Dodaj do ulubionych

Umyte okna to jeszcze nie Święta

16.12.06, 14:03
Umyte okna, poprane zasłony, posprzątane dywany i posegregowane zabawki.
Kupione prezenty. Wiemy, że to jeszcze nie święta. Trudno nam się doczekać.
Czasem coś umyka w ferworze porządków i zmęczenia... Ale te porządki mogą być
naprawdę robione na przyjście Wielkiego Gościa. Syna Bożego.
Kiedy dla Was zaczynają się święta.
Bo dla mnie cały adwent i szereg tych ludzkich zabiegów, postanowień,
czytania Pisma św., msze ale i pieczenie pierników, kupowanie prezentów,
pakowanie paczek - to składa się na Święta.
Obserwuj wątek
    • k_j_z Re: Umyte okna to jeszcze nie Święta 16.12.06, 18:23
      Chyba jak zazcyna się Adwent.
      całe oczekiwanie już jest Swietami
      • mamachlopca1 Re: Umyte okna to jeszcze nie Święta 16.12.06, 20:19
        dla mnie też całe te morze drobiazgów także zewnętrznych to szeroko pojęte
        święta.nie da sie oddzielić-adwentu od samego Bożego Narodzenia. A od tego
        wszystkiego jeszcze tradycji-czyli tez sprzątania,prezentów,słuchania kolęd i
        nie wiem czego jeszcze.tylko sniegu brakuje-takiego zimowego nastroju.to głupie
        bo i w Afryce Chrystus sie rodzi ale jakos mi żle bez śniegu-tak wyrosłam-że w
        trzaskający mróz,chucha się w Kościele na szopki,brnie się przez zaspy na
        Pasterkewink
    • mader1 Re: Umyte okna to jeszcze nie Święta 16.12.06, 20:43
      A dla mojej córki Święta zaczynają się od... " Gali Kolęd" podczas
      Europejskich Spodkań Chóralnych. Ma szczęście któryś już raz brac w niej udział
      i wyznała mi wczoraj ze wstydem, że " coś z nią chyba nie tak" , bo wtedy gdy
      słyszy te różnojęzyczne chóry śpiewające, jeżdżą po kościołach, ćwiczą tak, że
      pada z nóg i głos jej chrypnie, dyrygentka jest nerwowa, przymierzają stroje,
      stają godzinami i ćwiczą schodzenie, wchodzenie na scenę... myśli, że to
      właśnie Święta.
      Potem te kolędy w róznych językach, śmiechy, brawa - już tydzień przed świętami
      zaczynają się dla niej święta smile)))
    • mama_kasia Re: Umyte okna to jeszcze nie Święta 17.12.06, 11:06
      Święta zdecydowanie zaczynają się dla mnie w Wigilię.
      Taka juz konkretna jestem wink Adwent to adwent, a święta to święta smile

      A z porządkami to u nas niestety cienko. Na ostatnią chwilę to odsuwamy.
      Pierniczki upieczone, szopka na konkurs w kościele prawie zrobiona,
      prezenty prawie kupione i zrobione (jeszcze sweter dla córki dziergam, gdy
      jest w szkole - zdążę, mam nadzieję).

      Jeszcze tydzień oczekiwania, ale jak to Maderku dzieliłaś się
      dzisiaj pod czytaniami - całe nasze życie to adwent.
      Człowiek czeka całe życie - jedni bardzo krótko, inni latami.
    • mamalgosia Re: Umyte okna to jeszcze nie Święta 17.12.06, 12:00
      Dla mnie święta zaczynają się z dniem kiedy kończę pracę zawodową. Kiedyś było
      inaczej, bo i w pracy był piekny nastrój, teraz niestety tak nie jest.
      Chciałabym jeszcze po pogańsku żeby spadł piękny śnieg po pas, a co mi tam, że
      w Betlejem to prędzej manna spadnie niż śnieg. I żeby w telewizji znowu
      puścili "Kevin sam w domu".
      Chciałabym aby Jezus w tej swojej dziecięcej, bezbronnej postaci przyszedł do
      mnie podzcas tych swiąt. Ale On przychodzi kiedy chce i rzadko się to pokrywa z
      rokiem liturgicznym - szczególnie od czasu gdy mam dzieci, jakoś to całe
      zabieganie nie wpływa pozytywnie na moje przeżycia religijne.
      Niech więc Boże Narodzenie trwa cały rok...
    • mamalgosia P.S. Okna 17.12.06, 12:00
      Dzieciątko nie przychodzi do mieszkań, w których okna nie są umyte
      • luccio1 Re: P.S. Okna 17.12.06, 13:23
        mamalgosia napisała:

        > Dzieciątko nie przychodzi do mieszkań, w których okna nie są umyte
        Małgosiu, kto tak powiedział? i kiedy?
      • pieskuba Re: P.S. Okna 17.12.06, 13:35
        NIE???!!!!!!!!!!! :o/
      • mader1 Re: P.S. Okna 18.12.06, 18:43
        no co Ty z tymi porządkami, doprawdy ? wink Przychodzi, przychodzi...
    • pawlinka Re: Umyte okna to jeszcze nie Święta 18.12.06, 02:23
      Święta zacznął się jak skończy się Adwent: kiedy bedę potwornie zmęczona
      czekaniem, kiedy fizycznie i psychicznie będę "padnięta". W tym widzę sens...
      • nulleczka Re: Umyte okna to jeszcze nie Święta 18.12.06, 07:48
        oj, ja już przedwcześnie w tym roku jestem padniętasmile
        • pawlinka Re: Umyte okna to jeszcze nie Święta 18.12.06, 08:47
          Nulleczko kochana, jeśli przyjąć, że całe życi jest Adwentem, to taki stan jest
          jak najbardziej prawidłowysmile, powiem więcej - pożądany!!!

          ps Zadzwoń do mniesmile
    • alex05012000 Re: Umyte okna to jeszcze nie Święta 18.12.06, 12:04
      czytam i tak sie zastanawiam kiedy dla mnie zaczynają sie święta, chyba w
      przeddzień wigilii, kiedy ubieramy z Olą choinkę...,
      co do okien, nigdy nie myłam/nie zlecałam mycia okien przed świętami..., moja
      mama też nie... w środku zimy okna myć? akurat w tym roku ciepło, ale
      zazwyczaj... na wielkanoc i w październiku sie okna myło... sprzątania
      wielkiego też od kilku lat nie urządzam, na bierząco, w tym roku pani
      sprząta... owszem firanki zdejmie i się upiorą, podłogi przejedzie i kurze...
      ciast nie piekę też od lat... kupuję gotowe, kiedyś piekłam ciasteczka kruche,
      może w tym roku z Olą porobimy, wycinanki takie z kruchego... od śmierci babci
      najchętniej bym kuchnię zamknęła na kłódkę, ona to robiła pyszne rzeczy! już
      tego nigdy nie zjem... kupowanie prezentów zazwyczaj rozkładam na listopad i
      początek grudnia...a moje praktyki religijnie niestety nie wzrastają w okresie
      przedświatecznym znacząco... tak w ogóle to nie przepadam za wszelkimi
      świętami...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka