zawszezabulinka
10.06.09, 15:53
sytuacja - typowy duzy korek uliczny na szerokiej drodze z duza krzyzowka.
brak miejsca na opuszczenie skrzyzowania. szlam sobie na przystanek autobusowy
i zlapalam sie za glowe widzac tylu idiotow za kolkiem.
korek sie przesuwa kilka metrow / jakis czas. ludzie widzac zielone swiatlo
pedza co sil by opuscic skrzyzowanie
efekt - zatarasowany srodek krzyzowki bo przeciez krzyzowki nie opuszczaz
braku miejsca.
skutek? - ludzie z poprzecznej strony nie moga skrecic ani ruszyc do przodu -
i stoja na srodku jak szanowny chamski idiota ruszy dupe do przodu.
nie wiem po co to robia? zeby sie do wartosciowac? jestem PANEM DROGI bo sie
pospieszylem?
juz pomijam kwestie jak cham idiota wpieprza sie na tory tramwajowe i na pasy.
taka sytuacje mialam z 2 tygodnie temu. pan cham szanowny idiota wpieprzyl sie
na pasy tarasujac pieszym przejscie. musielismy omijac tira tegoz pana omalo
co nie wpadajac pod tramwaj. bo jego du*pa byla z polmetra od torow
apeluje do ludzi zeby zakupili najpierw mozg zanim kupia samochod.