Dodaj do ulubionych

palpitacje

19.07.08, 20:09
Czy macie moje drogie doswiadczenie z palpitacjami?Ja jako ze
zastepczej nie moge stosowac miewam je i jest to nadwyraz
nieprzyjemne.Jak sobie z tym radzicie?U mnie wszystko pojawilo sie w
maire niedawno kilka miesiecy temu ...pierwszy raz jak je dostalam
to myslalam ze strace przytomnosc.Wlasciwie zawsze sie boje ze sie
to zdarzy,ale teraz juz sobie radze lepiej a i ten homeopatyczny lek
zlagodzil objawy.
Bede wdzieczna za wszelkie opinie
Kasia
Obserwuj wątek
    • orrla Re: palpitacje 19.07.08, 21:37
      Ja już nie wiem co ja mam ani co jak się nazywa - jakiś czas temu
      błądziłam po dzielnicy zapominając po co na ulicy jestem i dokąd
      powinnam iść, jeszcze innym razem bujało mną jak na statku a jeszcze
      innym trzęsłam się i drżałam cała - to właściwie mam często - o
      potach nad ranem i bezsenności nie wspomniawszy, itp. itd. Teraz
      usiłuję obserwować i notować by wiedzieć w którym dniu cyklu są
      jakie zdarzenia - łatwiej myślę będzie coś konkretnego robić i nie
      być zaskoczoną. W takie 'głupie' dni mogę przecież robić pranie, na
      przykład.;((
      Te palpitacje to mogą też być tzw.'panic attacks', czyli napady
      lęku - skupić i oddychać głęboko do przepony wtedy trzeba
      równomiernie porozpinawszy sobie wszystko by nie uciskało.
      • goodjock Re: palpitacje 20.07.08, 11:03
        Ja tez zaczelam notowac bo myslalam ze to tylko w 2 fazie cyklu ale
        ostatnio bylo inaczej.Mam zawsze przy sobie taki reczny wachlarz
        kupiony w Hiszpanii i chusteczke do nosa ktora zwilzam woda i klade
        na dekolt lub w okolicach serca.Bez nich nie ruszam sie z domu!Po
        palpitacjach mam dreszcze jak przy goraczce ...moga trwac nawet do
        pol godziny.Cos potwornego.Za pierwszym razem to moj maz wezwal
        karetke....ale stwierdzili ze to od stresu!?Wiec moze to te napady
        paniki.Cos w tym jest.....przy jakies sytuacji ,powiedzmy lekko
        denerwujacej,takie paplpitacje przychodza bardzo szybko.Lykamwtedy
        persen i jest mi lepiej.
    • bardu Re: palpitacje 19.07.08, 22:45
      > Czy macie moje drogie doswiadczenie z palpitacjami?Ja jako ze
      > zastepczej nie moge stosowac miewam je i jest to nadwyraz
      > nieprzyjemne
      Ja pomimo HTZ miałam przez wiele lat artymię. To czasem jest całkiem niezależne
      od menopauzy i dobrze jest porządnie te zaburzenia rytmu zdiagnozować. Większość
      z nich nie jest zagrożeniem życia, ale niektóre są, więc żartów nie ma. Na
      początek dobrze jest zrobić sobie badanie Holtera (24-godzinny zapis pracy serca).
      • goodjock Re: palpitacje 20.07.08, 11:07
        Masz racje,pewnie sie przejde do kolejnego specjalisty,bo EKg mialam
        robione jak dostalam to pierwszy raz,potem jeszcze raz i nic nie
        wykazalo.Czasmi to oprocz normalnego bicia serca odczuwam taki
        trzepotanie...kilka sekund.Ale tak naprawde to chcilabm aby same
        palpitacje byly jak najrzadziej......moze to trzeba sobie gdzies
        ustawic w psychice....podobno od tego duzo zalezy.
        • lisia312 Re: palpitacje 20.07.08, 18:08
          No kurcze, choćbym nie wiem jak ustawiała psychikę, to serducho czasami mi się
          kolebie i nic nie pomagają oddechy i inne rzeczy.
          • orrla Re: palpitacje 20.07.08, 18:27
            Lisiu, a jak Ci tam na tym HTZ? Czujesz już różnicę? Chyba żywsza
            jesteś;))
            • lisia312 Re: palpitacje 20.07.08, 21:43
              Na razie jakby trochę gorzej, bo strasznie się pocę, ale może będzie lepiej
              .Jestem na tabletkach trzeci dzień.
              Pozdrawiam cieplutko
              Ewa
              • lisia312 Re: palpitacje 20.07.08, 21:44
                Aha jeżeli mi te tabletki nie spasują, to po jakim czasie powinnam to zauważyć?
                • bardu Re: palpitacje 20.07.08, 22:35
                  Myślę, że dwa tygodnie powinny wystarczyć.
                • orrla Re: palpitacje 21.07.08, 12:29
                  Tak na prawdę to wiadomo, myśle, po dwóch czy trzech cyklach - ale
                  miałam i tak że już nic nie wiedziałam, nawet tego że mi nie pasują
                  tak mnie tą koniecznością starzenia się wszyscy przekonali że
                  uwierzyłam że muszę się źle czuć - w ostatniej chwili zerwałam i
                  pobiegłam do lekarza by zmienić. Ja mieszkam sama więc na własnych
                  obserwacjach jedynie muszę polegać ale gdy jest ktoś z Tobą to na
                  pewno łatwiej zaobserwować zmiany. Powodzenia!
                  • goodjock Re: palpitacje 21.07.08, 13:18
                    Wiesz orrla,rodzina tak naprawde zuwaza po tym jak mowisz co sie
                    dzieje.....jak mnie lapie to moj maz pyta"co sie dzieje"...teraz mu
                    mowie ,to co zwykle.Przedtem zuwazyl tylko te stany napiecia i ze
                    moze jestem bardziej nerwowa ale tez mi radzi ....staraj sie nie
                    przejmowac wszystkim....Tyle tylko ,ze mu mowie jak sie czuje i on
                    to rozumie ze sie musze wygadac.Gdy chce zrobic jakies badanie to
                    mowi ...idz ,zrob....mysle ze mnie wspiera ,choc jak kazdy facet tak
                    naprawde nie wie jakie to uczucie.Duzo pogadalam ze starszymi w
                    rodzinie babkami,przynajmniej wiem jak one sobie radzily i jak sie
                    czuly.ja chyba jestem kopia mamy.(jak to przechodzimy jest
                    genetycznie zapisane?)
                    pozdrawiam
                    • orrla Re: palpitacje 21.07.08, 14:50
                      no tak, ale zauważy chyba że np. częściej śpisz i naczyń nie
                      zmywasz? Albo że obiad do bani? Że krzyczysz? Że wszędzie włosy
                      leżą? itp. odchyłki od normy?
                      ;)))

                      Tak, to genetyczne. I mówią że jeśli napięcia przedmiesiączkowe były
                      ciężkie to i ciężka będzie menopauza:((
                      • goodjock Re: palpitacje 21.07.08, 18:19
                        No tak zauwaza duzo kochana ale mowi...jak jestes zmeczona to nie
                        rob,nie ucieknie....i to pomaga bo nie mam wyrzutow sumienia.
                        Wiesz ale napiecia przedmiesiaczkowe to mialam tylko w ostatnich
                        latach.Jak bylam mlodsza (mam46) to jak skowronek.Zadnych
                        boli,napiec.Ale wszelkie objawy tomi sie zgadzaja z mama.....no
                        coz,caly czas sobie powtarzam inne przezyly ja tez musze!Slonko
                        swieci i trzba sie cieszyc.Wcinam sojowe jogurty to moze tez
                        pomoze...w Japoni przeciez one caly czas na soi i tylko maly procent
                        ma obiawy to muis wiec pomagac.
                        Dzieki :)
          • goodjock Re: palpitacje 21.07.08, 09:44
            Masz moja droga zupelna racje.To u mnie dziala na chwile ale jak sie
            niedaj Boze zdenerwuje(an teraz to przychodzi znacznie latwiej!)albo
            trafie do dusznego goracego pomieszczenia to moge sobie wpierac ,ze
            jest mi dobrze a serducho i tak swoje.Zdziwiona jestem tylko ze przy
            zastepczej niektore tez to maja.Myslalam ,ze zastepcza to niweluje.
            pozdrawiam cieplo
            • bardu Re: palpitacje 21.07.08, 11:26
              > Zdziwiona jestem tylko ze przy zastepczej niektore tez to
              > maja.Myslalam ,ze zastepcza to niweluje.
              Bo co innego kołatania z powodu menopauzy, a co innego arytmia. Dlatego pisałam
              powyżej, że jeśli są zaburzenia rytmu to powinno się je zdiagnozować, bo to może
              byc arytmia - nie związana z menopauzą.
              • goodjock Re: palpitacje 21.07.08, 13:12
                Bardu...ja nie stosuje zastepczej bo nie moge,dlatego bylam
                zdziwiona ze hzt nie niweluje tego.Moze to arytmia ale rozmawialam
                ze specjalista od tarczycy ktory rowniez mi robil ekg...tak na
                wszelki wypadek i on nie sugerowal abym poszla do kardiologa.Ja sama
                monitoruje jak czesto (zwykle 1-2 razy na miesiac ,chyba ze mam te
                wpadki z nerwami albo goracem)i co dziwne jak przyloze chlodny
                kompres na dekolt lub w okolice serca to szybko to niweluje.Czy to
                wskazuje na arytmie?Jeszcze tego specjalisty mi brakowalo.Niedlugo
                beda myslec ,ze chodzenie po specjalistach to moje hobby;)
                • anka125 Re: palpitacje 23.07.08, 22:25
                  O kurcze,a ja myślałam,że przechodzę zawał.
                  Ale chyba to nie związane z HTZ,gdyż plastry stosuję od początku roku i
                  nareszcie mogłam odetchnąć.
                  Ale teraz zaczęło boleć i piec mnie serducho.
                  Hahaha ,wizytę u specjalisty kardiologa wyznaczono mi na....29 pażdziernika.To
                  są jaja!!!!!
                  Do tej pory(mam nadzieję,że nic złego się nie stanie)dostałam lekarstwa po
                  których piekielnie boli mnie głowa,więc ich nie biorę i mam tylko nadzieję,że
                  wyżyję choćby do wizyty mojego syna w Polsce.Bo tak w ogóle to mam już dość.
                  • goodjock Re: palpitacje 24.07.08, 12:59
                    Glowa do gory....ja tez za kazdym razem mysle ,ze moze to cos
                    powazniejszego ale staram sie mniej panikowac.wiesz od lat biore lek
                    na lekkie nadcisnienie i zawsze sie boje ze ,moze to cos z
                    sercem.Ale jak mi sie zaczyna robic nieciekawie a jestem w domu to
                    sparwdzam cisnienie.Na ogol jest dobre!bardzo fajnie pomaga mi
                    Persen.Ogolnie uspokaja a i serducho tez.I mozna to brac bez
                    problemow.Prawie mnie zlapalo kilka dni temu w sklepie.Bylo bardzo
                    duszno wiec juz czulam ta fale,serce zaczelo bic..ale jakos to
                    uspokiolam ta mokra chusteczka...teraz juz nie zwracam uwagi na
                    ludzi ...staram sie jakos wepnac sobie ta mokra szmatke za stanik i
                    to zimno bardzo szybko mi pomaga.Musze tez isc do specjalisty
                    zapytac czy to normalne.Jakos to przetrzymamy kobitki
                    • clarissa3 Re: palpitacje 24.07.08, 14:15
                      No i pewnie - tak trzymajcie!;)

                      Dziś na targu suto zlałam potem wszelkie fasolki, śliwki, itp. aż
                      sie bałam że mnie ktoś pogoni - lało sie ze mnie jak na tych
                      kreskówkach co tak tryska dookoła delikwenta:((( Ocipieć można!
                      • goodjock Re: palpitacje 24.07.08, 15:36
                        To ja moge dolaczyc do tych kreskowek bo zmaist lania sie ze mnie to
                        jak na kreskowkach cieplo idzie od stop do glowy i chyba para leci z
                        uszu.Dokladnie tak samo.Byle do przodu!!!!
                        • orrla Re: palpitacje 24.07.08, 21:45
                          a te widziałś już, goodjock?

                          www.minniepauz.com/cartoons1.html
                          :))
                          • goodjock Re: palpitacje 25.07.08, 12:47
                            Fajne.Mozna sie posmiac z tego co nie jest naljepsze ,ale to zawsze
                            dobry sposob na zmiane nastwienia.Przy okazji poczytalam o
                            ekstrakcie z koniczyny lakowej.Ciekawe czy faktycznie dziala jak
                            soja?
                            Dzieki!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka