minor_swing
13.05.09, 09:14
dziewczyny,mam takie pytanie (z przymrużeniem oka :P)
otóż jestem singielką,od czasu do czasu spotykam się z różnymi facetami,na
kawę,na piwo itd.raczej osoby poznane przypadkowo,w klubie,więc zupełnie
obce.problem w tym ze nigdy nie byłam na drugiej randce( jeden wyjątek,kiedy
znajomość zakończyła się chyba po 6,7 spotkaniu).
w tym momencie to już chyba 4 taki przypadek że facet po 1 spotkaniu nie
zadzwonił.
nie wiem,czy ze mną nie ma o czym rozmawiać? a może to normalne że żeby
znaleźć "perełkę" trzeba najpierw przeszukać "stos śmieci"?
fakt faktem że nie zaiskrzyło,jakbym była facetem to też bym chyba nie
zadzwoniła.no, ale zaczyna mnie to trochę niepokoić że może to ze mną jest coś
nie tak.
a jak jest u Was?