Bardzo proszę o pomoc, bo już mam pełny zamęt

, a nauczycieli i
biegłych w oswiacie na forum dość sporo

Według projektu w roku szkolnym 2009/10 maja dodatkowo iść do I
klasy dzieci urodzone do końca kwietnia 2003 (nasza córeczka w ten
przedział wskakuje , jest z końca stycznia), w roku szkolnym 2010/11
mają iść dzieci z rocznika 2003 (które nie poszły rok wcześniej)
oraz urodzone do końca czerwca 2004 (i tu nasz kwietniowy synek).
Ostateczna decyzje w tych dwóch latach podejmuja rodzice.
I tak właśnie się zastanawiam co zrobić. Nie chcemy wysyłać dzieci
razem (dla Magdusi byłoby to równanie w dół, a tego nie chcemy).
Możemy dzieci wysłać klasycznie - nie korzystajac z zaleceń, ale
zaczęłam się zastanawiać jak będzie czuła i rozwijała się w takiej
klasie córka, gdy równocześnie beda z nią dzieci młodsze o 1,5 roku
(u synka ta różnica będzie ciut mniejsze, ale też będzie znaczna).
Magdusia jest teraz w "zerówce", ale robi tam materiał 5-latków
(takie były możliwości lokalowe). Intelektualnie nie ma żadnych
przeciwskazań żeby poszła od przyszłego roku do szkoły.
No i tu problem

, intelektualnie nie, ale emocjonalnie widzimy, że
chyba nie do końca. Jest nieśmiała, pytana odpowiada, ale się nie
wyrywa, podporzadkowuje się silniejszym charakterom (i w ukryciu
cierpi

) Nie jest samotnikiem, lubi byś w grupie, ale wchadzi w nia
wolno, potrzebuje akceptacji, zauważenia. Pewno poradziłaby sobie
tylko czy cena jest warta tego? A z drugiej strony, jak będzie się
czuła jako najstarsza?
Jan, nauka nie jest wogóle zainteresowany, nawet tak dla zabawy.
Literki, cyferki, odgadywanie wyrazów - to nuuuda

. Moze mu się
jeszcze zmieni, żyję ta nadzieją, jeszcze trochę czasu ma...
Kolejna sprawa, to swietlica, zajęcia w I kl nie trwaja długo, my
pracujemy więc dzieci muszą korzystać z świetlicy, a tam przebywaja
dzieci z wszystkich klas 1-3, a moze i starsze? Tego tez sobie nie
wyobrażam

Program nauczania ma być dostosowany do młodszych dzieci, czy więc
starsze, które jednak cały czas w przedszkolach się uczą będą się
przez cały rok nudzić?
Mam totalny zamęt

Nie wiem do kiedy musimy podjać decyzję, jutro spotkanie w
przedszkolu, moze coś sie wiecej dowiemy...
A może ta nowelizacja ustawy jednak jeszcze nie wejdzie?