Ehm... mam taka sytuacje. moja zona jest katoliczka. ja nie. wiem, ze ona obstaje przy chrzcie dziecka. ja jestem temu przeciwny (jako sprzeczne - moim zdaniem - z Biblia). to tak w skrocie. czy jest na forum ktos wprawiony

w takich pertraktacjach od strony niekatolickiej?... bo to temat dosyc delikatny, i nie wiem jakich argumentow na chrzest w wieku swiadomym mam uzyc... oczywiscie mam zamiar poblogoslawic dziecko, i wychowywac w wierze chrzescijanskiej.
z gory dziekuje za pomoc.