pawlinka 02.03.06, 19:23 Wiecie, jak oglądam fotosy z filmu, to jakoś mi dziwnie, i wzruszam się i cieszę, i jednocześnie obcy ten człowiek w bieli, z obcym głosem... Ciekawa jestem tego filmu. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
izzunia1 Re: "Jan Paweł II" film 02.03.06, 19:42 Jesli piszesz o tym z Johnem Voight w roli glownej to taki sobie. Mi nie bardzo sie podobal. Chyba za bardzo daje sie odczuc, ze byl krecony pod telewidza amerykanskiego, ktory ma srednie pojecie o rzeczywistosci, w ktorej przyszlo zyc Karolowi Wojtyle. Znacznie bardziej podobal mi sie film z Adamczykiem. Odpowiedz Link
pawlinka Re: "Jan Paweł II" film 02.03.06, 19:49 Podobno powstała wersja westernowa i polska serwisy.gazeta.pl/kultura/1,34791,3190294.html My w Polsce zobaczymy tą drugą. Jak rozumiem, Ty widziałaś już film? Pozdrawiam! Odpowiedz Link
agrescik75 Re: "Jan Paweł II" film 02.03.06, 19:55 Powstały dwie wersje. Jedna dla widzów amerykańskich, inna dla polskich. W wersji amerykańskiej są różne bzdury w rodzaju: flagi Solidarności w czasie pierwszej pielgrzymki Papieża do Polski, Gierek podpisujący z Wałęsą porozumienia sierpniowe, itp. Nie dało się im przetłumaczyć ze to nie ma nic wspólnego z prawdą historyczną. Wersja polska nie ma takich "kwiatków". Odpowiedz Link
izzunia1 Re: "Jan Paweł II" film 02.03.06, 20:12 Widzialam w amerykanskiej telewizji. I szczerze mowiac nie tylko niescislosci historyczne mnie denerwowaly... Ale nie bede Wam psuc ogladania. Mam nadzieje, ze rzeczywiscie wersja polska bedzie bardziej przemyslana. Czekam na komentarze po filmie! A swoja droga w ciekawym swiecie przyszlo nam zyc, kiedy rzeczywistosc musi byc naginana pod zdolnosci intelektualne jej odbiorcy a nie odwrotnie... Odpowiedz Link
maadzik3 Re: "Jan Paweł II" film 03.03.06, 22:21 Filmu nie widzialam i nie planuje, wiec nie o filmie, a o "rzeczywistosci". To z jednej strony smutne, bo filmy historyczne nie powinny upraszczac detali i swiata, a z drugiej zrozumiale. Film jest ostatecznie o papiezu, a historia naszego dosc skomplikowanego kawalka Europy nie jest powszechnie znana i nie o jej pokazanie tu chodzi. To tak jak pokazujac Indie czasow Ghandiego, RPA czasow Mandeli i dziecinstwo Dalaj Lamy (wszystko pokazano na filmach) stosuje sie dramatyczne czasem uproszczenia i tnie po pewnych faktach. Dlaczego? Nie chodzi przeciez o propagande (przynajmniej w wiekszosci wypadkow), ale czesto o fakt ze pokazanie autentycznych niuansow, wilosci postaci z egzotycznymi nazwiskami i szybko zmieniajacych sie frakcji politycznych (w przypadku dwoch pierwszych przeze mnie wymienionych) moze spowodowac ze widz nie zrozumie bo nie ma przygotowania, nawet jesli intelektualnie nic mu zarzucic nie mozna. Oczywiscie zawsze jest grupa ludzi ktorzy w tym zyli i dla nich takie filmy sa momentami smieszne a momentami wkurzajace, ale tak to juz jest. Nie wiem ile nasze dzieci zrozumieja (zwlaszcza bez komentarza) z "Czlowieka z marmuru", ale tak chyba powinno byc. Dla nas to byl fragment zycia, dla kogos - historia odleglego kraju. Czy wielu Hindusow widzialo niedorobki filmowej wersji "Klejnotu w koronie"? Pewnie tak, ale przeciez nie umniejsza to w oczach swiata monumentalnosci ostatnich lat walki o niepodleglosc Indii. Dla zainteresowanych szczegolami (a nie glownym nurtem filmu, ktorym tu jest biografia Karola Wojtyly) sa inne pozycje. Magda Odpowiedz Link
mama_kasia Re: "Jan Paweł II" film 02.03.06, 20:30 A ja nie mogę pozbyć się sprzed oczu kreacji aktorskiej Voight'a z "Wroga publicznego" ))) Poza tym denerwuje mnie ta promocja. Dobranocka była dzisiaj tylko 5-minutowa, zmartwiły się moje dzieci. Dobrze, że nie powiedziały, że to przez papieża Odpowiedz Link
bdra1 Re: "Jan Paweł II" film 02.03.06, 22:50 ile trwa ten film bo czytalam jutrzejszy repertuar kina - jan pawe II - 16 seansow? Odpowiedz Link
bdra1 Re: "Jan Paweł II" film 02.03.06, 22:56 juz wiem 128 minut, nierozumiem wiec strona www.esil.pl Odpowiedz Link
bdra1 Re: "Jan Paweł II" film 02.03.06, 23:12 oj sory glupia jestem przeciez wyswietlaja go w kilku salach... pozdarwiam b. Odpowiedz Link
mcmaxim Re: "Jan Paweł II" film 03.03.06, 00:17 Szczerze? Wscieklem sie dzisiaj. Wychodzi z tego pelne chrzescijanstwo katolikow. Nie obrazcie sie, prosze, ale jak byla premiera "Pasji" to sie nikt tak nie podniecal, w TVP relacji nie bylo, a dzieci mialy cala dobranocke... To jest po prostu balwochwalskie ubostwianie papieza pochodzacego z Polski, nic wiecej... wot, Priwislanskij Kraj... PS. Moja zone - katoliczke pelna geba - tez dzisiaj z tego samego powodu malo szlag nie trafil... PS2. A film smierdzi na kilometr tanim zarabianiem dolarow na ckliwosci i sentymentalizmie... Odpowiedz Link
pawlinka Re: "Jan Paweł II" film 03.03.06, 02:05 Hmmm, piszesz: "wychodzi z tego pelne chrzescijanstwo katolikow." Jakby dzieci miały dobranockę dłuższą, a w tv byłoby mniej relacji, to katolicy byliby bardziej chrześcijańscy, czy tak? Nie, ja tam się nie obrażam, skąd Szlag mnie też nie trafia, po prostu - wyłączam pudło jak mnie coś denerwuje. Tylko tak trochę mi smutno, że drobiazg może wywołać tak niezdrowe uczucia. Wiesz, tak się składa, że wielka feta była przy okazji premiery "Potopu", kilka lat temu- "Ogniem i mieczem". Akurat ostatnio dokumenty sobie przeglądałam. Nagrałam dla własnych potrzeb ileś tam reportaży z planu, bezpośrednią relację na żywo z przyjazdu premiera na film Hoffmana, oj....dużo tego było. Robi się wiele szumu przy okazji różnych filmów. Ty się wściekasz, żona się w połogu denerwuje, ludzi od bezbożników wyzywasz, po co? Pozdrawiam! Odpowiedz Link
isma Re: "Jan Paweł II" film 03.03.06, 08:02 Wiecie co? O filmie napisze, jak obejrze, ale, szczerze mowiac, wczorajsze promocyjne zamieszanie tez mnie jakos tak... zmartwilo. Znaczy, ja rozumiem, ze mozna paapieza odbierac jako, ja wiem, wielkiego Polaka, historyczna postac, sportowca, mysliciela, to, tamto, no, ale po prostu czuje lekkie zdziwienie na wspomnienie, ze z pokazywanych w TV uczestnikow premiery tylko jeden, chyba sie nie pomyslilam, jeden, ks. Jakub Gil, powiedzial cokolwiek o tym, ze papiez byl swiadkiem Chrystusa (bardzo zreszta pieknie). A jak dyrektor sportu w TVP Robert Korzeniowki nakjwazniejsze co am do powiedzenia (poza oczywiscie, dyzurnymi haslami o roli sportu w biografii JPII) to to, ze film doskonale pokazuje "filozofie, ktora glosil papiez", to ja wymiekam... Odpowiedz Link
sion2 Re: "Jan Paweł II" film 03.03.06, 10:22 Jesli chodzi o robienie szumu wokól papieża - jestem przeciw. Wkurza mnie to i denerwuje. Natomiast post mcmaxima jest chyba jednak niesprawiedliwy. Ten zarzut o bałowchwalstwie jest juz po prostu nudny... łatwo oceniać bliźniego. jesteś lepszy od katolików? super, cieszę się, gratuluję ci, podziwiam cię itd itd. ps. ostatnio dzieci straciły kilkanaście dobranocek z powodu Igrzysk Olimpijskich. Odpowiedz Link
mamalgosia szum wokół filmu 03.03.06, 11:21 jeżeli Was to denerwowało, to ja powiem szczerze (tylko mnie nie okrzyczcie za bardzo): mnie bardziej zdenerwowała transmisja Mszy św. w Popielcec w porze Teleekspresu. Nie chodzi mi o teleekspres (który był wcześniej), ale o to, że to jest według mnie działanie na niekorzyść Kościoła - chyba chodzi o to, żeby już wszyscy znienawidzili katolików? Odpowiedz Link
agrescik75 Re: szum wokół filmu 03.03.06, 22:56 A co to była za msza? Jakaś specjalna czy po prostu z tej okazji że akurat był Popielec? (Ja nie widziałam bo do domu wróciłam ok. 20:10) Odpowiedz Link
mader1 Re: szum wokół filmu 03.03.06, 23:15 jaka ja szczęśliwa, że tak mało TV oglądamy.Koncentrowałam się w Popielec jednak na pójściu do kościoła. Była ? A Dobranocki to po prostu odpuśzczamy często, bo ciągle coś przy nich majstrują - ostatnio synek ogląda zamiast nich" Zaczarowany ołowek" czy podobne rzeczy . Ale może napisać do telewizji jakiś zmasowany, długotrwały protest, żeby przestali przesuwać, zmieniać, skracać ten jedyny program. Akurat widzowi w tym wieku trudno wytłumaczyć " wyższą konieczność" ! Zawsze wszystkie akcje, mecze, relacje itd odbywają się kosztem najmłodszych. Odpowiedz Link
mamalgosia Re: "Jan Paweł II" film 03.03.06, 11:13 A ja juz wiem, że do kina nie pójdę. Jest kilka trudności obietywnych,a le do poonania. Natomiast wiem, że płakałabym prawie cały seans, wstyd mi po rpostu. Ale tak wczoraj wspominałam sobie Jana Pawła II (choć prawda jest taka, że niema dnia, żebym o Nim nie myślała), jednak tęsknię bardzo Odpowiedz Link
karolinka_23 Re: "Jan Paweł II" film 05.03.06, 22:10 mamalgosia napisała: > A ja juz wiem, że do kina nie pójdę. Jest kilka trudności obietywnych,a le do > poonania. Natomiast wiem, że płakałabym prawie cały seans, wstyd mi po rpostu. > Ale tak wczoraj wspominałam sobie Jana Pawła II (choć prawda jest taka, że > niema dnia, żebym o Nim nie myślała), jednak tęsknię bardzo "mam tak samo" do kina nie pojdę z takich samych powodów a Jana Pawła II mam w sercu cały czas... Odpowiedz Link
kasia_ol1 Re: "Jan Paweł II" film 03.03.06, 15:17 my z mężem pewnie "pozbędziemy się" kiedyś dzieciaczków i wybierzemy na ten film, choć, jak już pisała Mamałgosia, ja też będę ryczała. wczoraj wieczorem czekałam na jedną osobę, na to co powie po obejrzeniu filmu - na kard. Dziwisza, tzn. ks. Stanisława on mnie uspokoił. ufam Mu. tak jak kiedyś chętnie słuchałam kard. Franciszka, tak teraz On jest duchowym ojcem i wierzę Mu, ze ten film mi "nie zaszkodzi". Odpowiedz Link
glupiakazia Re: "Jan Paweł II" film 03.03.06, 15:31 Ja nie pójdę, bo po pierwsze denerwuje mnie szum wokół Niego, tzn. nie to, że o Nim mówią w ogóle, ale stał się niemalże maskotką i towarem medialnym, który akurat teraz świetnie się sprzedaje. A po drugie wolę zachować swoje o Nim wspomnienia, wolę pamiętać Go tak, jak pamiętam teraz, nie chcę żeby w mojej pamięci za parę lat miał twarz Voighta. Myślę o Nim codziennie, zawsze gdzieś tam mi "siedzi" w głowie, codziennie w pewnym sensie płaczę po Nim, więc w kinie chyba już bym nie płakała... Ale nie pójdę. Odpowiedz Link
pawlinka Re: "Jan Paweł II" film 03.03.06, 21:46 Obejrzałam film pt: "Karol - człowiek, który stał się papieżem" całkiem niedawno, kilka dobrych miesięcy od premiery. Sama. W domu, trudno mi było, bardzo byłam wzruszona i płakałam. Jednakowoż, potem pomyślałam, to tylko obraz filmowy, dzieło sztuki, na ekranie widziałam tylko aktora, który grał Karola. To był Adamczyk, nie Wojtyła. Trochę podobnie czułam oglądając filmy o Jezusie. "Pasja" mną wstrząsnęła, ale to nie była Ewangelia. Tam Chrystus jest dla mnie po prostu prawdziwy. Jakoś nie doszukuję się tutaj złych intencji twórców filmów o papieżu. Jakoś tak... Odpowiedz Link
mamalgosia Re: "Jan Paweł II" film 04.03.06, 11:45 a mnie się "Karol" nie podobał. Uważam, że wielkości takiego człowieka jak Wojtyła nie sposób oddać, ale w tym filmie nawet nie podjęto próby Odpowiedz Link
kann2 Re: "Jan Paweł II" film 04.03.06, 22:51 Ja widziałem oba. Bardziej podobał mi się "Karol". A jeszcze bardziej Zanussiego "Wezwano mnie z dalekiego kraju". Odpowiedz Link
mamalgosia Re: "Jan Paweł II" film 05.03.06, 10:37 "wezwano"... też wspominam dobrze. Kann, dawno Cię nie widziałam Odpowiedz Link
glupiakazia Re: "Jan Paweł II" film 06.03.06, 08:57 Ja się absolutnie złych intencji nie doszukuję I pomyślałam, że jeżeli dla kogoś obejrzenie filmu będzie przeżyciem i spowoduje zainteresowanie osobą JPII, a może nawet tym, co mówił i o co Mu chodziło, to świetnie. To naprawdę fantastycznie, że taki film powstał. Ja po prostu miałam/mam do Niego bardzo osobisty stosunek, całe moje życie prawie, to czas Jego pontyfikatu. On po prostu był zawsze. Ból po Jego odejściu jest jeszcze zbyt świeży, żebym mogła pójść na ten film. Odpowiedz Link
pawlinka Re: "Jan Paweł II" film 06.03.06, 17:46 "Ja się absolutnie złych intencji nie doszukuję" Ja wiem, wiem, Kaziu Odpowiedz Link
isma Re: "Jan Paweł II" film 16.03.06, 13:42 No wiec wybralismy sie. Niniejszym musze odszczekac moje pretensje wobec uczestnikow uroczystej premiery, ze opowiadali farmazony o papiezu sportowcu albo rozplywali sie nad wdziekiem Cary Elvesa, zamiast o tym, jak papiez swiadczyl o Chrystusie. Istotnie, nie mozna opowiadac, ze sie widzialo cos, czego w filmie po prostu nie ma ;-(((. Film jest, wedlug mnie, wysoce propedeutyczny. W czesci pierwszej jest to propedeutyka historii Polski (ilustracje do historycznych dat), w drugiej - propedeutyka pontyfikatu (ilustracje do dat tudziez do cytatow z encyklik). Pare scen niezamierzenie chyba komicznych, np. gdy Wojtyla wpada do pokoju, w ktorym na lozu smierci lezy kardynal Sapieha, a scenarzysta kaze mu ekspresyjnie wyszeptac "Dzieki Bogu, zdazylem!". Albo scena, kiedy Adam Sapieha, potomek magnackiego rodu, Ksiaze Kardynal - rozmawia z konspiracyjnymi seminarzystami po pryzjacielsku, jak wykladowca amerykanskiego college'u, opierajac sie nonszalancko miejscem, gdzie plecy traca swa szlachetna nazwe, o jakis pokazny mebelek (stolik? komode? oltarz?). Postaci - poza Janem Pawlem II, ewentualnie ks. Dziwiszem (ktory ejdnak sluzy glownie jako Sancho Pansa, ktorego pytania staja sie pretekstem do wygloszenia w odpowiedzi cytatu z kolejnej encykliki), kard. Casarolim i Jerzym Klugerem - bez imiom, bez twarzy, bez uczuc, bez wlasnej historii. Plenery - no, krakus od razu zastanawia sie, co robili Sapieha i Wyszynski na wiosennym spacerze akurat w ogrodzie oo. augustianow na Kazimierzu, oraz - co juz zupelnie niewytlumaczalne - dlaczego za okupacji wypedzano Zydow akurat z Collegium Maius )). Schematy inscenzacyjne - jak mlody Wojtyla mysli o Bogu, to obowiazkowo wpatruje sie w sufit jakiejs swiatyni (gdzie, jak wiadomo, mieszka Pan Bog), i tak ze trzy razy, w roznych wnetrzach. W przerwach - w tychze swiatyniach zakladaja mu jakies kolejne infuly ;-(((. Musze przyznac - i Cary Elves, i Jon Voight to rzeczywiscie swietni aktorzy. Jest w obu jakas nieuchwytna tajemnica, jakis przeblysk Najwyszego - tyle tylko, ze nie maja czego grac... I jedna scena, moze wlasnie dlatego, ze troche zagadkowa, niezupelnie sie fabularnie tluamczaca - nowowybrany na papieza Wojtyla ucieka we wloskie gory: widzimy, zza skaly, jego twarz, kiedy sie mozolnie, zagarniajac dlonmi kolejne piedzi ziemy, ku widzowi wspina. I chyba to nie jest tylko o tesknocie za Tatrami rzecz... Odpowiedz Link
piotrsko Re: "Jan Paweł II" film 16.03.06, 15:18 A rozmowa Sapiehy z Wojtyłą na dziedzińcu wawelskim w czasie okupacji ? Czy Wawel nie był przypadkiem rezydencją Generalnego Gubernatora ? A w tle, za ich plecami oficerowie niemieccy, podczas zwiedzania zamku ) Ale moja żona płakała od pierwszej sceny do ostatniej .... Odpowiedz Link
isma Re: "Jan Paweł II" film 16.03.06, 15:20 A tak, tak. No, chyba, ze Wawel mial grac w tym filmie zamek w Niepolomicach, bo tam to by sie ewentualnie mogli byli spotkac )) Odpowiedz Link
isma Re: "Jan Paweł II" film 17.03.06, 14:23 No tak. Zaczyna sie: film.interia.pl/news?inf=728909 Odpowiedz Link