Dodaj do ulubionych

HABEMUS PAPAM :)

19.04.05, 18:15
Tyle że nie wiemy jeszcze kogo...
ale musialam pierwsza tu napisać... wybaczcie smile
Obserwuj wątek
    • mader1 Re: HABEMUS PAPAM :) 19.04.05, 18:17
      ja tez napisalam wink myslimy o tym samym smile
    • mader1 Re: HABEMUS PAPAM :) 19.04.05, 18:21
      napisalysmy razem smile))) coz za jednomyslnosc !!!
      • franula Re: HABEMUS PAPAM :) 19.04.05, 18:45
        Ratzinger - Benedykt XVI
        • anndelumester Re: HABEMUS PAPAM :) 19.04.05, 18:48
          jest jest mój faworyt!!!
          • hanyszka a ja jestem zalamana :-( 19.04.05, 19:00

            • anndelumester Re: a ja jestem zalamana :-( 19.04.05, 19:06
              Hanyszko, ale czym? Mnie się wydaje, że to po prostu będzie "nowa jakość" w KK
              • hanyszka Re: a ja jestem zalamana :-( 19.04.05, 20:15
                Nie lubie Benedykta XVI za "Dominus Jesus". Oczekiwalam kogos mniej
                konserwatywnego, bardziej otwartego, kogos, kto odwazy sie moze na jakies
                reformy. Boje sie, ze dzielo JP II zostanie troche zaprzepaszczone.Tym bardziej
                ze nowy papiez nie ma charyzmy swojego wielkiego Poprzednika.
                • samboraga Re: a ja jestem zalamana :-( 19.04.05, 20:23
                  fakt, z charyzmą się trzeba urodzić
                  ale z drugiej strony po JPII każdy na początku byłby odbierany z rezerwą
                • mary_ann Re: a ja jestem zalamana :-( 19.04.05, 22:42
                  hanyszka napisała:

                  > Nie lubie Benedykta XVI za "Dominus Jesus". Oczekiwalam kogos mniej
                  > konserwatywnego, bardziej otwartego, kogos, kto odwazy sie moze na jakies
                  > reformy.


                  Niestety, podzielam te obawy.
                  Staram się widzieć plusy - duża inteligencja, piękna skromność. Ale uczucie
                  rozczarowania pozostaje.


                  Boje sie, ze dzielo JP II zostanie troche zaprzepaszczone.

                  Raczej będzie kontynuowane...Wszak pontyfikat Jana Pawła II to nie był
                  pontyfikat reform. Zmiany wizerunku papiestwa - na pewno, ale nie reform...


                  Tym bardziej
                  >
                  > ze nowy papiez nie ma charyzmy swojego wielkiego Poprzednika.


                  Niestety, z tym też się zgadzam. Nie liczę, że przy tych uwarunkowaniach uda mu
                  się zreewangelizować zachód Europy. Z drugiej strony - to będzie zapewne
                  krótki, porzadkujący sprawy administracyjne pontyfikat. Ważne, co potem.
    • elwinga Re: HABEMUS PAPAM :) 19.04.05, 19:10
      A ja dostalam ekumeniczny prezent urodzinowy... smile))

      Gratulacje dla braci i sióstr katolików!
    • sion2 Re: HABEMUS PAPAM :) 19.04.05, 19:15
      Ja się cieszę choć wolałam osobiscie bardziej jakiegoś latynosa ale nie jakoś
      strasznie smile, natomiast raczej nie chcialam Włocha.
      To teraz nasi sąsiedzi mają radochę smile, ciekawe że to pierwszy papież z kraju
      protestanckiego, z kraju Lutra .
      Dlaczego Benedykt XVI ? Czy ktoś wie? musze odświeżyć swoje wiadomości z
      historii co ci "Benedykci" wielkiego robili...
      • elwinga Re: HABEMUS PAPAM :) 19.04.05, 19:24

        > Dlaczego Benedykt XVI ? Czy ktoś wie? musze odświeżyć swoje wiadomości z
        > historii co ci "Benedykci" wielkiego robili...

        No właśnie, ja też bym chciała wiedzieć. Idę szukać w sieci.
        • anndelumester Re: HABEMUS PAPAM :) 19.04.05, 19:26
          Benedykt XII był w Awinionie chyba, idę szukać też
      • anton1 Re: HABEMUS PAPAM :) 19.04.05, 19:43
        sion2 napisała:

        > Ja się cieszę choć wolałam osobiscie bardziej jakiegoś latynosa ale nie jakoś
        > strasznie smile, natomiast raczej nie chcialam Włocha.
        > To teraz nasi sąsiedzi mają radochę smile, ciekawe że to pierwszy papież z kraju
        > protestanckiego, z kraju Lutra .

        Dlaczego pierwszy? W jakim sensie?

        Patrz np. Hadrian VI 1522 do 1523, byl urodzony w Utrecht jako Adrian Florisz
        Boeyens.

    • reszka2 Re: HABEMUS PAPAM :) 19.04.05, 19:21
      Słyszałam, że Benedykt XV wziął sobie za dewizę "do pokoju poprzez miłość".

      Reszka mama Michałka i Madzi
      Dyżurka - dla lekarzy i nie tylko.
    • mader1 Re: HABEMUS PAPAM :) 19.04.05, 19:49
      moim faworytem byl kto inny przyznaje.... Ale bardzo mnie Benedykt ujal.
      Swiadoma, charakteru J.Ratzingera modle sie o pomoc Boza dla Benedykta
      XVI. Niech Go Jezus prowadzi smile
      • amws Re: HABEMUS PAPAM :) 19.04.05, 19:56
        Brawo!!!!Niech Bóg z NIm bedzie i prowadzi, poprzez miłość do pokoju ..... :o)
      • sion2 Re: HABEMUS PAPAM :) 19.04.05, 20:00
        Benedykt XV był "papieżem pokoju", gdy został wybrany apelował o wolnośc dla
        Polski (zył do 1922 roku), zarządził też kwestę na rzecz Polski we wszystkich
        krajach - tyle powiedzieli w "Faktach" doszukując się elementów polskich w
        pontyfikacie Benedykta XV
        w każdym razie był to papież działajacy wiele na rzecz pokoju, też o jakiś
        wstawianiach się za jeńcami wojennymi słyszałam i liczne zabiegania o
        przywrócenie pokoju na świecie w czasie I wojny światowej i po niej - tu byłby
        wspólny element z Janem Pawłem II

        na razie jedno jest pewne: nie będzie to długi pontyfikat gdyż Ratzinger ma już
        78 lat
        był b. związany z nauką Jana Pawła II, to prawda ze mniej otwarty na sprawy
        moralno-społeczne ale też nieprawda że przeciw dialogowi ekumenicznemu choć tak
        jest odbierany przez krytyków "Dominus Iesus"
        bo co innego odpowiadać z urzędu za czystosć doktryny katolickiej jako prefekt
        Kongregacji ds. Wiary i Nauki a co innego być papieżem odpowiedzialnym za całość
        a postanowień soborowych żaden papież nie ma mocy cofnąć (Vaticanum II)

        ja jestem dobrej mysli, co by tylko w jego homiliach nie było zdań w rodzaju
        "transcandentalny horyzont jest zględnie apriorycznym systemem
        koordynacyjnym..." (cytat z jednego dziełka Ratzingera)
    • sion2 mader 19.04.05, 20:02
      rzeczywiscie się skrzyknłeyśmy i o tej samej porze załozyłysmy watek smile
      fajnie!
      • mader1 Re: mader 19.04.05, 20:28
        ciesze sie siostro smile
    • samboraga Re: HABEMUS PAPAM :) 19.04.05, 20:09
      cieszę i że to już, i w sumie dobrze, pzrynajmniej na teraz...

      ładnie sobie imię wybrał, dotąd najwięcej wiedziqałam o św. Benedykcie,
      patronie Europy, duchowo czuję sie z nim związanasmile
      wszystko co poczyni papież Benedykt XVI będzie promieniowało na cały światsmile
      • mader1 Re: HABEMUS PAPAM :) 19.04.05, 20:27
        tak na razie komentuje sie to imie - patron Europy i praca
        benedyktynska.Chodzi Mu o odnalezienie wymiaru duchowego Europy. Moze
        Niemcy inaczej spojrza na "konserwe" ?
        • neogobbo Re: HABEMUS PAPAM :) 19.04.05, 20:41
          Że Ratzinger to się cieszę, choćby dlatego, że to jedyny z kandydatów, o
          którymś coś wiedziałe, którego też ceniłem. Swego czasu czytałem jego "Sól
          ziemi" i myślę, że to dobry wybór, dobry dla Kościoła. Tylko ten Benedykt jakoś
          mi nie przypasił. Chociaż to i tak dobrze, że nie na przykład Sykstus.
    • luccio1 Re: Twardy orzech... 19.04.05, 21:13
      Duch Święty sprokurował mi bardzo twardy orzech do zgryzienia.
      Z jednej: powinienem widzieć w nowowybranym przede wszystkim oraz tylko i
      wyłącznie wikarego Jezusa Chrystusa, widzialną głowę Kościoła - i nic poza tym.
      Z drugiej: jako człowiek widzę wielkie historyczne 5 minut dla Niemców, na
      które - w moim przekonaniu - jeszcze nie zasłużyli.
      Kiedyś, a pamiętam doskonale konklawe, z którego kardynał Wojtyła wyszedł Janem
      Pawłem II, widziałem w tamtym wyborze, jakoby sam Pan Bóg potwierdził całe
      poprzednie 1000 (i więcej) lat historii Polski - w tamtych czasach, w samym
      środku komuny, nie sposób było nie myśleć w ten sposób. Idąc tym tropem, wybór
      obecny byłby uznaniem ex post za pozytywną całej przeszłości Niemiec? gdy naród
      niemiecki nie rozliczył się do końca z przeszłości i są tam wcale liczne głosy
      widzące Niemców jako w pierwszym rzędzie ofiary II wojny światowej (a nie jej
      współsprawców - na spółkę ze żwiązkiem śowieckim)? Trudno mi się z tym
      pogodzić - chyba żeby przyjąć, że nasza radość z tamtego poprzedniego wyboru
      była błędnie nakierowana.
      Co do wyboru imienia: niewątpliwie jest dowodem uczciwości, że nie przyjął
      imienia Jana Pawła III. Ma prawo mieć inne zdanie, inną wizję niż Poprzednik,
      ma ludzkie prawo nie być w jego cieniu (mając świadomość, że drugiego Jana
      Pawła II być nie może!). Tylko dlaczego sięgnął wstecz poza Sobór Watykański
      II? (Ten Sobór pamiętam jako pierwsze wydarzenie w historii Kościoła, które w
      ogóle byłem w stanie zarejestrować - miałem 8 lat, gdy się rozpoczynał. Moim
      pierwszym Ojcem Świętym, będącym stałym elementem porządku świata, był Paweł
      VI - za jego pontyfikatu zdawałem maturę i zaczynałem studia).
      To tyle moich dość chaotycznych uwag.
      Pozdrawiam. Łukasz.
      • mader1 Re: Twardy orzech... 19.04.05, 22:10
        ja mysle, ze to jest przede wszystkim twardy orzech dla Niemcow wink
        Woleliby kogos bardziej.... "cywilizowanego" ? wink( w przeciwienstwie do JPII)
        Jak Kasper np.
        Nie bedzie latwe dla nich slyszec te twarde, surowe slowa w ich
        twardym jezyku wink Moze to ma byc lekcja pokory ?
        • mary_ann Re: Twardy orzech... 19.04.05, 22:36
          mader1 napisała:

          > ja mysle, ze to jest przede wszystkim twardy orzech dla Niemcow wink

          Też tak myślę. To w koncu za jego radą Jan Paweł II uciszał "nieprawomyślnych"
          teologow niemieckich. I ogolnie Ratzinger jest tam z tego co wiem raczej
          kiepsko odbierany....

          > Nie bedzie latwe dla nich slyszec te twarde, surowe slowa w ich
          > twardym jezyku wink

          Bawarski to akurat wyjatkowo "miękki" niemiecki dialektsmile Trochę podobny do
          austriackiego.
          • mader1 Re: Twardy orzech... 19.04.05, 22:52
            niech bedzie z tym bawarskim wink
        • isma Re: Twardy orzech... 20.04.05, 08:09
          A mysmy sie usmiali, a'propos Niemcow.

          Wczoraj po poludniu zabralismy Miniature do parku Decjusza. W samochodzie
          uslyszelismy, ze jest bialy dym, wiec, dojechawszy, poszlismy jak po sznurku do
          mieszczacej sie tam galerii prof. Bronislawa Chromego, pytac, czy nie maja
          telewizora. Mieli, a jakze, i calkiem spore grono, miedzynarodowe zreszta, bo w
          pobliskiej Willi Decjusza byla jakas konferencja, juz przy nim sie zebralo.
          Jak sie okazalo, ze "sanctae Romanae Ecclessiae cardinalem Ratzinger", to
          oczywiscie obecni Niemcy zaczeli wiwatowac i odbierac gratulacje.

          A potem sie okazalo, ze akurat ci, to w zasadzie sa ewangelicy, ale zawszec to
          sukces narodowy, jak, powiedzmy, niemieckie mistrzostwo swiata w pilce noznej ;-
          ))).
    • pawlinka Re: HABEMUS PAPAM :) 19.04.05, 22:10
      Bogu niech będą dzięki!!!
      Byłam z synkiem na angielskim, a potem kiedy już wiedzieliśmy, że to już, pędem
      do domu!!!
      A moje dziecko miało taką radość na twarzy, dowiedziawszy się, że dym był
      biały...
      Módlmy się za niego!!!

      • mama_kasia Re: HABEMUS PAPAM :) 19.04.05, 22:23
        A ja byłam z mężem na angielskim smile))
        Cieszę się, że Ratzinger i cieszę się, że Benedykt. Właściwie
        nie czuję się niczym zaskoczona. Ostatnio benedyktyni bardzo
        dobrze mi się kojarzą - i za sprawą o.Leona i za sprawą Ismy, która
        niedawno polecała nam benedytynów w Tyńcu. Mam same dobre skojarzenia.
        Byłam otwarta na to, co się stanie, na Ducha św. Wierzę, że to Jego
        działanie i wierzę, że to jedyny właściwy wybór.
        A nasz obecny papież urzekł mnie tym, co powiedział w czasie pogrzebu
        poprzedniego papieża. Ktoś w wywiadzie stwierdził, że ten papież kocha
        Kościół i że to po nim widać. Dla mnie to ważne.
        • pawlinka „Módl się, pracuj i nie bądź smutny ”. 19.04.05, 22:38
          ...to mnie urzekło ze strony www.benedyktyni.pl
          Ja też mam same dobre skojarzenia. Chyba twarz naszego nowego papieża (już mi
          łatwiej to pisać) zobaczyłam po raz pierwszy świadomie po śmierci naszego
          papieża Jana Pawła II. Podoba mi się jego twarz właśnie - dobroć, niezwykłe
          oczy... Jest taki skromny...
          Znak niezwykły: po Polaku mamy - Niemca. Ale napisałam to dlatego, ze mi
          zupełnie to nie przeszkadza. A czy to jest jakaś nagroda dla narodu? Czy ja
          wiem, czy to takie ważne, Luccio?
          Mam na razie myśli luźne typu: Benedykt, Europa, modlitwa,praca, Ottonowie,
          konsekwencja...
    • mamalgosia mój faworyt, a uczucia mieszane... 19.04.05, 22:39
      Jakoś nie potrafię pogodzić się sama ze sobą.
      Bardzo chciałam, żeby to był on. Pewnie dlatego, że też jestem konserwatystką.
      No i dlatego, że - tak jak on - bardzo mnie boli relatywizacja prawdy i wary.
      A jednak gdy go zobaczyłam, to tak strasznie zatęskniłam za Janem PAwłem II, że
      nie byłam w stanie się cieszyć.
      Przepraszam za pesymizm, ale mam wrażeie, że żaden papież nie będzie już tak
      kochał WSZYSTKICH ludzi, jak JP II
      • pawlinka Re: mój faworyt, a uczucia mieszane... 19.04.05, 22:43
        to też był mój faworyt, ja też tęsknię, ale

        "Gdyby wszyscy mieli po cztery jabłka
        gdyby wszyscy byli silni jak konie
        gdyby wszyscy byli jednakowo bezbronni w miłości
        gdyby każdy miał to samo
        nikt nikomu nie byłby potrzebny

        Dziękuję Ci że sprawiedliwość Twoja jest nierównością
        to co mam i to czego nie mam
        nawet to czego nie mam komu dać
        zawsze jest komuś potrzebne
        jest noc żeby był dzień
        ciemno żeby świeciła gwiazda
        jest ostatnie spotkanie i rozłąka pierwsza
        modlimy się bo inni się nie modlą
        wierzymy bo inni nie wierzą
        umieramy za tych co nie chcą umierać
        kochamy bo innym serce wychłodło
        list przybliża bo inny oddala
        nierówni potrzebują siebie
        im najłatwiej zrozumieć że każdy jest dla wszystkich
        i odczytywać całość

        (Jan Twardowski)

        • matizka Dziękuję Wam za szczerość 19.04.05, 22:59
          wiecie co dziękuję wam za szczerość, że potraficie mowic o tym czego się w nim
          boicie i ze np. miałyście innego faworyta. ja też miałam; zresztą on jest chyba
          całkiem młody, więc może jeszcze zostanie papieżem smile

          Chociaż, mimo, że myślałam o innym, denerwuje mnie, że mówi się o krótkim
          pontyfikacie.Jakby ludzie chcieli mieć na wszystko wpływ.

          Tylko jakoś mi trudno ostatnio z tym, że mam wrażenie, że b. wielu Polaków nie
          jest szczerych w tych dniach. Teraz wszyscy mówią, że to najlepszy wybór, a ja
          właśnie czytałam jakiś wywiad z nim z zeszłego roku i wtedy ludzie byli b.
          krytyczni. I wiem, że jutro w pracy, bez względu na to co ci ludzie mowią w
          innych kwestiach i bez względu na to jak żyją wszyscy będą mowić, jak to oni
          popieraja ten wybór.

          Wybaczcie, ale ostatnio strasznie mi z tym ciężko, jakoś zazwyczaj ja staram
          się więcej robić niż mowic, a wokół wszyscy się prześcigają w deklaracjach,
          nawet te wypowiedzi o JPII już mnie denerwowały jak np. przed Mjak milość
          Kożuchowska mowila o papieżu.

          Ale cieszę się, ze zacytowali taką Jego wypowiedz, że w centrum wiary
          katolickiej jest Jezus Chrystus jako Jedyny Syn Boży.

          Jeśli w tym sensie będzie konserwatywny to niech jak najbardziej będzie.

          M.
          • mary_ann Re: Dziękuję Wam za szczerość 19.04.05, 23:08
            matizka napisała:

            >
            > Chociaż, mimo, że myślałam o innym, denerwuje mnie, że mówi się o krótkim
            > pontyfikacie.Jakby ludzie chcieli mieć na wszystko wpływ.
            >
            Eeee tam, to kwestia statystyki demograficznej i tylesmile Nie doszukuj się
            drugiego dna....
          • pawlinka Re: Dziękuję Wam za szczerość 19.04.05, 23:13
            denerwuje mnie, że mówi się o krótkim
            > pontyfikacie.Jakby ludzie chcieli mieć na wszystko wpływ...

            I mogą się przeliczyć. Po długim pontyfikacie Piusa IX wybrano schorowanego 68-
            letniego Gioacchina Pecciego, który przybrał imię Leona XIII. On sam
            mówił: "Gdyby na nieszczęście mnie wybrano, szybko bedzie nowe konklawe". I
            panował 25 lat i 5 miesięcy i wydał jedną z najważniejszych encyklik w historii
            Kościoła: "Rerum novarum" smile
            • madziaq Re: Dziękuję Wam za szczerość 20.04.05, 01:25
              No muszę przyznać, ze moim faworytem też nie był... Ale Duch Święty wie co robi.

              Trochę mi się tylko smutno zrobiło, bo dopiero kiedy nowy papież stanął w oknie,
              to w pełni do mnie dotarło, że JPII już nigdy tam nie zobaczymy. Nie wiem czemu
              nie zaraz po śmierci, nawet nie po pogrzebie, tylko dopiero teraz.

              A Benedykta niech Bóg prowadzi
          • mamalgosia Re: Dziękuję Wam za szczerość 20.04.05, 11:13
            matizka napisała:

            > Teraz wszyscy mówią, że to najlepszy wybór, a ja
            > właśnie czytałam jakiś wywiad z nim z zeszłego roku i wtedy ludzie byli b.
            > krytyczni.
            Ja za to już obserwuję co innego: mówi się, że taki konserwatysta zaprzepaści
            wszystko to, co zrobił JP II. Po pierwsze nie wiedzą jeszcze, co zrobi, a po
            drugie: nagle zapomnieli, jak krytykowali JP II jeszcze nie tak dawno...
    • piotrsko Re: HABEMUS PAPAM :) 20.04.05, 08:44
      Myślę, że w tym wyborze jest pewien znak czasu. Po Polaku - Niemiec. Od wczoraj
      chodzą za mną słowa św. Pawła: gdzie wzmógł się grzech, tam jeszcze bardziej
      rozlała się łaska.

      Osobiście widzę w tym wyborze właśnie łaskę Boga - do tej pory na narodzie
      niemieckim ciążyło piętno II wojny światowej. Tymczasem spodobało się Panu aby
      wezwać na Stolice Piotrową najpier papieża Polaka, a potem papieża Niemca.
      Jeden z narodu prześladowanego - drugi z tego, który prześladował. Ale Bóg jest
      ponad tym i nie ma wzgledu na osoby, ale w każdym narodzie jest mu miły ten,
      który Go kocha i w Niego wierzy.
      Jest w tym chyba jakaś odpowiedź Boga na historię XX wieku.

      Może ten wybór pomoże też Kościołowi w Niemczech ...

      A co do imienia. Po 26 latach Jana Pawła II - każde imię nowego papieża musi
      brzmieć trochę nieswojo. Ale szybko się przyzwyczaimy.

      Piotr
    • tarba Re: HABEMUS PAPAM :) 20.04.05, 08:49
      Własnie wyczytałam że Benedykt XV sporo zrobił " w temacie" kosciołów
      wschodnich. To obiecujące... Ale Ratzinger moim faworytem też nie był.Na
      szczęscie nikt mnie nie pytał o zdanie
    • isma Re: HABEMUS PAPAM :) 20.04.05, 08:55
      No, powiem tak: jest czas dyskusji - i w tym czasie dyskusji, to ja bym jednak
      byla w stosunku do Ratzingera-teologa ostrozna - i jest czas decyzji. I wtedy
      juz sie nie kreci nosem, mozna juz tylko sie modlic o to, zby Duch sw.
      prowadzil nowego papieza, dla dobra Kosciola wink)).
    • glupiakazia Re: HABEMUS PAPAM :) 20.04.05, 10:11
      A ja mysle, ze chyba bardziej potrzebny jest papiez z Europy niz z Ameryki
      Lacinskiej. Zwlaszcza do takich przemyslen natchnal mnie ponizszy artykul.

      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_050416/plus_minus_a_2.html?k=on;t=2005041120050417

      Duch Sw. wie, co robi...

      A tak po ludzku ciesze sie, ze papiezem zostal dlugoletni wspolpracownik JPII -
      jakos latwiej mi mu zaufac. I przeczytalam chyba wczoraj w Rzepie, ze
      nieoficjanie wiadomo, ze Ratzinger w 1978 r. glosowal na Wojtyle.
      A poza tym lubie filozofow... smile
      • samboraga Re: HABEMUS PAPAM :) 20.04.05, 10:43
        no, właśniesad
        kiedyś czytałam ankietę z Wielkiej Brytanii na temat wiedzy religijnej:
        m. in. było pytanie 'kto to był Judasz?' i odpowiedź: wokalista zespołu Judas
        Priest (!)
        więc rozumiem że JPII to dla wielu Judas Priest the Second;-(

        coś w tym neopogaństwie jest, czyatłam włśnie wywiad z obecnym
        papieżem 'Odzyskać Europę' z lipca zeszłego roku
        ten Benedykt to chyba rzeczywiście świadomie i konkretniesmile
    • pawlinka Re: HABEMUS PAPAM :) 20.04.05, 11:15
      A ja powiesiłam sobie malutką flagę: żółto-białą, a co! A właściwie zatknęłam w
      doniczkę, na parapecie.
      I muszę to napisać: moja Linka (2 latka) kilka dni temu, w czasie "sede
      vacante" jeszcze, wymachiwała sobie tą flagą radośnie i śpiewała: "Jeziuś zije
      nam"!!!
      Aha, a rano wielu ludzi miało radosne twarze...chyba mi się nie przewidziało?
    • jancze Re: HABEMUS PAPAM :) 20.04.05, 12:39
      U mnie było tak: Byłam w pracy u męża i dowiedziałam się, że juz wybrano
      papieża. Poszłam do domu, wysłałam dziecko po lekcje do koleżanki i poszłam do
      sklepu. Tam spotkałam córkę znajomych, która tak się zdenerwowała białym dymem,
      że musiała wyjść z domu. Zrobiłyśmy więc razem zakupy i zaprosiłam ją do nas.
      Moja córcia już była w domu. Włączyłam telewizor i w tej chwili nowy papież
      ukazał sie właśnie w oknie. Dziewczyny ku mojemu zdziwieniu zaczęly odstawiać
      histerię. Że to Niemiec, że do Polski nie przyjedzie, ze na pewno nie lubi
      Polaków itd. Na prawdę nie wiem, skad im to przyszło do głowy. Zwłaszcza, ze
      koleżanka bała się , iż teraz wybiorą czarnoskóeego papieża a potem będzie
      koniec świata. Ale Niemec okazął się kimś gorszym (?!). Takie były pierwsze
      reakcje 11-latek. Oczywiście, co mogłam , to im tłumaczyłam... A sama
      pomyślałam sobie, że to wielka radość dla narodu niemieckiego, my już tej
      radości doświadczylimy. Wyróżnienie, ale i wielka pomoc dla kościoła
      niemieckiego i krajów niemiecko-języcznych, gdzie kościół "nieco kuleje" (mam
      na myśli ogólną sytuację). I cieszyłam się tym, że oni mogą się cieszyć. Poza
      tym w uśmiechu nowego papieża zdawał się odbijać uśmiech Jana Pawła II. I kiedy
      przypomniałam sobie, co mówił podczas wsześniejszych uroczystości związanych ze
      śmiercią JPII, to przypomniałam sobie, to wrażenie, że jest w nim coś do Jana
      Pawła podobnego. Nie tylko uśmiech, ale i ta przerwa podczas mszy, gdy młodzież
      na pl. Św. Piotra wołała do nie żyjacego już JPII, i te słowa pełne pokory i
      wiary i modlitwa przed konklawe.
      Juz wtedy wydawało mi się to podobne. Ale nie przywiązywałam do tego wagi.
      • samboraga Re: HABEMUS PAPAM :) 20.04.05, 12:49
        jejku, jakbym słyszała znajomych, że 'dobrze że nie czarnoskóry, bo potem byłby
        już koniec śiwiata'
        rozumiem że to Nostardamus (dobrze pamiętam?) namieszał, ale skąd taka histeria
        u dorosłych ludzi? (mam na myśli znajomych, nie Twoją 11-latkę oczywiście)
        • jancze Re: HABEMUS PAPAM :) 20.04.05, 12:59
          Ta koleżanka (11 lat) ma rodziców nie chodzących do kościoła, więc się jej nie
          dziwię, chociaż właśnie o jej mama wyciągnęła mnie na mszę na Pl. Piłsudskiego
          (za co błam jej wdzieczna). Moja córka chyba chciała dotrzymać jej towarzystwa
          w histerii. Ale mam nadzieję, że mój spokój jakoś je ostudził. Tłumaczyłam im ,
          że koniec świata i tak może w każdej chwili nastapić, nasza śmierć także, i nie
          ma się czego obawiać (zwłaszcza jak się jest 11-latką, bo Pan Bóg szczególnie
          ukochał dzieci).
      • mader1 Re: HABEMUS PAPAM :) 20.04.05, 13:04
        moje corki cieszyly sie, bo z moich wczesniejszych opowiadan pamietaly, ze
        Ratzinger jest przyjacielem JPII." Znaly" Go od jakiegos czasu.
        Tylko synek wpatrywal sie w okno, jakby czekal, az pokaze sie w nim
        JPII. Gdy powiedzielismy, ktory to papiez , rozczarowal sie "papiez
        bleee".
        Dzis przeczytalam Jego przemowienie i ..... Widze w Nim czlowieka, ktory
        dostal ciezar byc moze ponad swoje sily.Ktoremu potrzebna jest pomoc,bo
        tylko Bog moze cos z " tym" zrobic.
        • samboraga Re: HABEMUS PAPAM :) 20.04.05, 13:32
          a gdzie jest całe Jego przemówienie, bo ja znalazłam tylko skróty?
          za to czyatłąm Jego wywiad z lipca 2004-no ale wtedy jeszcze nie był papieżam
          • samboraga Re: HABEMUS PAPAM :) 20.04.05, 13:48
            acha-i wczoraj sam mówił o 'niedoskonałym narzędziu w rękach Pana'
            myślę że to nie była tylko kurtuazja z Jego strony, jako inteligentny człowiek
            na pewno zdaje sobie sprawę ze swych słabości, ułomności i braków
            może dajmy Mu sznasę
            a modlitwa swoją drogą też się przyda
            • sion2 wywiad 20.04.05, 13:57
              link do wywiadu z lipca 2004

              serwisy.gazeta.pl/kosciol/1,64807,2194949.html
              • samboraga Re: wywiad 20.04.05, 14:04
                no wywiad własnie czytałam (napisałam w poście)
                chodzi mi o przemówienie jakie było (ponoć, bo nie oglądałam mszy) po
                dzisisejsszej pierwszej mszy nowego papieża
                • sion2 a herb? 20.04.05, 14:34
                  zauważyliscie że wziął sobie herb identyczny z Jana Pawła II, to nie była
                  pomyłka ani wywieszenie tego samego! kolory mają być ponoć nieco inne ale herb
                  taki sam: z Maryją pod Krzyzem (litera M pod krzyzem).
            • mader1 Re: HABEMUS PAPAM :) 20.04.05, 17:35
              czuje do Niego duzo sympatii, sympatii teraz tym wiekszej, ze okazuje
              tak duzo bliskich mi emocji.Ciesze sie. Kocha Chrystusa
              Uwazano, ze jest zbyt chlodny , ale ostatnio bardzo mowil sercem. Nie
              myslcie sobie, ze mam zastrzezenia do tego wyboru. Tak sie jednak
              dzieje ,ze wbrew prosbie JPII troche sie lekam sad
              Czytalam obszerne fragmenty tego przemowienia i sluchalam fragmentu z tvn
              • mader1 Re: HABEMUS PAPAM :) 20.04.05, 21:52
                serwisy.gazeta.pl/kosciol/1,64807,2665664.html
                sporo do przemyslenia...
                • mama_kasia Re: HABEMUS PAPAM :) 21.04.05, 00:32
                  Sporo, sporo, a tu pora późna wink)
                  Ale muszę, tak na gorąco, mały cytat:
                  "Mane nobiscum, Domine! Zostań z nami, Panie! To wezwanie, które
                  stanowi dominujący temat Listu Apostolskiego Jana Pawła II na Rok
                  Eucharystii, jest zarazem modlitwą, która sama płynie z mojego serca,
                  w chwili gdy przymierzam się do rozpoczęcia posługi, do której wezwał
                  mnie Chrystus."
                  Niedawno czytałam ten list ...
    • przyjaciela Re: HABEMUS PAPAM :) 20.04.05, 15:16
      A jednak Ratzinger....
      nie czytałam wszystkich Waszych wpisów, ale znam bardzo wiele pism Ratzingera i
      wiem jedno - jest to niezwykły umysł i wielki teolog. Oby dzierżył klucze
      Piotrowe jak najdłużej. I uważam że nie będzie to pontyfikat przejściowy -jak
      sądzą niektórzy. Myslę też, że nie do końca będzie on w cieniu Jana Pawła II.
      Ale to się okaże...
      Pozdrawiam Cię sion2. smilesmile
    • aka21 Re: HABEMUS PAPAM :) 20.04.05, 15:18
      Ja też się cieszę, że mamy już pasterza. Ten pontyfikat nie będzie chyba łatwy.
      Przecież tak łatwo nam porównywać, a nie o to chodzi. Boję się by ludzie Go nie
      krzywdzili. Wierzę, że to wybór Ducha Świętego i ma swoją misję do spełnienia.
      Mam nadzieję, że jest (tak jak JPII) człowiekiem modlitwy i nie szczędzi na nią
      czasu. Bóg z pewnością poprowadzi Go na Swoją chwałę. A my módlmy się za
      Benedykta XVI smile))
    • otryt Re: HABEMUS PAPAM :) 20.04.05, 15:47
      Trudno mi po 27 latach przyjąć do wiadomości, że papieżem nie jest już ciepły,
      przyjacielski, żartujący, kochający tłumy, rodzinny, mówiący po polsku i
      rozumiejący nas jak Ojciec nasz Karol Wojtyła. Ten smutek jest naturalny i
      potrzeba mi więcej czasu. Trudniej będzie naszej Ojczyźnie, bo skończyło się
      polskie 5 minut w świecie i tego się najbardziej obawiam. Jan Paweł II nie
      tylko w ten lub inny sposób doradzał Polakom, ale w aktywny sposób dbał o nasze
      interesy w świecie. Ale było wiadomo, że to kiedyś nastąpi. Można zapytać się
      samych siebie, na ile wykorzystaliśmy ten dar od Boga, jakim był pontyfikat
      Jana Pawła II? Czy słuchaliśmy Go wystarczająco uważnie? Pozostawił po sobie
      bardzo wiele, jego książki, poezje, encykliki, homilie można czytać przez całe
      lata. Ale trzeba także słuchać nowego papieża, patrzeć w przyszłość.

      Joseph Ratzinger zdobywał moją sympatię stopniowo, począwszy od niedawnej Drogi
      Krzyżowej w Wielki Piątek. Później był pogrzeb Jana Pawła, kiedy dojrzałem jego
      dobroć, skromność, mądrość, siłę duchową oraz miłość do Zmarłego. Jego teksty i
      wywiady posiadają wielką głębię i mądrość, rozumienie spraw Europy, świata a
      także Polski. Zna z autopsji koszmar wojny i rozumie, co do niej prowadzi.
      Studiowałem niedawno postać św. Benedykta i jego Regułę, człowieka, który
      porzucił studia, przerażony głupotami, jakich tam uczono (patrz: dziś też są
      takie kierunki na uniwersytecie) i udał się do pustelni. Wokół niego gromadzili
      się ludzie zafascynowani jego osobą. Europa pogrążona była w VI wieku w
      kryzysie i chaosie, zażegnanym dzięki ruchowi monastycznemu, który Benedykt
      zapoczątkował. W swojej regule uczył, że nie można pracować za szybko i za
      dużo, że pracę należy przeplatać refleksją i modlitwą, (patrz dzisiejszy kult
      wydajności i globalny wyścig ekonomiczny). Benedyktyni budowali drogi,
      wprowadzali nowoczesne metody w rolnictwie i postęp cywilizacyjny a
      jednocześnie wnieśli pierwiastek duchowy. Wokół opactw rozwijało się życie,
      kwitła kultura, powstawało bogactwo. Te właśnie korzenie chrześcijańskie dały
      podwaliny przyszłej potęgi Europy (i właśnie tego dziedzictwa Europejczycy nie
      chcą pamiętać i gwałtownie się od niego odżegnują w Konstytucji Europejskiej).

      Moja córka zaangażowała się w organizację Światowych Dni Młodzieży w Kolonii w
      sierpniu 2005. Przez ostatnie miesiące nie wiedzieliśmy, jak to będzie
      wyglądało, czy chory Papież tam pojedzie? Wszystko się zmieniło. Benedykt XVI
      potwierdził już swój przyjazd, więc jest to już emocjonalnie nasz papież. Na
      pewno będzie to niesamowite wydarzenie, gdy jako papież przyjedzie do swojej
      ojczyzny. Dla Niemców, jak i dla Europy ten pontyfikat będzie dużym wyzwaniem.
      Przyszłość należy jednak do młodzieży, której część odrzuca to wszystko, co
      proponuje współczesna cywilizacja, nazywana słusznie cywilizacją śmierci. W
      ostatnich dniach przejawili swoją inicjatywę i energię, zobaczyliśmy jak ich
      jest wielu.

      Pozdrawiam
      • mader1 Re: HABEMUS PAPAM :) 20.04.05, 18:02
        dziekuje, ze podzieliles sie z nami swoimi myslami.
        • otryt Re: HABEMUS PAPAM :) 21.04.05, 09:32
          Dziękuję Mader za miłe słowo. Lubię czasem czytać sobie Wasze forum, jest potem
          o czym myśleć. Ostatni miesiąc był niezwykłym czasem, chyba w życiu każdego z
          nas, że chciałbym bardzo, zachować coś z tego na kolejne miesiące i lata. Nie
          chcę wracać do starych kolein sprzed tego miesiąca, lecz jasno i z nadzieją
          patrzeć w przyszłość.

          Pozdrawiam serdeczniesmile
    • addria Benedykt XVI a dialog ekumeniczny 20.04.05, 18:51
      Podobno nowy papiez nie jest przychylny dialogowi ekumenicznemu. Ciekawe czy
      jego poglądy zaszkodzą kontynuacji rozmów międzywyznaniowych...?
      • a_weasley Re: Benedykt XVI a dialog ekumeniczny 20.04.05, 21:32
        addria napisała:

        > Podobno nowy papiez nie jest przychylny dialogowi ekumenicznemu. Ciekawe czy
        > jego poglądy zaszkodzą kontynuacji rozmów międzywyznaniowych...?

        A masz jakiś pomysł, jak mogłyby nie zaszkodzić? To znaczy kontynuował to je
        będzie, tylko wiele z tego nie wyniknie. Jak może coś wyniknąć z kontaktów, na
        które jedna ze stron nie ma ochoty i kontakt utrzymuje, bo tak wypada?
        • sion2 Re: Benedykt XVI a dialog ekumeniczny 20.04.05, 21:53
          przepraszam ale własnie dziś ten papież złożył deklarację w czaie Mszy ze będzie
          ten dialog kontynuował jak najbardziej

          jest wielką nieprawdą i niesprawiedliwoścą mówić ze Ratzinger jest przciwny
          dialogpowi ekumenicznemu - to nieprawda!
          wystarczy poczytać choćby wywiad z lipca z nim, "Sól ziemi" czy "Raport o stanie
          wiary" i dziesiątki innych jego lub nim publikacji
          zajrzyj addrio do wywiadu do ktorego podalam link, na 1 stronie jest o dialogu
          ekumenicznym a wywiad jest z lipca 2004

          dlatego że Ratzinger jako prefekt Kongregacji ds Wiary i Nauki firmował "Dominus
          Iesus" i dlatego ze wszyscy śietnie przekręcają treść tego dokumentu, została mu
          przklejona łatka "niechętny dialogowi" sad

          dziś ze zgrozą przeczytałam w GW słowa jakiegoś teologa prawosławnego że w
          "Dominus..." jest napisane że tylko katolicy będą zbawieni i bardzo mnie to zabolało
          gdyz ten dokument był przedmiotem moich studiów, czytałam wiele razy od eski do
          deski i NIGDZIE nie ma w nim napisane tego co wyczytał ten teolog (+ setka
          innych protestanckich)

          ja takze uważam że jednosc nigdy nie nastapi, przenigdy dopóki katolikom będą
          stawiane warunki że muszą wyrzec się częśc swojej wiary tzn. praktyk
          "pogańskich" , bo to jest własnie postawa zwalczjąca dialog "uznamy was za
          chrześcijan jesli staniecie się tacy jak my"
          tej postawie jestem przeciwna ja i nie na tym polega dialog takze według Raztingera
          a już zupełnie śmieszne są pretensje prawosławnych krórtzy za warunek podjęcia
          dialogu uważają całkowite zrezygnowanie z działalnosci misyjnej duchowieństwa
          katolickiego na terenach które według nich "prawnie należą do religii
          prawosławnej" - i to ma być dialog...
          • mamalgosia Kasiu 20.04.05, 22:50
            A masz może "Raport o stanie wiary"? Bo czytałąm "Sól ziemi" i "Bóg i świat", a
            do tego niemam dostępu. Teraz dużo leżę, więc bym szybciutko przeczytała i
            odesłałą niezniszczone. Oczywiście zwróciłabym koszty przesyłki
            • sion2 Re: Kasiu 21.04.05, 11:24
              mamalgosia napisała:

              > A masz może "Raport o stanie wiary"? Bo czytałąm "Sól ziemi" i "Bóg i świat", a
              > do tego niemam dostępu. Teraz dużo leżę, więc bym szybciutko przeczytała i
              > odesłałą niezniszczone. Oczywiście zwróciłabym koszty przesyłki


              Tak mam "Raport o stanie wiary" jak chcesz to ci go pożyczę tylko przyslij
              adresik na priva bo juz zgubiłam smile
              • mamalgosia Re: Kasiu 21.04.05, 22:53
                wysłałam
    • pysio8 Re: HABEMUS PAPAM :) 20.04.05, 22:52
      Tak się wczoraj ucieszyłyśmy tą nowiną z moją siostrą, że padłyśmy sobie w
      ramiona smile))Niech Pan prowadzi naszego papieża!
    • przyjaciela Re: HABEMUS PAPAM :) 21.04.05, 10:00
      znalazłam listę wszystkich 115 kardynałów biorących udział w konklawe. Może
      kogoś zainteresuje ta lista. A to link: wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?
      wid=6994360&kat=35318
      • przyjaciela Re: HABEMUS PAPAM :) 21.04.05, 10:01
        chyba nie udało się. Więc jeszcze raz:
        wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=6994360&kat=35318

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka