aurelia_aux
25.08.09, 11:48
Czy macie swoją Bukę dorosłości ? ;-)
Kogoś kogo w dorosłym świecie się boicie ?
Jak macie z nią rozmawiać oblewa was zimny pot, na samą myśl odkładacie
spotkanie i wiecie że później będzie tylko gorzej ?;-)
Moim strachem jest moja kosmetyczka, kobieta po 80 (wspaniała specjalistka,
pomagająca za pół darmo w bardzo ciężkich przypadkach, wyleczyła mi całą twarz
ze znamion w 2 miesiące chociaż dermatolodzy mówili, że jeśli już w ogóle
będzie się dało to wyleczyć, to zajmie to kilka dobrych lat)
Ale kobieta jest straszna, daje mi wykłady a propos palenia, krzyczy kiedy
śmierdzę papierosami, swoją rozmową może zabić nawet naj bardziej wytrwałego
słuchacza. A jeśli się nie zgłoszę po krem w odpowiednim czasie dostaję wykład
o odpowiedzialności, a przez cały czas leczenia mówiła mi jak to byłam
nieodpowiedzialna, że wcześniej jej nie znalazłam (?!)
Ajjj mam iść po krem do niej i już mam ciary na plechach, bo wiem, z czym to
się wiążę!
(a nie wypada powiedzieć "nie wpi.. się w moje życie" kobiecie która dokonała
z moją buźką cudów, a do tego jest starsza od mojej babci;-) )
Macie swoje buki dorosłości ? ;-)