finał nauki - obrona

07.09.08, 22:43
jutro oddaję swoją magisterkę. W ciagu 2 tygodni czeka mnie egzamin
dyplomowy. Źle znoszę takie egzaminy. W tym wieku nauka duzych
partii nie wychodzi juz tak łatwo. A i nerwica żołądka daje mocno
popalić.

Wspomnijcie, by praca została dobrze oceniona(nie mam już siły na
kolejne poprawki), o spokój i powodzenie na egzaminie.
    • isma Blysk(otliwie) 07.09.08, 22:46
      W blyskotliwych obronach to forum ma prawie taka skutecznosc jak w
      blyskawicznych porodach:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16182&w=76121792&v=2&s=0
      Dobrze bedzie.
      • nati1011 Re: Blysk(otliwie) 07.09.08, 22:55
        pamietam. Dlatego proszę o wsparcie smile))
        • verdana Re: Blysk(otliwie) 07.09.08, 23:04
          Nati, wyluzuj.
          Magisterki nie sposób nie zdac, bo komisja a. chce pozbyc się
          delikwenta jak najszybciej, b. oblewajac, kompromituje najbardziej
          swojego znajomego, czyli promotora pracy, a tego oczywiscie kumplom
          sie nie robi, c. nikt tego nie traktuje inaczej, niż formalność.
          Owszem, zdarzaja się oblane magisteria. Zwykle po tym, jak okazuje
          się, że magistrant zapomniał, jaki tytuł miala jego praca, bo kupił
          i nie zajrzał... To jedyne przypadki, nieliczne, jakie znam.
          Siaduję w komisjach i zapewniam cię, ze nie ma sie czego bać.
          • paszczakowna1 Re: Blysk(otliwie) 07.09.08, 23:41
            > Siaduję w komisjach i zapewniam cię, ze nie ma sie czego bać.

            Dokładnie. Na moim wydziale z racji specyfiki totalne plagiaty się nie zdarzają
            (delikwent się musi w laboratorium udzielać), i oblanej magisterki najstarsi
            ludzie nie pamiętają. Absolutnie najgorsze, co może Cię spotkać, to czwórka
            zamiast piątki (w przypadku totalnego zaćmienia).
          • magdalaena1977 Re: Blysk(otliwie) 08.09.08, 00:59
            verdana napisała:

            > Magisterki nie sposób nie zdac,
            Ale to chyba tak jak z maturą. Przedtem jawi się jako koszmar, a potem nic
            strasznego.
            Zdawałam natomiast egzamin zawodowy tak trudny, że trauma po nim trwa latami i
            czasami objawia się niechęcią do zdawania jakichkolwiek egzaminów i testów.

            U mnie na wydziale też nie było oblanych magisterek, tak jak nie było prac
            magisterskich na 2 (po prostu takie coś jest projektem pracy, aż osiągnie
            odpowiedni poziom). A obrona jest już tylko formalnością.
    • mader1 Re: finał nauki - obrona 07.09.08, 23:02
      tak jest ! smile))) nie bój nic !
    • kasia_ol1 Re: finał nauki - obrona 07.09.08, 23:25
      Nati, będę pamiętać smile trzymaj się dzielnie, nerwom powiedz, ze to nie ich
      działka wink osobiście polecam wparcie św. Józefa z Kupertynu:
      www.wsd-lodz.franciszkanie.pl/kupertyn.php
      daj znać jak już będziesz znała konkretny termin.
    • nati1011 Re: finał nauki - obrona 08.09.08, 11:23
      dzięki

      teoretycznie ja to wszystko wiem.... ale i tak się stresuje smile)

      Na razie czekam na ocenę pracy - nasz promotor życzył sobie zobaczyć
      całość - wsześniej widział tylko plan i założenia i pierwsze
      przymiarki, więc nie do końca wiadomo jaki bedzie wyrok. Mam
      nadzieję, ze nie spedzę tygodnia nad poprawkami smile
      • verdana Re: finał nauki - obrona 08.09.08, 12:09
        Eh, właśnie odeslalam trzy prace - dwie wymagaja na pewno
        tygodniowych poprawek, trzecia - znacznie wiecj.
        I tak mysle, jak teraz przeklinają mnie studenci.
        • nati1011 Re: finał nauki - obrona 08.09.08, 12:32
          no widzisz, jeszcze trochę przede mną sad

          Zobaczymy, koleżanka - naukowiec przejrzała i stwierdziła, ze moze
          być, ale w sumie najwiecej zależy od promotora.

          No i moja praca nie ma 300 stron (to do Ismy)wink
          • verdana Re: finał nauki - obrona 08.09.08, 14:21
            300!
            Litosci nad promotorem nie masz, kobieto!
            • kann2 Re: finał nauki - obrona 08.09.08, 14:22
              O tak! Tak!
            • nati1011 Re: finał nauki - obrona 08.09.08, 14:27
              nie nie nie, moja ma tylko 83 i się martwię, bo Isma miała 300 wink)
              • verdana Re: finał nauki - obrona 08.09.08, 14:28
                Ismie kazałabym skrócić do 100. U nas są takie przepisy, słuszne
                zresztą.
                83 jst akurat.
              • isma Re: finał nauki - obrona 08.09.08, 14:36
                Wezcie sie uspokojcie.
                Nati, Ty przeciez jestes inzynier!

                A ja bylam historyk teatru, i tak naprawde, to tekstu tej pracy bylo
                moze z glupie 180 stroniczek, a reszta to byly tzw. repertuary -
                czyli mozolnie przeze mnie zestawione na podstawie roznych zrodel
                typu afisze dzienne, prasa itd. wszystkie wystepy sceniczne mojego
                bohatera plus bibliografia ich recenzji. Poniewaz w XIX wieku
                premiery teatralne bywaly raz na tydzien, a gralo sie czasem dwa
                przedstawienia dziennie, to przez cwierc wieku scenicznej kariery (z
                mala przerwa na porowadzenie sklepu z damska galanteria w
                Suekiennicach ;-O) sie troche tego zebralo. Cale szczescie, ze sobie
                chlop w pore w leb strzelil, bo gdyby zyl tyle co Ludwik Solski, to
                bym pewnie do tysiaca doszla...


                Co nie zmienia faktu, iz moj promotor - to on dla mnie nie mial
                litosci! - ządał ode mnie takze i w tych repertuarach ujednolicania
                skrotow "Gaz. Narod. " i "Gaz. Nar." oraz wyrazal najwyzsze
                oburzenie wobec powszechnie przeze mnie stosowanego skrotu "Kur.
                War." - nie wiem, dlaczego wink))
                • nati1011 Re: finał nauki - obrona 08.09.08, 14:49
                  historyk czy nie ale 300 stron było. smile)

                  Nie mogłaś podzielić tego na 3 i zrobić mgr, dr i hab???
                  • isma Re: finał nauki - obrona 08.09.08, 15:01
                    Wymiawianie slowa "habilitacja" w towarzystwie pewnych osob moze byc
                    skrajnie niebezpieczne dla mowiacego wink)).

                    Moj niedoszly maz, ktory, eeeeee, robil w zblizonej branzy, a w tym
                    czasie wlasnie spoczal byl na laurach habilitacji, mial duzo racji,
                    twierdzac, ze po czyms takim nikt mnie w Zakladzie Teatru nie bedzie
                    chcial (znac) wink)).

                    No i faktycznie, przebranzowilam sie wink)).
    • mamalgosia a dlaczego finał? 08.09.08, 15:57
      Zawsze można zrobić podyplomowe, a potem drugie kierunek i
      trzecie...smile
      Mi sie marzy Filologia Klasyczna. Ale nie ma zaocznychsad

      Jestem pewna, że pójdzie Ci dobrze i z głębi serca Ci tego życzę.
      Ale Panu Bogu wspomnęsmile
    • isma Re: finał nauki - obrona 16.09.08, 22:28
      Nati!
      I co?
    • nati1011 Re: finał nauki - obrona 17.09.08, 09:46
      miałam wczoraj napisać, ale dzieci w ramach oszczędności ciepła
      postanowiły zamienić się w mobilne piecyki. Poszło im nieźle i
      dociagnęły do prawie 40 stopni wink Pediatra (z którym widuję sie
      częściej niż z własnym ojcem) zakwaliwikował jako wirus i zapalenie
      ucha. No cóż - szkoła i przedszkole już 2 tygodnie smile)


      Ale mimo przejściowych komplikacji udało mi się wczoraj złożyć
      wszystkie dokumenty. Praca przyjęta. Oceny jeszcze nie znam, ale
      obrona powinna być w drugim tygodniu października. Gdzieś ok 6. Jak
      będę wiedzieć, to dam znać. Dzieki za wszystko smile)
    • nati1011 10 październik 08.10.08, 11:21
      trochę się poprzesuwało, ale w piątek już definitywnie.

      Oby mnie tylko stres nie rozłożył na łopatki.
      • mmb Re: 10 październik 08.10.08, 11:44
        Życzę powodzenia, będę pamiętać w modlitwie smile
        Ja ciągle nie mogę skończyć pisania pracy licencjackiej (to mój drugi kierunek)
        i wiem jaki to jest wysiłek łączyć pracę zawodową z pisaniem pracy.
        Nie wyobrażam sobie jak by było gdybym jeszcze miała opiekować się dziećmi w tym
        czasie - podziwiam Cię.
      • mader1 Re: 10 październik 08.10.08, 12:44
        będzie dobrze smile
      • mamalgosia Re: 10 październik 08.10.08, 13:42
        będzie dobrze, będzie dobrze, będzie dobrzesmile)
      • mirellka74 Re: 10 październik 08.10.08, 18:34
        Powodzenia!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja