aka21
14.03.08, 07:30
(Jr 20,10-13)
Tak, słyszałem oszczerstwo wielu: Trwoga dokoła! Donieście, donieśmy
na niego! Wszyscy zaprzyjaźnieni ze mną wypatrują mojego upadku:
Może on da się zwieść, tak że go zwyciężymy i wywrzemy swą pomstę na
nim! Ale Pan jest przy mnie jako potężny mocarz; dlatego moi
prześladowcy ustaną i nie zwyciężą. Będą bardzo zawstydzeni swoją
porażką, okryci wieczną i niezapomnianą hańbą. Panie Zastępów, Ty,
który doświadczasz sprawiedliwego, patrzysz na nerki i serce,
dozwól, bym zobaczył Twoją pomstę nad nimi. Tobie bowiem powierzyłem
swą sprawę. Śpiewajcie Panu, wysławiajcie Pana! Uratował bowiem
życie ubogiego z ręki złoczyńców.
(Ps 18,2-7)
REFREN: Pana wzywałem i On mnie wysłuchał
Miłuję Cię, Panie, mocy moja,
Panie, opoko moja i twierdzo, mój wybawicielu.
Boże, skalo moja, na którą się chronię,
tarczo moja, mocy zbawienia mego i moja obrono.
Wzywam Pana, godnego chwały,
i wyzwolony będę od moich nieprzyjaciół.
Ogarnęły mnie fale śmierci
i zatrwożyły odmęty niosące zagładę,
opętały mnie pęta otchłani, schwyciły mnie sidła śmierci.
Wzywałem Pana w moim utrapieniu,
wołałem do mojego Boga
i głos mój usłyszał ze świątyni swojej,
dotarł mój krzyk do Jego uszu.
(J 6,63b.68b)
Słowa Twoje, Panie, są duchem i życiem, Ty masz słowa życia
wiecznego.
(J 10,31-42)
Żydzi porwali kamienie, aby Jezusa ukamienować. Odpowiedział im
Jezus: Ukazałem wam wiele dobrych czynów pochodzących od Ojca. Za
który z tych czynów chcecie Mnie ukamienować? Odpowiedzieli Mu
Żydzi: Nie chcemy Cię kamienować za dobry czyn, ale za bluźnierstwo,
za to, że Ty będąc człowiekiem uważasz siebie za Boga. Odpowiedział
im Jezus: Czyż nie napisano w waszym Prawie: Ja rzekłem: Bogami
jesteście? Jeżeli /Pismo/ nazywa bogami tych, do których skierowano
słowo Boże - a Pisma nie można odrzucić to jakżeż wy o Tym, którego
Ojciec poświęcił i posłał na świat, mówicie: Bluźnisz, dlatego że
powiedziałem: Jestem Synem Bożym? Jeżeli nie dokonuję dzieł mojego
Ojca, to Mi nie wierzcie. Jeżeli jednak dokonuję, to choćbyście Mnie
nie wierzyli, wierzcie moim dziełom, abyście poznali i wiedzieli, że
Ojciec jest we Mnie, a Ja w Ojcu. I znowu starali się Go pojmać, ale
On uszedł z ich rąk. I powtórnie udał się za Jordan, na miejsce,
gdzie Jan poprzednio udzielał chrztu, i tam przebywał. Wielu
przybyło do Niego, mówiąc, iż Jan wprawdzie nie uczynił żadnego
znaku, ale że wszystko, co Jan o Nim powiedział, było prawdą. I
wielu tam w Niego uwierzyło.