psy bez smyczy

15.09.05, 15:50
Wieloktrotnie byłem swiadkiem jak pies biegajacy bez smyczy i kagańca
podbiega do dziecka. Właściciel psa zwykle tłumaczy, że jego pies nie gryzie.
Na ogół jest to zgodne z prawdą, ale dziecko jest przerażone.
Proszę o rade, czy wzywanie Straży Miejskiej, aby egzekwowała istniejące
przepisy w tym zakresie ma sens?
    • kajan13 Re: psy bez smyczy 15.09.05, 16:30
      Teoretycznie tak, praktycznie nie ma szans
      Moja koleżanka pracuje w SM i mówi, że najpierw jeżdźą do leżących na ulicy,
      potem ... na koncu do psów. Poza tym jak zmusic właściciela psa, żeby
      poczekał - co innego na placu zabaw. Na stwierdzenie właścicela, że piesek nie
      gryzie odpowiadam, że mój syn gryzie ...
      pozdraffki
    • arhe1 Re: psy bez smyczy 16.09.05, 22:31
      ... nie gryzie ale przenosi psią grypę ... najlepiej nastukać właścicielowi ,
      albo powiedzieć dziecku, aby opluł pana , a panu ze dziecko jest nie groźne,
      tylko się tak bawi. a tak poważnie to jak zauważyłem: w parku bródnowskim straż
      miejska głównie wylewa z butelek piwo piwoszom, którzy twierdzą, ze to nie ich
      butelki, ale jeszcze nie widziałem strażnika wlepiającego mandat łysemu
      właścielowi rojtwallera (czy jak się to pisze), który za przeproszeniem sra na
      placu zabaw do piaskownicy.
Pełna wersja