Dodaj do ulubionych

Tak według facetów wygląda przyjaźń?????????

22.07.08, 17:04
Proszę osądźcie, czy ja się pomyliłam??? Zaczynam wątpić w mój rozsądek i trzeźwą ocenę tej sytuacji :(

Historia wygląda tak. Facet adorował mnie potwornie! Cała firma i połowa naszych kontrahentów śmiała się po kątach, że się we mnie zakochał. Był baaaardzo przystojny, bystry i wybrał mnie! „Najpiękniejszy w całej wsi” (choć nie do końca w moim typie) czułam się dowartościowana ;) Zaczęłam odwzajemniać jego zainteresowanie i flirt rozgrzał na całego! Iskry się sypały, zwoje mózgowe rozgrzewały do czerwoności, oddech przyspieszał do granic wytrzymałości, a serce coraz częściej łomotało jak szalone. Trwało to kilka miesięcy i... popłynęłam totalnie! Zakochałam się! :(((

Jestem tradycjonalistką, więc to on zazwyczaj inicjował kontakty, on szukał mego towarzystwa. Obsypywał wyszukanymi komplementami, które jeszcze z większa fantazją odwzajemniałam. Przynosił łakocie, nalegał na spotkanie tylko we dwoje. Kilkakrotnie zapraszał - nie na kolację, nie na kawę - mówił wprost – jesteśmy dorośli, zapraszam cię na randkę. Długo mu kazałam czekać na tę pierwszą randkę. Wreszcie się zgodziłam, było miło. Potem impreza przetańczona razem aż do rana. Przytulanki, trzymanie za rączkę, głaskanie i po włosach... romantyk...

Jednak nadal nie było jasności, nadal nie wiedziałam czego on tak naprawdę ode mnie chce. Zabawa we flirt, w kotka i myszkę ciągle trwała. Przyciąganie i odpychanie, adrenalinka i niepewność. Coraz częściej zastanawiałam się - co to właściwie jest? Wreszcie nie wytrzymałam i napisałam mu w mailu, że zakochałam się. Chcę żeby wiedział co czuję, że dla mnie nie jest to już tylko zabawa. I wiecie co? Nie odpisał! Zamilkł, rozpłynął się w powietrzu, zniknął. Strasznie mnie tym milczeniem rozzłościł, więc napisałam drugiego maila, w którym wygarnęłam mu jakim jest tchórzliwym, nieuczciwym małym chłopczykiem. Sprowokowany tym razem odpisał. Dwa lakoniczne zdania Cyt: "Nigdy nie mówiłem o uczuciach, nic nie obiecywałem. Szkoda, że nie możemy zostać znajomymi, przyjaciółmi. Trzymaj się. Cześć” Rozwalił mnie tym tekstem!

Od kiedy to przyjaciół zaprasza się na randki??? Uwodzi się, całymi miesiącami erotycznie flirtuje, głaszcze po włosach, trzyma za rączkę i odstawia romantyczno-namiętne przytulanki w tańcu??? Dziwny to model przyjaźni, przynajmniej w mojej ocenie... pierwszy raz się z takim spotkałam...

Choć z drugiej strony może to ja jestem nienormalna? Może to ja mam wypaczony obraz przyjaźni? Może na tym właśnie polega przyjaźń a ja źle i opatrznie odczytałam te wszystkie jego zachowania? Może to jednak on ma rację??? Zatkało mnie po tym jego mailu, myślę o tym od kilku dni i już nic nie rozumiem...
Boszszzzzzz.... zaczynam wariować! Potrzebuję obiektywnej oceny ludzi z zewnątrz, waszej oceny.
Obserwuj wątek
    • niebieski_lisek Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 22.07.08, 17:10
      Moim zdaniem za długo kazałaś mu czekać na siebie i mu się znudziło. A może
      nigdy nie miał ochoty wyjść poza flirt? Faceci są dziwni czasami.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 22.07.08, 17:15
      Ludziska kochane, nauczcie się że takich spraw nie załatwia sie mailem!!!!
      Zawsze oko w oko, w ostateczności przez telefon.

      Kontakt przez internet tworzy dystans, daje czas i pozwala przygotować
      wygodniejszą odpowiedź, nie mówiąc już o tym że ludzie którzy dużo siedzą "w
      sieci" prezentują tam raczej tą gorszą, cyniczną i obojętną stronę.

      Acha, oczywiście że nie możecie zostać przyjaciółmi, to jest jasne od samego
      początku, jako że nie może istnieć przyjaźń jeśli widzicie w sobie obiekt seksualny.
      A tak przy okazji, czy mam rozumieć że poza kontaktami firmowymi, spotkaliście
      się tete'a'tete RAZ na randce i raz na potańcówce i wyskoczyłaś do niego z
      mailem pełnym emocji? Czy też może takich spotkań było więcej?
      • kami_78 Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 23.07.08, 10:45
        Masz rację, to był błąd że napisałam o tym w liście :( ale to był impuls, nie
        mogłam już dłużej znieść huśtawki nastojów i emocje wzięły górę - błąd, duży błąd.

        To nie było tylko jedno spotkanie, znamy się dwa lata. Wiem o nim dużo, nawet
        zbyt dużo. Opowiedział mi całe swoje życie łącznie z intymnymi szczegółami.
        Wcześniej były jakieś koleżeńskie piwka, które on w pewnym momencie zamienił na
        randki - tak zaznaczył, podobno po to żeby sytuacja była jasna - tak mówił.

        Ech, nie ma o czym gadać, teraz już wiem że tekst o przyjaźni to zwykła ściema.
        Nigdy mu o żadną przyjaźń nie chodziło, a odwagi zabrakło żeby napisać szczerze
        o tym co myśli... głupi tchórz.
    • kitek_maly Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 22.07.08, 17:17

      No faktycznie, poszliście na jedną randkę i uważasz, że jest Ci w jakiś sposób
      zobowiązany?
      Pewnie zwykły flirciarz, który oprócz Ciebie wybrał też kilka innych kobiet i w
      taki sposób sobie umilał czas.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 22.07.08, 17:19
        > Pewnie zwykły flirciarz, który oprócz Ciebie wybrał też kilka innych kobiet i w
        > taki sposób sobie umilał czas.

        Jeśli miał czas i ochotę na parę miesięcy flirtu to pewnie masz kitku rację. Ot
        jeszcze jedna ryba w siatce, można się z nią bawić bez zaangażowania.
      • kami_78 Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 23.07.08, 10:48
        kitek_maly napisała:

        >
        > No faktycznie, poszliście na jedną randkę i uważasz, że jest Ci w jakiś sposób
        > zobowiązany?
        > Pewnie zwykły flirciarz, który oprócz Ciebie wybrał też kilka innych kobiet i w
        > taki sposób sobie umilał czas.
        >


        Jeśli jest tak jak piszesz, to wytrwały długodystansowiec niego, bo aż przez
        ponad 2 lata umilał sobie moją osobą czas.
        • sumire Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 23.07.08, 11:39
          oj tam. IMHO troszke nadinterpretowalas jego zachowanie. flirtowac z
          kims mozna dlugo i sympatycznie, i wcale nie musi z tego wyniknac
          nic wiazacego. powiem Ci zreszta, ze mam kolege, ktory wszystkie
          spotkania z kobietami - nawet czysto kumplowskie piwka - nazywa
          randkami, bo taki ma obyczaj :) ja nie mowie, ze to super, ale jak
          widac na zalaczonym obrazku, odrobina dystansu do zachowan meskich
          jeszcze nikomu nie zaszkodzila.
          (inna rzecz, ze jesli nie wychodzilas z inicjatywa, tylko
          nieustannie czekalas, az on pierwszy sie odezwie, to mogl
          rzeczywiscie machnac reka).
        • rozczochrany_jelonek Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 23.07.08, 11:41
          wydaje mi się że narzuciłaś zbyt szybkie tempo :)
          mogłaś ograniczyć się do flirtu jeszcze przez kolejne 2,3 lata ;)
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 23.07.08, 11:46
          >
          > Jeśli jest tak jak piszesz, to wytrwały długodystansowiec niego, bo aż przez
          > ponad 2 lata umilał sobie moją osobą czas.

          2 LATA? haha, no to się nie dziwię że się wycofał kiedy go zaskoczyłaś mailem z
          żądaniem określenia się względem Ciebie.
          Przez dwa lata we flircie wytrwa(jako strona inicjująca) wyłącznie osoba która
          traktuje to swobodnie i bez zaangażowania. I nie ma w tym nic złego - sam lubię
          poflirtować z koleżankami, możemy nawet razem wyjść na imprezę taneczną. Obie
          strony wiedzą że to jest czysta zabawa prowadząca donikąd. I nie ma w tym ani
          grama cynizmu, złej woli czy manipulacji.
          Nie możliwe jest aby facet przez 2 lata interesował sie Tobą na poważnie niczego
          przez ten czas nie osiągając.
          • kami_78 Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 23.07.08, 11:56
            Umiesz czytać ze zrozumieniem? Napisałam, że znamy się dwa lata a nie że flirt
            tyle trwał.
            W tym 2-letnim okresie nasza znajomość przechodziła wszystkie etapy. Najpierw
            ludzi którzy znają się tylko z widzenia, potem koledzy z pracy, później bliscy
            znajomi którzy dużo o sobie wiedzą i często rozmawiają (o wszystkim, nie o
            du...pie Maryni lecz o WSZYSTKICH ważnych sprawach w życiu człowieka), czasami
            pomagają sobie jeśli druga strona tego potrzebuje, potem zaczynają ze sobą
            nieśmiało flirtować, a na koniec robi się z tego... no właśnie, to ci się
            zrobiło opisałam w tytułowym wątku.
            • kitek_maly Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 23.07.08, 11:57

              o wszystkim, nie o
              > du...pie Maryni lecz o WSZYSTKICH ważnych sprawach w życiu człowieka

              A czy nie na tym polega przyjaźń?
              • kami_78 Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 23.07.08, 12:10
                kitek_maly napisała:

                >
                > o wszystkim, nie o
                > > du...pie Maryni lecz o WSZYSTKICH ważnych sprawach w życiu człowieka
                >
                > A czy nie na tym polega przyjaźń?
                >


                A czy przyjaźń polega na umawianiu się z przyjacielem na randki, na obmacywaniu
                w tańcu, na uwodzeniu, na erotycznych flirtach? Jeżeli uważasz że tak, mogę ci
                podać nr gg lub tel. mego "przyjaciela" myślę że doskonale pasujecie do siebie i
                pewnie się szybko zaprzyjaźnicie.
                • kitek_maly Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 23.07.08, 12:25

                  Słuchaj, to że jesteś rozgoryczona tą sytuacją nie znaczy, że powinnaś wyżywać
                  się na ludziach o zdaniu odmiennym od Twojego.
                • wanilinowa Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 23.07.08, 12:39
                  podpuścił Cię i zagrałaś va banque. jak się okazało nie interesowało go nic
                  więcej niż tajemnicza otoczka, więc może to i lepiej że nie zabrnęłaś w to dalej?
                • sumire Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 23.07.08, 13:58
                  obmacuja sie w tancu nawet ludzie nieznajomi.
                  rozumiem, ze mozesz sie czuc rozgoryczona, ale zastanow sie przez
                  chwile chociaz, czy bylo po co traktowac zachowanie faceta
                  zobowiazujaco. flirt to flirt. sprawa bardzo mila i niekoniecznie
                  znaczaca.
                  przeciez nie zmowilismy sie tu wszyscy po to, zeby ci zrobic na
                  zlosc i sie z toba nie zgadzac. jesli kilkanascie kobiet (i
                  mezczyzn) przedstawia ci taki sam punkt widzenia, to moze warto by
                  sie zastanowic, czy rzeczywiscie tylko facet skrewil, a ty wszystko
                  robilas dobrze?...
            • simon_r Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 23.07.08, 14:17
              No co się zrobiło??.. głaskanie po włosach i przytulanie w tańcu???
              Faktycznie niesamowite podwóch latach bliskiej znajomości.
        • kitek_maly Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 23.07.08, 11:50

          > > Pewnie zwykły flirciarz, który oprócz Ciebie wybrał też kilka innych kobi
          > et i w
          > > taki sposób sobie umilał czas.
          > >
          >
          >
          > Jeśli jest tak jak piszesz, to wytrwały długodystansowiec niego, bo aż przez
          > ponad 2 lata umilał sobie moją osobą czas.

          2 lata?????
          To tym bardziej moje tłumaczenie jest możliwe.
    • albicelestes Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 22.07.08, 17:40
      za długo kazałaś mu czekać, bo dla ciebie była to adoracja jakiej
      potrzebowałaś, dowartościowała cię i wewnętrznie i publicznie, przy
      znajomych i zazdrości innych kobiet i po prostu przeholowałaś...

      facet jeśli nie czuje czegoś naprawdę do kobiety a chce po prostu
      zdobyć kobietę (wyrwać laskę) na zasadzie nie ta to inna (tego
      kwiatu to pół światu) prawie zawsze daje sobie jakiś czas na to i ja
      i większość kumpli gdy gadamy np wiesz kręcę z tą i tą daję sobie
      tyle a tyle czasu jak nie wyjdzie to ją... a później moga sie
      pojawić komplikacje bo w tym cały jest ambarans... przecież nie?;(
      • little.jane Ale dranie z was faceci... 22.07.08, 17:58
        wstyd
        • kitek_maly Re: Ale dranie z was faceci... 22.07.08, 18:03

          Nie przesadzaj.
          Rozejrzyj się w około i powiedz ile widzisz kobiet, które są całkiem w porządku?..
        • albicelestes Re: Ale dranie z was faceci... 22.07.08, 18:11
          masz rację wstyd że musimy się uciekać do takich metod aby was
          zdobyć, wstyd po dwakroć że dajecie się na to łapać,

          i własnego doświadczenia i z obserwacji powiem że im mniej facetowi
          zależy na lasce tym szybciej ją zdobędzie i owinie wokól palca (jak
          chcesz mogę napisać rozkocha) może dzieje się tak dlatego że skoro
          nie zalezy to jesteśmy pewni siebie ( a to chyba podstawa przecież
          przy zdobywaniu) nie ma stresu i strachu bo jak nie wyjdzie to
          zmiana obiektu i nie ma płaczu.
          • little.jane Re: Ale dranie z was faceci... 22.07.08, 18:16
            całe sedno...dranie. Ale nie wstyd ci,ze oszukujesz naiwne? Nie żal
            ci ich, ze pomyslaly ze wam zalezy, zakochalys sie, a potem je
            rzucacie, a on mogą cierpiec, kazdy ma swoje uczucia:(
            • albicelestes Re: Ale dranie z was faceci... 22.07.08, 18:51
              wstyd ale życie niestety nauczyło mnie być cynicznym i chować
              uczucia bo ilekroć starałem się o kobietę, byłem szczery wobec niej
              i siebie, i zależało mi (naprawdę)- zawsze ponosiłem bolesną
              porażkę, zawsze... I to ja jako facet czuję się ofiarą że muszę
              kłamać i oszukiwać, kręcić zarywać itp itd a wszystko mogłoby być
              dużo prostsze, a innych facetów utwierdza to w przekonaniu o o
              waszej naiwności i głupocie a przede wszystkim w nieumiejętności
              doboru partnera, wybaczcie ale mnie inteligencja nie zawodzi a was
              wasza słynna intuicja bardzo tak bardzo że to prawie smieszne. mogę
              podać naprawdę wiele przykładów... jak chyba każdy ale trzeba
              wyciągnąć z tego może wnioski w końcu a nie obwiniać się wzajemnie?
              • kami_78 Re: Ale dranie z was faceci... 23.07.08, 11:23
                albicelestes napisał:

                > wstyd ale życie niestety nauczyło mnie być cynicznym i chować
                > uczucia


                W takim razie mogę ci tylko współczuć. Cynizm, sztuczne emocje, udawanie,
                manipulacja, cień uczucia chowany głęboko żeby tylko nikt nie zauważył odrobiny
                człowieczeństwa - żałosne jest takie życie. I jeszcze raz powtórzę - mogę ci
                tylko współczuć.


                > bo ilekroć starałem się o kobietę, byłem szczery wobec niej
                > i siebie, i zależało mi (naprawdę)- zawsze ponosiłem bolesną
                > porażkę, zawsze...


                Jesteś słabym człowiekiem, raptem kilka nędznych porażek nauczyło cię
                tchórzostwa i nieuczciwości. W dodatku uważasz się za ofiarę - bo MUSISZ kłamać
                i oszukiwać. Taaaak... zawsze najlepszym usprawiedliwieniem są warunki
                zewnętrzne... Człowiek jest przyzwoity i dobry tylko sytuacja go do podłości i
                utraty człowieczeństwa zmusza - żałosne...

                >I to ja jako facet czuję się ofiarą że muszę
                > kłamać i oszukiwać, kręcić zarywać itp itd a wszystko mogłoby być
                > dużo prostsze, a innych facetów utwierdza to w przekonaniu o o
                > waszej naiwności i głupocie


                Wiesz co? wolę moją naiwność i głupotę niż twoją pseudointeligencję. Też
                przeżyłam kilka rozczarowań i choć cholernie bolało niczego nie żałuję. Nie
                żałuję nawet teraz. Postąpiłam uczciwie stawiając sprawę jasno i napisałam o
                moich uczuciach. Wiesz dlaczego nie żałuję? Bo jestem w porządku przede
                wszystkim wobec siebie ale też i ludzi, z którymi los mnie zetknął. Dzięki temu
                mogę rano bez obrzydzenia patrzeć w lustro i z podniesioną głową spojrzeć w oczy
                facetowi, który okazał się pospolitym tchórzem. Nie żałuję, bo ja przynajmniej
                żyję. Żyję pełnią życia tzn. czuję, przeżywam, uzewnętrzniam, wyrażam emocje,
                ponoszę porażki ale też i zwycięstwa. Szkoda mi życia na sztuczne emocje.... a
                takim kalekom emocjonalnym jak ty, mogę tylko współczuć i zadedykować:
                "Ty i ja
                • albicelestes Re: Ale dranie z was faceci... 23.07.08, 12:07
                  hmm przez swoją uczciwość jesteś zgorzkniała i odpychasz facetów samym
                  spojrzeniem, a wracając do tematu, masz całkowitą rację,
                  • kami_78 Re: Ale dranie z was faceci... 23.07.08, 12:13
                    Gdybym była zgorzkniała zachowywałabym się jak ty - cynicznie i nieuczciwie.
                    Mój życiowy bilans zysków i strat w stosunkach damsko-męskich nie jest aż tak
                    kiepski jak ci się wydaje.
                    • kitek_maly Re: Ale dranie z was faceci... 23.07.08, 12:28

                      Jeśli w nicku jest Twój rok urodzenia, to powinnaś wiedzieć, że cała ta miłość
                      to nic innego jak gra. :-)
    • k2i krótka piłka 22.07.08, 17:43
      chciał cię przelecieć a ty się zaangażowałaś i wystraszyłaś gościa:) Pewnie myślał że jesteś prościejsza
    • gweeny Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 22.07.08, 17:54
      widać przestraszył się Twojego wyznania, ale żeby miłość mailem
      wyznawać, znak czasu chyba...
      • babsztylet Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 23.07.08, 17:10
        pan sie przestraszyl, bo jak dlugo mogl byc taki wspanialy.
        Dopoki nic nie bylo mogl byc.
        A ona byla zainteresowana nim jako fajnym kochankiem, a on nie
        wytrzymal..
        jakby sie zakochal o ona odkochala?
        dupa blada, ale musial sie ratowac przeciez taki z niego nie byl..
        ale moze nastepnym razem
        z kim innym, kto wie
        X>
        • vversa Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 23.07.08, 17:16

          Dopoki nic nie bylo (w sensie ze nie byl w jej oczach taki)
          nie chcial wiedziec i pewnie przesadzil.
          Tak nie wyglada przyjazn
    • sumire Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 22.07.08, 18:37
      ot, flirciarz. woli gonic króliczka. nie bronię, ale rozumiem.
      no i to prawda, że nic nie obiecywał, czyż nie?
    • anna_heche Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 22.07.08, 18:58
      Faceci to dranie. Oraz świnie. Juz ja coś o tym wiem.
      • malwinka84 Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 22.07.08, 19:12
        hej, miałam taka samam sytuacje! a raczej mam! jestem mezatka od
        ponad roku! poznalam w pracy kolege, zaczal przychodzic do mojego
        biura coraz czesciej pod kazdym pretekstem (mamy wspolny kontakt
        podczas pracy,wiec dla reszty nie bylo to nic dziwnego) zaczely sie
        usmiechy, komplementy, rozmowy, spojrzenia! zaczelismy gadac na gg,
        bylo naprawde milo! po prostu sie zaprzyjaznilismy, on zwracal sie
        do mnie z kazdym problemem, opowiadal o swoim zyciu, etc. opowiadal
        nawet ze ma dziewczyne w innym miescie! zaproponowalam mu spotkanie
        po pracy, ot zwykla niezobowiazujaca cole/kawe/herbatke, zeby
        posiedziec, pogadac, etc. Odmowil... bo niby mam meza! i jak tu
        zrozumiec faceta!? powiedzcie mi! moze ja jestem jakas glupia? po
        prostu chcialam sie zaprzyjaznic, bo tak milo sie gadalo ...
        • yokooo Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 23.07.08, 11:47
          Czego tu nie rozumiesz kobieto? Facet nie ściemniał, podrywał cię, adorował,
          zapraszał na randki, trwało to dosyć długo więc pewnie mu się podobałaś. Ale to
          że mu się podobałaś nie znaczy wcale, że się w tobie zakochał. Chciał sobie
          pobzykać i tyle. Wydawałaś się chętna bo podjęłaś gorący flirt, więc miał
          nadzieję. A ty mu z miłością wyjechałaś! Seks owszem ale uczucia to już
          niekoniecznie. Faceci nie lubią bzykać zakochanych kobiet, bo uczucia wszystko
          komplikują. A ty przez swoje wyznanie wszystko skomplikowałaś. Ciesz się, że
          sytuacja tak pięknie się wyklarowała, wreszcie wiesz na czym stoisz. A że trochę
          boli? Poboli, poboli i przestanie... Banał "czas leczy rany" jest niestety
          prawdziwy.
          • baba67 Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 23.07.08, 11:59
            Gorzej, jakby sie nie zdeklarowala, tylko przekonana o milosci drugiej strony
            bzyknela by sie z gosciem...a potem coz za lament.
            Czasem blad wcale nie jest bledem.
          • kami_78 Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 23.07.08, 12:22
            Yokooo, zaczyna to do mnie powoli docierać tylko powiedz mi, dlaczego on do
            cholery tego mi wprost nie napisał, tylko najpierw milczał a potem wyjechał z
            tym durnowatym tekstem o przyjaźni? Przecież mógł to inaczej zakończyć...

            A boli nie tylko trochę. Boli bardzo mocno bo oprócz tego durnowatego flirtu
            była też między nami fajna więź. Dobrze go poznałam, często mi się zwierzał,
            mówił że mi ufa bo jestem szczera i on też jest wobec mnie szczery aż to bólu.
            Po czym to wszystko tak łatwo i w tak gó..arzowaty sposób przekreślił - właśnie
            to boli najbardziej. Ech, szkoda słów...
            • vertes bo to męska ci.. była 23.07.08, 12:24
              :(
              • kitek_maly Re: bo to męska ci.. była 23.07.08, 12:26

                Lubisz takie tematy, co?
                Tak sobie anonimowo poobrażasz nieznanych Ci facetów i od razu Ci lepiej pewnie.
                • vertes Re: bo to męska ci.. była 23.07.08, 12:37
                  wal sie kitek, jak kiedys trafisz na dupka to zmienisz myslenie
                  wal sie
                  • kitek_maly Re: bo to męska ci.. była 23.07.08, 13:33

                    Pełna kulturka.
                    Trafiłam na dwóch dupków i co, mam teraz zgorzknieć i rozsiewać jad po forach?
            • yokooo Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 23.07.08, 14:33
              Oj nawiwna, naiwna... a jak to sobie wyobrażasz? Miał napisać - sorry mała ja
              chciałem tylko "przyjacielskiego" seksu a ty mi z miłością wyjechałaś.
              Nie odpisał bo było mu zwyczajnie głupio, dlatego siedział cicho. Kiedy
              przycisnęłaś go drugim mailem, to żebyś już dała mu święty spokój napisał na
              odczepnego ten głupi tekst o przyjaźni.
              Wolałabyś żeby napisał prawdę? Pewnie, każdy by wolał. Tylko niestety nie
              każdego stać żeby prawdę napisać. On stchórzył, wybrał unik a potem kłamstwo.
              Jeśli cię to trochę pocieszy to właśnie ty z tej sytuacji wyszłaś z twarzą, nie
              on. Wiem, że marne to pocieszenie ale zawsze coś :)
    • albicelestes Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 23.07.08, 13:03
      Długo mu kazałam czekać na tę pierwszą randkę.

      czy to jest ta twoja uczciwość?? i czy takie zachowanie nie generuje tego że
      facet musi brnąć dalej by osiągnąc cel, twoja zwykła próżność i chęć adoracji z
      jego strony- to jest ta twoja uczciwość, a może wszystko inaczej by się
      potoczyło gdybyś szczerze z nim wcześniej porozmawiała? a nie uprawiać cyniczne
      gierki w bycie zdobywaną? przecież chciałas się z nim umówić wcześniej a kazałaś
      mu czekać delektując się jego niepewnością, tym że mu na tobie zależy, hmm czy
      to nie jest cynizm,
      • baba67 Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 23.07.08, 13:18
        Dla mnie to jest normalne zachowanie kobiety ktora sie szanuje i chce sprawdzic
        czy facetowi naprawde zalezy czy tylko mu stanal i rad by sie pomiziac.
        Akurat trafila na bardzo rzadki przypadek wyjatkowo wytrwalego
        flirciarza-ciagnal ciagnal, bylo milo nadarzyla sie okazja jeszcze pobzykac, a
        tu taki klops.
        Zadnej winy z jej strony tu nie ma-trafila na casanove(ktory nie ze wszystkimi
        babami, z ktorymi utrzymywal kontakty sie bzykal-lubil tez suspens-polecam
        biografie-pouczajaca i niepokojaco aktualna.
        • anu-lla Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 23.07.08, 15:28
          bravo:) zgadzam sie a ten abisceles, ten nick czy jakos tak:)
          to zwykły oszust, stoi po stronie faceta i wcale mi go nie zal, ze
          go kiedys kobiety wykiwały.
      • kami_78 Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 23.07.08, 13:31
        albicelestes napisał:

        > Długo mu kazałam czekać na tę pierwszą randkę.
        >
        > czy to jest ta twoja uczciwość?? i czy takie zachowanie nie generuje tego że
        > facet musi brnąć dalej by osiągnąc cel, twoja zwykła próżność i chęć adoracji z
        > jego strony- to jest ta twoja uczciwość, a może wszystko inaczej by się
        > potoczyło gdybyś szczerze z nim wcześniej porozmawiała? a nie uprawiać cyniczne
        > gierki w bycie zdobywaną? przecież chciałas się z nim umówić wcześniej a kazała
        > ś
        > mu czekać delektując się jego niepewnością, tym że mu na tobie zależy, hmm czy
        > to nie jest cynizm,


        E... chałtura, a raczej nieudolne odwracanie kota ogonem, ale wykażę się dobrą
        wolą i potraktuję to jak twoją niewinną nadinterpretację.
        A teraz moje krótkie wyjaśnienie - chciałam się z nim umówić na randkę to się
        umówiłam, nie miałam na to ochoty (z różnych powodów) więc tego nie robiłam -
        proste. Normalni ludzie tak postępują, a ci co tylko grają i manipulują oceniają
        innych według siebie.
        • kitek_maly Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 23.07.08, 13:34

          Czyli dalej utrzymujesz, że facet był Tobie zobowiązany?
          • albicelestes Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 23.07.08, 13:44
            najpierw podtrzymujesz grę w kotka i myszkę, później walisz prosto z mostu ;-/
            masz rozchwiane standardy moralności bo jeśli bezpośrednie wyznanie uczucia jest
            dla ciebie uczciwe do zabawa w kotka i myszkę nie może być, a może może, jesli
            już zaczęłaś się bawić w flirt to trzeba było kontynuować a nie rąbnąć nagle i
            to jeszcze w mailu jak siekierą zakazanego słowa na k. czy m. czy jak to się
            teraz nazywa.
            • kami_78 Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 23.07.08, 14:20
              albicelestes napisał:

              > najpierw podtrzymujesz grę w kotka i myszkę, później walisz prosto z mostu ;-/
              > masz rozchwiane standardy moralności bo jeśli bezpośrednie wyznanie uczucia jes
              > t
              > dla ciebie uczciwe do zabawa w kotka i myszkę nie może być, a może może, jesli
              > już zaczęłaś się bawić w flirt to trzeba było kontynuować a nie rąbnąć nagle i
              > to jeszcze w mailu jak siekierą zakazanego słowa na k. czy m. czy jak to się
              > teraz nazywa.


              Jeśli według ciebie rozchwianym standardem moralności jest sytuacja gdy człowiek
              ma ochotę na flirt to flirtuje, a kiedy flirt przeradza się się w miłość
              otwarcie informuje o tym tę drugą osobę, to cóż, mogę tylko pogratulować tobie
              twoich standardów moralności.
              • kitek_maly Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 23.07.08, 14:26

                A z drugiej strony sytuacja wyglądała tak, że facet pod dwóch latach znajomości
                (w tym flirtu) nie zakochał się. Był szczery, poinformował Cię o tym. A Ty masz
                pretensje...
                • ko_bie_ta Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 23.07.08, 16:48
                  kitek_maly napisała:

                  >
                  > A z drugiej strony sytuacja wyglądała tak, że facet pod dwóch latach znajomości
                  > (w tym flirtu) nie zakochał się. Był szczery, poinformował Cię o tym. A Ty masz
                  > pretensje...
                  >


                  Zadziwiające jak kobiety szybko i łatwo rozgrzeszają niewłaściwie zachowania
                  facetów...
                  • daizzy Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 23.07.08, 17:00
                    kitek juz taki jest niestety. PLuje, na kazde kobiety, ktore odwaza
                    sie cos zlego powiedziec na facetow. Dziwne..
                    • kitek_maly Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 23.07.08, 17:05

                      Sama plujesz na facetów i to pod wieloma nickami.
                      Od x czasu mówię Ci co mnie w Twoim zachowaniu denerwuje, ale widzę, że nie
                      rozumiesz.
                  • kitek_maly Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 23.07.08, 17:07

                    > Zadziwiające jak kobiety szybko i łatwo rozgrzeszają niewłaściwie zachowania
                    > facetów...

                    Wydawało mi się, że mam prawo do własnego zdania.
                    Byłaś kiedyś w sytuacji takiej, jak jest ten facet?
                    Ja byłam i jakby mi facet po flircie i jednej randce wyskoczył z pretensjami i
                    miłością, to byłby u mnie skreślony. Także nie dziwię się, że w taki sposób
                    potraktował autorkę.

                    A Ty, uważasz, że co powinien zrobić? Jeśli nie ma ochoty kontynuować tej
                    znajomości to ma się zmuszać i oszukiwać?
                    • wanilinowa Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 23.07.08, 17:10
                      no dobrze, ale nie znasz tej konkretnej sytuacji, a biorąc pod uwagę to co pisze
                      kami ma pełne prawo poczuć się wykorzystaną. i nie oznacza to automatycznie że
                      facet jest debilem, tylko że niepotrzebnie zagrał na jej uczuciach
                      • kitek_maly Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 23.07.08, 17:18

                        Możliwości jest wiele. Zagrał - celowo, zagrał - nie zdając sobie sprawy, nie
                        zagrał - bo było taki sposób bycia i tak traktuje wiele dziewczyn, nie zagrał -
                        bo faktycznie traktował ją jako przyjaciółkę... itd itd. Ale żeby od razu
                        zakładać, że ją wykorzystał, albo że jest chamski?
                        • wanilinowa Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 23.07.08, 17:22
                          ale czemu ze wszystkich możliwości nie przyjąć akurat tej która jasno wynika z
                          sytuacji przytoczonej przez kami? znasz historię z jego strony, czy w ciemno
                          zakładasz że ona jest niewiarygodna?

                          nie napisałam że jest chamem - tylko że stworzył warunki w których ona mogła
                          poczuć że łączy ich coś więcej i w tym wymiarze była fałszywy bo niczego takiego
                          nie planował.
                          • kitek_maly Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 23.07.08, 17:26

                            > ale czemu ze wszystkich możliwości nie przyjąć akurat tej która jasno wynika z
                            > sytuacji przytoczonej przez kami? znasz historię z jego strony, czy w ciemno
                            > zakładasz że ona jest niewiarygodna?

                            Nie chodzi o wiarygodność, ale już od pierwszego postu historia jest pisana w
                            taki sposób, jakby autorka oczekiwała, że na końcu wszyscy przytakną.

                            Dla Ciebie to wynika JASNO a dla mnie nie wynika. Nie możesz tego zrozumieć, że
                            mam inne zdanie od Twojego? Mnie tam nie przeszkadza jak Ty to oceniasz. :-)
                            • wanilinowa Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 23.07.08, 17:34
                              > Dla Ciebie to wynika JASNO a dla mnie nie wynika. Nie możesz tego zrozumieć, że
                              > mam inne zdanie od Twojego? Mnie tam nie przeszkadza jak Ty to oceniasz. :-)
                              >

                              niepotrzebnie się obruszasz, nie przekonuję Cię tylko argumentuję swój INNY
                              pogląd, mogę?
                              dzięki
                              • kitek_maly Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 23.07.08, 17:52

                                Możesz, ale dlaczego piszesz, że nie widzę czegoś co jasno wynika? :-)
                    • ko_bie_ta Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 24.07.08, 10:47
                      kitek_maly napisała:

                      >
                      > > Zadziwiające jak kobiety szybko i łatwo rozgrzeszają niewłaściwie zachowa
                      > nia
                      > > facetów...
                      >
                      > Wydawało mi się, że mam prawo do własnego zdania.
                      > Byłaś kiedyś w sytuacji takiej, jak jest ten facet?
                      > Ja byłam i jakby mi facet po flircie i jednej randce wyskoczył z pretensjami i
                      > miłością, to byłby u mnie skreślony. Także nie dziwię się, że w taki sposób
                      > potraktował autorkę.
                      >
                      > A Ty, uważasz, że co powinien zrobić? Jeśli nie ma ochoty kontynuować tej
                      > znajomości to ma się zmuszać i oszukiwać?


                      Albo mówimy o zupełnie różnych sytuacjach, albo nie przeczytałaś nawet tego, co
                      ma do powiedzenia autorka wątku.
                      Moja rada, najpierw zapoznaj się ze sprawą, a potem wygłaszaj o niej opinie.
              • albicelestes heh;( 23.07.08, 14:38
                powiedz mi... uczciwość miłość
                zakochałaś się w nim bo miał dobrą bajerę i umiał laską (tobą) zakręcić jak
                chciał, nic nie piszesz o jego osobowości więc wniosek jest tylko jeden; twoje
                uczucie powstało ot tak z dobrego wkrętu- czemu pozwalam sobie tak myśleć?

                powiedz mi... czy gdyby nie był szarmancki (dobrze bajerujący) gdyby nie
                prowadził tak wyrafinowanego flirtu- zakochałabyś się w nim w jego innych
                cechach, charakterze??
                gdyby nie umiał tak tobą zakręcić i był cichym niesmiałym chłopaczkiem który
                próbowałby podbijać do ciebie- zakochałabyś się, dałabyś mu szanse na pokazanie
                siebie??

                Do czego zmierzam- zakochałaś się nie w nim ale w tym jak cynicznie i z
                rozmachem cię kręcił, a robił to i jeśli to w nim lubisz to lubisz nieuczciwość,
                jeśli twierdzisz że to normalny flirt a cenisz w nim inne rzeczy to powiedz mi
                czy miałabyś okazję te inne rzeczy poznać gdyby zamiast flirtu (schematu)
                działał- cokolwiek to znaczy- uczciwie.
                • kami_78 Re: heh;( 23.07.08, 15:04
                  albicelestes napisał:

                  > powiedz mi... czy gdyby nie był szarmancki (dobrze bajerujący) gdyby nie
                  > prowadził tak wyrafinowanego flirtu- zakochałabyś się w nim w jego innych
                  > cechach, charakterze??
                  > gdyby nie umiał tak tobą zakręcić i był cichym niesmiałym chłopaczkiem któr
                  > y
                  > próbowałby podbijać do ciebie- zakochałabyś się, dałabyś mu szanse na pokazanie
                  > siebie??
                  >
                  > Do czego zmierzam- zakochałaś się nie w nim ale w tym jak cynicznie i z
                  > rozmachem cię kręcił, a robił to i jeśli to w nim lubisz to lubisz nieuczciwość
                  > ,
                  > jeśli twierdzisz że to normalny flirt a cenisz w nim inne rzeczy to powiedz mi
                  > czy miałabyś okazję te inne rzeczy poznać gdyby zamiast flirtu (schematu)
                  > działał- cokolwiek to znaczy- uczciwie.

                  Daj spokój, co mam opisywać krok po koku każdy etap naszej znajomości? Każdą ważniejszą rozmowę, każdą chwilę gdy go pocieszałam lub gdy on mi pomagał, każdy znaczący jego gest, e-mail, sms? Mam o tym wszystkim pisać żebyś miał kompletny obraz sytuacji a na koniec i tak pozostał przy własnym zdaniu? Nie ma to sensu, bo kiedy napiszę że ujął mnie tym, iż nigdy nie przedstawiał swojej osoby w lepszym świetle niż jest oraz tym, że czasami gdy odpowiadałam na jego komplementy czerwienił się jak uczniak, to pewnie i tak w to nie uwierzysz... Widzisz, sęk w tym, że on wcale nie miał tak dobrej bajery. Czasami był odrobinę onieśmielony, czasami wręcz nieporadny w uwodzeniu ale brałam to za dobrą monetę - brak rutyny oznaczał, że facet jest szczery i autentyczny. Okazało się, że to było złe założenie :(
          • kami_78 Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 23.07.08, 16:04
            kitek_maly napisała:

            >
            > Czyli dalej utrzymujesz, że facet był Tobie zobowiązany?
            >



            Wyjaśnij mi proszę co znaczy - "facet był tobie zobowiązany", bo powyższy zwrot nie jest dla mnie zbyt jasny.
            • kitek_maly Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 23.07.08, 16:52

              > Wyjaśnij mi proszę co znaczy - "facet był tobie zobowiązany", bo powyższy zwrot
              > nie jest dla mnie zbyt jasny.

              Tzn że ta randka świadczyła o tym, że jest zaangażowany uczuciowo?
              • kami_78 Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 24.07.08, 11:21
                kitek_maly napisała:

                > > Wyjaśnij mi proszę co znaczy - "facet był tobie zobowiązany", bo powyższy
                > zwrot
                > > nie jest dla mnie zbyt jasny.
                > Tzn że ta randka świadczyła o tym, że jest zaangażowany uczuciowo?

                Nie rozumiem dlaczego akurat uczepiłaś się tej jednej randki. Znamy się ponad 2
                lata! Wcześniej spotykaliśmy się na stopie koleżeńskiej a to było pierwsze nasze
                spotkanie (i nie ostatnie) mające zupełnie inny charakter, dlatego tak je
                podkreślałam.
                Może jeszcze raz z innej strony żebyś wreszcie zrozumiała o co w tym wszystkim
                chodzi. Spróbuj tę historię rozciągnąć w czasie 24 miesięcy. Masz znajomego,
                później kolegę. Poznajecie się coraz lepiej, coraz więcej czasu ze sobą
                spędzacie głownie na rozmowach. Rozmowy stają się coraz bardziej szczere i
                osobiste, poznajesz go, jego dzieciństwo, problemy rodzinne, tajemnice. Jest
                między wami fajna więź i zaufanie. Potem pojawia się coś dziwnego - on zaczyna z
                tobą flirtować, uwodzić cię! Chętnie to podłapujesz bo facet jest naprawdę miły
                i coraz częściej o nim myślisz, coraz bliżej chcesz przy nim być ale już w innej
                roli niż dotychczas. Wreszcie różnych podchodach on zaprasza cię na randkę.
                Nieśmiało upewniasz się czy to ma być kolejna koleżeńska kawka, on rozwiewa
                wątpliwości - to ma być prawdziwa randka tylko we dwoje. Potem jest kolejna,
                potem impreza o której już pisałam, w międzyczasie, setki wysłanych sms-ów,
                przegadane przez tel. godziny i niemalże całe noce w gg. Parę razy daję mu do
                zrozumienia w subtelny sposób, że nie traktuję go jak każdego innego faceta, że
                naprawdę bardzo mi się podoba. On zawsze z niedowierzaniem odpowiada, że pewnie
                go wkręcam i podpuszczam - nie wierzy że mówię serio. Kolejna taka wymiana zdań
                trafia na mój trudny dzień (cholerne PMS:/) i.... nie wytrzymuję ciśnienia!
                Wysłałam maila, w którym piszę jasno i wprost o tym co do niego czuję. Resztę
                już nasz. Oczywiście masz prawo do swojej oceny. Być może ja nieodpowiednio
                zinterpretowałam jego zachowanie, ale nie jestem aż tak głupio-naiwna żeby
                uwierzyć, że tak właśnie wygląda przyjaźń. Być może według niektórych
                nielicznych osób tak, ale w końcu normą jest ogół na nie margines. Jaki morał
                wypływa z tej mojej sercowej historii? Nigdy nie należy podejmować ważnych
                decyzji podczas PMS ;)
                Pozdr.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 23.07.08, 14:07
          Kami_78 - wraz z dodatkowymi informacjami od ciebie zmienia się nieco obraz
          sytuacji.
          Wydaje mi się że ten mężczyzna wbrew pozorom jest w uczuciach ostrożny i
          nieśpieszny.
          Ty miałaś szczere zamiary, on też, ale pośpieszyłaś się nieco i zaatakowałaś go
          swoim mailem, a potem jeszcze kolejnym, w ostrym tonie. A że kontakt mailowy
          dał mu wyśmienitą okazję aby się wycofać szybko i bez scen, to wykorzystał okazję.
          Niekoniecznie wszystko jest skończone - jeśli, tak jak mówisz zaprzyjaźniliście
          się zanim zaczęliście ostro filtrować to nie powinniście mieć problemów ze
          szczerą rozmową.
          Powodzenia.
        • w-kropki-kratka Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 23.07.08, 14:13
          hmm, ja Cie rozumiem. poznaliscie sie w pracy, polubiliscie, potem
          mile rozmowy na rozne tematy, wiec powstala przyjazn. to wlasnie na
          jej bazie czesto tworza sie zwiazki. zaczal sie flirt, ktory
          obiecywal cos powaznego. niestety wyskoczylas z tym mailem. moze za
          wczesnie dla niego. a moze on tak naprawde nie chcial niczego
          wiecej. to on caly czas Cie adorowal, wiec mogl nie spodziewac sie
          naglego wyznania z Twojej strony. Moglo mu ono uswiadomic ze to juz
          nie jest niewinna zabawa i nie chcial tego dluzej przeciagac, wiec
          najlepiej bylo uciac krotko, niekoniecznie milymi slowami. zebys
          zrozumiala od razu. wiem wiem, mozna bylo delikatniej. a moze bawil
          sie tylko tym flirtem i myslal, ze Tobie tez tak odpowiada. rozumiem
          Twoje zdziwienie i rozumiem, ze sie w nim moglas zakochac. i wcale
          nie uwazam ze sprawa musi byc skonczona. jak teraz sie zachwuje
          wobec Ciebie?
          • kami_78 Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 23.07.08, 15:29
            w-kropki-kratka napisała:

            > hmm, ja Cie rozumiem. poznaliscie sie w pracy, polubiliscie, potem
            > mile rozmowy na rozne tematy, wiec powstala przyjazn. to wlasnie na
            > jej bazie czesto tworza sie zwiazki. zaczal sie flirt, ktory
            > obiecywal cos powaznego. niestety wyskoczylas z tym mailem. moze za
            > wczesnie dla niego. a moze on tak naprawde nie chcial niczego
            > wiecej. to on caly czas Cie adorowal, wiec mogl nie spodziewac sie
            > naglego wyznania z Twojej strony. Moglo mu ono uswiadomic ze to juz
            > nie jest niewinna zabawa i nie chcial tego dluzej przeciagac, wiec
            > najlepiej bylo uciac krotko, niekoniecznie milymi slowami. zebys
            > zrozumiala od razu. wiem wiem, mozna bylo delikatniej. a moze bawil
            > sie tylko tym flirtem i myslal, ze Tobie tez tak odpowiada. rozumiem
            > Twoje zdziwienie i rozumiem, ze sie w nim moglas zakochac. i wcale
            > nie uwazam ze sprawa musi byc skonczona. jak teraz sie zachwuje
            > wobec Ciebie?


            Sprawa jest skończona, przynajmniej dla mnie skończona.
            Ja on się zachowuje? Nijak. Nie pracujemy ze sobą już od pół roku, więc niewielka jest szansa, że się kiedykolwiek spotkamy - to duże miasto. Dwa dni temu dostałam od niego maila, którego tu zacytowałam. Nie odpisałam, on też milczy i pewnie tak już na zawsze pozostanie.
    • swinia_i_cham A o "fuck friends" slyszalas? :-) 23.07.08, 13:51
    • czarodziejka87 Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 23.07.08, 14:21
      Ja zawsze czekam na inicjatywe faceta, pierwsza nigdy nie
      powiedzialabym: Kocham Cie. Co wcale nie oznacza, ze popelnilas
      blad. Kazdy jest inny; mialas prawo wyrazic swoje uczucia. A ten
      facet to zwykly tchorz i d.upek, potraktowal Cie nie fair. Po prostu
      nie zalezy mu na Tobie. Wspolczuje.
    • princessjobaggy Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 23.07.08, 21:40
      Przede wszystkim trzeba umiec odroznic zakochanie od zauroczenia czy
      zwyklego flirtu. Kobiety czesto maja z tym problem i male rzeczy w
      szybkim tempie okreslaja wielkimi slowami. Dystansu troche,
      dziewczyno.
      • kami_78 Re: Tak według facetów wygląda przyjaźń????????? 24.07.08, 11:23
        princessjobaggy napisała:

        > Przede wszystkim trzeba umiec odroznic zakochanie od zauroczenia czy
        > zwyklego flirtu. Kobiety czesto maja z tym problem i male rzeczy w
        > szybkim tempie okreslaja wielkimi slowami. Dystansu troche,
        > dziewczyno.


        Świetnie, że ty nie masz takiego problemu. Po przeczytaniu jednego postu już
        doskonale i nadzwyczaj precyzyjnie potrafisz ustalić czy ktoś jest zauroczony
        czy zakochany - gratuluję nadprzyrodzonych zdolności i.... dystansu więcej życzę/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka