mader1
16.12.06, 14:03
Umyte okna, poprane zasłony, posprzątane dywany i posegregowane zabawki.
Kupione prezenty. Wiemy, że to jeszcze nie święta. Trudno nam się doczekać.
Czasem coś umyka w ferworze porządków i zmęczenia... Ale te porządki mogą być
naprawdę robione na przyjście Wielkiego Gościa. Syna Bożego.
Kiedy dla Was zaczynają się święta.
Bo dla mnie cały adwent i szereg tych ludzkich zabiegów, postanowień,
czytania Pisma św., msze ale i pieczenie pierników, kupowanie prezentów,
pakowanie paczek - to składa się na Święta.