Zajączek Wielkanocny

15.03.08, 22:26
Co ma wspólnego ze Zmartwychwstaniem Chrystusa?

Jak sobie przypominam, jeszcze 30-40 lat temu w Polsce tzw. "Centralnej"
żadnych zajączków na Wielkanoc nie było -
- były tylko kurczątka, a te, jak wiadomo, wykluwają się z jajek...
    • mary_ann Re: Zajączek Wielkanocny 15.03.08, 22:57
      Z Chrystusem to chyba nicsmile
      Ale dziecko się dowiedziało w szkole, że - jeśli nic nie przekręcam -
      zając,a jeszcze lepiej - królik - symbolizowały płodnośc, i w tej
      roli występowały w wiosennej symbolice pogańskiej. Jeszcze nie
      sprawdzałam, ale w wolnej chwili podrążęsmile
    • mary_ann P.S. 15.03.08, 23:00
      Ale bardziej prawdopodobne wydaje mi się, że nastapił prosty import
      tradycji - mam na myśli np. niemieckie zwierzątko pt. Osterhase.
      Czyli coś jak ogrodowe krasnale, które zakwitły w wielu polskich
      ogródkachsmile
      • elwinga Re: P.S. 15.03.08, 23:13
        Albo amerykański Easter Bunny. smile
      • mmk9 Re: P.S. 16.03.08, 09:16
        Nie tyle import co wewnętrzne przemieszanie ludności. Na terenach
        byłego zaboru pruskiego /za Śląsk nie ręczę, ale za Pomorze tak/
        zawsze życzono sobie "bogatego zająca".
        • luccio1 Re: P.S. 16.03.08, 11:53
          Zajączek kicał w noc Zmartwychwstania wszędzie tam, gdzie kulturę niemiecką
          przyjmowano jako coś "lepszego", "wyższego" - zatem na Śląsku również.
          Zając jest od dawna u siebie w domu w takim np. Wiedniu - tam nawet wymyślono
          niedawno jako coś nowego i zaskakującego - życzenia:
          "Frohe Weihnachten - wünscht die Osterhase!" - czyli:

          "Wesołych Świąt Bożego Narodzenia - życzy Zajączek Wielkanocny!"
    • isma Ab ovo 16.03.08, 00:23
      No ale, na Jowisza, jajko tez taki, eeeee, niezupelnie ewangeliczny
      gadzet... No chyba, ze to jajko, ktore sie dostaje zamiast
      skorpiona, jak sie poprosi wink)).
      • godiva1 Re: Ab ovo 16.03.08, 08:29
        No, a co najdziwniejsze to wedlug legendy zajaczki znosily jaja.
        Tak sie przynajmniej doczytalam na Wikipedii.

        Dziwny jest ten swiat.
      • kann2 Re: Ab ovo 16.03.08, 09:19
        Gdybyśmy ograniczali się stricte do ewangelicznych gadżetów, wiele
        sakramentaliów musiałoby odejść w zapomnienie. A jajko to symbol
        nowego życia. Mi zaś bardziej podoba się analogia między rozbijaniem
        skorupki jakjka przez wykluwającego sie pisklaka a odsunięciem
        kamienia z grobu Chrystusa.
        • isma Re: Ab ovo 16.03.08, 09:59
          Totez moj szacunek dla jajek wynika z dlugiej brody tradycji.
          Ale juz wielkiej roznicy miedzy zoltym puchatym a szarym futrzastym
          nie widze wink)).
    • nati1011 Re: Zajączek Wielkanocny 16.03.08, 09:52
      A ja nie lubie zająca.

      Faktycznie na pomorzy skąłdając sobie życzenia wielkanocne pojawiało
      sie określenie bogatego zająca. Jednak odkąd pamietam dzieci
      dostawaly z tej okazji co najwyżej drobe słodzycze - np 1 czekoladę.

      Teraz ten zając zaczyna być znów pretekstem do robienia prezentów. A
      było to jedyne święto, które opierało się mani zakupowego
      szaleństwa - nie licząc może obżarstwa wink

      Teraz - mimo naszych wyraźnych próśb i zakazów - wszystkie babcie i
      ciocie znoszą naszym dzieciom znów stertę zabawek. "uroki" dużej
      rodziny.
      • imbirka Re: Zajączek Wielkanocny 16.03.08, 12:18
        > Teraz - mimo naszych wyraźnych próśb i zakazów - wszystkie babcie i
        > ciocie znoszą naszym dzieciom znów stertę zabawek. "uroki" dużej
        > rodziny.

        U mnie w rodzinie dzieci dostają drobne prezenty na Wielkanoc - ale wyraźnie
        jest powiedziane, że to na pamiątkę Zmartwychwstania, i na wyraz radości z tego
        wydarzenia.
      • justyna.ada Re: Zajączek Wielkanocny-wrrrrrrrr 17.03.08, 09:09
        Zajączek jako taki nic dla mnie osobiście nie symbolizuje,
        natomiast okazało się, że np u mojego M w rodzinie zajączek
        przynosił jakieś drobiazgi, i w przedszkolu u młodej też ;-/
        I teraz młoda pyta mnie co dostanie od zajączka. No żesz do licha,
        wielkanocna wersja sw. Mikołaja, wrrrrrr.

        Ale moim zdaniem zajączek i jego prezenty to prosta konsekwencja
        laicyzacji Wielkanocy, bo to święto, jak wyjąć z niego treści
        religijne, to zostaje tylko "święto wiosny".
        A przecież jakże to obchodzić jakieś święta bez prezentów? ;-P

      • alex05012000 Re: Zajączek Wielkanocny 17.03.08, 15:27
        u nas w domu nie ma żadnych zajączkow ani prezentów wielkanocnych,
        ja tam czekolade czy inne słodycze kupuję córce przy okazji zakupów,
        wiec to dla niej żadne ewenementum, innych prezentów tez nie ma...
        p.s.
        nati! ciesz sie, że masz dużą rodzinę, nadmiar zawsze można rozdać a
        z "niedomiarem" to już gorzej... moja biedna latorośl ma 1 babcię
        i .... nas-rodziców.... jak ja nie kupię prezentów/mąż sie tym nie
        zajmuje, albo rzeczona babcia to ... czarna dziura... nawet głupiej
        czekoladki nie będzie, bo nie ma skąd...
    • minerwamcg Re: Zajączek Wielkanocny 16.03.08, 12:49
      U nas zajączka obchodziło się tylko u babci, miał postać słodyczy zamkniętych w
      pudełku w kształcie jajka i trzeba go było sobie poszukać w ogrodzie, wiadomo,
      zając nie Święty Mikołaj, żeby przychodzić do domu smile
      Osobiście wyobrażam sobie małego, wiosennego zajączka kicającego w awangardzie
      przed Trzema Maryjami, kiedy biegną od grobu.
      • elwinga Re: Zajączek Wielkanocny 16.03.08, 15:15
        > Osobiście wyobrażam sobie małego, wiosennego zajączka kicającego w awangardzie
        > przed Trzema Maryjami, kiedy biegną od grobu.

        Bardzo mi się ta wizja podoba smile
    • luccio1 Re: Zajączek Wielkanocny 16.03.08, 14:48
      Słyszałem także czysto chrześcijańskie wyjaśnienie Zajączka:

      zajączki kicają w Wielką Niedzielę po wszystkich łąkach świata -
      z radości, że Pan Jezus zmartwychwstał.
      • minerwamcg Re: Zajączek Wielkanocny 16.03.08, 14:56
        Z zajączkiem to jest tak: zajęczyce rodzą młode bardzo wcześnie, czasem norki z
        małymi mają jeszcze poukrywane w śniegu. Toteż na Wielkanoc zajączek ma prawo
        już być podrośnięty, na tyle duży, żeby sobie radzić sam, a na tyle mały, żeby
        nie kojarzyć go z buraczkami...
        Wiosenny zając jest jednym z symboli zwycięstwa życia nad śmiercią - urodzony w
        trudnych warunkach, a proszę - żyje toto i kica smile)), więc na symbol wielkanocny
        nadaje się całkiem nieźle.
        • lucasa Re: Zajączek Wielkanocny 16.03.08, 16:19
          u nas zajaczek byl od zawsze, "praktykowany" przez babcie (przybyla
          na tereny zachodnie z Ukrainy). wszystkie wnuki i prawnuki (w sumie
          ponad 20 osob!!!) dostawaly cos slodkiego!
          A
          • luccio1 Re: Zajączek Wielkanocny 16.03.08, 16:44
            lucasa napisała:

            > u nas zajaczek byl od zawsze, "praktykowany" przez babcie (przybyla
            > na tereny zachodnie z Ukrainy).

            Czy możesz uściślić:
            z jakiej miejscowości pochodziła Twoja Babcia?
            • lucasa Re: Zajączek Wielkanocny 16.03.08, 20:30
              luccio1 napisał:

              > lucasa napisała:
              >
              > > u nas zajaczek byl od zawsze, "praktykowany" przez babcie
              (przybyla
              > > na tereny zachodnie z Ukrainy).
              >
              > Czy możesz uściślić:
              > z jakiej miejscowości pochodziła Twoja Babcia?

              a dlaczego to jest wazne?
              okreg chmielnicki, kolo Nowogrodka.
              A
              • luccio1 Re: Zajączek Wielkanocny 16.03.08, 20:59
                Chodziło mi o to, czy było to terytorium II Rzeczypospolitej -
                innymi słowy:
                czy miejscowość leżała na terytorium Polski przed II wojną światową.

                "Okręg chmielnicki" - czy chodzi o obłast', której ośrodkiem jest miasto
                Chmielnicki (dawniej: Płoskirów)?
                • isma Re: Zajączek Wielkanocny 17.03.08, 09:35
                  No wiec u mojego slubnego w Zytomierzu nie bylo zadnych zajecy.
                • mmk9 Re: Zajączek Wielkanocny 17.03.08, 09:41
                  Ploskirow niestety sie nie zalapal do II RP /daleeeko za Zbruczem
                  leżąc/, a co do zajączka to pewnie wplywy austriackie...
              • luccio1 Re: Zajączek Wielkanocny 17.03.08, 13:19
                lucasa napisała:
                > okreg chmielnicki, kolo Nowogrodka.

                Jest to naprawdę wyższa szkoła geografii.

                Bo jeśli ma to być obszar dzisiejszej Ukrainy, to może wchodzić w grę albo Chmielnicki, czyli dawny Płoskirów - faktycznie za Zbruczem, więc i przed wojną poza granicą RP;
                albo też - Nowogród Wołyński, całkiem nowe miasto na północ od Sokala i Krystynopola (Czerwonogrodu), zbudowane przez władzę sowiecką na węglu [Zagłębie Sokalsko-Wołyńskie - czyli przedłużenie Zagłębia Lubelskiego] - a wtedy chodziłoby o jakiś "posiełok" czy kołchoz noszący imię Chmielnickiego - który przed wojną, za czasów, gdy Wołyń był częścią Rzeczypospolitej, nosił zapewne inną nazwę...

                No bo Nowogródek - przed wojną ośrodek województwa - ten, w którym Mickiewicz spędził większość dzieciństwa i zaczynał szkołę - to dziś bynajmniej nie Ukraina, lecz Białoruś!
                • lucasa Re: Zajączek Wielkanocny 17.03.08, 15:22
                  luccio1 napisał:

                  > lucasa napisała:
                  > > okreg chmielnicki, kolo Nowogrodka.
                  >
                  > Jest to naprawdę wyższa szkoła geografii.
                  >
                  > Bo jeśli ma to być obszar dzisiejszej Ukrainy, to może wchodzić w
                  grę albo Chmi
                  > elnicki, czyli dawny Płoskirów - faktycznie za Zbruczem, więc i
                  przed wojną poz
                  > a granicą RP;
                  > albo też - Nowogród Wołyński, całkiem nowe miasto na północ od
                  Sokala i Krystyn
                  > opola (Czerwonogrodu), zbudowane przez władzę sowiecką na węglu
                  [Zagłębie Sokal
                  > sko-Wołyńskie - czyli przedłużenie Zagłębia Lubelskiego] - a wtedy
                  chodziłoby o
                  > jakiś "posiełok" czy kołchoz noszący imię Chmielnickiego - który
                  przed wojną,
                  > za czasów, gdy Wołyń był częścią Rzeczypospolitej, nosił zapewne
                  inną nazwę...
                  >
                  > No bo Nowogródek - przed wojną ośrodek województwa - ten, w którym
                  Mickiewicz s
                  > pędził większość dzieciństwa i zaczynał szkołę - to dziś
                  bynajmniej nie Ukraina
                  > , lecz Białoruś!


                  Luccio, ale wymieklam czytajac powyzsze! znajomosc geografii Ukrainy
                  to Twoje hobby? smile
                  a wracajac do mojej Babci, to mialam na mysli ten pierwszy,
                  Chmielnicki.
                  pozdrawiam,
                  A
                  • luccio1 Re: Zajączek Wielkanocny 17.03.08, 19:56
                    Historycznie "Ukrainą" nie jest ani Wołyń, ani tym bardziej Ziemia Czerwieńska
                    (Ruś Czerwona) czy Podole.
                    "Ukrainą", czyli ziemią położoną "z kraja", na końcu świata, nazywano trzy
                    województwa, wyjęte przez Zygmunta Augusta ze składu Wielkiego Księstwa
                    Litewskiego i włączone do Korony podczas rokowań z panami litewskimi o nową unię
                    (nazwaną później "Unią Lubelską") w r. 1569.
                    Były to województwa: bracławskie, kijowskie i czernihowskie (to ostatnie w
                    całości na lewym brzegu Dniepru).
                    Przed r. 1569 terminu "Ukraina" nie znano w ogóle - jeszcze "Kosmografia"
                    Sebastiana Münstera, wydana w r. 1564, zna tylko Ruś Kijowską.
                    (Nowogródek "Mickiewiczowski" zresztą podobnie - nie leży na Rusi Białej, lecz
                    na Rusi Czarnej).
    • magdalaena1977 Re: Zajączek Wielkanocny 17.03.08, 20:48
      a mnie brakuje oferty elementów dekoracyjnych o charakterze ... wielkanocnym tj.
      nawiązujących do Zmartwychwstania. Nie żebym się domagała serwetek z
      ukrzyżowaniem, ale np. baranek mógłby być Barankiem - Chrystusem (z czerwoną
      chorągiewką) niż owieczką nieustalonej płci.

      A tak mamy ogólnoludzkie wiosenne święto płodności
      • bogusia1231 Re: Zajączek Wielkanocny 17.03.08, 22:24
        Zajączek w moim rodzinnym domu jest od około 40 lat, ale nie wiem
        czy miał początki jeszcze na terytrium obecnej Litwy, czy już w 1958
        roku po "powrocie" moich przodkow do Polski od przebywających
        jeszcze w Polsce Niemcow.
      • isma Re: Zajączek Wielkanocny 17.03.08, 22:45
        Fakt. Jakkolwiek M. ustalila w zeszlym roku, ze owca
        bezchoragiewkowa jest po prostu setna owca, znaczy sie ta zgubiona,
        co to po nia Dobry Pasterz... etc., i od tego czasu z lzejszym
        sercem te pospolite owce w dom przyjmujemy wink)).
        • jogo2 Re: baranek inspirowany Disney'em 18.03.08, 10:47
          A u mnie w sklepie osiedlowym, który jest otwarty na wszelkie trendy, pojawił
          się baranek? owieczka? z cukru, taki sporawy, co muszę przyznać z czerwoną
          chorągiewką u boku, za to wyraźnie inspirowana stylistyką kreskówek dla dzieci.
          Może Święta Wielkanocne trzeba dzieciom teraz w taki sposób przybliżać.
          • mader1 Re: baranek inspirowany Disney'em 18.03.08, 11:25
            A !... jest jeszcze coś lepszego. Czekoladowe baranki niektórych
            firm zimą zmieniają tylko pozłotka i zamieniają się w czekoladowe
            reniferki.Ta sama forma ! Stajemy zimą przed takim oto reniferkiem
            kiedyś w sklepie i buzie rozdziawiliśmy... jak dzieci, zdziwieni jak
            dzieci... : ((((
            Cięzki dzień przede mną. Ide przekopać się przez pokój małego...
            ślinę dopier co z wewnętrznej strony okien zmyłam , a już
            najsłodszy, chory to i mi towarzyszy w sprzątaniu, usiadł wygodnie
            na oknie smile)))) Uśmiech, mama, usmiech smile))) Pamiętaj !
      • justyna.ada Re: Zajączek Wielkanocny 18.03.08, 10:43
        No tak, i trudno jest dorwać kartki świąteczne o charakterze
        religijnym, ale żeby nie był to "latający Pan Jezus" smile)))
        (nb w tym roku zauważyłam n-ovum, pt. Pan Jezus w jaju, tzn w
        konturach wielce zdobnej pisanki lata sobie zmartwychwstały Jezus.

        smile))
Pełna wersja