mader1 04.06.07, 15:08 wieści od Samboragi Już ma wszyty nowy rozrusznik. Jutro wraca do domu. Mówi, że czuje się lepiej To dobre wieści, ale nasze ciepłe słowa i modlitwa są Jej na pewno potrzebne Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
otryt Re: Samboraga :) 04.06.07, 20:18 Samborago, życzę Ci szybkiego powrotu do pełni sił. Będę pamiętał o Tobie w modlitwie. Odpowiedz Link
samboraga Re: Samboraga :) 06.06.07, 19:07 Bardzo Wam dziękuję, jestem w domu od wczoraj. Dochodzę do siebie Na razie powolutku. Starszy syn się stęsknił, a młodszy obraził, że wyrodna matka poszła sobie do jakiegoś szpitala i przytulił się do taty, jedynej ostoi... Odpowiedz Link
lucasa Re: Samboraga :) 08.06.07, 17:41 samboraga napisała: > Bardzo Wam dziękuję, jestem w domu od wczoraj. Dochodzę do siebie Na razie > powolutku. Starszy syn się stęsknił, a młodszy obraził, że wyrodna matka poszła > sobie do jakiegoś szpitala i przytulił się do taty, jedynej ostoi... Ciesze sie, ze jestes w domu, zycze zdrowia. Czesto nie pisze, ale pamietam o Tobie! A Odpowiedz Link
samboraga Lucaso! 08.06.07, 22:04 Lucaso, jak miło, że jesteś, rzeczywiście rzadko zaglądasz Dziękuję za pamięć Odpowiedz Link