grzegoorz1
15.09.05, 15:50
Wieloktrotnie byłem swiadkiem jak pies biegajacy bez smyczy i kagańca
podbiega do dziecka. Właściciel psa zwykle tłumaczy, że jego pies nie gryzie.
Na ogół jest to zgodne z prawdą, ale dziecko jest przerażone.
Proszę o rade, czy wzywanie Straży Miejskiej, aby egzekwowała istniejące
przepisy w tym zakresie ma sens?