mader1 05.10.08, 09:56 Czym się różni od innych w Waszych domach ? Jak go święcicie ? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mamalgosia Re: Dzień Pański :) 05.10.08, 12:25 Wiem, mader, że wspólne wyjście na Mszę św, że bardziej uroczysty obiad, że bycie razem, że więcej czasu dla siebie i dla siebie nawzajem... Ale mnie tak bardzo cieszy, ze nie o 6tej, a o 7mej (lub czasem nawet dopiero o 7.30!) pobudka... Odpowiedz Link
mamalgosia Re: Dzień Pański :) 05.10.08, 12:44 już nawet nie chodzi o to, że lubię, ale ostatnio - z powodu choroby Synka - mamy ciężkie noce. Łapiemy potem każdą minutę Odpowiedz Link
sion2 Re: Dzień Pański :) 05.10.08, 14:17 U nas wspolne wyjscie na Msze, potem wspolna kawa z ciastem, czesto poprzedzona wizyta w cukierni , wspolny obiad i wspolne prace w ogrodzie, uwielbiam patrzec jak moj tata cos robi w ogrodzie, sama tez lubie jakies lekkie czynnosci wykonywac. A propos pamietam debate moralna w "Niedzieli" czy praca w ogrodzie w niedziele to grzech? i ksiadz-moralista odpowiadal twardo że nie, dla tych co maja ogródek tylko w weekend, ktorzy codziennie siedza za biurkiem/kierwonica caly tydzien, dla ktorych niedzielne grabienie lisci lub sadzenie kwiatkow, pielenie i koszenie trawy to konieczny WYPOCZYNEK fizyczny i psychiczny. Odpowiedz Link
mamalgosia Re: Dzień Pański :) 05.10.08, 14:25 sion2 napisała: > U nas wspolne wyjscie na Msze, potem wspolna kawa z ciastem, czesto > poprzedzona wizyta w cukierni , U nas kiedyś proboszcz w pewnej parafii grzmiał na tych, co to do cukierni po kosciele chodzą. Ale bez sensu, no nie? wspolny obiad i wspolne prace w > ogrodzie, uwielbiam patrzec jak moj tata cos robi w ogrodzie, sama > tez lubie jakies lekkie czynnosci wykonywac. A propos pamietam > debate moralna w "Niedzieli" czy praca w ogrodzie w niedziele to > grzech? Też o tym wiele razy myslałam. Akurat do prac w ogródku mam dwie lewe ręce, ale są prace, które lubię wykonywac - dla mnie to przyjemność, a nie praca. Ale Żyd w szabas nawet kroki liczy Odpowiedz Link
mamalgosia sąsiedzi 05.10.08, 14:27 Moi sąsiedzi święcą dzień Pański w ten sposób, ze rano całą rodziną jadą na 8.30 do kościoła, a potem syn z tatusiem jadą na rowerach wywalać śmieci do lasu, a po południu (właśnie teraz) palą w piecu opony i nie da się wyjść, choć jest piękne jesienne słońce. Mój Alergik i mój Astmatyk muszą siedzieć w szczelnie zamkniętym domu(( Odpowiedz Link
minerwamcg Re: sąsiedzi 05.10.08, 17:22 Buee. Arthur dzisiaj przy święcie pogonił parę flejtuchów, którzy wrzucili nam puszkę po piwie za ogrodzenie podwórka. Odpowiedz Link
ekan13 Re: Dzień Pański :) 05.10.08, 15:11 Drugie danie i ciasto przygotowuję już w sobotę, ale rosół gotuję w niedzielny pranek , jak wszyscy jeszcze śpią bo niedziela - to zapach rosołu wołowo- drobiowego Potem wspólne wyjście do Kościoła, spacer gdy pogoda dopisuje. Ja mam taki rytuał, że po obiedzie czytam Gościa i nawet jak kupię go wcześniej to i tak czytam w niedziele. A popołudnie jest z reguły dość leniwe Odpowiedz Link
mmb Re: Dzień Pański :) 05.10.08, 22:25 Spanie do 8 Następnie nabożeństwo, obiad, spacer / odsypianie tygodnia Odpowiedz Link
mama_kasia Re: Dzień Pański :) 05.10.08, 22:30 Wspólna msza rano, wieczorne nieszpory i pogaduchy ze wspólnotą (u kogoś w domu). A pomiędzy uczymy się ciągle, co zrobić, aby był to czas oddany Bogu. Odpowiedz Link
mamalgosia Re: Dzień Pański :) 23.08.09, 20:03 Widzę, że wtedy tego nie napisałam, ale teraz dopiszę: musi być jakiś kontakt z przyrodą Odpowiedz Link
mmb Dzień Pański :) 24.08.09, 21:24 Wczoraj byłam na nabożeństwie u metodystów w Katowicach i muszę przyznać, że było ono niezwykłe ) Szereg świadectw w tym jedno świeżo nawróconego młodego człowieka i wspaniałe świadectwo życia starszej siostry i długa modlitwa. Nabożeństwo trwało dwa razy dłużej niż normalnie, było wspaniale. Chciałabym by każde niedzielne przedpołudnie było takie! Odpowiedz Link