Gość: FACET
IP: 157.25.130.*
28.06.01, 15:49
Tak, już widzę oburzenie wielu ...
Ja jednak po parunastu latach żywota dorosłego coraz mniej wierzę w miłość.
Jeden powie nie starałem się, nie zaufałem drugiemu człowiekowi; inny źle
wybrałem partnerkę ...
A mi się coraz bardziej wydaje, że wmawia się nam zbyt wysokie oczekiwania. I
potem latami tkwimy, dusimy się, kłócimy, dzieci patrzą...
Chętnie pogadam z kimś o podobnych doświadczeniach.
Pozdro
Moralizatorom dziękuję za uwagę i wdzięczny będę za oznaczanie swoich postów.