Dodaj do ulubionych

Sposoby na rozmnożenie :)

10.06.08, 09:06
Wpadają do nas znajomi...Dziecko miało iść na zajęcia dodatkowe, a
ucieszone, że je zwolniono ( koniec roku szkolnego), przyprowadza
kolegę albo koleżankę.
Otwieramy lodówkę - prawie pusta. W szafkach coś jest, ale nie
wydaje się zbyt atrakcyjne.
Macie jakieś spsoby na rozmnożenie jedzenia ?
Szaszłyki są bardzo często takim " kołem ratunkowym" - można je
przygotować i na grillu i w piekarniku a przekładane celubką, jedną
papryką, kawałkami mięska,grzybkami, pomidorkiem czy czym tam
jeszcze, okazują się smaczne.
Sałatki także ratują sprawę.
A jak już trudno cokolwiek wymysleć, naleśniki są dobre na
rozmnożenie mąki, jajka i mleka... Mogą być na ostro, na słodko...
Co jeszcze rozmnażacie ? wink
Obserwuj wątek
    • isma Re: Sposoby na rozmnożenie :) 10.06.08, 09:21
      Wez, przestan. Ja sie wlasnie powstrzymuje!!!!!!!!
      Mrozone ciasto francuskie rozm(ra/na)zamy - jakis zeschly zolty ser
      do niego zawsze jest, w sloikach jakas papryka albo suszone pomidory
      albo oliwki. Salatke z tunczyka (tunczyk z puszki, kukurydza z
      puszki, ryz). Ciasto pastoralki.
      Migdaly w karmelu albo w papryce (zalezy, czy glodomor musi sobie
      zycie osladzac, czy tez woli pikantnie wink)).
      • mader1 Re: Sposoby na rozmnożenie :) 10.06.08, 09:30
        Od czego TY się powstrzymujesz, piękna kobieto ? smile
        Migdały w papryce ? Brzmi dobrze.
    • nati1011 Re: Sposoby na rozmnożenie :) 10.06.08, 09:59
      U nas najlepiej rozmnaża się bałagan - zwłaszcza w pokoju dzieci.
      Robi to samodzielnie i zupełnie spontanicznie, za to w niezłym
      tempie wink)))


      co do żarła to najlepiej mi wychodzi rozmnażanie mielonego. Na
      patelnie, podsmażyć i z kg wychodzi sos do szpagetti na sporą
      brygadę smile))


    • anndelumester Re: Sposoby na rozmnożenie :) 10.06.08, 10:09
      mnozenie jedzenia w ten sposób mi nie wychodzi - salatki typu ryż
      plus cos z puszki budzą agresję meza wink) a dziecko kijem nie tknie.
      Jedyne cos z niczego, które jest zjadane - to grzanki /zapiekanki...
    • imbirka Re: Sposoby na rozmnożenie :) 10.06.08, 10:28
      U nas najlepszym sposobem na rozmnożenie resztek jest domowa pizza - zawsze mam drożdże w lodówce, do tego sos pomidorowy z przecieru ze słoiczka, resztki wędliny, parę oliwek, świeży pomidor, trochę sera i już.
    • minerwamcg Re: Sposoby na rozmnożenie :) 10.06.08, 11:22
      Ten cud mi Szef zsyła regularnie, ja tylko dzielę ten chleb i rybki
      na kawałki smile
      Robię np. kulki z wystygłych ziemniaków pozostałych z obiadu
      (ziemniaki przyprawiam, robię kulki nadziewane kosteczkami żółtego
      sera, panieruję i smażę), do tego po jajku sadzonym i sałacie albo
      porcji sałatki ze słoika.
      Kiedyś, nie mając co dać gościom, ugotowałam na miękko smętny
      brokuł, ugniotłam praską do ziemniaków, dodałam jajko, bułkę tartą,
      odrobinę śmietany - i wyszły racuchy brokułowe, bardzo dobre.
      Też zdarza mi się ratować domową pizzą, bo piekąc co jakiś czas
      chleb mam w domu drożdże - i jest to zaiste pizza na winie smile))

      A jak trzeba na szybko nakarmić czymś gorącym zmarzniętego gościa,
      gotuję na kostce Knorra coś pośredniego między rosołem a zupą
      cebulową, wsypuję garść ryżu i w kwadrans od zawrzenia mam danie
      rozgrzewające. Do tego tosty z serem i/lub tarty ser na talerz.
      • mader1 Re: Sposoby na rozmnożenie :) 10.06.08, 13:21
        > Kiedyś, nie mając co dać gościom, ugotowałam na miękko smętny
        > brokuł, ugniotłam praską do ziemniaków, dodałam jajko, bułkę
        tartą,
        > odrobinę śmietany - i wyszły racuchy brokułowe, bardzo dobre.

        swietny pomysł smile
    • twoj_aniol_stroz Re: Sposoby na rozmnożenie :) 10.06.08, 13:14
      U nas rozmnażają się parówki na dwa sposoby: jeden to leczo, czyli
      cebula, parówki pokrojone i papryka z zamrażalnika (obieram z
      pestek, kroję i zamrażam) do tego przecier pomidorowy lub
      ostatecznie ketchup. Druga wersja to pokrojone parówki wrzucam z
      kostką bulionu i dodaję chrzan.
      Często też są placki ziemniaczane na słodko (posypane cukrem) lub
      ostro (z ketchupem) do wyboru jak kto lubi.
      Pasta rybna też jest niezła: jajka na twardo, rybki z puszki,
      cebula, kukurydza z puszki, zmieszać z majonezem i odrobiną ketchupu.
      • madziaq Re: Sposoby na rozmnożenie :) 10.06.08, 14:38
        Ja rozmnażam parówki na trzeci sposób - Parówki kroi się wzdłuz prawie na pół,
        do środka kładzie się trochę sera, zioła według uznania (oregano, bazylia,
        majeranek i co kto lubi), ketchup, musztardę. Całość do piekarnika na parę minut
        (może być do mikrofalówki). PYCHA smile

        Poza tym zawsze mam w domu chleb tostowy i ser żółty, bo to podstawa wyżywienia
        mojego małżonka. Tak więc tosty zawsze wyjdą jakieś, a to na ogół ludziom
        smakuje smile

        Właściwie dopiero się uczę gospodarowania resztkami smile Ale kulki ziemniaczane
        Minerwy brzmią baaardzo obiecująco, musze wypróbować smile
    • alex05012000 Re: Sposoby na rozmnożenie :) 10.06.08, 14:04
      nie rozmnażam...
      ewentualnych gości traktuję kawą, herbatą, napojami zimnymi, + coś
      słodkiego (zawsze jakieś wafelki, czekoladki czy inne podobne leżą),
      kanapkę też by sie dało naogół z czegoś zrobić... często mam mrożoną
      pizzę na wszelki wypadek, ze 2-3 dania gotowe... nie wyobrażam sobie
      gość przychodzi a ja zaczynam pichcić...
      nota bene do nas bardzo rzadko przychodzi ktoś niezapowiedzianie,
      owszem do męza czasem ktoś wpadnie w ciągu dnia, mnie to do 18.00
      nigdy nie ma, a wieczorami i tak wszystcy zajęci u siebie... ja też
      zresztą mam tyle zajęć, że ledwo sie wyrabiam.... i ostatnią rzeczą
      na którą miałabym ochotę to niezapowiedziani goście.
      generalnie zycie towarzyskie jak obserwuję przynajmniej wśród
      znajomych naszych jest mocno szczątkowe, nikt nie ma czasu i
      sił...tak sie zawsze dziwię opowieściom typu: wpadła koleżanka,
      wpadli znajomi, wpadł kuzyn... może w mniejszym mieście łatwiej...
      sama nie wiem, ale zebrać znajomych na przyjeciu raz na pół roku
      jest ciężo....
      dziecko jeszcze za małe i nikogo bez zapowiedzi nie przyprowadza...
      ostatnio bawi się na wewnętrznym podwórzu kamienicy, jest 3
      rodzeństwa w jednej klatce i dziewczynka w tym samym wieku w
      innej...
      • verdana Re: Sposoby na rozmnożenie :) 10.06.08, 16:12
        Wasze odpowiedzi trochę mi przypominaja słynne porady Słonimskiego i
        Tuwima "Co podać , gdy w domu nic nie ma do jedzenia" zaczynajace
        się bodaj od słów "Pieczeń z sarniny kroimy cieniutko i przybieramy
        półmisek rakami i kaparami".
        Myśle, ze "nic" w domu nie przewiduje parowek, skladnikow do leczo i
        td, a raczej makaron, mąke i dwa jajaka...
        • madziaq Re: Sposoby na rozmnożenie :) 10.06.08, 17:01
          No to jak jest jeszcze trochę mleka, albo chociaż wody, to naleśniki da się
          zrobić wink
        • paszczakowna1 Re: Sposoby na rozmnożenie :) 10.06.08, 17:11
          > Myśle, ze "nic" w domu nie przewiduje parowek, skladnikow do leczo i
          > td, a raczej makaron, mąke i dwa jajaka...

          To już kwestia indywidualna. U mnie w domu jest np. zawsze żelazny zapas
          mrożonych brokułów (i/lub szpinaku), nawet jak nic innego nie ma. Jajka
          natomiast na ogół wyszły 2 dni temu.
        • minerwamcg Re: Sposoby na rozmnożenie :) 10.06.08, 18:01
          Ee, Verdano, przecież w domu, w którym się na bieżąco gotuje i w
          ogóle przyrządza te tam dwa albo trzy posiłki dziennie, zawsze
          jakieś resztki się znajdą. Sytuacja, kiedy masz w lodówce wymiecione
          do okruszka nie jest w takim domu zbyt częsta. A okruszek do
          okruszka plus jakaś zapomniana puszka... efektem może być całkiem
          pomysłowe danie smile))
          Osobiście staram się mieć w domu rzeczy elementarne: mąkę, cukier,
          makaron, ryż. To nie "wychodzi" tak jednocześnie i na komendę,
          zawsze coś się znajdzie. I drożdże. I rosołki warzywne. I różne
          zioła. I jakiś tłuszcz - oliwę, olej, masło. I cebulę. Mając to
          wszystko jestem w stanie sprokurować makaron albo ryż z sosem
          ziołowym, cebulowym, curry... a cóż dopiero, jak się trafi jeszcze
          kawałek sera, pomidor, kubeczek śmietany, suszone grzyby smile

          Mam przetwory. Mama i teściowa obdarowują mnie hojnie własną
          twórczością - więc zawsze znajdzie się sałatka z cukinii (szaleństwo
          teściowej) i wiśnie w syropie, do herbaty lub naleśników (maniactwo
          mamy). Tak więc pieczeń sarnia i kapary są dotkliwie
          niekonieczne smile))

          Nawet Pan Jezus do cudu w Kanie potrzebował surowca - w tym
          przypadku wody. Żeby później nakarmić chlebem i rybą tysiące
          głodnych, trzeba było jednak tę bułkę i puszkę szprotek mieć smile
          • isma Re: Sposoby na rozmnożenie :) 12.06.08, 09:17
            Poza tym mysle sobie, iz ten watek sluzy rowniez instruktazowi, co
            warto miec w domu, azeby z tego cos sensownego moc szybko upichcic.
            Bo czasem nawet jak te szafki wzglednie pelne, to i tak z,
            powiedzmy, pieczarek konserwowych i chalki drozdzowej nic sie nie
            wykombinuje ;-(((.
        • twoj_aniol_stroz Re: Sposoby na rozmnożenie :) 10.06.08, 19:23
          > Myśle, ze "nic" w domu nie przewiduje parowek, skladnikow do leczo
          i
          > td, a raczej makaron, mąke i dwa jajaka...

          Ja maniacko wszystkom mrożę, więc u mnie zamrożone parówki,
          pokrojone w paseczki pory, paprykę, czy obraną włoszczyznę da się
          znaleźć zawsze, podobnie przetwory w spiżarni - uwielbiam je robić i
          zawsze mam ich nadmiar smile co skutkuje jesienno - wiosennym
          wywożeniem do domu samotnej matki nadmiaru radosnej twórczości smile
    • magdalaena1977 Re: Sposoby na rozmnożenie :) 10.06.08, 18:22
      Bardzo rzadko mam niezapowiedzianych gości do nakarmienia.
      Ale dla siebie i w razie czego da innych mam w lodówce mrożonki - zarówno ze
      sklepu (Frosta) jak i zronione w domu zamrożone dania obiadowe.
      • verdana Re: Sposoby na rozmnożenie :) 10.06.08, 20:49
        Ale miałysmy dac odpowiedź na pytanie "Co zrobic przy pustej
        lodowce", a nie "Co zrobic z masy rzeczy zachomikowanych w
        zamrazalniku"?
        • skrzynka3 Re: Sposoby na rozmnożenie :) 10.06.08, 21:01
          W pustej lodowce zwykle wala sie u mnie jakis z lekka juz zgliwialy
          kawalek bialego sera z tego + odrobina maki i jajko wychodza calkiem
          fajne placki, zdarzalo mi sie tez ratowac grzankami z okrawkami
          wedlin + resztki sera (jak podeschniete to tre na tarce smile
          plasterkami cebuli -ketchup do tego.
          Zwykle sa tez jakies puszki (kukurydza, groszek) i w zaleznosci od
          tego co znajde do tego komponuje jakas salatke.
    • audita Re: Sposoby na rozmnożenie :) 10.06.08, 21:02
      Absolutny minimalizm: przedwczorajsze bulki, resztka masla i sol
      ziolowa. Rezultat: miska pachnacych grzanek. Komentarz: mamo, lepsze
      niz Bake Rollsy smile
      No miod mi do serca kapnal smile
      • alex05012000 Re: Sposoby na rozmnożenie :) 11.06.08, 08:20
        a ja mam pytanie na boku tematu kulinarnego, czy niezapowiedzianych
        gości (zwłaszcza jak w tej rzeczonej lodówce pustawo) koniecznie
        trzeba czymś częstować ? to tak wg nakarmić głodnego czy jak? bo
        widzę, ze jakoś wszyscy się poczuwają zobowiązani do ... rozumiem
        jakąś grzankę lub coś gotowego do odgrzania, ale zamiast rozmawiać z
        gośćmi będziecie smażyć naleśniki albo komponowac dwudaniowy obiad...

        ja to się przyznam- mam kuchniowstręt, poza tym nikt mi żadnych
        przetworów nie daje, ani ja nie robię bo kiedy... gotuję na bieżąco
        tyle ile muszę .... jest tyle przyjemniejszych zajęć, już nawet
        prasować wolę niż iść do garów...
        • twoj_aniol_stroz zróbmy spółkę ;) 11.06.08, 08:31
          coooo? Ja Ci będę gotować, robić przetwory, a Ty mi prasować
          dooobraaa? wink))
          Nienawidze prasować sad
          • alex05012000 Re: zróbmy spółkę OK! 11.06.08, 08:42
            ja lubię prasować, lubie te stosy poprasowanych i dokładnie
            poskładanych rzeczy, cieplutkich, czyściutkich ... taki ład ta
            czynność wprowadza...
            a gotowanie to kupa roboty, 5 minut jedzenia i jeszcze trzeba zmywać
            i sprzątać... i w ogóle....
            • minerwamcg Re: zróbmy spółkę OK! 13.06.08, 13:59
              alex05012000 napisała:

              > ja lubię prasować, lubie te stosy poprasowanych i dokładnie
              > poskładanych rzeczy, cieplutkich, czyściutkich ... taki ład ta
              > czynność wprowadza...
              > a gotowanie to kupa roboty, 5 minut jedzenia i jeszcze trzeba
              zmywać
              > i sprzątać... i w ogóle....

              Aaalex, błagam! Ugotuję Ci obiad z czterech dań i nawet pozmywam,
              tylko mi wyprasuj tę pryzmę w łazience smile))
              • alex05012000 Re: zróbmy spółkę OK! 13.06.08, 14:24
                przywoź choćby jutro! dziecko na wycieczce ze świetlicy, mam dużo
                czasu, poczęstuję cię kawą/herbatą a nawet może kanapką, hi,hi...
        • mama_kasia Re: Sposoby na rozmnożenie :) 11.06.08, 08:36
          Jeśli zdarza się, że ktoś do mnie zajrzy bez zapowiedzi,
          podaję herbatę - mam duży wybór smile
          I raczej nie miewam sytuacji, gdy jakiś rzeczywiście głodny
          znajomy niezapowiedziany wpada.
          Zdarzało się, że kolega syna przychodził akurat w porze obiadu.
          Wówczas to, co akurat podawałam rodzinie, dawałam i
          jemu, szczególnie naleśniki wink Czasami zabrakło dla mojego męża,
          ale wtedy są w domu jakieś paskudne zupki chińskie, które on lubi
          albo chleb i coś na chleb. Taką kanapką mogę zresztą z reguły
          każdego bezproblemowo nakarmić smile
          ...Mogę sobie owszem wyobrazić sytuację - dzwoni np. Mader, że
          akurat przejeżdża koło mnie, coś im się stało w samochodzie
          albo po prostu ma ochotę zrobić sobie przerwę w podróży wink)
          i pyta, czy może zajrzeć smile ...Skoro jest to przerwa w podróży
          i ma przed sobą jeszcze jakąś drogę, czułabym, że herbata może
          jej nie wystarczyć. ...Jeśli sklep jest jeszcze otwarty, to
          posyłam syna wink po makaron i jakiś sos - migiem jestem w stanie
          zrobić coś do przekąszenia. ...Maderku, sos pikantny czy słodko-
          kwaśny? wink))
          • mama_kasia Re: Sposoby na rozmnożenie :) 11.06.08, 08:40
            Tylko musiałabyś mi wprost powiedzieć, czy chcesz tego makaronu smile
            ...Bo może akurat byłabyś po obiedzie w przydrożnej gospodzie wink))
            Wtedy służę herbatą lub/i zimnymi napojami smile
            • ruda_kasia Re: Sposoby na rozmnożenie :) 11.06.08, 10:42
              Uwielbiam niezapowiedzianych gości i gotowanie.
              Mam kuchnię otwartą na salon, gotuję i rozmawiam. Pizzę robię
              szybciej niż dowiozą, czasem zamawiamy pizze lub kfc, jeśli są
              niezapowiedziani goście, czasem sami coś przywiozą smile
              O ile znajdzie się papryka i ser, robię canelloni z białym serem.
              dzieci lubią robić koreczki, puszka oliwek i podsuszony serek zawsze
              się znajdzie. no i sklep blisko.
              Ale naprawdę to chyba rzadko mam pustą lodówkę.
              A już abstrahując, czy goście niezapowiedziani czy zapowiedziani,
              chyba nie wyobrażam sobie, by zostali poczestowani tylko herbatą, a
              może dla nich to uciążliwe, że ich tak ciągle karmię? Ale lubię być
              chwalona, oj jak lubię.
              • franula Re: Sposoby na rozmnożenie :) 11.06.08, 11:12
                mój tajny hit na głodnych niezapowiedzianych gości to cos w rodzaju
                omletów wystarczy mieć w domu cebulę, ziemniaki i jajka. (nazywa sie
                toto tortilla andalusa)
                całkeim szybkim daniem jets też tarta (jajka masło maka) z
                czymkolwiek co jestw lodówce na wierzchu (ser pomidory takie tam)
                • mama_kasia Re: Sposoby na rozmnożenie :) 11.06.08, 11:16
                  A jak się robi taką tortillę?
                  • minerwamcg Re: Sposoby na rozmnożenie :) 11.06.08, 13:44
                    Tak, tak, ja też proszę o przepis!
                  • franula Re: Sposoby na rozmnożenie :) 23.06.08, 13:01
                    Przepraszam, ze tak późno, nie doczytałam prośby.
                    Skaldniki:
                    1 mała cebula w kostkę średnią
                    1 szklanka ziemniaków surowych pokrojonych w kostkę
                    2 jajka
                    oliwa, sól pieprz
                    Ceubulę lekko podsmazyc na oliwie, dodać ziemniaki aż się
                    przyrumienią. Zdjac patelnię z ognia. Przygotowac miskę z
                    robeltanymi jablkami Ziemniaki i cebule lekko odcedzić z oliwy i
                    wrzucic do jajek. Zamieszać, doprawić, wylac z porotem na patelnię i
                    pdsmażyc do konsystencji omletu, przewrócić na drugą stronę (ja to
                    robię za pomocą talerzyka).

                    Żadna filozofia prawda? I składniki niewyszukane...

                    Przepis z Kuchni Neli Anieli Rubensteinsmile
                    • mama_kasia Re: Sposoby na rozmnożenie :) 23.06.08, 13:22
                      Wiedziałam, że się doczekam smile

                      Przygotowac miskę z
                      > robeltanymi jablkami

                      Rozumiem, że o jajka chodzi? wink))

                      A te ziemniaki surowe zmiękną?
                      • minerwamcg Re: Sposoby na rozmnożenie :) 23.06.08, 18:04
                        > A te ziemniaki surowe zmiękną?

                        Wiesz, jak one będą uprzednio podsmażone na oliwie, to może nie przejawią aż
                        tak twardego charakteru? smile)) Wypróbuję koniecznie.

                        Franula, dzięki za przepis!
                        • franula Re: Sposoby na rozmnożenie :) 23.06.08, 23:10
                          rozbełtane jajkasmile)))))))))))) of kors.
                          A ziemniaki surowe nie będą bo się wcześniej usmażą.
                          Powodzenia, smacznego i dajcie znać czy smakowało.
                          uwaga dośc tłuste, ja stosuję na Duży Głód.
                          • mama_kasia Re: Sposoby na rozmnożenie :) 24.06.08, 09:04
                            Raczej się udało wink)) W każdym razie było pyszne, choć w
                            trochę innej postaci wink)) Patelnia mi przywiera i nie dało się
                            tego odwrócić na drugą stronę big_grin ...Ale zjedli i smakowało smile
              • minerwamcg Re: Sposoby na rozmnożenie :) 11.06.08, 13:42
                > Uwielbiam niezapowiedzianych gości i gotowanie.
                > Mam kuchnię otwartą na salon, gotuję i rozmawiam. Pizzę robię
                > szybciej niż dowiozą,
                (...)
                > Ale naprawdę to chyba rzadko mam pustą lodówkę.
                > A już abstrahując, czy goście niezapowiedziani czy zapowiedziani,
                > chyba nie wyobrażam sobie, by zostali poczestowani tylko herbatą, a
                > może dla nich to uciążliwe, że ich tak ciągle karmię? Ale lubię być
                > chwalona, oj jak lubię.

                Kasiu, nie wiedziałam, że mam siostrę bliźniaczkę smile Wszystko łącznie z pizzą
                się zgadza smile
            • mader1 Kasieńko... 11.06.08, 13:20
              głodna jestem, że nie wiem.... teraz to bym wszystko zjadła, ale
              muszę jeszcze na trochę wyjść...
              A..... jak zajadę... to znaczy jak będę juz w pobliżu,
              ustalimy smile)))) Obys zdążyła z kolacją do północy smile)))))
              Zrobiło się zimniej, więc jak wrócę , ugotuję botwinkę, gulasz w
              zawiesistym sosie z makaronem, a do tego rzodkiewki w
              śmietanie smile))) Ale to nie z resztek smile)))
              • alex05012000 Re: Maderku ... 11.06.08, 14:00
                a na którą będzie? ten wspaniały obaid, bo ja chętnie.... (żartuję!)
                ale naprawdę, marzy mi sie posiadanie kucharki, wracam z pracy do
                domu, a tam gotowy obiad wjeżdża na stół..., w ostateczności mogę go
                sobie odgrzać, nie bedę taka... ehhh, marzenia...
                • mader1 Re: Maderku ... 11.06.08, 14:10
                  , marzy mi sie posiadanie kucharki, wracam z pracy do
                  > domu,

                  Ale ja tylko prostą żoną jestem, gdzie mi tam do kucharki smile)))
                  Aleć i Ty męża masz...

                  Wpadnij po przyjacielsku, zaczynam... smile
        • mader1 Re: Sposoby na rozmnożenie :) 11.06.08, 14:49
          > a ja mam pytanie na boku tematu kulinarnego, czy
          niezapowiedzianych
          > gości (zwłaszcza jak w tej rzeczonej lodówce pustawo) koniecznie
          > trzeba czymś częstować ?

          Nie, niekoniecznie. Jeżeli taki ktoś przychodzi, przyjeżdża, ma
          chwilę czasu i widzę, że dodatkowe kręcenie się, pichcenie, będzie
          go krępować, bo... chce sie przez tę chwilę nadagać, chce się do
          następnego spotkania napatrzeć, poprzestaję na cherbatkce, kawie,
          wodzie... czy co sobie życzy....
          Ale jezeli przyszedł, zaczyna odtajać, po początkowym napatrzeniu
          się i nasłuchaniu, odprężył się i patrząc na zegarek mówi " eee...
          te zakupy załatwię jutro, mam jeszcze chwilę" to... zaczynamy
          działać smile Robi się ruch, trochę się śmiejemy, ktoś tam bierze nóż i
          kroi ogórki żeby było szybciej... zaczyna pachnieć czosnkiem... i
          rozmawiać jeszcze łatwiej, jeszcze milej smile
          Lubię " niespodziewanych gości". To taki prezent od Boga. Wiecie (
          Kazia mi to niedawno przypomniała) " Gość w dom, Bóg w dom".
          Czlowiek się nie przygotowuje, nie obmysla, nie palnuje,a tu... miła
          niespodzianka smile
          Mam wrażenie, że przez to planowanie, konieczność zapowiedzenia się
          właśnie życie towarzyskie upada. Ludzie stali się perfekcjonistami i
          myślą sobie " A poszllibyśmy do Iksów w przyszłym tygodniu, ale...
          trzeba jeszcze umówić wizytę dziecka do dentysty, trzeba naprawić
          lampę i nie zamontowaliśmy tydzień temu kupionych drzwi...." A potem
          to już za późno, żeby ich tak " napadać".Zrobienie sobie
          przyjemności, spada na plan dalszy.
          • alex05012000 Re: Sposoby na rozmnożenie :) 11.06.08, 16:04
            Lubię " niespodziewanych gości". To taki prezent od Boga. Wiecie (
            Kazia mi to niedawno przypomniała) " Gość w dom, Bóg w dom".
            Czlowiek się nie przygotowuje, nie obmysla, nie palnuje,a tu... miła
            niespodzianka smile
            ---
          • isma Re: Sposoby na rozmnożenie :) 12.06.08, 08:59
            O, to, to. My, jako balaganiarze, gdybysmy przyjmowali wylacznie w
            wysprzatanym, to bysmy w ogole zycia towarzyskiego nie mieli wink)).
            Oczywiscie, ta niedomoga w jakis sposob ogranicza nas w doborze
            gosci, bo z takimi, co na widok sterty ksiazek usuwanej pospiesznie
            ze stelaza na owoce albo goraczkowego poszukiwania torebki z cukrem
            w szafce z recznikami mogliby wyjechac od nas w worku foliowym -
            znajomosci nie podtrzymujemy.

            Wczoraj wylazlam z pracy przed szosta, w tramwaju odebralam sms od
            slubnego: "kup cos", co w wolnym przekladzie oznaczalo, ze kogos
            przynioslo, no i faktycznie, na miejscu zastalam ekipe kibicow
            pilkarskich (nadmieniam, ze my nie mamy telewizora, wiec oni, ekhm,
            raczej pogadac i zjesc przyszli, niz kibicowac - chociaz transmisje
            radiowe maja swoj urok wink)). Choc, jak stanelam w drzwiach, to
            wlasnie sie parowki w ciescie francuskim konczyly zapiekac, wiec te
            moje zakupy nie byly tak calkiem niezbedne wink)).
            • alex05012000 Re: Sposoby na rozmnożenie :) 12.06.08, 11:13
              o wilku mowa...
              wczoraj miałam niezapowiedzianych gości tzn wpadły 2 osoby z rodziny
              męża, mieli coś tam do pogadania w sprawach... nieważne,
              w kwestiach kulinarnych po pierwsze przyszły z ciastkami, po drugie
              jak wróciłam z pracy to zrobiłam kawy/herbaty i podałam owoce,
              poleciałam po dziecko, nikt niczego wiecej nie chciał, no, ale mój
              obiad legł w gruzach, nie będę przecież przy gościach robić sobie
              obiadu?!
              efekt uboczny taki, że jedna wyszła o 18.30 druga po 19.00,
              odprowadziłąm ja z córka na przystanek, poczekałyśmy na autobus, i
              zrobiła sie prawie 20.00... więc o 20.00 w ramach obiadu zjadłam
              jajecznicę z pomidorem
              fajnie było sie zobaczyc i pogadać, ale wolałabym wiedzieć,
              zjadłabym coś w pracy albo po drodze....
    • mader1 Dwa razy... 26.06.08, 17:38
      już miałam taki sen, że przychodzą goście i to dużo gości, głodnych
      podczas, gdy niewiele mam do zaoferowania smile))) to były męczące
      sny smile)) raz widziałam w śnie 10 jakichś mafiosów ( pewnie, żebym
      się nie zbuntowała i nie zaserwowała herbaty smile))) i gotowane
      ziemniaki oraz kilka jajek .....
      To chyba pokłosie tego wąteczku.
      A goście przychodzą i tragedii nie ma, najpierw krewny w starszym
      wieku wpadł, gdy pisałam maila - dostał kawę i ciasteczka.
      Drugi gość przyszedł w momencie rozkładania drugiego dania.
      Podzielili- my to co mieli na większą ilość osób ( bo jeden, ach
      jeden gość, a nie 10 mafiosów - co za ulga !) i wyszło mi to
      niewątpliwie na zdrowie smile))))))
      • isma Sprawy niewiescie 26.06.08, 21:04
        Wyzsza szkola jazdy jest, niestety, z napojami. Wprawdzie
        zaobserwowalam, ze jak wleje mineralna do wina, to wychodzi szprycer
        (dzisiaj baaaaaaardzo cieniutki), ale ja bym jednak wolala, zeby ta
        woda, w tych kamiennych stagwiach...wink)).
        • mader1 Re: Sprawy niewiescie 26.06.08, 22:49
          wino dla mafii... nawet mi do głowy nie przyszło, że mam we śnie o
          nie zadbać... Ale nic straconego, śpię codziennie...
          Wino... z nim nic nie potrafimy " skombinować"... Jeżeli to już
          jakieś drinki,no ale nie z winem.
    • mader1 Re: Sposoby na rozmnożenie :) 21.06.09, 21:06
      wziąć dużo płatków róż z krzaka, utrzeć z cukrem i konfitura gotowa smile
      z niczego smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka