Dodaj do ulubionych

Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się?

26.05.09, 15:55
1. kochacie się
2. chcecie być razem
3. oboje chcecie dziecka
4. brak ślubu z powodów finansowych, a więc w przyszłości możliwy
Obserwuj wątek
    • cafem Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 26.05.09, 15:59
      Nie widze przeszkod. No chyba ze finansowe - nie macie na slub, a na dziecko bedzie?
      • rahamin Re: Dziecko ważniejsze 26.05.09, 20:15
        Dziecko jest ważniejsze od ślubu. Ślub jest wtórny, drugo - albo
        trzeciorzędny. Nie zastanawiaj się. Ślub to wydatek, który nie jest
        konieczny do tego, aby być szczęśliwym. Postaw na dziecko.
    • winomusujace Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 26.05.09, 16:02
      Dla mnie nie byłoby problemu, z tym że nie rozumiem argumentacji -
      jak może być nie stać na ślub a na dziecko stać ?

      Dziwna matematyka..
      • march_ewus Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 26.05.09, 16:10
        winomusujace napisała:

        > Dla mnie nie byłoby problemu, z tym że nie rozumiem argumentacji -
        > jak może być nie stać na ślub a na dziecko stać ?
        >
        > Dziwna matematyka..
        >

        Wcale nie dziwna. Biorąc pod uwagę fakt, iż mamy oboje dosyć duże
        najbliższe rodziny - łącznie ok. 40 osób. Obiad w restauracji dla
        tylu osób + skromna sukienka i garnitur, to już spora kwota.

        Dziecko od razu tyle nie kosztuje, jeśli dodatkowo ma się "w spadku"
        po siostrzenicach i bratankach ciuszki, łożeczko itp.

        Sucha bezemocjonalna kalkulacja na życzenie.

        Ale tu chodzi o żywą istotkę :)
        • winomusujace Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 26.05.09, 16:16
          I tak i nie :)
          Ale starając się o dziecko warto mieć jakieś oszczędności, w razie
          czegoś.. - a takie skromny ślub to w 10 tys da się zmieścić.

          Dla mnie zresztą to bez znaczenia, jak chcecie dziecka i nie
          przeskadza wam brak ślubu to je róbcie, po co się pytać?
          • march_ewus Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 26.05.09, 16:22
            winomusujace napisała:
            > Dla mnie zresztą to bez znaczenia, jak chcecie dziecka i nie
            > przeskadza wam brak ślubu to je róbcie, po co się pytać?


            Po to, żeby poznać opinie koleżanek mądrzejszych o takie
            doświadczenie :) A i tych, które mają podobne "dylematy" i
            przemyślenia. Lepiej posłuchać różnych opinii przed niż po fakcie.
            • winomusujace Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 26.05.09, 16:30
              Mam klika znajomych, które nie mają ślubu a mają dzieci ze swoimi
              konkubentami - ale zazwyczaj są to kobiety które nie chcą ślubu
              wcale lub chcą ślub ale bardziej za 10-15 lat niż teraz.
              Nie znam nikogo kto decydowałby się na dziecko a nie miał na to
              środków, w swoich kalkulacjach tzeba liczyć że zawsze mogą być
              jakieś dodatkowe koszty, choroby etc - nawet jak większość rzeczy
              się dostaje. Dlatego tak czy owak radzę odłożyć przed dzieckiem
              jakąś żelazną rezerwę żeby potem stresu nie było.

              Powodzenia :)
        • horpyna4 Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 26.05.09, 17:28
          Piszesz o kosztach wesela, a nie ślubu. To jest różnica.
          Sam ślub kosztuje naprawdę mało.
        • justen1204 Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 26.05.09, 19:32
          Biorąc pod uwagę fakt, iż mamy oboje dosyć duże
          > najbliższe rodziny - łącznie ok. 40 osób. Obiad w restauracji dla
          > tylu osób + skromna sukienka i garnitur, to już spora kwota.
          >
          > Dziecko od razu tyle nie kosztuje, jeśli dodatkowo ma się "w spadku"
          > po siostrzenicach i bratankach ciuszki, łożeczko itp.
          >
          > Sucha bezemocjonalna kalkulacja na życzenie.
          >
          > Ale tu chodzi o żywą istotkę :)

          no dobra, ale nie rozumiem jednej rzeczy. czy naprawde musicie wyprawiać wesele? a może lepiej byłoby zorganizować obiad ze świadkami, duzo zaoszczędzisz, a ślub będziecie mieli. może warto to rozważyć. no ale jeśli zależy wam na zachowaniu tradycji, wasza sprawa
    • ann_alice Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 26.05.09, 16:04
      Myśle, że tak. Szczególnie, że zegar biologiczny kobiety tyka, i to
      tyka nas wszystkie;) A ślub, jak to mówią, nie zając, nie ucieknie,
      i zawsze można pokusić sie o skromną ceremonię, niekoniecznie na 200
      gości, w USC.
    • butterflymk Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 26.05.09, 16:05
      co to za pytanie?
      Z powodu braku pieniędzy na ślub zastanawiasz się nad pozbyciem sie
      dziecka?
      • march_ewus Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 26.05.09, 16:11
        ABSOLUTNIE NIE!!!!!!!!!!!!!
        ZASTANAWIAM SIĘ NAD JEGO POCZĘCIEM :)
        Gdyby już było częścią mnie, to takiego dylematu by nie było :)
        • butterflymk Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 26.05.09, 16:19
          aha no to mnie uspokoiłas...
          ja myślę że jesli macie charaktery bardziej spokojne i opanowane
          to smiało możecie nawet w niestabilnej sytuacji finansowej
          zdecydowac się na dzidzi....
          Bo jesli bylibyście bardziej nerwowi i nie radzący sobie w
          kryzysowych sytuacjach gdzie jescze doszłoby małe dziecko to mogłoby
          zniszczyc wasza miłośc relacje itp
    • niebieski_lisek Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 26.05.09, 16:14
      Nie zdecydowałabym się na dziecko w takiej sytuacji. Ślub i wesele można zrobić
      skromne.
      • erillzw Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 27.05.09, 15:04
        Ja troche nie rozumiem szczerze mowiac..
        Ceremonia w USC z szampanem nie kosztuje chyba tysiac złotych, które
        potrzebujecie na wyprawkę..
        Myslisz, ze jak sie pojawi dziecko to nagle bedziecie mieli na slub
        i wesele? Blad.. bedziecie mieli jeszcze wiecej wydatków niz teraz i
        jeszcze wiekszy dylemat....
        Jak nie chcecie sie hajtac to feel free.. Tylko ze podatkowo wam sie
        jednak ciut bardziej oplaca byc malzenstem przynajmniej prawnie.
        A obiadu w restauracji nikt wam nie nakazuje robic. Szampan i
        zyczenia i tyle :)
        • agattka_84 Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 27.05.09, 15:07
          Podatkowo to akurat bardziej jej sie oplaca nie hajtac. Rozliczy sie
          jako osoba samotnie wychowujaca dziecko, a to tak jakby rozliczyc
          sie z malzonkiem nic nie zarabiajacym. I dodatkowo skorzysta z ulgi
          na dziecko.
          • erillzw Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 27.05.09, 15:10
            agattka_84 napisała:

            > Podatkowo to akurat bardziej jej sie oplaca nie hajtac. Rozliczy
            sie
            > jako osoba samotnie wychowujaca dziecko, a to tak jakby rozliczyc
            > sie z malzonkiem nic nie zarabiajacym. I dodatkowo skorzysta z
            ulgi
            > na dziecko.

            A jak ona nie zarabia? To co? Moze byc na wychowawczym i z ulgi to
            raczej jej niewiele przyjdzie.. :]
            Bo co rozliczy sie z 'alimentow"? :)
            • march_ewus Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 27.05.09, 15:14
              Jejku, czuję się jakbyście mi dorobiły drugi życiorys ;)
              Zarabiam i mam pewną pracę (co w dzisiejszych czasach może brzmieć
              dziwnie) - ale skąd mogłyście wiedzieć... nie było o tym mowy :)
            • agattka_84 Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 27.05.09, 15:29
              > A jak ona nie zarabia? To co? Moze byc na wychowawczym i z ulgi to
              > raczej jej niewiele przyjdzie.. :]

              Rozliczyć się jako osoba samotnie wychowująca dziecko może również
              mężczyzna, więc jeżeli ona nie zarabia, to mozna to rozwiązać w ten
              sposób.
          • lacido Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 27.05.09, 21:18
            jeśli ojciec uzna dziecko nie będzie samotna matką, już nie posądzajmy Autorki o
            takie kombinacje
            • winomusujace Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 27.05.09, 21:22
              Ja akurat o nic takiego autorki nie posądzam, ale dla ścisłości
              uznanie ojcostwa, do przywilejów wynikających z bycia samotną matką
              ma się nijak. Nawet jeśli ojciec uzna dziecko, a matka jest
              niezamężna to przysługują jej wszystkie związane z tym przywileje.
              Stąd np pare moich koleżanek, żyje w konkubinacie i ma dzieci np ze
              względu na miejsce w przedszkolu - w dużym mieście na wagę złota.
              • lacido Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 27.05.09, 21:24
                Jakie przywileje masz na myśli oprócz przedszkola?
                • winomusujace Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 27.05.09, 21:27
                  Rozliczani się podatkowe jako samotna matka (bardzo korzystne,
                  zwłasza jak się już trochę zarabia)
                  Ewentualnie w sytuacjach skrajnych jakieś zasiłki i inne dla
                  samotnych matek. Więcej nie znam, bo nie siędzę w temacie.. zresztą
                  nasz kraj nie rozpieszcza samotnych rodziców.
                  • lacido Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 27.05.09, 21:37
                    co Ty mówisz, ulga na dzieci jest taka sama
                    chyba nie bardzo orientujesz się w zasiłkach, dodatek z tytułu samotnego
                    wychowywania dziecka, na które nie ma możliwości zasądzenia alimentów wynosi
                    całe 170zł (+ 48 zasiłku, przysługuje, jeżeli dochód rodziny w przeliczeniu na
                    osobę albo dochód osoby uczącej się nie przekracza kwoty 504,00 zł)
                    Zasiłek rodzinny nie przysługuje osobie samotnie wychowującej dziecko, jeżeli
                    nie zostało zasądzone świadczenie alimentacyjne na rzecz dziecka od drugiego z
                    rodziców dziecka, chyba, że:
                    rodzice lub jedno z rodziców dziecka nie żyje,
                    ojciec dziecka jest nieznany,
                    powództwo o ustalenie świadczenia alimentacyjnego od drugiego z rodziców zostało
                    oddalone,
                    sąd zobowiązał jednego z rodziców do ponoszenia całkowitych kosztów utrzymania
                    dziecka i nie
                    zobowiązał drugiego z rodziców do świadczenia alimentacyjnego na rzecz tego dziecka.


                    jeju, nie znasz tematu a mówisz o korzyściach z samotnego rodzicielstwa? To tyle
                    kokosów dla samotnych rodziców ;)
    • durneip Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 26.05.09, 16:27
      mój ślub w usc kosztował na złotówki jakieś 350 zł max.

      dziecka nie mam, ale podejrzewam nieśmiało, że hodowla jest nieco droższa...
      • march_ewus Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 26.05.09, 16:34
        durneip napisała:
        >
        > dziecka nie mam, ale podejrzewam nieśmiało, że hodowla jest nieco
        droższa...

        mam nadzieję, że słowo "hodowla" to tylko wyraz Twojego ogromnego
        poczucia humoru i dystansu do świata...
        • durneip Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 26.05.09, 16:43
          jak to? to one nie rosną w doniczkach?

          a na serio - organizacja ślubu i wesela to kwestia indywidualna jak mało która -
          jeden chce 120 osób w remizie, inny 40 osób w restauracji, a jeszcze inny 12
          osób w belgijskiej piwiarni (polecam ;). jeżeli w ogóle powstało takie pytanie,
          to zakładam, że fakt wzięcia ślubu lub nie ma znaczenie. koszty ślubu są
          śmiesznie niskie, koszty wesela/przyjęcia też mogą podlegać cięciom. natomiast
          dziecko generuje chyba wieksze koszty niż tylko kołyska i ubranka.

          nie namawiam do zmiany kolejności, a do refleksji nad rzeczywistymi kosztami
          jedynie.
          • march_ewus Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 26.05.09, 16:51
            durneip napisała:
            > jak to? to one nie rosną w doniczkach?
            >
            hehe niejeden pewnie żałuje, że nie, bo kwestią byłaby wymiana
            doniczek na większe i odpowiedni dobó nawozu ;)
            >
            > nie namawiam do zmiany kolejności, a do refleksji nad
            rzeczywistymi kosztami
            > jedynie.

            o, i właśnie po to zamieściłam ten wątek. żebyście ze mną pomyślały,
            dziękuję. co kilka głów, to nie jedna... czy jakoś tak ;)
            • niebieski_lisek Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 26.05.09, 16:58
              Ale to chyba oczywiste że dziecko w ciągu całego swojego życia wygeneruje o
              wiele, wiele większe koszty tyle że będą rozłożone w czasie, a wesele to
              jednorazowy wydatek.
    • agattka_84 Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 26.05.09, 16:55
      Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się?

      Ogólnie - tak.

      Gydyby jednak argumentacją za "bez ślubu" byłby brak pieniędzy, to
      nie. W pierwszej kolejności podjęłabym kroki do poprawy sytuacji
      finansowej. Jak pisały poprzedniczki - dziecko to jednak jest
      droższa "impreza".
    • angelina25 Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 26.05.09, 16:55
      Znam dwie pary - bliscy znajomi : pierwsza para - byla wpadka, szybki slub, po kilku miesiacach pojawilo sie dziecko. Druga para, wiele lat razem bez slubu, postanawiaja zrobic dziecko, dziecko sie rodzi, dzis ma 4 lata i nadal slubu nie ma. Pierwsza para, malzenstwo jest juz po rozwodzie, dziecko ma 4 latka. Druga para bez slubu zyje nadal szczesliwie ze swoim dzieckiem.
      To tak a propos znaczenia slubu. Pierwsza para moze soibie teraz tym papierkiem ktory podpisali tylek podetrzec.
      • niebieski_lisek Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 26.05.09, 17:01
        Nie sprowadzaj ślubu jedynie do papierka, to nie jest to samo.
      • winomusujace Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 26.05.09, 17:02
        I można podać tysiąć kontrprzykładów.. ale po co po raz kolejny ta
        sama dyskusja ?

        Dla mnie ważniejsze jest to o czym piszą poprzedniczki, dziecko to
        nie wydatek 200 zł miesięcznie - bywają też naprawdę sytuacje
        nadprogramowe, czy tragiczne gdy np jeden z rodziców musi
        zrezygnować z pracy..nie życzę ale na takie rzeczy też trzeba być
        przygotowanym..- jeśli ktoś nie jest w stanie uzbierać 10 tyś na
        ślub, jakie ma zabezpieczenie w razie czegoś ? Dla dziecka ?
    • rraaddeekk Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 26.05.09, 17:33
      march_ewus napisała:

      > 1. kochacie się
      Tak
      > 2. chcecie być razem
      Tak
      > 3. oboje chcecie dziecka
      Za 2 lata
      > 4. brak ślubu z powodów finansowych, a więc w przyszłości możliwy
      Nie, ślub nie jest planowany (nie z powodów finansowych, ale
      poglądowych)

    • dziewczynawitryna Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 26.05.09, 17:33
      Jeśli ślub to tylko "papierek" i kosztowne wesele, to lepiej sobie darować.
      Dziecko w takim przypadku zresztą lepiej też sobie darować - do tego trzeba
      trochę odpowiedzialności, a łatwiej się rozwieść niż pozbyć się raz poczętego
      potomstwa.
    • paul55 Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 26.05.09, 21:15
      Slub kosztuje grosze, wiec nie pitol bzdur...
    • mamaijulio Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 26.05.09, 21:33
      ja zdecydowałam się na dziecko bez ślubu Maluch ma niecałe 7 miesięcy a ja nie jestem z jego ojcem i nie będę ponieważ on nie chce ze mną byc Ja chciałam z nim dziecko ponieważ wiedziałam, że tylko w ten sposób moge zachowac cząstkę jego osoby no i chciałam już w ogóle dziecko miec Czułam się już gotowa na to i nie chciałam już zwlekac I wcale nie żałuję, że tak się wszystko potoczyło Młody kontakt z ojcem ma Niczego nie zabraniam
    • jane-bond007 Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 26.05.09, 21:39
      kalkulacja na sucho: albo do 18 albo 24 (nie pamietam ale raczej 18)
      roku zycia na dziecko wydajesz ok 160tys zl - no mozna i wiecej :)

      wliczono w to wszystko - poczawszy od pieluch, kasz, przedszkoli,
      ksiazek, szkół, przez leki, ciuchy, wakacje, hobby na korkach
      konczac, wiedze mam zaslyszana z radiowej 3, do tego doliczono tez
      rachunki domowe, jedzenie i zapewne mnostwo innych rzeczy

      do tego dodaj sobie swoj CZAS

      i zastanow sie nad swoim pytaniem
    • angazetka Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 26.05.09, 23:45
      Ślub w USC kosztuje grosze, jeśli nie macie na tenże, to na dziecko
      też Was nie stać.
      • horpyna4 Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 27.05.09, 09:19
        W kościele też kosztuje grosze, jeżeli jest cichy i bez pompy.
        Oczywiście zależy to od kościoła (konkretnego proboszcza), ale
        zetknęłam się z przypadkiem, że kościelny był tańszy od cywilnego
        (było to jeszcze w czasach przedkonkordatowych, kiedy przy ślubie
        kościelnym nie było skutków cywilnych).
    • black-emissary Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 26.05.09, 23:49
      march_ewus napisała:
      > 1. kochacie się
      > 2. chcecie być razem
      > 3. oboje chcecie dziecka
      > 4. brak ślubu z powodów finansowych, a więc w przyszłości możliwy

      Zdecydowanie nie powinniście się decydować na dziecko. Nie dojrzeliście jeszcze
      do tego.
    • w_miare_normalna Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 27.05.09, 09:24
      córa za kilka dni skończy rok.mieszkamy razem,a ślubu i tak nie
      chcemy wiec nie żałuje.
    • mala_mee Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 27.05.09, 09:38
      Nie. Najpierw ma być ślub a potem dziecko. Jak robi ktoś inny to mnie nie
      interesuje. Nie potępiam innej kolejności ani sytuacji w ogóle bez ślubowej.
      To jest tylko moja opinia. Na temat mojego ewentualnego dziecka.
      • paniiwonka1 Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 27.05.09, 10:29
        wyszłam za mąż za człowieka, z którym zdążyłam już być 13 lat i
        urodzić mu dwoje dzieci w tak zwanym międzyczasie:)
        nigdy nam się nie spieszyło do ślubu i im byliśmy starsi to
        zauważaliśmy, że ani naszej najbliższej ani dalszej wielkiej
        rodzinie to nie chodzi tak naprawdę o to, żebyśmy my wzięli ślub.
        rodzicom to chodziło, żeby się pokazać a tej całej reszcie o
        darmową wyżerkę, chlanie przez dwa dni i zabawę do wsiowych taktów w
        pseudoeleganckiej knajpie. mnie osobiście szkoda było wydać
        jakiekolwiek pieniądze na taką rzecz.
        kiedy urodziły się dzieci to temat ślubu powracał wraz z tematem ich
        chrztu, teściowie nawet straszyli, że żaden ksiądz nie będzie chciał
        ochrzcić.
        jako, że dzieci bezproblemowo zostały ochrzczone to i my
        pomyśleliśmy o ślubie. cywilnym. i skromnym przyjęciu w formie grill-
        party dla rodziców i rodzeństwa. było fochanie, a że tak to nie, a
        jak to? to cioci Zosi nie będzie? i chrzestnych też nie? no i
        elegancko sie nie będzie można ubrać. a czemu nie w kościele, trzeba
        się będzie wszystkim tłumaczyć. nosz qrwa, do naszego
        najszczęśliwszego dnia w życiu była potrzebna ta ciocia Zosia, co
        każdemu w prezencie daje komplet ręczników a po północy śpiewa te
        ludowe przyśpiewki, chrzestny w postaci największego menela w
        rodzinie i ta cała banda z jednej wsi, co to wszyscy ze wszystkimi
        są krewni i spowinowaceni i trzeba by dla nich wszystkich tego
        grilla chyba robic na molo w Sopocie, bo zdaje się, że 5 tysięcy
        talerzy tam wchodzi. i jeszcze, żeby mamusię uszczęśliwić to ślub
        powinien być w dokładnie jej parafii i udzielony przez tego księdza
        tetryka, co to mu sie te kartki w tej mszalnej księdze pitolą i
        potrafi ze dwa razy to samo klepać?
        fochy były jeszcze i na inne tematy, więc wzięliśmy ślub w sekrecie
        w towarzystwie dwóch par świadków i tak w 6 osób najedliśmy i
        napiliśmy sie w miejscowej romantycznej tawernie nad brzegiem morza
        bez rezerwacji stolika rok wcześniej:)
        rodzina juz 2 lata obrażona i nikt nas nie zaprasza na te weselne
        potupajki. i dzięki Bogu:)

        • march_ewus Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 27.05.09, 10:34
          hehe uśmiałam się do łez :) dzięki! opinie kobiet, które same przez
          to "przeszły" są najcenniejsze :)
        • nsc23 Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 27.05.09, 15:25
          Ale skoro nie chcieliscie slubu koscielnego, to po co chrzciliscie dzieci?
          • march_ewus Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 27.05.09, 15:27
            nsc23 napisała:

            > Ale skoro nie chcieliscie slubu koscielnego, to po co chrzciliscie
            dzieci?

            Że co przepraszam? Kto nie chciał ślubu kościelnego? Jaki chrzest
            dziecka?
            • nsc23 Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 27.05.09, 15:29
              Moj post byl odpowiedzia na post paniiwonki, ktora pisze, ze nie chciala slubu
              koscielnego, ale dzieci ochrzcila bez problemu. To mnie zastanawia.
    • joanna29 Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 27.05.09, 10:23
      Mamy dziecko a ślubu nie mamy. 2 lata staraliśmy sie o dziecko.
      Uważam, że z powodu ciąży nie trzeba brać ślubu i tak samo ślub nie
      jest potrzebny do poczacia dziecka.
      Sam papierek jest dla nas mało istotny (kwestie prawne mozna
      uregulowac inaczej). Chcemy slub z weselem, ale na dzień dzisiejszy
      szkoda nam kasy, jak na razie zabieramy się za budowę domu.
      A tak swoją droga wbrew pozorom dziecko jest duzo tańsze niż slub i
      wesele. 10 tys to nie wiem czy wydalismy na dziecko przez 2 lata,
      wątpie. A matką samotnie wychowujacą dzicko mozesz zostać z ślubem
      jak i bez niego.
      • march_ewus Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 27.05.09, 10:35
        dzięki :) miło przeczytać, że to się udaje :)
        • joanna29 Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 27.05.09, 10:38
          Dodam jeszcze, że jestesmy razem od 7 lat i staramy się o kolejne
          dziecko.
          • przemmia77 Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 27.05.09, 11:39
            Cóż za hipokryzja.Skoro przed ślubem decydujesz się na sex ,to już
            na dzieckom nmie można,bo co ludzie powiedzą-że benkart może?Nie
            sądze by tu o pieniądze chodziło.....
            • march_ewus Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 27.05.09, 11:46
              przemmia77 napisała:

              > Cóż za hipokryzja.Skoro przed ślubem decydujesz się na sex ,to już
              > na dzieckom nmie można,bo co ludzie powiedzą-że benkart może?Nie
              > sądze by tu o pieniądze chodziło.....

              nawet przez chwilę tak nie pomyślałam!
              chyba zacznę używać mało eleganckich zwrotów, bo ile można znosić
              głupie gadanie mądralińskich, które gó... wiedzą o człowieku, a
              piszą tak raniące słowa.
              Jeśli już kogoś obrażasz, to chociaż używaj poprawnej polszczyzny.
              Pisze się "bĘkart"!
              • przemmia77 Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 27.05.09, 11:53
                Jetsem tu na tym forum już długo,jeśli wkradł sie jakiś błąd to
                tylko dlatego ,że pisze w ogromnym pośpiechu.Nikogo nie obaziłam i
                nie mia lam zamiaru.Każdy pisze co uważa,moja sugestia była taka nie
                inna,a Ty się odszczekujesz jakbym Cię zaatakowała
                • march_ewus Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 27.05.09, 11:59
                  przemmia77 napisała:

                  > a Ty się odszczekujesz jakbym Cię zaatakowała

                  Nazwałaś mnie hipokrytką, która myśli o swoim potencjalnym dziecku
                  jak o bękarcie. To jest atak.
                  Może wynikł z tego, że jak sama przyznajesz "piszesz w pośpiechu".
                  Tak więc nie pisz w pośpiechu, bo nic dobrego z tego nie wychodzi.
                  Pisz jak masz czas, żeby przemyśleć swoje słowa.
    • ygawa81 Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 27.05.09, 10:29
      Ślub cywilny 70- 80 zł ( nie pamiętam dokładnie )+ odpisy aktu
      urodzenia.
      Tyle:)
      • zawszezabulinka Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 27.05.09, 11:49
        na dzien dzisiejszy to zalezy. ja sie wypowiadam za niiego ale my chcemy tylko
        i wylacznie slub cywilny jesli juz bysmy sie decydowali. klopot bylby z weselem,
        chociaz mnie na reke jest skromne przyjecie a nie calowanie na pokaz na zyczenie
        gosci i organizowanie zalosnych zabaw - kto da wiecej, wygra butelke.no i tez
        kwestia zmeczenia. jako gosc nie potrafie wytrymac do rana, a tu o 12 tort sie
        dopiero kroi i rzuca sie welonem. bylabym za tym zebym wczesniej zakonczyla
        impreze z moim udzialem ew goscie moga sobie zostac do rana

        moj facet wiem ze chcialby wesele do bialego rana, z przyslowiowym prosiakiem, w
        remizie.

        kwestia ew dziecka to tez drugi klopot. jesli bysmy chcieli to ja nie chce na
        sile dziecka przymuszac do katolicyzmu. skoro ja nie chodze do koscila i do
        spowiedzi (i komuni) to po jakiego grzyba bede organizowala chrzciny na pokaz.
        moj facet pewnie by chcial a tlumaczy to tym : a jesli bedzie dziecko chcialo
        byc katolokiem? a ja odp : to sie zdecyduje jak bedzie swiadome.
        no i jak tu nic porozumienia znalezc. owszem dziecko moze byc ochrzczone jesli
        nie bede musiala isc do spowiedzi i do komuni. a tak sie raczej nie da.

        no i z drugiej strony rozmawialam z kolezankami ktore tez nie sa za bardzo za
        kosciolem i uslyszalam ze ksiadz moze robic problem jesli chcemy ochrzcic
        dziecko a nie mamy slubu koscielnego. a tak tez nie bede na sile i na pokaz robic.

        takze mamy sporne kwestie
    • menk.a Re: Pytanie 27.05.09, 12:14
      Co znaczy brak ślubu z powodów finansowych? Chodzi o kieckę, wesele na 100 osób
      i tę całą otoczkę??? Jak dla mnie to wymówka, a nie powód nie brania ślubu.

      Tak, zdecydowałabym sie na dziecko nie posiadając obrączki.
    • minulec Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 27.05.09, 14:08
      Pewnie, ze tak. Zalezy ile sie znacie i na ile jestescie siebie
      pewni:)
      • skara Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 27.05.09, 14:18
        A ja bym nie chciała dziecka bez ślubu. Po co go narażać na
        epitet "bękarta". W przypadku braku pieniędzy wzięłabym skromny ślub
        cywilny, z lampką szampana, bez przyjęcia. A na dziecko to tak czy
        siak trzeba mieć trochę oszczędności. Rzeczy, ciuszki, leki, mleko,
        kremy - to wszystko niemało kosztuje.
      • maja281107 Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 31.05.09, 22:15
        ja raczej myśle,że pewnym to niczego nie można być.A nawet myśle,że wy nie jesteście pewni ani siebie ani tego czy chcecie spędzić ze sobą to życie do końca razem skoro podajesz tak irracjonalną argumentacje.Dziecko to wielka odpowiedzialnośc,większa niż ''tak'' w kościele.Więc ja raczej jestem za tym by po szczebelkach do szcęścia i radziłambym złapać trochę dystansu i po głebszych przemyśleniach odp sobie samej czego TY tak na prawde chcesz i na co jesteś gotowa.
    • aaga_wu Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 27.05.09, 17:33
      Ja ma slub a dziecka nie chcę.
    • burza4 Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 27.05.09, 18:58
      No way, zresztą co to za argumentacja?

      skoro kogoś nie stać na ślub to tym bardziej nie stać go na dziecko
    • nadia261 Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 27.05.09, 19:17
      Nie, nie zdecydowałabym się. Mimo, ze pewnie większosc z Was mysli,
      ze to tylko formalnosc, ja uwazxam, że tak nie jest. To jest
      przypieczetowanie, potwierdzenie milosci. I uwierz, ze nie musisz
      wydawac wielkich pieniedzy na slub, chyba, ze interesuje cie
      splendor i cała ta oprawa.Będziesz się czuła bezpieczniejsza,
      spokojniejsza, wasze ewentualne dziecko pewnie też.
      • maja281107 Re: Dziecko bez ślubu - zdecydowałybyście się? 31.05.09, 22:04
        popieram nadie261.Ja marzyłam też najpierw o dziecku,a potem o pięknej oprawce,białej sukience itd.miało być duże wesele itp.Ale niestety mój jeszcze wtedy narzeczony tak bardzo chciał spełnić moje marzenie,ze wyjechal za granice zarobic na to wszystko.Tam jednak za prace nie wypłacono mu pieniędzy.Rozłaka uświadomiła nam że mamy gdzieś cały ten ''wyścig szczurów''bo tym teraz są huczne wesela.Wzieliśmy skromny ślub,gości było 14,obiad w restauracji,mały koszt,oprawka piękna.bylo cudniej niż na hucznym weselu,a teraz pewni uczucia miłości i bezpieczeństwa staramy się o dzidzie.Uwierz mi ślub to cudowne przeżycie,a i Ty bedziesz sie z nim lepiej czula,nie wspominajac już o Twoim przyszłym dziecku-jemu też będzie lżej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka