Dodaj do ulubionych

o innej babci

04.05.05, 18:20
Moja teściowa jest w szpitalu.
To trudny przypadek, bo nie wiadomo już od jakiegos czasu, co Jej właściwie
jest. Pokochałam Ją przez okres swojego małżeństwa. Proszę pomódlcie się o
światło dla lekarzy, o ... sama już nie wiem, o co.....
Obserwuj wątek
    • isma Re: o innej babci 04.05.05, 19:07
      Wszystkie babcie maja u nas duzo cieplych mysli.
    • maadzik3 Re: o innej babci 04.05.05, 20:04
      Dolaczam
    • addria Re: o innej babci 04.05.05, 20:05
      ok..
    • samboraga Re: o innej babci 04.05.05, 22:15
      pomodlę się
      o ulgę w cierpieniu i cierpliwość w znoszeniu cierpienia
    • elwinga Re: o innej babci 04.05.05, 22:37
      Dołączam.

      Moja teściowa zmarła nagle po 2 latach od mojego ślubu. Mało ją znałam,
      mieszkała w innym kraju, widziałyśmy się tylko na ślubie, a jednak jakoś mi jej
      brakuje.

      Wiem, że wiele dziewczyn narzeka na swoje teściowe... a ja się czuję jakoś
      oszukana przez los.

      Cieszę się, że Ty masz ze swoją dobry kontakt. Będę się modlić.
    • mama_kasia Re: o innej babci 04.05.05, 23:42
      dobrze...
    • glupiakazia Re: o innej babci 06.05.05, 09:18
      ja tez pamietam
    • morgana_le_fay Re: o innej babci 06.05.05, 09:53
      Ja też się pomodlę.

      A swoją drogą zazdroszczę Wam takich teściowych, a najbardziej to Waszym
      dzieciom takich babć. Z przedwczesną śmiercią mojej mamy skończyło się dla
      mojego dziecka dzieciństwo otoczone babcinym ciepłem, mądrością i
      doświadczeniem. Zaczęła się walka, kompleksy i frustracje powodowane
      przez "tych drugich" dziadkow. To strasznie smutne i strasznie niepotrzebne.

      Pozdrawiam.
      m.
      • pieskuba Morgano! 11.05.05, 21:20
        To ja za Tobą tęsknię nieustannie od miesięcy w Ogrodzie, a Ty tu wychowujesz?
        No i niestety moja Mama też przedwcześnie... a moja teściowa, choć zna mnie od
        prawie dwudziestu lat nie zdołała mnie polubić. Dobrze wiedzieć, że innym się udało.

        pieskuba
        • morgana_le_fay Pieskuboooo! 11.05.05, 21:57
          Ściskam serdecznie. Ja już i na "Ogrodzie" się pojawiam, przebudzona z
          zimowego snu. A nasze teściowe widać hołdują staropolskiemu
          przysłowiu: "Wątroba nie mięso, synowa nie dzieciak!"

          m,
          • pieskuba Dobrze 11.05.05, 22:36
            ... że się znalazłaś.

            pieskuba
    • mader1 Re: o innej babci 19.05.05, 08:39
      mama dziś ma wszywany rozrusznik. Oby Jej to pomogło !
      • samboraga Re: o innej babci 19.05.05, 08:57
        pomoże!
        ja już chodzę z czwartymsmile
        na pewno będzie spokojniejsza, że Ją wspomagasmile)
        pomodlę się oczywiście!
      • mama_kasia Re: o innej babci 19.05.05, 09:04
        modlę się
      • pawlinka Re: o innej babci 19.05.05, 09:14
        pewnie to dobrzy lekarze, będzie dobrze. Pomodlę się!
      • mader1 Re: jednak nie dziś :( 19.05.05, 14:57
        jeju !
        • nulleczka Re: Pamiętam w modlitwie 19.05.05, 19:17
    • glupiakazia mader, co slychac? n/t 31.05.05, 14:03

      • mader1 Re: mader, co slychac? n/t 31.05.05, 14:14
        dziękuję za modlitwę, rozrusznik został wszyty. Na razie mama wraca do
        zdrowia. Takie wszywanie rozrusznika w podeszłym wieku też jest przeżyciem...

        Wiecie, między nami nie zawsze było cudownie. Był taki czas, kiedy niezbyt
        dobrze traktowała swojego syna, a mojego męża. Ale minęło wiele lat wspólnego,
        choć nie w jednym domu, życia. Na początku trudno było nam się zrozumieć, ona
        miała rózne priorytety, była dość apodyktyczna. Ale.... jest wierząca. Na moich
        oczach widziałam jak moja teściowa stara się zrozumieć, stara się nie
        krytykować, stara się. Modli się za nas( my za nią też). I nie powiem - nam wad
        nie ubywa, jej też, ale to " staranie się" z dwóch stron jest dla mnie rzeczą
        bardzo cenną. Po wielu latach wiem już , że bardzo wielu ludzi nie może ze sobą
        żyć , bo nie chcą nawet spróbować. To staranie się starszej osoby mnie wzrusza
        i rozbraja. Stała się mocnym punktem naszej rodziny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka