sion2 19.04.05, 18:15 Tyle że nie wiemy jeszcze kogo... ale musialam pierwsza tu napisać... wybaczcie Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mader1 Re: HABEMUS PAPAM :) 19.04.05, 18:21 napisalysmy razem ))) coz za jednomyslnosc !!! Odpowiedz Link
anndelumester Re: a ja jestem zalamana :-( 19.04.05, 19:06 Hanyszko, ale czym? Mnie się wydaje, że to po prostu będzie "nowa jakość" w KK Odpowiedz Link
hanyszka Re: a ja jestem zalamana :-( 19.04.05, 20:15 Nie lubie Benedykta XVI za "Dominus Jesus". Oczekiwalam kogos mniej konserwatywnego, bardziej otwartego, kogos, kto odwazy sie moze na jakies reformy. Boje sie, ze dzielo JP II zostanie troche zaprzepaszczone.Tym bardziej ze nowy papiez nie ma charyzmy swojego wielkiego Poprzednika. Odpowiedz Link
samboraga Re: a ja jestem zalamana :-( 19.04.05, 20:23 fakt, z charyzmą się trzeba urodzić ale z drugiej strony po JPII każdy na początku byłby odbierany z rezerwą Odpowiedz Link
mary_ann Re: a ja jestem zalamana :-( 19.04.05, 22:42 hanyszka napisała: > Nie lubie Benedykta XVI za "Dominus Jesus". Oczekiwalam kogos mniej > konserwatywnego, bardziej otwartego, kogos, kto odwazy sie moze na jakies > reformy. Niestety, podzielam te obawy. Staram się widzieć plusy - duża inteligencja, piękna skromność. Ale uczucie rozczarowania pozostaje. Boje sie, ze dzielo JP II zostanie troche zaprzepaszczone. Raczej będzie kontynuowane...Wszak pontyfikat Jana Pawła II to nie był pontyfikat reform. Zmiany wizerunku papiestwa - na pewno, ale nie reform... Tym bardziej > > ze nowy papiez nie ma charyzmy swojego wielkiego Poprzednika. Niestety, z tym też się zgadzam. Nie liczę, że przy tych uwarunkowaniach uda mu się zreewangelizować zachód Europy. Z drugiej strony - to będzie zapewne krótki, porzadkujący sprawy administracyjne pontyfikat. Ważne, co potem. Odpowiedz Link
elwinga Re: HABEMUS PAPAM :) 19.04.05, 19:10 A ja dostalam ekumeniczny prezent urodzinowy... )) Gratulacje dla braci i sióstr katolików! Odpowiedz Link
sion2 Re: HABEMUS PAPAM :) 19.04.05, 19:15 Ja się cieszę choć wolałam osobiscie bardziej jakiegoś latynosa ale nie jakoś strasznie , natomiast raczej nie chcialam Włocha. To teraz nasi sąsiedzi mają radochę , ciekawe że to pierwszy papież z kraju protestanckiego, z kraju Lutra . Dlaczego Benedykt XVI ? Czy ktoś wie? musze odświeżyć swoje wiadomości z historii co ci "Benedykci" wielkiego robili... Odpowiedz Link
elwinga Re: HABEMUS PAPAM :) 19.04.05, 19:24 > Dlaczego Benedykt XVI ? Czy ktoś wie? musze odświeżyć swoje wiadomości z > historii co ci "Benedykci" wielkiego robili... No właśnie, ja też bym chciała wiedzieć. Idę szukać w sieci. Odpowiedz Link
anndelumester Re: HABEMUS PAPAM :) 19.04.05, 19:26 Benedykt XII był w Awinionie chyba, idę szukać też Odpowiedz Link
anton1 Re: HABEMUS PAPAM :) 19.04.05, 19:43 sion2 napisała: > Ja się cieszę choć wolałam osobiscie bardziej jakiegoś latynosa ale nie jakoś > strasznie , natomiast raczej nie chcialam Włocha. > To teraz nasi sąsiedzi mają radochę , ciekawe że to pierwszy papież z kraju > protestanckiego, z kraju Lutra . Dlaczego pierwszy? W jakim sensie? Patrz np. Hadrian VI 1522 do 1523, byl urodzony w Utrecht jako Adrian Florisz Boeyens. Odpowiedz Link
reszka2 Re: HABEMUS PAPAM :) 19.04.05, 19:21 Słyszałam, że Benedykt XV wziął sobie za dewizę "do pokoju poprzez miłość". Reszka mama Michałka i Madzi Dyżurka - dla lekarzy i nie tylko. Odpowiedz Link
mader1 Re: HABEMUS PAPAM :) 19.04.05, 19:49 moim faworytem byl kto inny przyznaje.... Ale bardzo mnie Benedykt ujal. Swiadoma, charakteru J.Ratzingera modle sie o pomoc Boza dla Benedykta XVI. Niech Go Jezus prowadzi Odpowiedz Link
amws Re: HABEMUS PAPAM :) 19.04.05, 19:56 Brawo!!!!Niech Bóg z NIm bedzie i prowadzi, poprzez miłość do pokoju ..... :o) Odpowiedz Link
sion2 Re: HABEMUS PAPAM :) 19.04.05, 20:00 Benedykt XV był "papieżem pokoju", gdy został wybrany apelował o wolnośc dla Polski (zył do 1922 roku), zarządził też kwestę na rzecz Polski we wszystkich krajach - tyle powiedzieli w "Faktach" doszukując się elementów polskich w pontyfikacie Benedykta XV w każdym razie był to papież działajacy wiele na rzecz pokoju, też o jakiś wstawianiach się za jeńcami wojennymi słyszałam i liczne zabiegania o przywrócenie pokoju na świecie w czasie I wojny światowej i po niej - tu byłby wspólny element z Janem Pawłem II na razie jedno jest pewne: nie będzie to długi pontyfikat gdyż Ratzinger ma już 78 lat był b. związany z nauką Jana Pawła II, to prawda ze mniej otwarty na sprawy moralno-społeczne ale też nieprawda że przeciw dialogowi ekumenicznemu choć tak jest odbierany przez krytyków "Dominus Iesus" bo co innego odpowiadać z urzędu za czystosć doktryny katolickiej jako prefekt Kongregacji ds. Wiary i Nauki a co innego być papieżem odpowiedzialnym za całość a postanowień soborowych żaden papież nie ma mocy cofnąć (Vaticanum II) ja jestem dobrej mysli, co by tylko w jego homiliach nie było zdań w rodzaju "transcandentalny horyzont jest zględnie apriorycznym systemem koordynacyjnym..." (cytat z jednego dziełka Ratzingera) Odpowiedz Link
sion2 mader 19.04.05, 20:02 rzeczywiscie się skrzyknłeyśmy i o tej samej porze załozyłysmy watek fajnie! Odpowiedz Link
samboraga Re: HABEMUS PAPAM :) 19.04.05, 20:09 cieszę i że to już, i w sumie dobrze, pzrynajmniej na teraz... ładnie sobie imię wybrał, dotąd najwięcej wiedziqałam o św. Benedykcie, patronie Europy, duchowo czuję sie z nim związana wszystko co poczyni papież Benedykt XVI będzie promieniowało na cały świat Odpowiedz Link
mader1 Re: HABEMUS PAPAM :) 19.04.05, 20:27 tak na razie komentuje sie to imie - patron Europy i praca benedyktynska.Chodzi Mu o odnalezienie wymiaru duchowego Europy. Moze Niemcy inaczej spojrza na "konserwe" ? Odpowiedz Link
neogobbo Re: HABEMUS PAPAM :) 19.04.05, 20:41 Że Ratzinger to się cieszę, choćby dlatego, że to jedyny z kandydatów, o którymś coś wiedziałe, którego też ceniłem. Swego czasu czytałem jego "Sól ziemi" i myślę, że to dobry wybór, dobry dla Kościoła. Tylko ten Benedykt jakoś mi nie przypasił. Chociaż to i tak dobrze, że nie na przykład Sykstus. Odpowiedz Link
luccio1 Re: Twardy orzech... 19.04.05, 21:13 Duch Święty sprokurował mi bardzo twardy orzech do zgryzienia. Z jednej: powinienem widzieć w nowowybranym przede wszystkim oraz tylko i wyłącznie wikarego Jezusa Chrystusa, widzialną głowę Kościoła - i nic poza tym. Z drugiej: jako człowiek widzę wielkie historyczne 5 minut dla Niemców, na które - w moim przekonaniu - jeszcze nie zasłużyli. Kiedyś, a pamiętam doskonale konklawe, z którego kardynał Wojtyła wyszedł Janem Pawłem II, widziałem w tamtym wyborze, jakoby sam Pan Bóg potwierdził całe poprzednie 1000 (i więcej) lat historii Polski - w tamtych czasach, w samym środku komuny, nie sposób było nie myśleć w ten sposób. Idąc tym tropem, wybór obecny byłby uznaniem ex post za pozytywną całej przeszłości Niemiec? gdy naród niemiecki nie rozliczył się do końca z przeszłości i są tam wcale liczne głosy widzące Niemców jako w pierwszym rzędzie ofiary II wojny światowej (a nie jej współsprawców - na spółkę ze żwiązkiem śowieckim)? Trudno mi się z tym pogodzić - chyba żeby przyjąć, że nasza radość z tamtego poprzedniego wyboru była błędnie nakierowana. Co do wyboru imienia: niewątpliwie jest dowodem uczciwości, że nie przyjął imienia Jana Pawła III. Ma prawo mieć inne zdanie, inną wizję niż Poprzednik, ma ludzkie prawo nie być w jego cieniu (mając świadomość, że drugiego Jana Pawła II być nie może!). Tylko dlaczego sięgnął wstecz poza Sobór Watykański II? (Ten Sobór pamiętam jako pierwsze wydarzenie w historii Kościoła, które w ogóle byłem w stanie zarejestrować - miałem 8 lat, gdy się rozpoczynał. Moim pierwszym Ojcem Świętym, będącym stałym elementem porządku świata, był Paweł VI - za jego pontyfikatu zdawałem maturę i zaczynałem studia). To tyle moich dość chaotycznych uwag. Pozdrawiam. Łukasz. Odpowiedz Link
mader1 Re: Twardy orzech... 19.04.05, 22:10 ja mysle, ze to jest przede wszystkim twardy orzech dla Niemcow Woleliby kogos bardziej.... "cywilizowanego" ? ( w przeciwienstwie do JPII) Jak Kasper np. Nie bedzie latwe dla nich slyszec te twarde, surowe slowa w ich twardym jezyku Moze to ma byc lekcja pokory ? Odpowiedz Link
mary_ann Re: Twardy orzech... 19.04.05, 22:36 mader1 napisała: > ja mysle, ze to jest przede wszystkim twardy orzech dla Niemcow Też tak myślę. To w koncu za jego radą Jan Paweł II uciszał "nieprawomyślnych" teologow niemieckich. I ogolnie Ratzinger jest tam z tego co wiem raczej kiepsko odbierany.... > Nie bedzie latwe dla nich slyszec te twarde, surowe slowa w ich > twardym jezyku Bawarski to akurat wyjatkowo "miękki" niemiecki dialekt Trochę podobny do austriackiego. Odpowiedz Link
isma Re: Twardy orzech... 20.04.05, 08:09 A mysmy sie usmiali, a'propos Niemcow. Wczoraj po poludniu zabralismy Miniature do parku Decjusza. W samochodzie uslyszelismy, ze jest bialy dym, wiec, dojechawszy, poszlismy jak po sznurku do mieszczacej sie tam galerii prof. Bronislawa Chromego, pytac, czy nie maja telewizora. Mieli, a jakze, i calkiem spore grono, miedzynarodowe zreszta, bo w pobliskiej Willi Decjusza byla jakas konferencja, juz przy nim sie zebralo. Jak sie okazalo, ze "sanctae Romanae Ecclessiae cardinalem Ratzinger", to oczywiscie obecni Niemcy zaczeli wiwatowac i odbierac gratulacje. A potem sie okazalo, ze akurat ci, to w zasadzie sa ewangelicy, ale zawszec to sukces narodowy, jak, powiedzmy, niemieckie mistrzostwo swiata w pilce noznej ;- ))). Odpowiedz Link
pawlinka Re: HABEMUS PAPAM :) 19.04.05, 22:10 Bogu niech będą dzięki!!! Byłam z synkiem na angielskim, a potem kiedy już wiedzieliśmy, że to już, pędem do domu!!! A moje dziecko miało taką radość na twarzy, dowiedziawszy się, że dym był biały... Módlmy się za niego!!! Odpowiedz Link
mama_kasia Re: HABEMUS PAPAM :) 19.04.05, 22:23 A ja byłam z mężem na angielskim )) Cieszę się, że Ratzinger i cieszę się, że Benedykt. Właściwie nie czuję się niczym zaskoczona. Ostatnio benedyktyni bardzo dobrze mi się kojarzą - i za sprawą o.Leona i za sprawą Ismy, która niedawno polecała nam benedytynów w Tyńcu. Mam same dobre skojarzenia. Byłam otwarta na to, co się stanie, na Ducha św. Wierzę, że to Jego działanie i wierzę, że to jedyny właściwy wybór. A nasz obecny papież urzekł mnie tym, co powiedział w czasie pogrzebu poprzedniego papieża. Ktoś w wywiadzie stwierdził, że ten papież kocha Kościół i że to po nim widać. Dla mnie to ważne. Odpowiedz Link
pawlinka „Módl się, pracuj i nie bądź smutny ”. 19.04.05, 22:38 ...to mnie urzekło ze strony www.benedyktyni.pl Ja też mam same dobre skojarzenia. Chyba twarz naszego nowego papieża (już mi łatwiej to pisać) zobaczyłam po raz pierwszy świadomie po śmierci naszego papieża Jana Pawła II. Podoba mi się jego twarz właśnie - dobroć, niezwykłe oczy... Jest taki skromny... Znak niezwykły: po Polaku mamy - Niemca. Ale napisałam to dlatego, ze mi zupełnie to nie przeszkadza. A czy to jest jakaś nagroda dla narodu? Czy ja wiem, czy to takie ważne, Luccio? Mam na razie myśli luźne typu: Benedykt, Europa, modlitwa,praca, Ottonowie, konsekwencja... Odpowiedz Link
mamalgosia mój faworyt, a uczucia mieszane... 19.04.05, 22:39 Jakoś nie potrafię pogodzić się sama ze sobą. Bardzo chciałam, żeby to był on. Pewnie dlatego, że też jestem konserwatystką. No i dlatego, że - tak jak on - bardzo mnie boli relatywizacja prawdy i wary. A jednak gdy go zobaczyłam, to tak strasznie zatęskniłam za Janem PAwłem II, że nie byłam w stanie się cieszyć. Przepraszam za pesymizm, ale mam wrażeie, że żaden papież nie będzie już tak kochał WSZYSTKICH ludzi, jak JP II Odpowiedz Link
pawlinka Re: mój faworyt, a uczucia mieszane... 19.04.05, 22:43 to też był mój faworyt, ja też tęsknię, ale "Gdyby wszyscy mieli po cztery jabłka gdyby wszyscy byli silni jak konie gdyby wszyscy byli jednakowo bezbronni w miłości gdyby każdy miał to samo nikt nikomu nie byłby potrzebny Dziękuję Ci że sprawiedliwość Twoja jest nierównością to co mam i to czego nie mam nawet to czego nie mam komu dać zawsze jest komuś potrzebne jest noc żeby był dzień ciemno żeby świeciła gwiazda jest ostatnie spotkanie i rozłąka pierwsza modlimy się bo inni się nie modlą wierzymy bo inni nie wierzą umieramy za tych co nie chcą umierać kochamy bo innym serce wychłodło list przybliża bo inny oddala nierówni potrzebują siebie im najłatwiej zrozumieć że każdy jest dla wszystkich i odczytywać całość (Jan Twardowski) Odpowiedz Link
matizka Dziękuję Wam za szczerość 19.04.05, 22:59 wiecie co dziękuję wam za szczerość, że potraficie mowic o tym czego się w nim boicie i ze np. miałyście innego faworyta. ja też miałam; zresztą on jest chyba całkiem młody, więc może jeszcze zostanie papieżem Chociaż, mimo, że myślałam o innym, denerwuje mnie, że mówi się o krótkim pontyfikacie.Jakby ludzie chcieli mieć na wszystko wpływ. Tylko jakoś mi trudno ostatnio z tym, że mam wrażenie, że b. wielu Polaków nie jest szczerych w tych dniach. Teraz wszyscy mówią, że to najlepszy wybór, a ja właśnie czytałam jakiś wywiad z nim z zeszłego roku i wtedy ludzie byli b. krytyczni. I wiem, że jutro w pracy, bez względu na to co ci ludzie mowią w innych kwestiach i bez względu na to jak żyją wszyscy będą mowić, jak to oni popieraja ten wybór. Wybaczcie, ale ostatnio strasznie mi z tym ciężko, jakoś zazwyczaj ja staram się więcej robić niż mowic, a wokół wszyscy się prześcigają w deklaracjach, nawet te wypowiedzi o JPII już mnie denerwowały jak np. przed Mjak milość Kożuchowska mowila o papieżu. Ale cieszę się, ze zacytowali taką Jego wypowiedz, że w centrum wiary katolickiej jest Jezus Chrystus jako Jedyny Syn Boży. Jeśli w tym sensie będzie konserwatywny to niech jak najbardziej będzie. M. Odpowiedz Link
mary_ann Re: Dziękuję Wam za szczerość 19.04.05, 23:08 matizka napisała: > > Chociaż, mimo, że myślałam o innym, denerwuje mnie, że mówi się o krótkim > pontyfikacie.Jakby ludzie chcieli mieć na wszystko wpływ. > Eeee tam, to kwestia statystyki demograficznej i tyle Nie doszukuj się drugiego dna.... Odpowiedz Link
pawlinka Re: Dziękuję Wam za szczerość 19.04.05, 23:13 denerwuje mnie, że mówi się o krótkim > pontyfikacie.Jakby ludzie chcieli mieć na wszystko wpływ... I mogą się przeliczyć. Po długim pontyfikacie Piusa IX wybrano schorowanego 68- letniego Gioacchina Pecciego, który przybrał imię Leona XIII. On sam mówił: "Gdyby na nieszczęście mnie wybrano, szybko bedzie nowe konklawe". I panował 25 lat i 5 miesięcy i wydał jedną z najważniejszych encyklik w historii Kościoła: "Rerum novarum" Odpowiedz Link
madziaq Re: Dziękuję Wam za szczerość 20.04.05, 01:25 No muszę przyznać, ze moim faworytem też nie był... Ale Duch Święty wie co robi. Trochę mi się tylko smutno zrobiło, bo dopiero kiedy nowy papież stanął w oknie, to w pełni do mnie dotarło, że JPII już nigdy tam nie zobaczymy. Nie wiem czemu nie zaraz po śmierci, nawet nie po pogrzebie, tylko dopiero teraz. A Benedykta niech Bóg prowadzi Odpowiedz Link
mamalgosia Re: Dziękuję Wam za szczerość 20.04.05, 11:13 matizka napisała: > Teraz wszyscy mówią, że to najlepszy wybór, a ja > właśnie czytałam jakiś wywiad z nim z zeszłego roku i wtedy ludzie byli b. > krytyczni. Ja za to już obserwuję co innego: mówi się, że taki konserwatysta zaprzepaści wszystko to, co zrobił JP II. Po pierwsze nie wiedzą jeszcze, co zrobi, a po drugie: nagle zapomnieli, jak krytykowali JP II jeszcze nie tak dawno... Odpowiedz Link
piotrsko Re: HABEMUS PAPAM :) 20.04.05, 08:44 Myślę, że w tym wyborze jest pewien znak czasu. Po Polaku - Niemiec. Od wczoraj chodzą za mną słowa św. Pawła: gdzie wzmógł się grzech, tam jeszcze bardziej rozlała się łaska. Osobiście widzę w tym wyborze właśnie łaskę Boga - do tej pory na narodzie niemieckim ciążyło piętno II wojny światowej. Tymczasem spodobało się Panu aby wezwać na Stolice Piotrową najpier papieża Polaka, a potem papieża Niemca. Jeden z narodu prześladowanego - drugi z tego, który prześladował. Ale Bóg jest ponad tym i nie ma wzgledu na osoby, ale w każdym narodzie jest mu miły ten, który Go kocha i w Niego wierzy. Jest w tym chyba jakaś odpowiedź Boga na historię XX wieku. Może ten wybór pomoże też Kościołowi w Niemczech ... A co do imienia. Po 26 latach Jana Pawła II - każde imię nowego papieża musi brzmieć trochę nieswojo. Ale szybko się przyzwyczaimy. Piotr Odpowiedz Link
tarba Re: HABEMUS PAPAM :) 20.04.05, 08:49 Własnie wyczytałam że Benedykt XV sporo zrobił " w temacie" kosciołów wschodnich. To obiecujące... Ale Ratzinger moim faworytem też nie był.Na szczęscie nikt mnie nie pytał o zdanie Odpowiedz Link
isma Re: HABEMUS PAPAM :) 20.04.05, 08:55 No, powiem tak: jest czas dyskusji - i w tym czasie dyskusji, to ja bym jednak byla w stosunku do Ratzingera-teologa ostrozna - i jest czas decyzji. I wtedy juz sie nie kreci nosem, mozna juz tylko sie modlic o to, zby Duch sw. prowadzil nowego papieza, dla dobra Kosciola )). Odpowiedz Link
glupiakazia Re: HABEMUS PAPAM :) 20.04.05, 10:11 A ja mysle, ze chyba bardziej potrzebny jest papiez z Europy niz z Ameryki Lacinskiej. Zwlaszcza do takich przemyslen natchnal mnie ponizszy artykul. www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_050416/plus_minus_a_2.html?k=on;t=2005041120050417 Duch Sw. wie, co robi... A tak po ludzku ciesze sie, ze papiezem zostal dlugoletni wspolpracownik JPII - jakos latwiej mi mu zaufac. I przeczytalam chyba wczoraj w Rzepie, ze nieoficjanie wiadomo, ze Ratzinger w 1978 r. glosowal na Wojtyle. A poza tym lubie filozofow... Odpowiedz Link
samboraga Re: HABEMUS PAPAM :) 20.04.05, 10:43 no, właśnie kiedyś czytałam ankietę z Wielkiej Brytanii na temat wiedzy religijnej: m. in. było pytanie 'kto to był Judasz?' i odpowiedź: wokalista zespołu Judas Priest (!) więc rozumiem że JPII to dla wielu Judas Priest the Second;-( coś w tym neopogaństwie jest, czyatłam włśnie wywiad z obecnym papieżem 'Odzyskać Europę' z lipca zeszłego roku ten Benedykt to chyba rzeczywiście świadomie i konkretnie Odpowiedz Link
pawlinka Re: HABEMUS PAPAM :) 20.04.05, 11:15 A ja powiesiłam sobie malutką flagę: żółto-białą, a co! A właściwie zatknęłam w doniczkę, na parapecie. I muszę to napisać: moja Linka (2 latka) kilka dni temu, w czasie "sede vacante" jeszcze, wymachiwała sobie tą flagą radośnie i śpiewała: "Jeziuś zije nam"!!! Aha, a rano wielu ludzi miało radosne twarze...chyba mi się nie przewidziało? Odpowiedz Link
jancze Re: HABEMUS PAPAM :) 20.04.05, 12:39 U mnie było tak: Byłam w pracy u męża i dowiedziałam się, że juz wybrano papieża. Poszłam do domu, wysłałam dziecko po lekcje do koleżanki i poszłam do sklepu. Tam spotkałam córkę znajomych, która tak się zdenerwowała białym dymem, że musiała wyjść z domu. Zrobiłyśmy więc razem zakupy i zaprosiłam ją do nas. Moja córcia już była w domu. Włączyłam telewizor i w tej chwili nowy papież ukazał sie właśnie w oknie. Dziewczyny ku mojemu zdziwieniu zaczęly odstawiać histerię. Że to Niemiec, że do Polski nie przyjedzie, ze na pewno nie lubi Polaków itd. Na prawdę nie wiem, skad im to przyszło do głowy. Zwłaszcza, ze koleżanka bała się , iż teraz wybiorą czarnoskóeego papieża a potem będzie koniec świata. Ale Niemec okazął się kimś gorszym (?!). Takie były pierwsze reakcje 11-latek. Oczywiście, co mogłam , to im tłumaczyłam... A sama pomyślałam sobie, że to wielka radość dla narodu niemieckiego, my już tej radości doświadczylimy. Wyróżnienie, ale i wielka pomoc dla kościoła niemieckiego i krajów niemiecko-języcznych, gdzie kościół "nieco kuleje" (mam na myśli ogólną sytuację). I cieszyłam się tym, że oni mogą się cieszyć. Poza tym w uśmiechu nowego papieża zdawał się odbijać uśmiech Jana Pawła II. I kiedy przypomniałam sobie, co mówił podczas wsześniejszych uroczystości związanych ze śmiercią JPII, to przypomniałam sobie, to wrażenie, że jest w nim coś do Jana Pawła podobnego. Nie tylko uśmiech, ale i ta przerwa podczas mszy, gdy młodzież na pl. Św. Piotra wołała do nie żyjacego już JPII, i te słowa pełne pokory i wiary i modlitwa przed konklawe. Juz wtedy wydawało mi się to podobne. Ale nie przywiązywałam do tego wagi. Odpowiedz Link
samboraga Re: HABEMUS PAPAM :) 20.04.05, 12:49 jejku, jakbym słyszała znajomych, że 'dobrze że nie czarnoskóry, bo potem byłby już koniec śiwiata' rozumiem że to Nostardamus (dobrze pamiętam?) namieszał, ale skąd taka histeria u dorosłych ludzi? (mam na myśli znajomych, nie Twoją 11-latkę oczywiście) Odpowiedz Link
jancze Re: HABEMUS PAPAM :) 20.04.05, 12:59 Ta koleżanka (11 lat) ma rodziców nie chodzących do kościoła, więc się jej nie dziwię, chociaż właśnie o jej mama wyciągnęła mnie na mszę na Pl. Piłsudskiego (za co błam jej wdzieczna). Moja córka chyba chciała dotrzymać jej towarzystwa w histerii. Ale mam nadzieję, że mój spokój jakoś je ostudził. Tłumaczyłam im , że koniec świata i tak może w każdej chwili nastapić, nasza śmierć także, i nie ma się czego obawiać (zwłaszcza jak się jest 11-latką, bo Pan Bóg szczególnie ukochał dzieci). Odpowiedz Link
mader1 Re: HABEMUS PAPAM :) 20.04.05, 13:04 moje corki cieszyly sie, bo z moich wczesniejszych opowiadan pamietaly, ze Ratzinger jest przyjacielem JPII." Znaly" Go od jakiegos czasu. Tylko synek wpatrywal sie w okno, jakby czekal, az pokaze sie w nim JPII. Gdy powiedzielismy, ktory to papiez , rozczarowal sie "papiez bleee". Dzis przeczytalam Jego przemowienie i ..... Widze w Nim czlowieka, ktory dostal ciezar byc moze ponad swoje sily.Ktoremu potrzebna jest pomoc,bo tylko Bog moze cos z " tym" zrobic. Odpowiedz Link
samboraga Re: HABEMUS PAPAM :) 20.04.05, 13:32 a gdzie jest całe Jego przemówienie, bo ja znalazłam tylko skróty? za to czyatłąm Jego wywiad z lipca 2004-no ale wtedy jeszcze nie był papieżam Odpowiedz Link
samboraga Re: HABEMUS PAPAM :) 20.04.05, 13:48 acha-i wczoraj sam mówił o 'niedoskonałym narzędziu w rękach Pana' myślę że to nie była tylko kurtuazja z Jego strony, jako inteligentny człowiek na pewno zdaje sobie sprawę ze swych słabości, ułomności i braków może dajmy Mu sznasę a modlitwa swoją drogą też się przyda Odpowiedz Link
sion2 wywiad 20.04.05, 13:57 link do wywiadu z lipca 2004 serwisy.gazeta.pl/kosciol/1,64807,2194949.html Odpowiedz Link
samboraga Re: wywiad 20.04.05, 14:04 no wywiad własnie czytałam (napisałam w poście) chodzi mi o przemówienie jakie było (ponoć, bo nie oglądałam mszy) po dzisisejsszej pierwszej mszy nowego papieża Odpowiedz Link
sion2 a herb? 20.04.05, 14:34 zauważyliscie że wziął sobie herb identyczny z Jana Pawła II, to nie była pomyłka ani wywieszenie tego samego! kolory mają być ponoć nieco inne ale herb taki sam: z Maryją pod Krzyzem (litera M pod krzyzem). Odpowiedz Link
mader1 Re: HABEMUS PAPAM :) 20.04.05, 17:35 czuje do Niego duzo sympatii, sympatii teraz tym wiekszej, ze okazuje tak duzo bliskich mi emocji.Ciesze sie. Kocha Chrystusa Uwazano, ze jest zbyt chlodny , ale ostatnio bardzo mowil sercem. Nie myslcie sobie, ze mam zastrzezenia do tego wyboru. Tak sie jednak dzieje ,ze wbrew prosbie JPII troche sie lekam Czytalam obszerne fragmenty tego przemowienia i sluchalam fragmentu z tvn Odpowiedz Link
mader1 Re: HABEMUS PAPAM :) 20.04.05, 21:52 serwisy.gazeta.pl/kosciol/1,64807,2665664.html sporo do przemyslenia... Odpowiedz Link
mama_kasia Re: HABEMUS PAPAM :) 21.04.05, 00:32 Sporo, sporo, a tu pora późna ) Ale muszę, tak na gorąco, mały cytat: "Mane nobiscum, Domine! Zostań z nami, Panie! To wezwanie, które stanowi dominujący temat Listu Apostolskiego Jana Pawła II na Rok Eucharystii, jest zarazem modlitwą, która sama płynie z mojego serca, w chwili gdy przymierzam się do rozpoczęcia posługi, do której wezwał mnie Chrystus." Niedawno czytałam ten list ... Odpowiedz Link
przyjaciela Re: HABEMUS PAPAM :) 20.04.05, 15:16 A jednak Ratzinger.... nie czytałam wszystkich Waszych wpisów, ale znam bardzo wiele pism Ratzingera i wiem jedno - jest to niezwykły umysł i wielki teolog. Oby dzierżył klucze Piotrowe jak najdłużej. I uważam że nie będzie to pontyfikat przejściowy -jak sądzą niektórzy. Myslę też, że nie do końca będzie on w cieniu Jana Pawła II. Ale to się okaże... Pozdrawiam Cię sion2. Odpowiedz Link
aka21 Re: HABEMUS PAPAM :) 20.04.05, 15:18 Ja też się cieszę, że mamy już pasterza. Ten pontyfikat nie będzie chyba łatwy. Przecież tak łatwo nam porównywać, a nie o to chodzi. Boję się by ludzie Go nie krzywdzili. Wierzę, że to wybór Ducha Świętego i ma swoją misję do spełnienia. Mam nadzieję, że jest (tak jak JPII) człowiekiem modlitwy i nie szczędzi na nią czasu. Bóg z pewnością poprowadzi Go na Swoją chwałę. A my módlmy się za Benedykta XVI )) Odpowiedz Link
otryt Re: HABEMUS PAPAM :) 20.04.05, 15:47 Trudno mi po 27 latach przyjąć do wiadomości, że papieżem nie jest już ciepły, przyjacielski, żartujący, kochający tłumy, rodzinny, mówiący po polsku i rozumiejący nas jak Ojciec nasz Karol Wojtyła. Ten smutek jest naturalny i potrzeba mi więcej czasu. Trudniej będzie naszej Ojczyźnie, bo skończyło się polskie 5 minut w świecie i tego się najbardziej obawiam. Jan Paweł II nie tylko w ten lub inny sposób doradzał Polakom, ale w aktywny sposób dbał o nasze interesy w świecie. Ale było wiadomo, że to kiedyś nastąpi. Można zapytać się samych siebie, na ile wykorzystaliśmy ten dar od Boga, jakim był pontyfikat Jana Pawła II? Czy słuchaliśmy Go wystarczająco uważnie? Pozostawił po sobie bardzo wiele, jego książki, poezje, encykliki, homilie można czytać przez całe lata. Ale trzeba także słuchać nowego papieża, patrzeć w przyszłość. Joseph Ratzinger zdobywał moją sympatię stopniowo, począwszy od niedawnej Drogi Krzyżowej w Wielki Piątek. Później był pogrzeb Jana Pawła, kiedy dojrzałem jego dobroć, skromność, mądrość, siłę duchową oraz miłość do Zmarłego. Jego teksty i wywiady posiadają wielką głębię i mądrość, rozumienie spraw Europy, świata a także Polski. Zna z autopsji koszmar wojny i rozumie, co do niej prowadzi. Studiowałem niedawno postać św. Benedykta i jego Regułę, człowieka, który porzucił studia, przerażony głupotami, jakich tam uczono (patrz: dziś też są takie kierunki na uniwersytecie) i udał się do pustelni. Wokół niego gromadzili się ludzie zafascynowani jego osobą. Europa pogrążona była w VI wieku w kryzysie i chaosie, zażegnanym dzięki ruchowi monastycznemu, który Benedykt zapoczątkował. W swojej regule uczył, że nie można pracować za szybko i za dużo, że pracę należy przeplatać refleksją i modlitwą, (patrz dzisiejszy kult wydajności i globalny wyścig ekonomiczny). Benedyktyni budowali drogi, wprowadzali nowoczesne metody w rolnictwie i postęp cywilizacyjny a jednocześnie wnieśli pierwiastek duchowy. Wokół opactw rozwijało się życie, kwitła kultura, powstawało bogactwo. Te właśnie korzenie chrześcijańskie dały podwaliny przyszłej potęgi Europy (i właśnie tego dziedzictwa Europejczycy nie chcą pamiętać i gwałtownie się od niego odżegnują w Konstytucji Europejskiej). Moja córka zaangażowała się w organizację Światowych Dni Młodzieży w Kolonii w sierpniu 2005. Przez ostatnie miesiące nie wiedzieliśmy, jak to będzie wyglądało, czy chory Papież tam pojedzie? Wszystko się zmieniło. Benedykt XVI potwierdził już swój przyjazd, więc jest to już emocjonalnie nasz papież. Na pewno będzie to niesamowite wydarzenie, gdy jako papież przyjedzie do swojej ojczyzny. Dla Niemców, jak i dla Europy ten pontyfikat będzie dużym wyzwaniem. Przyszłość należy jednak do młodzieży, której część odrzuca to wszystko, co proponuje współczesna cywilizacja, nazywana słusznie cywilizacją śmierci. W ostatnich dniach przejawili swoją inicjatywę i energię, zobaczyliśmy jak ich jest wielu. Pozdrawiam Odpowiedz Link
mader1 Re: HABEMUS PAPAM :) 20.04.05, 18:02 dziekuje, ze podzieliles sie z nami swoimi myslami. Odpowiedz Link
otryt Re: HABEMUS PAPAM :) 21.04.05, 09:32 Dziękuję Mader za miłe słowo. Lubię czasem czytać sobie Wasze forum, jest potem o czym myśleć. Ostatni miesiąc był niezwykłym czasem, chyba w życiu każdego z nas, że chciałbym bardzo, zachować coś z tego na kolejne miesiące i lata. Nie chcę wracać do starych kolein sprzed tego miesiąca, lecz jasno i z nadzieją patrzeć w przyszłość. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
addria Benedykt XVI a dialog ekumeniczny 20.04.05, 18:51 Podobno nowy papiez nie jest przychylny dialogowi ekumenicznemu. Ciekawe czy jego poglądy zaszkodzą kontynuacji rozmów międzywyznaniowych...? Odpowiedz Link
a_weasley Re: Benedykt XVI a dialog ekumeniczny 20.04.05, 21:32 addria napisała: > Podobno nowy papiez nie jest przychylny dialogowi ekumenicznemu. Ciekawe czy > jego poglądy zaszkodzą kontynuacji rozmów międzywyznaniowych...? A masz jakiś pomysł, jak mogłyby nie zaszkodzić? To znaczy kontynuował to je będzie, tylko wiele z tego nie wyniknie. Jak może coś wyniknąć z kontaktów, na które jedna ze stron nie ma ochoty i kontakt utrzymuje, bo tak wypada? Odpowiedz Link
sion2 Re: Benedykt XVI a dialog ekumeniczny 20.04.05, 21:53 przepraszam ale własnie dziś ten papież złożył deklarację w czaie Mszy ze będzie ten dialog kontynuował jak najbardziej jest wielką nieprawdą i niesprawiedliwoścą mówić ze Ratzinger jest przciwny dialogpowi ekumenicznemu - to nieprawda! wystarczy poczytać choćby wywiad z lipca z nim, "Sól ziemi" czy "Raport o stanie wiary" i dziesiątki innych jego lub nim publikacji zajrzyj addrio do wywiadu do ktorego podalam link, na 1 stronie jest o dialogu ekumenicznym a wywiad jest z lipca 2004 dlatego że Ratzinger jako prefekt Kongregacji ds Wiary i Nauki firmował "Dominus Iesus" i dlatego ze wszyscy śietnie przekręcają treść tego dokumentu, została mu przklejona łatka "niechętny dialogowi" dziś ze zgrozą przeczytałam w GW słowa jakiegoś teologa prawosławnego że w "Dominus..." jest napisane że tylko katolicy będą zbawieni i bardzo mnie to zabolało gdyz ten dokument był przedmiotem moich studiów, czytałam wiele razy od eski do deski i NIGDZIE nie ma w nim napisane tego co wyczytał ten teolog (+ setka innych protestanckich) ja takze uważam że jednosc nigdy nie nastapi, przenigdy dopóki katolikom będą stawiane warunki że muszą wyrzec się częśc swojej wiary tzn. praktyk "pogańskich" , bo to jest własnie postawa zwalczjąca dialog "uznamy was za chrześcijan jesli staniecie się tacy jak my" tej postawie jestem przeciwna ja i nie na tym polega dialog takze według Raztingera a już zupełnie śmieszne są pretensje prawosławnych krórtzy za warunek podjęcia dialogu uważają całkowite zrezygnowanie z działalnosci misyjnej duchowieństwa katolickiego na terenach które według nich "prawnie należą do religii prawosławnej" - i to ma być dialog... Odpowiedz Link
mamalgosia Kasiu 20.04.05, 22:50 A masz może "Raport o stanie wiary"? Bo czytałąm "Sól ziemi" i "Bóg i świat", a do tego niemam dostępu. Teraz dużo leżę, więc bym szybciutko przeczytała i odesłałą niezniszczone. Oczywiście zwróciłabym koszty przesyłki Odpowiedz Link
sion2 Re: Kasiu 21.04.05, 11:24 mamalgosia napisała: > A masz może "Raport o stanie wiary"? Bo czytałąm "Sól ziemi" i "Bóg i świat", a > do tego niemam dostępu. Teraz dużo leżę, więc bym szybciutko przeczytała i > odesłałą niezniszczone. Oczywiście zwróciłabym koszty przesyłki Tak mam "Raport o stanie wiary" jak chcesz to ci go pożyczę tylko przyslij adresik na priva bo juz zgubiłam Odpowiedz Link
pysio8 Re: HABEMUS PAPAM :) 20.04.05, 22:52 Tak się wczoraj ucieszyłyśmy tą nowiną z moją siostrą, że padłyśmy sobie w ramiona ))Niech Pan prowadzi naszego papieża! Odpowiedz Link
przyjaciela Re: HABEMUS PAPAM :) 21.04.05, 10:00 znalazłam listę wszystkich 115 kardynałów biorących udział w konklawe. Może kogoś zainteresuje ta lista. A to link: wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html? wid=6994360&kat=35318 Odpowiedz Link
przyjaciela Re: HABEMUS PAPAM :) 21.04.05, 10:01 chyba nie udało się. Więc jeszcze raz: wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=6994360&kat=35318 Odpowiedz Link