zostalas zaproszona wczesniej, nagla choroba
      lub wyjazd.
    • kora3 hmmmm 29.06.08, 13:34
      zasadniczo w tym, ze ktoś zaznaczył iż miast prezentów oczekuje
      pieniedzy nie ma nic złego. Takie zwyczaje sa pzrjete w wielu
      zcesciach Europy, u nas jeszzce nie, a moze i szkoda, bo bywa, ze
      człowiek dostaje jako ślubne prezenty rzezcy zbedne, koczowate, nie
      wswoim guscie, albo wielokroć powielone.
      Z opisu jednak wynika ze młoda para jest delikatnmie mówiac -
      niefajna. A nawet jakby była fajna, nie zawsze zcloweik ma ochote
      isc na weselisko.
      Pewnie, ze asertywnie byłoby powiedzieć "Nie mamy ochoty" i juz, ale
      rozumiem, ze to w gre nie wejdzie, a zatem wymówka w postaci:
      rodzinnej uroczystosci podobnego rodzaju (slub kuzynki, 50 lecie
      ślubu rodziców, wujostwa itepe), albo zaplanowany wyjazd na
      parapetówkę do znajomych, do dawno niewizdainej rodziny, jedyny
      minus takeij wymówki - trzeba faktycznie zniknąć z domu, skoro w
      poblizu mieszkają
      • piekielne_z Re: hmmmm 29.06.08, 21:08
        Serdeczne i ogromne dzięki...;) Tak zrobię.
    • piekielne_z No i poszliśmy na to wesele... 17.07.08, 21:24
      No i poszliśmy na to wesele... I wiecie co? Tego dnia to młodzi
      nawet się do nas odzywali, i uśmiechali... Dwa dni po weselu
      zachowują się jakby nas nie znali. Nawet "dzień dobry" nie mówią. I
      zastanawiam się teraz - czy aby w kopercie nie daliśmy zbyt mało...
      Hm... Kretyńska sytuacja. Za 400 zł mogłam kupić synowi nowych
      ciuchów pełną szafę... a poszliśmy na niechciane wesele, żeby tylko
      sąsiedzi nie uważali nas za "niewdzięcznych". Nie wiem co myśleć...
      Powiedzieć sąsiadom co czujemy? Czy ignorować ich zachowania, żeby
      nie pogłębiać?
      • baba67 Re: No i poszliśmy na to wesele... 18.07.08, 11:27
        No coz-sami tego chcieliscie. Macie 400 zl do plecy i jeszcze niesmak.
        A tak mielibyscie tylko niesmak.
        • gabrielle Re: No i poszliśmy na to wesele... 18.07.08, 18:47
          A szkoda. Trzeba było zostać w domu, albo iść na te zakupy.

          Jedno mnie zastanawia:
          co im zawdzięczacie, że tak boisz się posądzenia o niewdzięczność?
          • piekielne_z Re: No i poszliśmy na to wesele... 21.07.08, 15:07
            Ponad zaproszeniem na ślub - nic;) My pracujemy ze sobą na jednym
            poziomie w budynku. Niestety spotykamy się co dzień na korytarzu,
            czy czasem na przypadkowej kawie. Jesteśmy dla nich mili. I to
            wszystko. Żadnych oczekiwań z naszej strony, żadnej deklaracji
            sympatii. Nic. A teraz jeszcze niesmak... Wręcz totalne
            naburmuszenie ze strony sąsiadów. Nie rozumiem. Może zbyt durna
            jestem... Hm..
      • syriana Re: No i poszliśmy na to wesele... 18.07.08, 20:52
        co myśleć o nich to chyba oczywiste
        ważniejsze dla Ciebie jest pytanie co myśleć o sobie, skoro tak dajesz sobą
        manipulować i koszty jesteś w stanie ponieść w obawie przed złym okiem czy
        językiem ludzi, na których jak deklarujesz, zupełnie Ci nie zależy

        asertywność i poczucie własnej wartości u Ciebie leżą i kwiczą
        • piekielne_z Re: No i poszliśmy na to wesele... 21.07.08, 15:09
          A żebyś wiedziała, ze asertywności uczyć się powinnam.
          Pewnie byłoby mi łatwiej... ;)
      • bardzo.grzeczna.dziewczynka I macie za swoje 18.07.08, 21:31
        A przecież można było powiedzieć ŻE KARMISZ PIERSIĄ !!! :)
        I byłoby ok i po kłopocie.
        • piekielne_z Re: I macie za swoje 21.07.08, 15:04
          Ale nie karmię od 12 lat;)
      • deodyma Re: ignorowac i tyle. 22.07.08, 14:46
        na weselu musieli sie odzywac. chcieli pokazac wszystkim dookola,
        jacy sa mili.
    • ulinarka Re: Nie chcę iść na wesele znajomych. Jak się wym 21.07.08, 19:08
      Ja mam podobną sytuację. Tyle, że to tylko "firmowy" ślub.
      Z pewnych względów nie chcę na nim się znaleźć, a czuję, że zostanę na niego
      "oddelegowana". Problemem jest to, że mój mąż na nim będzie. Jak się wymigać?
      • baba67 Re: Nie chcę iść na wesele znajomych. Jak się wym 21.07.08, 21:21
        Twoj byly maz ? Jako pan mlody?
      • piekielne_z Re: Nie chcę iść na wesele znajomych. Jak się wym 21.07.08, 22:12
        Ups... ten sam problem;) Nie idź dziewczyno. Wykręć się
        czymkolwiek...: wcześniej zaplanowanym wyjazdem, ważną kolacją u
        teściowej, badaniem, spotkaniem dlugo wyczekiwanym... Obowiązkowe
        wesele tylko Cię obciąży. Ja już o tym wiem. I nic dobrego z tego
        nie wynika...
    • piekielne_z Kto chce wiedzieć - co było dalej?? Ha? 21.07.08, 22:14
      • jendza1 dawaj:) - ntxt 22.07.08, 08:26
      • baba67 Ja chcem :-)nt 22.07.08, 14:22

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka