one-st
26.02.14, 22:51
w "moim" watku forum ukrytym wiesia napisała, cos co mnie mocno zaskoczyło:" nieestetyy sol jeśli nie pozostanie solą to bedzie wyrzucona jak odpad,nie tylko przez ludzi ,musimy byc radykalni w zyciu tak jak radykalny jest CHRYSTUS, BO POWIE NIE ZNAM WAS ...... "
jestem ostatnia osoba, która można by uznać za radykalną... z definicji unikam konfrontacji i ostrych, radykalnych poczynań, powierzchownych sądów
A Wy jak rozumiecie tą radykalność?