IP: 212.244.106.* 06.08.01, 10:38
Czy ktoś ma doświadczenie z pijawką pracową?
Jest to pozornie bardzo miła osoba ale nic nie potrafi sama zrobić: znależć
numeru telefonu do szefa, napisać podania o urlop itd. Na początku nieświadoma
zagrożenia wykonujesz za nią drobne czynności (bo ona się wstydzi, bo ty jesteś
taka przebojowa, bo ty tak łatwo rozmawiasz z ludźmi-podpuszcz cię pijawka)
potem już nie potrawisz się od niej odpędzić bo musiałabyś być chamska (jak
wytłumaczyć, że nie dasz jej do wglądu - czytaj bezwstydnego ściągnięcia w
całości swojego raportu nad którym siedziałaś całą noc - bo ty masz taką
lekkość pióra i chciałaby tylko zerknąć na formę). Najgorsze jest to, że ma i
jest pupilką szefa i wszystkich pracowników (tak miła i zaradna) i może ci
narobić kupę smrodu.
Czy ktoś poradził sobie z pijawką?
mycha
Obserwuj wątek
    • sara Re: pijawka 06.08.01, 11:34
      Tak, tak, trafny opis sytaucji. Ja zaczelam takiej osoby unikac, zreszta jej
      polityka jest krotkowzroczna i w tym twoja sila. Pozdrawiam.
    • Gość: inna Re: pijawka IP: 195.117.174.* 06.08.01, 11:45
      Gość portalu: mycha napisał(a):

      > Czy ktoś ma doświadczenie z pijawką pracową?
      > Jest to pozornie bardzo miła osoba ale nic nie potrafi sama zrobić: znależć
      > numeru telefonu do szefa, napisać podania o urlop itd. Na początku nieświadoma
      > zagrożenia wykonujesz za nią drobne czynności (bo ona się wstydzi, bo ty jesteś
      >
      > taka przebojowa, bo ty tak łatwo rozmawiasz z ludźmi-podpuszcz cię pijawka)
      > potem już nie potrawisz się od niej odpędzić bo musiałabyś być chamska (jak
      > wytłumaczyć, że nie dasz jej do wglądu - czytaj bezwstydnego ściągnięcia w
      > całości swojego raportu nad którym siedziałaś całą noc - bo ty masz taką
      > lekkość pióra i chciałaby tylko zerknąć na formę). Najgorsze jest to, że ma i
      > jest pupilką szefa i wszystkich pracowników (tak miła i zaradna) i może ci
      > narobić kupę smrodu.
      > Czy ktoś poradził sobie z pijawką?
      > mycha

      jestem pijawką ;)
    • Gość: kaska Re: pijawka IP: *.tele2.pl 06.08.01, 14:32
      sposob m ojej przyjaciolki - odrwocic sytuacje. I udalo sie - to pijawka
      wyleciala, za nieudolnosc.
      • nimuek Re: pijawka 06.08.01, 14:44
        Tak mnie poradzono: ograniczyc kontakty do minimum (trzymac na dystans),
        zachecic do samodzielnych decyzji, wmowic, ze sobie poradzi sama(pijawka). i
        nie dawac sie wciagac w zadne dyskusje, a juz bron boze dzielic sie swoja
        opinia, zdaniem, czy pomyslami... "Wampir" tylko na to czycha.... ;-)
        wiem z doswiadczenia - najlepszym sposobem to dystans i pozostawienie jej samej
        sobie
        pozdrawiam
        • Gość: mycha Re: pijawka IP: 212.244.106.* 30.11.01, 10:44
          Dzięki wszystkim za rady!
          Podziałało!!!!!!!Pijawka się odczepiła (czasem tylko zdarzają jej się
          podchody). Ma innego "żywiciela", któremu serdecznie współczuję. Wszystkim
          atakowanym przez pijawki życzę wytrwałości i konsekwencji.
          mycha
    • kasiulek Re: pijawka 30.11.01, 10:46
      A ja sie pozbylam pijawki tylko dlatego, ze wyjechalam do innego biura mojej
      firmy...
    • Gość: DM Re: pijawka IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 04.12.01, 15:39
      A czy "Wasze" pijawki mówią wszystko na głos niby to do siebie a w
      rzeczywistości żeby każdy zauważył jak ciężko pracują?
      • kasiulek Re: pijawka 04.12.01, 16:44
        TAK, TAK, TAK!!! Moja pijawke zawsze doskonale bylo wszedzie slychac!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka