Na świętej Tekli będziemy ziemniaki piekli...
No to mamy jesień

Żal mi lata (w tym roku przynaję, że przez ciążę mniej

-
ale lubię jesień, zwłascza złotą polską

- to tak do naszych
sentymentalnych rozmów z innego wątku. I lubię te ludowe porzekadła ze
świętymi w roli głównej - jak co roku wraca ten sam dzień, ale co roku już
inny

Jutro zagrabimy liście, zrobimy ognisko i upieczemy ziemniaczki i
chleb na patyku, żeby tradycji stało się zadość

)) A Wy już głową tylko w
pracach, przedszkolach, szkołach...czy ktoś też lubi jesień?