Gratuluję rodzicom, że dzielnie przetrwali sukcesy, spadki formy,
uwagi, piątki, szóstki i jedynki, połapali się w programie nauczania
i humorach dzieci... Gratuluję nauczycielom, że wytrzymali glupie
pytania rodziców, najmądrzejsze pytania i odpowiedzi dzieci... I
dzieciom gratuluję

))) rok szkolny 2007/08 dobiegł końca !
Na dzisiejszej mszy św. w mojej szkole było kazanie dla wszystkich -
dla wszystkich, bo każda z napotkanych osób mówiła, że to do niej
Jak dla każdego, to i dla naszego forum

Mówił hiszpański zakonnik

))), dlatego tak udatnie. O modlitwie "
Ojcze nasz". Przeprosił pięć razy klasę trzecią gimnazjum, w której
w ciągu roku szkolego miał zastępstwo na kilku lekcjach religii.
Prosili go, żeby opowiedział im o modlitwie "Ojcze nasz". A on
powodowany chęcią przekazania wszystkiego, co wie

))), nie dość
poważnie potraktował tę prośbę. Tym razem skupił się na trzech
fragmentach " bądź wola Twoja", " chleba naszego powszedniego", "
chroń nas od złego". A na koniec ... powiedział, że jego zakon
prowadzi szkołę w Japonii. 90% dzieci w tej szkole to nie są
katolicy, większość z nich nie jest nawet chrześcijanami. Jednak
codziennie rano modlą się wspólnie " Ojcze nasz..."
Potem poprosił ową pokrzywdzoną klasę trzecią o przyjście przed
ołtarz w trakcie modlitwy " Ojcze nasz". Tę modlitwę ta klasa
ofiarowała jako dar ołtarza.
Jakie to dobre rzeczy mogą się wydarzyć, gdy ktoś powie pięć razy
przepraszam....