Dodaj do ulubionych

koszmary nocne

05.03.09, 16:16
zakladam nietypwy watek - a moze typowy?? mam 27 lat i boje sie spac
po ciemku, zawsze musi sie palic lampka. A najgorsze jest, ze nawet
gdy czasem jest zapalona i tak wyobrazam sobie jakies okropne
rzeczy - jakies potwory wylazace z szafy albo zza lozka, wszsytkie
straszne horrory i nei moge zasnac. Zdarza mi sie to raz na kilka
miesiecy (taki mega atak paniki i koszmarow nocnych). To chyba nie
jest zbyt normalne co?? czy ktos tez tak ma?
no i podkreslam - mam 27 lat.
Obserwuj wątek
    • sijena Re: koszmary nocne 05.03.09, 16:30
      Ja mialam podobnie, tylko nie potwory a duchy. glupio to brzmi,ale w
      polsnie slyszalam jakies kroki, czulam jak cos mi siada na lozku co
      gorsza nawet mnie dotykaly. Pozniej stan sie pogarszal bo jakies
      glosy caly czas w esnie gadaly,ze chca mi cos powiedziec i za
      cholercie nie wiem czemu nie chcialam ich wysluchac tylko sie
      budzilam.Okazalo sie ze moim problemem byl ogromny stres plus ok 6
      filizanek kawy dziennie. teraz pije tylko dwie i od pol roku tylko
      jeden duch mnie nawiedzil :D A musze przyznac,ze myslalam ze mam
      zrypana psychike :) pozdrawiam i slodkich snow zycze:)
      • nadobna.pasqualina Re: koszmary nocne 07.03.09, 12:26
        to raczej nie koszmary, tylko inny problem, moze do egzorcysty?
    • mamba8 Re: koszmary nocne 07.03.09, 14:22
      Nie pal tyle ganji ;) bo od tego można mieć nasiloną skłonność do zwidów.

      A teraz poważnie zmniejsz ilość oglądanych horrorów na jakiś czas, dobrze robi
      jakaś relaksująca muza cichutko włączona w komplecie do lamki, a także
      przypominanie sobie jakiś zabawnych rzeczy przed odpłynięciem.

      Kiedy boję się zasnąć po obejrzeniu np mocnego filmu to ta muza i wsłuchiwanie
      się w nią najbardziej pomaga. A tak to znajdź sobie dziewczynę, żebyś sam nie
      musiał zasypiać.
    • qw994 Re: koszmary nocne 07.03.09, 14:25
      Myślałaś o psychologu?
    • bertrada Re: koszmary nocne 07.03.09, 14:42
      Lęki i koszmary nocne się leczy. W tym celu trzeba udać się do psychiatry.
    • czarna.maskara Re: koszmary nocne 07.03.09, 17:59
      nie, to moze miec podłoże religijne, Polska to katolicki kraj,
      powszechnie dopuszcza się istnienie duchów
      • alpepe Re: koszmary nocne 07.03.09, 19:01
        idąc tym tokiem rozumowania, w anglikańskiej Anglii nie powinno nic straszyć, a
        straszy i to często i mocno (anglikanie nie modlą się za zmarłych z tego, co wiem)
        • dobra.kobieta Re: koszmary nocne 09.03.09, 23:53
          To, że nie są katolikami, to nie znaczy jeszcze, że nie wierzą w
          duchy.
          • cus27 Re: koszmary nocne 10.03.09, 05:45
            Zawies przy lozku..."bukiet czosnku".Nocne" potwory"-male
            piwko,gorsze sa ...te dzienne.
            • kr_ka_11 Re: koszmary nocne 10.03.09, 10:42
              to kwestia slabej psychiki, ja nie moge ogladac zadnych horrorow ani krwawych
              filmow (trauma po helikopter w ogniu i szeregowiec Ryan) potem mam jazdy w nocy,
              koszmary, zrywania. ale zeby az bac sie zasnac po ciemku to juz nie. moze
              faktycznie zsiegnij porady specjalisty, wyobrazam sobie jak to musi meczyc.
              • lonely.stoner Re: koszmary nocne 10.03.09, 11:12
                od dawna juz nie ogladam horrorow, bo wtedy wlasnie mi sie nasila,
                czasem 3 miesiace sie drecze po obejrzeniu jakiegos strasznego
                filmu. Ale czesto moja wlasna wyobraznia jest chyba jeszcze gorsza
                niz najstraszniejszy horror. Nie wiem skad u mnei taki leki?? Rzadko
                miewam koszmary senne, najczesciej to sobie po prostu wyborazam
                jakies bzdury przed zasnieciem ale to jest jakies niezalezne ode
                mnie, czasem moja wyobraznia mnie sama przerasta i nie potrafie nad
                tym panowac.
                • kr_ka_11 Re: koszmary nocne 10.03.09, 11:28
                  ja tak mialam jak bylam mala, tak do 12 roku zycia, po prostu balam sie zasnac
                  bo balam sie ze przyjda zle sny. na szczescie starsza siostra z ktora dzielilam
                  pokoj zawsze mi powtarzala, zebym myslala o czyms przyjemnym i samo minelo.
                  teraz mam tak, ze po jakis mocnych scenach, jak cos zobacze w filmie te obrazy
                  pojawiaja mi sie jak zamykam oczy. wtedy staram sie myslec o czyms innym i to
                  pomaga, choc nie zawsze i czasem snia mi sie te sceny pozniej. dlatego unikam
                  filmow po ktorych wiem, ze moge miec problemy. nie wiem co Ci poradzic ale
                  mysle, ze nie zaszkodzi udac sie do psychiatry. to tak jak psycholog a moze
                  wypisac recepte na cos ulatwiajacego zasypanie. nie znam sie dokladnie, moze
                  jakas terapia bedzie potrzebna. walcz z tym.. nie ma sie czego wstydzic.
    • e1982 Re: koszmary nocne 10.03.09, 13:53
      Ja też mam 27 lat, też od pewnego czasu śpię przy nocnej lampce - z tym, że niczego sobie nie wyobrażałam..po prostu po pewnym wydarzeniu bałam się..Potem-zaczęło mi "mijać"..ale zmarł mój brat i od tamtej pory nie potrafię..Dodam, że jak jestem z kimś w pokoju - to nie ma problemu.
      • olylejdi_1 Re: koszmary nocne 10.03.09, 15:04
        i przebadaj sobie tarczyce. Takie schizy są czasami przy niedoczynności tarczycy.
        • e1982 Re: koszmary nocne 10.03.09, 15:28
          jeśli to do mnie - to miałam badania tarczycy jakiś czas temu, bodajże rok=a problemy trwają dłuzej :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka